Miałem przyjemność rozmowy z Moniką Siborą przed dzisiejszym meczem z Cukierkami Odrą Brzeg, oto krótki zapis naszej rozmowy:
Przed Wami rewanżowe spotkanie z Cukierkami Odrą Brzeg, w poprzednich spotkaniach byłaś jedną z najskuteczniejszych zawodniczek swojej drużyny zdobywając odpowiednio 16 pkt, a wcześniej 22 pkt.
Pierwszym meczem kończyłyśmy fazę zasadniczą sezonu, wiedziałyśmy, że mamy pewne ósme miejsce i dlatego brakowało takiej pełnej mobilizacji, byłyśmy zbytnio rozluźnione. Sądzę, że wygrałyśmy jednak zasłużenie. Drugi mecz przed tygodniem toczył się już o wyższe cele. Stawką jest najwyższe w tym etapie 5 miejsce na koniec sezonu.
W wielu opiniach mówi się, że Wasza przeprowadzka z potężnej hali Arena na małą przy ul. Chwiałkowskiego ma decydujący wpływ na pozytywne wyniki Waszych meczów.
Rzeczywiście coś w tym jest, Arena była niekorzystna dla nas, to wielka hala, kosze są zbyt twarde, i grając tam nie zawsze czułyśmy się jak u siebie. Odkąd grywamy mecze na małej kameralnej hali przy Chwiałkowskiego wyniki się poprawiły, nasza skuteczność wyraźnie wzrosła. Tutaj czuje się bliskość fanów, atmosfera meczu jest zdecydowanie lepsza i to jest bardzo pozytywne. Często mówi się o naszych przenosinach po za Poznań, ja chciałabym przy okazji zaapelować by jednak dać nam szansę gry właśnie tutaj, w centrum Poznania by nie przeprowadzać się na peryferie.
Niewiele brakowało abyście sprawiły wielką niespodziankę i eliminując z pierwszej czwórki Polfę Pabianice. Pojedynek zakończyłyście dopiero w piątym meczu. Czego zabrakło do szczęścia?
Myślę, że wiary. Wystraszyłyśmy się słynnej Polfy. Zaważył piątkowy mecz w Pabianicach, gdyby wówczas udało się nam urwać Polfie jeszcze jedną wygraną, wówczas mogłybyśmy walczyć o najwyższe laury. Polfa jest jednak bardzo dobrą drużyną, pokonała u siebie i Lotos i Wisłę, natomiast nam udało się nawiązać walkę i zwyciężyć na wyjeździe.
Od pewnego czasu formą błyszczy Barbora Gatialova, jak oceniasz tą zawodniczkę?
Barbora to obecnie najwyższa koszykarka w naszej lidze. Muszę przyznać, że z meczu na mecz prezentuję się co raz lepiej. Jest jeszcze nie doświadczoną zawodniczką, jednak jej bardzo mocnym punktem jest fakt, że mimo młodego wieku gra z głową i bardzo mądrze.
Trener Grzegorz Szajek nie boi się stawiać na młode zawodniczki, mam tu na myśli także Weronikę Idczak i Agatę Rafałowicz.
Uważam, że jeśli można tak powiedzieć - nadszedł czas na młode. Już od początku sezonu pokazał to Lotos Gdynia, który bardzo odmłodził skład. Cieszę się, że jest w Polsce tak dużo zdolnych zawodniczek, które potrzebują tych cennych minut. Ja mogę powiedzieć tyle, że nie dostałam w przeszłości takiej szansy na pokazanie się i udoskonalenie swoich umiejętności. Pamiętam, że grając jeszcze za czasów Quaya Poznań w wieku 26 lat byłam jedną z młodszych zawodniczek zespołu, wówczas trenerzy stawiali na doświadczone koszykarki, a średnia wieku to około 30 lat. W dzisiejszych czasach widać, że bardzo opłaca się inwestować w młode zawodniczki.
Jakim zespołem są Cukierki Odra Brzeg?
Jest to bardzo waleczny zespół, wybiegany i choć w poprzednim meczu zabrakło Leny Proszczenko to bardzo dobrze zastąpiła ją Magda Rzeźnik. Siła zespołu z Brzegu tkwi w obwodzie. Nawet najwyższe zawodniczki potrafią skutecznie rzucić za trzy punkty. Wprawdzie mamy przewagę 11 pkt z pierwszego meczu, jednak musimy przystąpić do rewanżowego meczu praktycznie walcząc o zwycięstwo od zera.
Kto wygra niedzielny mecz i awansuje do fazy gry o 5 miejsce?
Oczywiście, że my wygramy. Tak jak wspomniałam wcześniej, nie możemy patrzyć na przewagę punktową z pierwszego meczu tylko walczyć o zwycięstwo.
www.polskikosz.pl
Rozmowa z Moniką Siborą..
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Rozmowa z Moniką Siborą..
..you got to lose, to know how to win..
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości