KOSZYKÓWKA Nowa koszykarka i nowy sponsor ŁKS?
dziś
Wreszcie drużynę koszykarek ŁKS wzmocni center. Ma nią być czarnoskóra Amerykanka, Jennifer Louis Humphrey, mierząca 190 cm, która występowała ostatnio w jednym z I-ligowych klubów szwajcarskich.
Amerykanka przyjeżdża do Łodzi dzisiaj wieczorem, a jutro ma wziąć udział w przedpołudniowym treningu.
- Pozyskanie wartościowego centra nie było jedynym naszym zmartwieniem - twierdzi trener ŁKS Mirosław Trześniewski. - Jednym z najpoważniejszych problemów, jeszcze niestety, nie do końca rozwiązanym jest kwestia ustalenia wysokości budżetu klubowego.
Korzystacie ze wsparcia finansowego Siemensa i Sambela...
- I za tę pomoc jesteśmy wdzięczni. Potrzebne jest jednak większe zabezpieczenie finansowe. Na szczęście pomaga nam szukać sponsorów wiceprezydent Marek Michalik. Jest prawdopodobne, że jutro podpiszemy umowę z firmą Dalkia. Jeżeli tak się stanie to z większym spokojem będziemy mogli myśleć o przyszłości koszykówki kobiecej w ŁKS.
(m. st.) - Express Ilustrowany
Nowa koszykarka i nowy sponsor ŁKS?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Wzmocnienie ŁKS zza oceanu
dziś
W tym sezonie koszykarki ŁKS nie muszą już odgrywać drugoplanowej roli w ekstraklasie. W poprawieniu wyniku z poprzednich rozgrywek pomoże im Amerykanka Jennifer Humphrey, która wczoraj po raz pierwszy trenowała z nowymi koleżankami.
W poprzednich rozgrywkach ŁKS Siemens AGD Łódź w żeńskiej ekstraklasie koszykówki zajął szóste miejsce. Na tydzień przed startem nowego sezonu działacze klubu z al. Unii po cichu marzą o poprawieniu tej lokaty. I nie ma w tym nic dziwnego, bowiem w tym roku klub obhodzi jubileusz 100-lecia i dobrze byłoby uczcić go dobrym wynikiem sportowym.
- Każdy zespół przed inauguracją ligi myśli o jak najwyższych celach, ale i tak potem wszystko weryfikuje boisko - tonuje nastroje trener Mirosław Trześniewski. - Poza tym nasz budżet wciąż nie pozwala nam mówić głośno o wysokich pozycjach.
Ale i tak Trześniewskiemu udało się zbudować ciekawą drużynę. W przerwie między rozgrywkami zespół opuściły cztery koszykarki (Magdalena Skorek, Aleksandra Żytomirska, Leona Kristofova oraz Magdalena Włodarska). W ich miejsce pojawiły się Edyta Koryzna, Katarzyna Kenig, Monika Kopeć i Karolina Rykowska. We wczorajszym treningu po raz pierwszy wzięła też udział wysoka (190 cm) Amerykanka Jennifer Humphrey, która może występować jako mocna skrzydłowa lub środkowa.
- Dziś czekają nas jeszcze rozmowy na temat szczegółów kontraktu. Mam jednak nadzieję, że przebiegną one pomyślnie, bo bardzo przyda nam się zawodniczka o takich predyspozycjach - mówił wczoraj szkoleniowiec ŁKS. - Już po pierwszym treningu widać, że jest bardzo dobrze wyszkolona koszykarsko, zarówno jeśli chodzi o grę w obronie, jak i ataku. Zresztą nie ściągalibyśmy zza oceanu koszykarki, która nie byłaby wzmocnieniem pierwszej piątki.
Wcześniej 23-letnia Humphrey występowała w amerykańskiej lidze uniwersyteckiej (m.in. w Kentucky Wildcats). W tym sezonie miała przenieść się do jednego z klubów szwajcarskiej ekstraklasy, z którym nie dogadała się w sprawie warunków kontraktu.
Po kilkumiesięcznej przerwie kibice będą mogli zobaczyć łodzianki w przyszłą środę o godz. 18. ŁKS zainauguruje sezon we własnej hali meczem z MUKS Poznań.
(bap) - Express Ilustrowany
dziś
W tym sezonie koszykarki ŁKS nie muszą już odgrywać drugoplanowej roli w ekstraklasie. W poprawieniu wyniku z poprzednich rozgrywek pomoże im Amerykanka Jennifer Humphrey, która wczoraj po raz pierwszy trenowała z nowymi koleżankami.
W poprzednich rozgrywkach ŁKS Siemens AGD Łódź w żeńskiej ekstraklasie koszykówki zajął szóste miejsce. Na tydzień przed startem nowego sezonu działacze klubu z al. Unii po cichu marzą o poprawieniu tej lokaty. I nie ma w tym nic dziwnego, bowiem w tym roku klub obhodzi jubileusz 100-lecia i dobrze byłoby uczcić go dobrym wynikiem sportowym.
- Każdy zespół przed inauguracją ligi myśli o jak najwyższych celach, ale i tak potem wszystko weryfikuje boisko - tonuje nastroje trener Mirosław Trześniewski. - Poza tym nasz budżet wciąż nie pozwala nam mówić głośno o wysokich pozycjach.
Ale i tak Trześniewskiemu udało się zbudować ciekawą drużynę. W przerwie między rozgrywkami zespół opuściły cztery koszykarki (Magdalena Skorek, Aleksandra Żytomirska, Leona Kristofova oraz Magdalena Włodarska). W ich miejsce pojawiły się Edyta Koryzna, Katarzyna Kenig, Monika Kopeć i Karolina Rykowska. We wczorajszym treningu po raz pierwszy wzięła też udział wysoka (190 cm) Amerykanka Jennifer Humphrey, która może występować jako mocna skrzydłowa lub środkowa.
- Dziś czekają nas jeszcze rozmowy na temat szczegółów kontraktu. Mam jednak nadzieję, że przebiegną one pomyślnie, bo bardzo przyda nam się zawodniczka o takich predyspozycjach - mówił wczoraj szkoleniowiec ŁKS. - Już po pierwszym treningu widać, że jest bardzo dobrze wyszkolona koszykarsko, zarówno jeśli chodzi o grę w obronie, jak i ataku. Zresztą nie ściągalibyśmy zza oceanu koszykarki, która nie byłaby wzmocnieniem pierwszej piątki.
Wcześniej 23-letnia Humphrey występowała w amerykańskiej lidze uniwersyteckiej (m.in. w Kentucky Wildcats). W tym sezonie miała przenieść się do jednego z klubów szwajcarskiej ekstraklasy, z którym nie dogadała się w sprawie warunków kontraktu.
Po kilkumiesięcznej przerwie kibice będą mogli zobaczyć łodzianki w przyszłą środę o godz. 18. ŁKS zainauguruje sezon we własnej hali meczem z MUKS Poznań.
(bap) - Express Ilustrowany
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
