Karina rządzi facetami... na boisku

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Karina rządzi facetami... na boisku

Postautor: Seba » 25 grudnia 2006, 23:40

"Karina rządzi facetami... na boisku"
adrom

Karina Kamińska z Warszawy jest nie tylko jedyną kobietą sędziującą w męskiej ekstralidze, ale i w ogóle najmłodszym sędzią w tej klasie rozgrywek (26 lat). W świecie wysokich mężczyzn może wyglądać dziwnie (ma 162 cm wzrostu), ale nie ma kompleksów i do jej pierwszych jej występów (sędziowała mecze Kager - Turów i Prokom - Znicz) nie było uwag.

- W ekstralidze gra jest czytelniejsza, mniej jest błędów, ale gra jest szybsza, więc ocena fauli jest trudniejsza. Co mówili po meczach komisarze? Że na razie wszystko dobrze - opowiada Kamińska.

Jak się czuje jako kobieta w tak stresującym zawodzie? - - Było już spięcie z zawodnikiem... Musiałam wyrzucić go z boiska, każdy sędzia by tak postąpił... Miałam oczywiście po ciężkich meczach momenty zwątpienia, ale to zdrowe, że one są. Dzięki temu można się zdystansować, dowiedzieć się, co jeszcze robię źle. Dzięki sędziowaniu jestem w baskecie i to jest fajne. Lubię ten sport i nie mogłam grać, ale w ten sposób uczestniczę - mówi.

- Karina jest bardzo mocna psychicznie i to się w tym zawodzie przydaje. Czeka ją jednak jeszcze wiele pracy - ocenia szef polskich sędziów Grzegorz Bachański.

Kamińska nie jest pierwszą sędziną koszykarską w Polsce. Jeszcze w latach 80. mecze II ligi prowadziła Zdzisława Wojtczak z Wrocławia, a pod koniec lat 90. debiutowała Andżelika Ciesielska z Tczewa. Obecnie mecze II ligi sędziują jeszcze trzy panie, ale właśnie warszawianka może będzie pierwszą polską sędziną międzynarodową. Jest w gronie kandydatów na 2007 rok. - Ambicje dobrze mieć, ale nie muszę za wszelką cenę być sędzią międzynarodowym. Jeśli się uda, to fajnie, ale jeśli nie - też nic się nie stanie - ocenia.

http://sport.gazeta.pl/koszykowka/1,65090,3813190.html


:shock: :shock: :shock: boziuuuuu... i pomyśleć, że większość meczy kobiet sędziowanych przez tę panią kończyła się (w najlepszym wypadku) ogólnym narzekaniem na poziom sędziowania :(

{Mikro
Amator
Posty: 113
Rejestracja: 08 grudnia 2005, 17:06

Re: Karina rządzi facetami... na boisku

Postautor: {Mikro » 25 grudnia 2006, 23:52

Seba pisze:"Karina rządzi facetami... na boisku"
adrom

Karina Kamińska z Warszawy jest nie tylko jedyną kobietą sędziującą w męskiej ekstralidze, ale i w ogóle najmłodszym sędzią w tej klasie rozgrywek (26 lat). W świecie wysokich mężczyzn może wyglądać dziwnie (ma 162 cm wzrostu), ale nie ma kompleksów i do jej pierwszych jej występów (sędziowała mecze Kager - Turów i Prokom - Znicz) nie było uwag.

- W ekstralidze gra jest czytelniejsza, mniej jest błędów, ale gra jest szybsza, więc ocena fauli jest trudniejsza. Co mówili po meczach komisarze? Że na razie wszystko dobrze - opowiada Kamińska.

Jak się czuje jako kobieta w tak stresującym zawodzie? - - Było już spięcie z zawodnikiem... Musiałam wyrzucić go z boiska, każdy sędzia by tak postąpił... Miałam oczywiście po ciężkich meczach momenty zwątpienia, ale to zdrowe, że one są. Dzięki temu można się zdystansować, dowiedzieć się, co jeszcze robię źle. Dzięki sędziowaniu jestem w baskecie i to jest fajne. Lubię ten sport i nie mogłam grać, ale w ten sposób uczestniczę - mówi.

- Karina jest bardzo mocna psychicznie i to się w tym zawodzie przydaje. Czeka ją jednak jeszcze wiele pracy - ocenia szef polskich sędziów Grzegorz Bachański.

Kamińska nie jest pierwszą sędziną koszykarską w Polsce. Jeszcze w latach 80. mecze II ligi prowadziła Zdzisława Wojtczak z Wrocławia, a pod koniec lat 90. debiutowała Andżelika Ciesielska z Tczewa. Obecnie mecze II ligi sędziują jeszcze trzy panie, ale właśnie warszawianka może będzie pierwszą polską sędziną międzynarodową. Jest w gronie kandydatów na 2007 rok. - Ambicje dobrze mieć, ale nie muszę za wszelką cenę być sędzią międzynarodowym. Jeśli się uda, to fajnie, ale jeśli nie - też nic się nie stanie - ocenia.

http://sport.gazeta.pl/koszykowka/1,65090,3813190.html


:shock: :shock: :shock: boziuuuuu... i pomyśleć, że większość meczy kobiet sędziowanych przez tę panią kończyła się (w najlepszym wypadku) ogólnym narzekaniem na poziom sędziowania :(



hehe pewnie byla za slaba na zawodnicze albo troche gnebiona przez kmolezanki trenerow to postanowila sie odegrac jako sedzina zreszta jak wiekszosc sedziow[/u]

Żołnierz niezal.

Postautor: Żołnierz niezal. » 26 grudnia 2006, 01:58

Dziewczyna naprawdę ma talent. Szkoda tylko,że do tych zaszczytów szła po............... Zeby coś osiągnąc trzeba czasami............... No i ona tak szła. W każdym razie jedno jest pewne. Jak coś skrzani celowo to ma swiadomość tego i znika jak w Gdyni. Oglądałem jej sędziowanie meczu Włókniarza. Takie se. Ale np. w Gorzowie (MPJS) gwizdała bardzo dobrze. Pamiętam ją też z I ligi kobiet. Bez większych zarzutów. Ale Gdynia to był jej pełen profesjonalizm. Trzymała wynik dla Gdyni. Ale było mineło. Jak dla mnie może gwizdać byleby już więcej nie robiła z siebie.....

Sid
Amator
Posty: 129
Rejestracja: 25 listopada 2006, 03:10
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Postautor: Sid » 26 grudnia 2006, 13:48

W tym sezonie sędziowała jeden mecz w Toruniu i poziom tego sędziowania był dla mnie conajmniej żenujący :/ :shock:
Ryan Coleman <3

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: MARAS » 26 grudnia 2006, 14:19

To byl mecz z nami :!:
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Seba
Oldboy
Posty: 5202
Rejestracja: 08 czerwca 2004, 12:57

Postautor: Seba » 26 grudnia 2006, 14:23

Żołnierz niezal. pisze:Dziewczyna naprawdę ma talent. Szkoda tylko,że do tych zaszczytów szła po............... Zeby coś osiągnąc trzeba czasami............... No i ona tak szła. W każdym razie jedno jest pewne. Jak coś skrzani celowo to ma swiadomość tego i znika jak w Gdyni. Oglądałem jej sędziowanie meczu Włókniarza. Takie se. Ale np. w Gorzowie (MPJS) gwizdała bardzo dobrze. Pamiętam ją też z I ligi kobiet. Bez większych zarzutów. Ale Gdynia to był jej pełen profesjonalizm. Trzymała wynik dla Gdyni. Ale było mineło. Jak dla mnie może gwizdać byleby już więcej nie robiła z siebie.....


Żołnierz... nie wiem, pewnie idealizuję;)... ale jestem jednak przeciwny, żeby wyznaczać pozostałym szlak awansu, dając za przykład kogoś, kto choćby jeden, jedyny mecz (ale jednak o mistrzostwo Polski :? ) musiał posędziować odpowiednio, żeby ta wspaniała, przyszła kariera mogła kwitnąć :( Nie tędy droga... no ale jak widać jest to najprostsza droga :(.

Gość

Postautor: Gość » 26 grudnia 2006, 19:26

Myślę, że po nocach jej się to śni. Jak uciekała z Gdyni (nie miała odwgi być na zakończeniu). I tyle .


Seba. Czarny coraz bliżej........... :lol: jak już zostanie to pijemy.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości