IX kolejka FGE:Tęcza Leszno-AZS PWSZ Gorzów Wlkp.
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
-
marcinek1989
- Żak
- Posty: 443
- Rejestracja: 15 listopada 2007, 21:17
-
walczacy z wiatrakami
- Żak
- Posty: 229
- Rejestracja: 23 września 2008, 06:53
Na razie proponuję skoncentrować się na najbliższych meczach, jeśli chodzi o finał to są 2 oczywiste opcje:
1 zagramy w finale (czego sobie razem ze wszystkimi kibicami z Gorzowa życzę)
2 nie zagramy w finale, co moim zdaniem nie będzie tragedią
Przed nami jeszcze sporo mniej lub bardziej trudnych spotkań, do tego mogą dojść urazy, kontuzje zarówno w naszej jak i każdej innej drużynie (oby to nie miało miejsca)
Teraz Rumunia, później Cukierki i zobaczymy co dalej
1 zagramy w finale (czego sobie razem ze wszystkimi kibicami z Gorzowa życzę)
2 nie zagramy w finale, co moim zdaniem nie będzie tragedią
Przed nami jeszcze sporo mniej lub bardziej trudnych spotkań, do tego mogą dojść urazy, kontuzje zarówno w naszej jak i każdej innej drużynie (oby to nie miało miejsca)
Teraz Rumunia, później Cukierki i zobaczymy co dalej
„Gdy już wszyscy myślą ze jest zle , ze Leszno poddaje sie , my powracamy jak feniks z popiołu sie odradzamy swą drogę ku play off-ą zaczynamy” i bójcie sie Leszno is back to the game
Z nam nie będzie już łatwo dedykuje to tym którzy na tym forum spisywali
Leszno na straty i mieli zawsze więcej do powiedzenia dedykuje to tez gronu "kibiców" z Leszna którzy odwrócili sie od drużyny przy słabych wynikach. Jesli co niektórzy myśleli ze z Lesznem będzie łatwo pięknie i przyjemnie wygrać to sie dopiero k**** zdziwicie !!! Za tydzień jest szansa to udowodnić w Toruniu tam liczy się tylko zwycięstwo zobaczymy czy się uda ale licze na to ze Toruń skarcimy i wygramy
.
Za przeproszeniem nie piszcie w tym temacie kto będzie gral w finale i o tym gdzie będzie Gorzów i Leszno na koniec sezonu zapewniam co niektórych miejsca 7-8 nie sa dla nas :] będziemy troszkę wyżej. Proponuje również założyć temat dla wszystkich lubiących przewidywać co będzie itp w stylu Wróżby i wizje sezonu 2008/2009
a osoby biorące w tej żywej dyskusji nagrodzić mianem Jasnowidz wróżka wróżbita czarownik itp itd myślę ze można to dać im w rangi zamiast młodzik junior.
To tyle w temacie o dupce Marynie a teraz coś o meczu...wszyscy jak dobrze wiemy zwrócili uwagę na skuteczność rzutową drużyny z Leszna a dokładniej naszych 2 amerykanek czyli Shields i Byears wielu na różnych portalach i forach uważa ze ta statystyka jest żenująca, rzeczywiście trzeba sie z tym zgodzić ale no właśnie jest duże "ale" Shields w Lesznie ponoć jest od wtorku pewnie pierwszy dobry trening miała w środę i to jeszcze dochodzi aklimatyzacja zwłaszcza z klimatem obecnie u nas panującym, Byears miała troszkę więcej czasu i trener zauważył ze ma zaległości treningowe no ale jeśli ta kobieta potrafi tak walczyć na tablicach jak w meczu z Gorzowem to nie mam pytan . Następnie widać gołym okiem było ze Byeras i Shields nadają na tych samych falach, niekonwencjonalne wrzutki Shields świadczą o tym ze na pewno w WNBA gra sie inaczej niż w europie, musi to zrozumieć i się przestawić na nasz tryb a będzie lepiej w końcu nigdy wcześniej w europie nie grała.
Kolejna sprawa a czy Gorzów miał takie dobre staty rzutowe? nawet nie wiecie z czego to wynika ale chyba każdy kto był na meczu zauważył cos istotnego...Leszno wróciło do gry obronnej potrafimy z pazurem te piłkę odebrać na swojej połowie i walczyć na deskach u przeciwnika ..ot co dlaczego Gorzów był zaskoczony, bo zagraliśmy twardo i nieustępliwie w obronie, również Gorzów prezentuje przecież ten styl, stad wynik po 4 kwartach 63:63. chociaż nie widziałem innych meczów tej kolejki to mecz tęczy był bardzo emocjonujący i podejrzewam ze najlepszy , niski wynik świadczy o tym jak ciężko się grało a nie jak cienko grały zawodniczki rzadko sie zdarzało aby obydwie drużyny miały czyste pozycje rzutowe, stad tez fatalna statystyka Shields która rzucała często w ostatnich sekundach i z pozycji z których na pewno nie dawało sie rzucać ale to juz jest temat złego rozgrywania piłki.
Najważniejsze jest dla mnie tylko to ze w Byers i Shields jest duży potencjał każdy dzień treningu każda godzina i minuta działa w tym momencie bardzo korzystnie na nasza drużynę , gra będzie sie zazebniać i podejrzewam ze staty zaczną sie gruntownie podnosić. Dziewczynom i tak sie należą brawa przecież na parkiecie była zupełnie nowa drużyna wiec jesli trener w tydzień potrafi zrobić z nimi cos takiego to jestem dobrej myśli . Nie podjaralem sie nowymi zawodniczkami jak wielu by tu pewnie uważało po prostu uważam ze czas działa na nasza korzyść i będziemy nie lada wyzwaniem dla drużyn które teraz sa wyżej od nas w tabeli .
A i taka jedna sprawa prosze was nie piszcie bzdur typu ze Maciejewski jak by przegrał to by powiedział ze to w wyniku przemęczenia zawodniczek ..te zawodniczki to doświadczone osoby które nie graja w pucharach pierwszy raz wiec nie ma mowy o takim czymś bądźmy profesjonalistami po prostu zagrały 2 drużyny z dużym sercem do gry i walki . Gorzów należy podziwiać ze odrobił straty i pokazał ze jest świetnym kolektywem i tak naprawdę Gorzów po tym co widziałem wcale nie jest lepszy od lotosu czy tez Wisły ich największą bronia wydaje mi sie ze jest właśnie kolektyw, zawodniczki sie uzupełniają i ambicja potrafią pokonać wielka „2 –ke” bo nie oszukujmy nie widać tego w Wiśle i lotosie ( zaraz tu pewnie mi sie oberwie od fanów tych drużyn ale no cóż taka prawda)
PS. To jest temat o meczu Gorzowa czy tez Leszna i apeluje ponownie rozważania czy CCC Rybnik albo Toruń napsują krew innym to chyba gdzieś indziej …
Aaa Hellraiser w ogóle skąd ta pewność ze ta Catchings się dobrze wkomponuje w drużynę rożnie może być może przyjechać bez formy i wtedy zapłacicie frycowe a o Leszno się nie bój utrzymamy się w lidze …
Leszno na straty i mieli zawsze więcej do powiedzenia dedykuje to tez gronu "kibiców" z Leszna którzy odwrócili sie od drużyny przy słabych wynikach. Jesli co niektórzy myśleli ze z Lesznem będzie łatwo pięknie i przyjemnie wygrać to sie dopiero k**** zdziwicie !!! Za tydzień jest szansa to udowodnić w Toruniu tam liczy się tylko zwycięstwo zobaczymy czy się uda ale licze na to ze Toruń skarcimy i wygramy
Za przeproszeniem nie piszcie w tym temacie kto będzie gral w finale i o tym gdzie będzie Gorzów i Leszno na koniec sezonu zapewniam co niektórych miejsca 7-8 nie sa dla nas :] będziemy troszkę wyżej. Proponuje również założyć temat dla wszystkich lubiących przewidywać co będzie itp w stylu Wróżby i wizje sezonu 2008/2009
a osoby biorące w tej żywej dyskusji nagrodzić mianem Jasnowidz wróżka wróżbita czarownik itp itd myślę ze można to dać im w rangi zamiast młodzik junior.
To tyle w temacie o dupce Marynie a teraz coś o meczu...wszyscy jak dobrze wiemy zwrócili uwagę na skuteczność rzutową drużyny z Leszna a dokładniej naszych 2 amerykanek czyli Shields i Byears wielu na różnych portalach i forach uważa ze ta statystyka jest żenująca, rzeczywiście trzeba sie z tym zgodzić ale no właśnie jest duże "ale" Shields w Lesznie ponoć jest od wtorku pewnie pierwszy dobry trening miała w środę i to jeszcze dochodzi aklimatyzacja zwłaszcza z klimatem obecnie u nas panującym, Byears miała troszkę więcej czasu i trener zauważył ze ma zaległości treningowe no ale jeśli ta kobieta potrafi tak walczyć na tablicach jak w meczu z Gorzowem to nie mam pytan . Następnie widać gołym okiem było ze Byeras i Shields nadają na tych samych falach, niekonwencjonalne wrzutki Shields świadczą o tym ze na pewno w WNBA gra sie inaczej niż w europie, musi to zrozumieć i się przestawić na nasz tryb a będzie lepiej w końcu nigdy wcześniej w europie nie grała.
Kolejna sprawa a czy Gorzów miał takie dobre staty rzutowe? nawet nie wiecie z czego to wynika ale chyba każdy kto był na meczu zauważył cos istotnego...Leszno wróciło do gry obronnej potrafimy z pazurem te piłkę odebrać na swojej połowie i walczyć na deskach u przeciwnika ..ot co dlaczego Gorzów był zaskoczony, bo zagraliśmy twardo i nieustępliwie w obronie, również Gorzów prezentuje przecież ten styl, stad wynik po 4 kwartach 63:63. chociaż nie widziałem innych meczów tej kolejki to mecz tęczy był bardzo emocjonujący i podejrzewam ze najlepszy , niski wynik świadczy o tym jak ciężko się grało a nie jak cienko grały zawodniczki rzadko sie zdarzało aby obydwie drużyny miały czyste pozycje rzutowe, stad tez fatalna statystyka Shields która rzucała często w ostatnich sekundach i z pozycji z których na pewno nie dawało sie rzucać ale to juz jest temat złego rozgrywania piłki.
Najważniejsze jest dla mnie tylko to ze w Byers i Shields jest duży potencjał każdy dzień treningu każda godzina i minuta działa w tym momencie bardzo korzystnie na nasza drużynę , gra będzie sie zazebniać i podejrzewam ze staty zaczną sie gruntownie podnosić. Dziewczynom i tak sie należą brawa przecież na parkiecie była zupełnie nowa drużyna wiec jesli trener w tydzień potrafi zrobić z nimi cos takiego to jestem dobrej myśli . Nie podjaralem sie nowymi zawodniczkami jak wielu by tu pewnie uważało po prostu uważam ze czas działa na nasza korzyść i będziemy nie lada wyzwaniem dla drużyn które teraz sa wyżej od nas w tabeli .
A i taka jedna sprawa prosze was nie piszcie bzdur typu ze Maciejewski jak by przegrał to by powiedział ze to w wyniku przemęczenia zawodniczek ..te zawodniczki to doświadczone osoby które nie graja w pucharach pierwszy raz wiec nie ma mowy o takim czymś bądźmy profesjonalistami po prostu zagrały 2 drużyny z dużym sercem do gry i walki . Gorzów należy podziwiać ze odrobił straty i pokazał ze jest świetnym kolektywem i tak naprawdę Gorzów po tym co widziałem wcale nie jest lepszy od lotosu czy tez Wisły ich największą bronia wydaje mi sie ze jest właśnie kolektyw, zawodniczki sie uzupełniają i ambicja potrafią pokonać wielka „2 –ke” bo nie oszukujmy nie widać tego w Wiśle i lotosie ( zaraz tu pewnie mi sie oberwie od fanów tych drużyn ale no cóż taka prawda)
PS. To jest temat o meczu Gorzowa czy tez Leszna i apeluje ponownie rozważania czy CCC Rybnik albo Toruń napsują krew innym to chyba gdzieś indziej …
Aaa Hellraiser w ogóle skąd ta pewność ze ta Catchings się dobrze wkomponuje w drużynę rożnie może być może przyjechać bez formy i wtedy zapłacicie frycowe a o Leszno się nie bój utrzymamy się w lidze …
Trochę bawi mnie w tym wątku dzielenie skóry na niedźwiedziu w wykonaniu kibiców z Gorzowa i "przyznawanie" swojej drużynie pierwszego miejsca przed play off. Nie mówię, że nie jest to niemożliwe, ale ludzie - trochę rozsądku! To zaledwie 1/3 sezonu zasadniczego, a wy już wydajecie takie sądy.
Ciekawi mnie, jak dalej będą spisywać się w Dudzie nowe Amerykanki. Niby pociagnęły swój zespół, ale fatalna skuteczność też daje troochę do myślenia. Chociaż skuteczność obydwu zespołów i poszczególnych zawodniczek (np. Crawford - 1/9, Żurowska - 3/9). pozostawiała sporo do życzenia. Swoją drogą to chyba jakiś rekord ligi, aby w ciągu 27 minut pobytu na parkiecie oddać 27 rzutów z gry, a więc średnio 1 rzut na 1 minutę. Wynika z tego, że Byears rzucała w prawie każdej akcji Dudy, Shields podobnie.
Ciekawi mnie, jak dalej będą spisywać się w Dudzie nowe Amerykanki. Niby pociagnęły swój zespół, ale fatalna skuteczność też daje troochę do myślenia. Chociaż skuteczność obydwu zespołów i poszczególnych zawodniczek (np. Crawford - 1/9, Żurowska - 3/9). pozostawiała sporo do życzenia. Swoją drogą to chyba jakiś rekord ligi, aby w ciągu 27 minut pobytu na parkiecie oddać 27 rzutów z gry, a więc średnio 1 rzut na 1 minutę. Wynika z tego, że Byears rzucała w prawie każdej akcji Dudy, Shields podobnie.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0
paulo2907 pisze:Trochę bawi mnie w tym wątku dzielenie skóry na niedźwiedziu w wykonaniu kibiców z Gorzowa i "przyznawanie" swojej drużynie pierwszego miejsca przed play off. Nie mówię, że nie jest to niemożliwe, ale ludzie - trochę rozsądku! To zaledwie 1/3 sezonu zasadniczego, a wy już wydajecie takie sądy.
Ciekawi mnie, jak dalej będą spisywać się w Dudzie nowe Amerykanki. Niby pociagnęły swój zespół, ale fatalna skuteczność też daje troochę do myślenia. Chociaż skuteczność obydwu zespołów i poszczególnych zawodniczek (np. Crawford - 1/9, Żurowska - 3/9). pozostawiała sporo do życzenia. Swoją drogą to chyba jakiś rekord ligi, aby w ciągu 27 minut pobytu na parkiecie oddać 27 rzutów z gry, a więc średnio 1 rzut na 1 minutę. Wynika z tego, że Byears rzucała w prawie każdej akcji Dudy, Shields podobnie.
Kibice Lotosu i Wisły robią tak co roku dziś my mamy powody by tą skórę dzielić i nam tego nie odbierzesz
-
marcinek1989
- Żak
- Posty: 443
- Rejestracja: 15 listopada 2007, 21:17
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
marcinek1989 pisze:Ale nikt kolego nie chce wam odebrać tych wygranych. Poprostu przestańcie mówić tak jakby Gorzów zajął pierwsze miejsce, a pzrynjamniej był już w finale. Droga jeszcze daleka. Czy nie nauczyły Was czegoś wydarzenia z zeszłego sezonu???
O jakich wydarzeniach mowisz ?
Z tego co wiem mielismy cel ktory zrealizowalismy;)
W tym sezonie mamy cel zdobyc medal. (Obronic przynajmniej brazowy i pokusic sie o walke o finał).
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 75 gości





