Walia - Polska

Pisz o czym chcesz

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Walia - Polska

Postautor: MARIO » 12 października 2004, 18:01

Jak typujecie wynik naszych piłkarzy w konfrontacji z Walią?
Ja uważam, że wygramy 1:0 a brameczkę strzeli Maciej Żurawski.
Będzie to jednak bardzo trudna przeprawa.
Według mnie w ataku mimo wszystko powinien zagrać duet Żuraw-Franek (chociaż wielu w tym meczu widzi Rasiaka ze względu na jego dobre warunki fizyczne co może przydać sie w walce z Walijczykami).
Pozostałe formacje nie zmieniałbym z meczu z Austrią.

POLSKA BIAŁO-CZERWONI !!!

Jeszcze tak na koniec po krótce moja opinia o meczu z Austrią.
Austriacy w wywiadach podkreślali, że byli zdecydowanie lepsi i Polacy wygrali, bo mieli więcej szczęścia i dobrego bramkarza... Ja mogę odpowiedzieć tylko tyle, że szczęście sprzyja lepszym, bramkarza może i mamy dobrego, ale co najważniejsze - to w końcu lepsze brzydkie zwycięstwa od pięknych porażek! Dla mnie cały zespół (może z wyjątkiem Grzesia Rasiaka) zagrał bardzo solidnie i walecznie. Jacek Krzynówek, Radek Kałużny i Tomek Frankowski - rewelka! (i nie tylko dlatego, że strzelili bramki, chociaż w przypadku Franka oto chodzi :wink: )
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 12 października 2004, 19:46

2-1 dla Polski. Już tam wujo :P ich ustawi konkretnie i pokonają Walie.

DO BOJU POLSKA!!!!!!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 12 października 2004, 21:53

Nudny styl Austrii naszym pasuje, natomiast z walecznością i dobrą techniką Walijczyków pewnie będzie większy problem. Właśnie młodzieżówka wymęczyła na tym gorącym terenie 2:2 - myślę, że również remis padnie w meczu jutrzejszym. Choć oczywiście postawię jutro trochę złotówek na 1X, żeby móc zapeszyć i się cieszyć pózniej z naszej wygranej ;) - mój sposób na sukces :D
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 13 października 2004, 08:51

Austriacy w wywiadach podkreślali, że byli zdecydowanie lepsi i Polacy wygrali, bo mieli więcej szczęścia i dobrego bramkarza...

To czyste kretyństwo!!!
"Dobry bramkarz" jest elementem drużyny i jeśli jego "waga" stanowi, że zespół wygrywa a on jest lepszy niż wszyscy "dobrzy" u rywala to sorki...
To coś tak jak z Małyszem - Polska drużyna zajęła 3 miejsce w klasyfikacji zespołowej - indywidualnie zaś wygrał 4 razy Adam, Rutkowski raz był 28, a Mataja raz 30...
Słowem Anglicy byli w pamiętnym meczu dla nas "tłem" a jedyny wyjątek to Lineker, który strzelił 3 bramki...

To tak - obawiam się, że mecz zremisujemy... obawiam się, ale stawiam na 2-1 dla nas bo jestem optymistą :P :P :P
Piłkę Austryjacką oceniam na "dno" a Walijską na "ładne dno"
Ps. naszą na bardzo brzydkie wody przybrzeżne...

Mam tylko nadzieję nie ujrzeć Rasialindo na boisku (bo Lewandihlio na szczęście już na wschodzie) - niestety pozostaje jeszcze Roberto Kukiełkos

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 13 października 2004, 09:02

oooo ja pierniczę!!!......... :

Oto fragment wypowiedzi trenera Jansa na temat koncepcji składu na Walię:
(...)- Czy partnerem Żurawskiego będzie Frankowski? Zastanawiam się nad tym. Nie wiem, czy na początku bardziej przydatny nie będzie Grzesiu Rasiak. To typowy taran.
za:www.wp.pl


jasne, że typowy - twardy, nieruchomy i bezmyślny... :evil: :evil: :evil:

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 13 października 2004, 13:42

Licz się ze słowami simon :twisted: :lol: . Pamiętaj, liczy się to co będzie na koniec a nie w trakcie. Selekcjoner ma zawsze słuszną koncepcję!!! :lol:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
majoneez
Kadet
Posty: 1357
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:58
Lokalizacja: znakomita

Postautor: majoneez » 13 października 2004, 23:05


Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 13 października 2004, 23:39

BRAWO Białoczerwoni!!!!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']

Awatar użytkownika
mati
Kadet
Posty: 1704
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Kontaktowanie:

Postautor: mati » 14 października 2004, 09:46

Ten Janas ma więcej szczęscia niż rozumu :P

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 14 października 2004, 11:22

Nasza drużyna powinna dziękować Rząsie, że podał piłkę Walijczykowi i ten zdobył gola. Ta własnie bramka obudziła biało-czerwonych, wymusiła zmiany i dzięki temu mamy 3 pkt. Prawdopodobnie gdyby nie błąd Rząsy to mecz zakończyłby się remisem 0-0 albo stracilibyśmy bramkę w samej końcówce i nie byłoby już czasu na odrobienie strat. Teraz wystarczy wygrać u siebie wszystkie mecze i możemy być spokojni o bezpośredni awans, nawet z drugiego miejsca.

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 14 października 2004, 15:44

mati pisze:Ten Janas ma więcej szczęscia niż rozumu :P



Gościu, grabisz sobie!!! Lepiej uważaj!
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
MARIO
Kadet
Posty: 1802
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 06:15
Lokalizacja: ..pierwszy z Brzegu

Re: Walia - Polska

Postautor: MARIO » 14 października 2004, 16:43

FRANEK ŁOWCA BRAMEK !!!

Bramka Walijczyków na 1:0 to był prawdziwy zimny prysznic dla Polaków. Na szczęście mamy takich zawodników jak Franek, Żuraw i Jacek Krzynówek.

A teraz coś o Franku z Onet.pl:

Frankowski: Mam wrażenie, że uratowałem Janasa

- Byłem bardzo rozgoryczony decyzją trenera, że nie gram od pierwszych minut. Nie mam zamiaru być dłużej dżokerem – powiedział „Gazecie Wyborczej” Tomasz Frankowski.

- Nie chciałybym przesądzić, ale mam wrażenie, że moimi golami uratowałem posadę trenerowi. Może teraz będzie na mnie patrzył życzliwiej. Może jednak dojdzie do wniosku, że mały umie grać w piłkę. I może wreszcie ze mną porozmawia, bo jak dotąd zrobił to tylko raz – dodał napastnik Wisły.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"
..you got to lose, to know how to win..

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 15 października 2004, 16:27

Przegląd Sportowy/TK/15 października 2004 11:51


Paweł Janas - szczęściarz czy fachowiec?


Paweł Janas to dziwny trener - dziwny, ponieważ ma wyniki zdecydowanie lepsze niż większość polskich szkoleniowców, a zarazem nie jest do końca traktowany poważnie - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Niewielu powie - Janas to lepszy trener niż Henryk Kasperczak, a przecież to Janas awansował z Legią do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, podczas gdy Kasperczak nie potrafi nawet zakwalifikować się do fazy grupowej. To Janas chcąc awansować do Champions League przeprowadził świetne transfery, podczas gdy polityka transferowa Kasperczaka to pasmo kosztownych niepowodzeń.

Obecny selekcjoner reprezentacji Polski nie potrafi wytworzyć wokół siebie aury znawcy futbolu. Jest skryty, nie błyszczy w wywiadach, nie lubi opowiadać ani o sobie, ani o futbolu. Nie wydaje się pasjonatem. Na co dzień nie widuje się go ani na meczach, ani w telewizyjnym studiu. Kiedy przychodzi czas powołań, zaskakuje. Kiedy ma wystawić podstawową jedenastkę - piłkarzy dobiera irracjonalnie, bez cienia konsekwencji. Kiedy ma poprowadzić przedmeczową odprawę - mówi niewiele, na pewno nie w stylu charyzmatycznego wodza. Aż piłkarze czasami z tych odpraw żartują, ale potem... wygrywają.

Szczęście? Czy sport potrafi być tak nieuczciwy, aby jednego trenera obdarować niekończącą się dawką szczęścia, a drugiego pozbawić go zupełnie?

"Janas jest kontynuatorem myśli Wójcika - opowiada Wojciech Kowalczyk. - To fajny człowiek, który ma dobre podejście do piłkarzy, umie z nimi rozmawiać na wszystkie tematy i chyba to właśnie jest kluczem w prowadzeniu drużyny. Tego nie da się wyuczyć, to trzeba mieć we krwi, a Janas ma, bo przecież był piłkarzem. Jego największa zaleta to, że jest... normalny. Wcale nie jest to takie częste w tym środowisku. A szczęście? Ma mnóstwo szczęścia".

Wywołany do tablicy Wójcik nie owija w bawełnę.

"W meczu z Austrią i Walią Polacy mieli pięć okazji bramkowych, a strzelili sześć goli. Ten człowiek rzeczywiście ma takiego farta, że można mu tylko zazdrościć, ale tak to w tym naszym zawodzie jest. Masz minimum wiedzy oraz maksimum szczęścia i jesteś wielkim trenerem" - wzdycha Wójcik.

"Mam słabość do Pawła, bo to ja przed laty wyciągnąłem go jako juniora z Włókniarza Pabianice do Widzewa Łódź - podkreśla nestor polskich ligowych trenerów, Leszek Jezierski. - Jego bardzo boli krytyka. A ja chociaż go lubię, to na wydziałach szkoleniach wywalam prawdę prosto w oczy. I on czasami nawet się na mnie obraża. Ale teraz mogę tylko chwalić! No jasne, że jest szczęściarzem. Tak jak każdy dobry trener..."
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 21 października 2004, 11:24

Szymon pisze:Przegląd Sportowy/TK/15 października 2004 11:51


Paweł Janas - szczęściarz czy fachowiec?



Ja jednego Janasa znam i nie jest ani szczęściarzem ani fachowcem :lol: :lol: :lol:
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Postautor: Szymon » 21 października 2004, 14:16

Kowalik pisze:
Szymon pisze:Przegląd Sportowy/TK/15 października 2004 11:51


Paweł Janas - szczęściarz czy fachowiec?



Ja jednego Janasa znam i nie jest ani szczęściarzem ani fachowcem :lol: :lol: :lol:



No co Ty nie powiesz. Mylisz się i to bardzo! Bo ten osobnik o którym piszesz jest wybitnym fachowcem i farta też ma :lol: . No chyba że masz na mysli zupełnie kogo innego? 8) :lol:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS





Obrazek


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości