Wtorek, 5 października 2004r.
Rozpoczęcie prac przy budowie hali sportowej na stadionie ŁKS, Światowy Dzień Turystyki oraz przymiarki do przyszłorocznego budżetu miasta, zainspirowały przewodniczącego Sejmowej Komisji sportu posła Mirosława Drzewieckiego (PO) do opracowania i przedstawienia planu stworzenia w Łodzi kompleksu sportowo-turystycznego.
Miałby on być magnesem dla turystów z całego kraju. Wizje roztoczono piękne, pozbawieni trzeźwych umysłów mogli uwierzyć, że rzeczywiście w Łodzi ma szanse powstać obiekt na miarę Areny Amsterdam, a może nawet Disneylandu.
Ambitne są pomysły, ale aż się wierzyć nie chce, czy kiedykolwiek mogłyby przyjąć się na nasz grunt. Poseł chciałby, aby ciąg obiektów: nowa hala, stadion ŁKS, wyremontowana „Fala”, zoo, ogród botaniczny tworzyły jedną całość pod nazwą Łódzki Park Atrakcji. Ma też plan stworzenia w starym Pałacu Sportowym centrum wystaw tematycznych i ośrodka kongresowego. Chce ożywić muzeum sportu, które dziś odwiedza zaledwie 2 tys. osób rocznie, podczas gdy placówkę o podobnym charakterze w Atlancie zwiedza 280 tys. osób.
Marzeniem pomysłodawców jest wprowadzenie Łodzi do grona 83 miast w Europie, których parki rozrywki odwiedza w sumie ok. 100 mln osób rocznie.
Nie trzeba dodawać, jakie to przynosi wymierne korzyści. Powstają nowe miejsca pracy, a odwiedzający zostawiają w Łodzi zawartość swych portfeli.
Według posła Drzewieckiego, budżet miasta na taką inwestycję musi przeznaczyć 25 procent jej ogólnej wartości. Reszta byłaby dofinansowana z różnych źródeł. Przy właściwym zarządzaniu obiektem, szybko pieniądze mogłyby się zwrócić.
Czy mamy do czynienia z kolejnym pomysłem, który nigdy nie zostanie wdrożony, czy też wreszcie komuś uda się zbudować coś w Łodzi i zmienić szary wizerunek miasta?
(dk) - Dziennik Łódzki
Nowa hala ŁKS i co dalej?
Moderator: Moderatorzy
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość