Podsumowanie sezonu 06/07(sportowo) i (kibicowsko)

Moderatorzy: Kuba, brzydki, ginda

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 06 maja 2007, 14:35

No to może teraz kolej na mnie ;-) najpierw SPORTOWO:

Przed sezonem istna 'czystka' w drużynie i budowa niemal od nowa. Ze starego składu jedynie Magda Pietrzak, Łucja Tomczak, Ilona Jasnowska i Justyna Jeziorna. Do tego sztab szkoleniowy, a pozostałe zawodniczki dołączyły do CCC dopiero przed obecnym sezonem. Zgrania brakowało i to było widać. Z resztą działacze podkreslali, ze przez pierwszą rundę się zgrywamy, a potem się zobaczy. Cele były różne, apetyt rósł w miarę jedzenia. Początkowo mówiło się o play-off, potem o miejscu w piątce-szóstce zespołów w kraju. Przyszło co do czego - cel sprecyzowano znacznie dokładniej: BRĄZ :!:

Początek sezonu niezwykle ciężki (Lotos, Wisła, Jelenia, Pabianice), bilans 1:3, następnie wygrany przez Verę mecz w Toruniu i przykra porażka z ŁKSem u siebie. Potem coś jakby w końcu zaskoczyło w tym zespole. Przyszła planowa niemal porażka z Gdynią, nieplanowa wygrana z Wisłą :D i kolejny dołek formy. o ile na Jelenią Górę, Toruń (po dogrywce, rzut rozpaczy Coker 8) ) 70% wkładu wystarczało, o tyle w Poznaniu i Łodzi polegliśmy. Zaczęła się powoli gra z nożem na gardle, bowiem ważyły się losy miejsc przed play-off. Porażka z Gorzowem na własnej hali nie stawiała nas w zbyt komfortowej sytuacji, bowiem ze wszystkich zespołów objętych ewentualną 'małą tabelką' (AZS Poznań, Gorzów, ŁKS, My) mieliśmy najgorszy bilans... Szczęście nam sprzyjało, wszystkie pozostałe drużyny gdzieś po drodze pogubiły punkty, a nam udało się zajać trzecią lokatę przed PO.

Play-off: Rywalizacja z ŁKSem wyrównana jedynie w drugim meczu. Na szczęście, pomimo dwóch porażek w zasadniczym, pokonaliśmy eŁKSe 3:0 i szykowaliśmy się do półfinału z Gdynią. Szybkie 0:3, choć wiele nie brakło by wygrać choć jedno spotkanie na Wybrzeżu. Walka o brąz to fantastyczna seria pięciu spotkań, zakonczona happy-endem :D

Ogólnie sezon jak najbardziej na plus, choć mało kto obstawiałby nas przed sezonem na pudle. Transfery w WIĘKSZOŚCI okazały się bardzo dobre. niewypałem numer jeden ochrzciłbym sprowadzenie Iwony Kaszuwary (która nawet w Toruniu nie łapała się do meczowej dwunastki). Bojana to inna sprawa - była testowana na wszelki wypadek, gdyby transfer Taushy okazał się niewypałem. apropo Amerykanek: trio Monique -Frania-Tausha wręcz zabójcze. Coker przeplatała genialne występy (Wisła) z beznadziejnymi (ŁKS), ale w kluczowych momentach można było jej zaufać. Frania to niezwykle solidny gracz. Bardzo miło byłoby oglądać ją w Polkowicach w przyszłym sezonie. początek sezonu niemrawy, potem lekki dołek, ale na play-off forma była już właściwa. Tausha - niesamowita babka. początek jej kariery w CCC co najwyżej przeciętny. sporo pudeł spod dziury, głupich fauli. Rozkręcała się z każdym spotkaniem. Bez niej o medal byłoby dużo trudniej, bo warunki ma genialne. a do tego, wbrew obawom, potrafi znalezc się pod koszem i zebrac piłki sprzed nosa rywalkom. Vera Bortelova - komuś jeszcze nie mówiłem, że uwielbiam tę dziewczynę :> 8) Mam ogromną nadzieję, że uda się ją zatrzymać. Na boisku profesor - potrafi elegancko prowadzić grą koleżanek. Moim subiektywnym zdaniem jedna z czołowych rozgrywajek w FGE :!: Szyszka - podobnie jak Monice sporo 'przeplatała'. jednak mimo wszystko jestem z niej zadowolony. gdy przychodziło "co do czego" rzucała trójkę lub dwie i gra gitara ;-) Moim zdaniem powinna znaleźć się przynajmniej w szerokiej kadrze Polski. Ania Pietrzak & Marta Gajewska & Ela Paździerska & Łucja Tomczak - nasze cztery brylanciki, które odpowiednio oszlifowane przyniosą nam w przyszłosci sporo radości :) Ania grała więcej i dała się poznać z dobrej strony. Gaja już zapowiedziała, ze pokaże w przyszłym sezonie na co ją stać. A ja wam mówiłem i powtórzę, że wierzę w tą dziewczynę. i nadal pozostaje przy zdaniu, że będzie "drugą Agą Pałką", zobaczycie :D z Paździocha też będą ludzie. Kto wie, co by nam pokazała gdyby nie ten 'dach' w Gdyni na MPJS ;-) pdk. z Łucji będzie (mam nadzieję) w przyszłosci niezwykle solidny gracz. Spokojnie na treningach radziła sobie z Iwoną czy Bojaną. a ma dopiero 19lat. będzie dobrze. Ilona - przed sezonem wielu nie wróżyło jej zbyt dobrego sezonu. Pani kapitan, najbardziej doświadczona dziewczyna w CCC. Meczem nr5 o brąz zamknęła usta wszystkim jasnowidzom i Maciejewskiemu :twisted: (panie trenerze - pamiętamy, jak w zeszlym roku nazywaliśmy m.in. Jancię?) Jeziorna - Rodowita :D Cały sezon troszeczke niemrawo, ale na równym poziomie. forma przyszła wtedy, kiedy była najbardziej potrzebna, czyli w play-off. Razem z Jancią była jakby łączniczką na linii kibice - drużyna ;-) Karoliny Majewskiej nie oceniam - kontuzja przez niemal cały sezon. na MPJS tez chyba poniżej oczekiwań. Jestem troszke zdziwiony czasem gry Magdy Pietrzak. Moim zdaniem ta dziewczyna zasługuje na dużo więcej, niż otrzymuje od naszego trenera. Kto wie - może w przyszłym sezonie (jeśli nie w CCC, to gdziekolwiek) Madzia pokaże wszystkim, że nie jest słabą koszykarką :D

ojojoj - ale sie rozpisałem :D wobec tego o kibicach kiedy indziej :lol:

pzdr
Ostatnio zmieniony 06 maja 2007, 22:57 przez Kuba, łącznie zmieniany 1 raz.

Tomek

...

Postautor: Tomek » 06 maja 2007, 19:39

a ja powiem właśnie że byłem zdziwiony początkiem sezonu, ponieważ z nowym składem myślałem że drużyna nic nie będzie grała ale przeciwnie nie było wcale najgorzej

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 07 maja 2007, 22:29

No to może teraz ocena kibiców :twisted:

Początek sezonu imponujący. Kolejno mecze z Lotosem (dom), Wisłą (wyjazd), Jelenią (d), Polfą (d), Toruniem (w), Poznaniem, ŁKSem, Lesznem (d) bez tzw. 'dopingu'. Zarówno Polfa jak i ŁKS w skromnych delegacjach w Polkowicach, z dopingiem lepszym niz cała publika w P-ce... :? Potem standardowo znalezli się chętni na wyjazd. i tak pierwszym wyjazdem kibiców w tym sezonie była wyprawa do Gorzowa Wielkopolskiego. Można więc powiedzieć, że Gorzowem zaczęliśmy i Gorzowem skończyliśmy ;-) Nikt specjalnie się nie podpalał frekwencją wyjazdową, bo w latach poprzednich chętnych na wyjazdy nigdy nie brakowało (Brzeg, Gorzów, Pabianice) a jak przychodziło co do czego, to w Polkowicach cisza. i tak w rytm 'CeCeCe' przychodzi nam grac z SMSem i nadchodzi czas na wyjazd do Brzegu. Zgodnie z przewidywaniami - chętnych nie brakowało. Nic nie wskazywało by coś miało się po tym meczu zmienić w kwestii dopingu. Nie minął jednak miesiąc (przerwa świąteczno-noworoczna) i przyszedł mecz z Wisłą Kraków. i w końcu pojawiła się zorganizowana grupa kibiców :D doping na czystym spontanie, bez żadnych 'fajerwerkow'. udało się poderwać publikę, ale wynik temu sprzyjał ;-). Następnie wyjazd do Jeleniej Góry i pierwszy zorganizowany doping w tym sezonie. Konfetti, tortówki, koszulki i spora ekipa :) Sprzątania mieli sporo po nas :lol: Następnie wyjazd do Pabianic, Toruń u nas i pamietny wyjazd do Poznania :lol: Zabawa na maxa, no ale przeciez koszykówka jest od tego ;-) Następnie przyszło nam odwiedzić Łódź i pozostaje mi tylko żałować, że nie mogłem stawić się na tym spotkaniu :( chłopaki zebrali jednak sporo pozytywnych komentarzy od łodzian i wrocili ze sporym bagażem doświadczeń. Następnie wyjechaliśmy do Leszna, Gorzów u nas i wyjazd do Łomianek - pierwszy mecz od czasu 'powstania' Piekiełka, na którym zabrakło dopingu. i przyszedł czas na przyjęcie w Polkowicach Odry Brzeg :twisted: Po raz pierwszy u nas pojawiają się szaliki, 'sto lat!' dla Czesi ;-), baloniada i wężyk po meczu. mamy 3 miejsce przed play off :D Playoff zaczynamy dwoma meczami z ŁKSem u siebie. początek 'imponujący' - nie wiem ile kilogramów konfetti poleciało do góry ;-) do tego po raz pierwszy baloniada inna niż pomarańczowa - pojawiają się cztery kolory baloników i układamy je w barwy Polkowic. Drugi mecz to 'akcja' pod hasłem MAZI TRZYMAJ SIĘ i po tych meczach dosc sławna już wypowiedź Andrzeja Nowakowskiego, porównująca nas do ŁKSiaków :shock: Następnie jedziemy do Łodzi. ekipa mocno piknikowa, bez paru 'filarów' ale mimo to w garstkę osób jedziemy ze swoim. na szczęście frekwencja przy Unii tez niewielka, dzieki czemu nie giniemy ;-) przychodzi czas na Gdynię. Początkowo mieliśmy stawić się na drugim meczu w sile okolo 15 osób. Wszystko szlag trafił dzień przed wyjazdem :evil: i mecze z Lotosem oglądaliśmy w domu... Czekamy na Gdynię w Polkowicach. Przed meczem delegacja od kibiców do Janci z bukietem kwiatów, okrzyki 'ku czci' naszej Pani Kapitan i potem dosc niemrawy doping, dopiero w czwartej kwarcie cos tam odżyło. na naszych szyjach pojawia się drugi wzór szalików. W koncu przyszła rywalizacja o brąz - Pierwsze fragmenty pierwszego spotkania to lekka akcja protestacyjna w naszym wykonaniu. doping jak za starych 'dobrych' lat. "CeCeCe", syrena, trąby, klapki - full wypas. Pojawia się transparent i ... policja przy naszym sektorze :shock: Kto to widział swoich kibiców obstawiać :| Po pierwszej kwarcie wstajemy i doping normalny do konca meczu. Drugi mecz juz zdecydowanie lepiej (dzien wczesniej sporo osób pojechało na mecz przyjaźni Zagłebie - Arka), cała hala na stojaco ostatnie minuty meczu i co chyba najważniejsze - pojawiają się w naszym sektorze chłopaki z Poznania w barwach i przez drugą połowę pomagają nam w dopingu. Następnie wyjazd do Gorzowa. Dwa busy + kilka osobówek docierają na czwartkowy mecz, z nadzieją iz bedzie ostatnim. doping zaj***sty. Takiej zabawy od dłuzszego czasu juz nie było. trybuna prawie pod nami pęka. szampany sie nie przydały, ale konfetti, serpentyny - owszem ;-) doping cały czas na wysokim poziomie, mimo niesprzyjającego wyniku. po meczu sporo pochwał ze strony miejscowych. Piątek to z naszej strony troszke mniej osób, ale jakosc dopingu przez to nie zmalała. na nasze neiszczescie - koncowke meczu i całe dwie dogrywki Gorzów z dopingiem jedzie całą salą i mamy szanse mizerne. znow serpentyny wyrzucone, a szampany pozostawione ;-) Przyszedł czas na piąty, ostatni mecz z Gorzowem. w Polkowicach pojawia się spora grupa przyjezdnych, a z naszej strony równiez bardzo liczny skład, a do tego kolejny raz gościmy poznaniaków. sporo osob nowych, przez co doping moze troszke słabszy, ale Gorzów 'przycichł' stosunkowo szybko, wiec zgodnie z okrzykiem: "Gorzów wy wiecie - wy tutaj nie istniejecie!" ;-) Przed meczem pamietna juz akcja z wejsciem gości, na szczescie wszystko poszlo po mysli. Po meczu wielka feta, szampany, serpentyny, zdjecia, 'piatki' czyli wszystko rewelacyjnie :P

podsymowując - od meczu z Odrą/Wisłą coś się w końcu ruszyło. mam nadzieje, ze tak utrzyma się do następnego sezonu... Inną sprawą jest nawiązanie przyjaźni z Poznaniem :) (Pozdro chłopaki z tego miejsca). Może mało osób o tym wie, ale ja z Jasnym podczas przedsezonowego turnieju w Obornikach wsparliśmy troszeczke dopingiem AZS, gdy ten grał w finale z ŁKSem (o ile dobrze pamiętam). wiec spokojnie mozna mowic ze nasza "współpraca" nie zaczela się meczem z Gorzowem ;-) 8) ale to taka mała nutka historii...

mam nadzieję, że będzie się chciało wam to czytać :lol:

Pozdrawiam :!:

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 08 maja 2007, 10:41

Finał w Obornikach Śl. graliśmy z Pabianicami, to wy graliście z ŁKSem o trzecie miejsce w tym turnieju :!: Pozdro
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 08 maja 2007, 15:23

tak wlasnie pewny nie bylem, ale sprawdzać mi się nie chciało ;-)

Pozdrawiam

sergiej

wyróżnienia dla naszych zawodniczek

Postautor: sergiej » 11 maja 2007, 20:51

wyróżnienia dla naszych zawodniczek: http://s24.pl/najlepsze_w_sezonie_ford-s31843.html

Awatar użytkownika
paździoch-osanka
Kadet
Posty: 1491
Rejestracja: 04 czerwca 2005, 19:45
Lokalizacja: Zgorzelec
Kontaktowanie:

Postautor: paździoch-osanka » 13 maja 2007, 14:08

http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 2065745969

dziewczyny lubia braz :D filmik by Bulek ;)
________Obrazek

bedziemy in touch Obrazek

Gra miłosna jest z gier ruchowych stosunkowo najłatwiejsza.

Awatar użytkownika
Mały
Młodzik
Posty: 590
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 13:02
Lokalizacja: P-CE Miastem Orła
Kontaktowanie:

Postautor: Mały » 14 maja 2007, 09:16

paździoch-osanka pisze:http://video.google.pl/videoplay?docid=7409380852065745969

dziewczyny lubia braz :D filmik by Bulek ;)


filmik pierwsza klasa :D dla autora respect :D

Awatar użytkownika
Mały
Młodzik
Posty: 590
Rejestracja: 21 stycznia 2007, 13:02
Lokalizacja: P-CE Miastem Orła
Kontaktowanie:

Postautor: Mały » 14 maja 2007, 11:10

dla chetnycvh : moje poszukiwania zakonczyly sie sukcesem i znalazlem jaka to piosenka leci, wiec jakby ktos chcial sciagac jest to: Skaner - Koszykówka :D possdro :D

Marek1990
Kadet
Posty: 1159
Rejestracja: 27 marca 2007, 20:59
Lokalizacja: Leszno

Postautor: Marek1990 » 14 maja 2007, 11:27



Wróć do „MKS Orzeł Polkowice”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość