IX kolejka FGE:Tęcza Leszno-AZS PWSZ Gorzów Wlkp.

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 26 października 2008, 19:07

za marzenia nie biją

marcinek1989
Żak
Posty: 443
Rejestracja: 15 listopada 2007, 21:17

Postautor: marcinek1989 » 26 października 2008, 19:27

Trzeba być pewnym siebie, jednak bez przegięcia, bo można się boleśnie sparzyć. A poza tym do zakończenia rundy zasadniczej jeszcze zostało trochę meczy, więc...

walczacy z wiatrakami
Żak
Posty: 229
Rejestracja: 23 września 2008, 06:53

Postautor: walczacy z wiatrakami » 27 października 2008, 07:42

Jesli AZS utrzyma fotel lidera po rundzie zasadniczej, to aby dojść do finału musi przejść zwycięsko 2 rundy play-off. O ile ćwierćfinał z ósmą druzyną z dużym prawdopodobieństwem zakończy się powodzeniem, to półfinał z czwartą - już niekoniecznie.

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 27 października 2008, 08:02

zobaczymy....

micha$
Nowy na forum
Posty: 19
Rejestracja: 17 września 2008, 16:56
Lokalizacja: gorzow wlkp

Postautor: micha$ » 27 października 2008, 08:30

wiecie czemu Gorzow nie zagra w finale?? odpowiedz jest prosta...przeciez wisla i lotos przegraly to zaraz zaczely szukac wzmocnienia kupia nowe zawodniczki i tyle z naszego finalu :?

adamp
Nowy na forum
Posty: 18
Rejestracja: 07 października 2008, 12:02
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: adamp » 27 października 2008, 08:41

Na razie proponuję skoncentrować się na najbliższych meczach, jeśli chodzi o finał to są 2 oczywiste opcje:
1 zagramy w finale (czego sobie razem ze wszystkimi kibicami z Gorzowa życzę)
2 nie zagramy w finale, co moim zdaniem nie będzie tragedią
Przed nami jeszcze sporo mniej lub bardziej trudnych spotkań, do tego mogą dojść urazy, kontuzje zarówno w naszej jak i każdej innej drużynie (oby to nie miało miejsca)
Teraz Rumunia, później Cukierki i zobaczymy co dalej

Adolfini
Amator
Posty: 150
Rejestracja: 27 października 2008, 11:03

Postautor: Adolfini » 27 października 2008, 11:18

„Gdy już wszyscy myślą ze jest zle , ze Leszno poddaje sie , my powracamy jak feniks z popiołu sie odradzamy swą drogę ku play off-ą zaczynamy” i bójcie sie Leszno is back to the game ;) Z nam nie będzie już łatwo dedykuje to tym którzy na tym forum spisywali
Leszno na straty i mieli zawsze więcej do powiedzenia dedykuje to tez gronu "kibiców" z Leszna którzy odwrócili sie od drużyny przy słabych wynikach. Jesli co niektórzy myśleli ze z Lesznem będzie łatwo pięknie i przyjemnie wygrać to sie dopiero k**** zdziwicie !!! Za tydzień jest szansa to udowodnić w Toruniu tam liczy się tylko zwycięstwo zobaczymy czy się uda ale licze na to ze Toruń skarcimy i wygramy ;) .

Za przeproszeniem nie piszcie w tym temacie kto będzie gral w finale i o tym gdzie będzie Gorzów i Leszno na koniec sezonu zapewniam co niektórych miejsca 7-8 nie sa dla nas :] będziemy troszkę wyżej. Proponuje również założyć temat dla wszystkich lubiących przewidywać co będzie itp w stylu Wróżby i wizje sezonu 2008/2009
a osoby biorące w tej żywej dyskusji nagrodzić mianem Jasnowidz wróżka wróżbita czarownik itp itd myślę ze można to dać im w rangi zamiast młodzik junior.

To tyle w temacie o dupce Marynie a teraz coś o meczu...wszyscy jak dobrze wiemy zwrócili uwagę na skuteczność rzutową drużyny z Leszna a dokładniej naszych 2 amerykanek czyli Shields i Byears wielu na różnych portalach i forach uważa ze ta statystyka jest żenująca, rzeczywiście trzeba sie z tym zgodzić ale no właśnie jest duże "ale" Shields w Lesznie ponoć jest od wtorku pewnie pierwszy dobry trening miała w środę i to jeszcze dochodzi aklimatyzacja zwłaszcza z klimatem obecnie u nas panującym, Byears miała troszkę więcej czasu i trener zauważył ze ma zaległości treningowe no ale jeśli ta kobieta potrafi tak walczyć na tablicach jak w meczu z Gorzowem to nie mam pytan . Następnie widać gołym okiem było ze Byeras i Shields nadają na tych samych falach, niekonwencjonalne wrzutki Shields świadczą o tym ze na pewno w WNBA gra sie inaczej niż w europie, musi to zrozumieć i się przestawić na nasz tryb a będzie lepiej w końcu nigdy wcześniej w europie nie grała.
Kolejna sprawa a czy Gorzów miał takie dobre staty rzutowe? nawet nie wiecie z czego to wynika ale chyba każdy kto był na meczu zauważył cos istotnego...Leszno wróciło do gry obronnej potrafimy z pazurem te piłkę odebrać na swojej połowie i walczyć na deskach u przeciwnika ..ot co dlaczego Gorzów był zaskoczony, bo zagraliśmy twardo i nieustępliwie w obronie, również Gorzów prezentuje przecież ten styl, stad wynik po 4 kwartach 63:63. chociaż nie widziałem innych meczów tej kolejki to mecz tęczy był bardzo emocjonujący i podejrzewam ze najlepszy , niski wynik świadczy o tym jak ciężko się grało a nie jak cienko grały zawodniczki rzadko sie zdarzało aby obydwie drużyny miały czyste pozycje rzutowe, stad tez fatalna statystyka Shields która rzucała często w ostatnich sekundach i z pozycji z których na pewno nie dawało sie rzucać ale to juz jest temat złego rozgrywania piłki.

Najważniejsze jest dla mnie tylko to ze w Byers i Shields jest duży potencjał każdy dzień treningu każda godzina i minuta działa w tym momencie bardzo korzystnie na nasza drużynę , gra będzie sie zazebniać i podejrzewam ze staty zaczną sie gruntownie podnosić. Dziewczynom i tak sie należą brawa przecież na parkiecie była zupełnie nowa drużyna wiec jesli trener w tydzień potrafi zrobić z nimi cos takiego to jestem dobrej myśli . Nie podjaralem sie nowymi zawodniczkami jak wielu by tu pewnie uważało po prostu uważam ze czas działa na nasza korzyść i będziemy nie lada wyzwaniem dla drużyn które teraz sa wyżej od nas w tabeli .
A i taka jedna sprawa prosze was nie piszcie bzdur typu ze Maciejewski jak by przegrał to by powiedział ze to w wyniku przemęczenia zawodniczek ..te zawodniczki to doświadczone osoby które nie graja w pucharach pierwszy raz wiec nie ma mowy o takim czymś bądźmy profesjonalistami po prostu zagrały 2 drużyny z dużym sercem do gry i walki . Gorzów należy podziwiać ze odrobił straty i pokazał ze jest świetnym kolektywem i tak naprawdę Gorzów po tym co widziałem wcale nie jest lepszy od lotosu czy tez Wisły ich największą bronia wydaje mi sie ze jest właśnie kolektyw, zawodniczki sie uzupełniają i ambicja potrafią pokonać wielka „2 –ke” bo nie oszukujmy nie widać tego w Wiśle i lotosie ( zaraz tu pewnie mi sie oberwie od fanów tych drużyn ale no cóż taka prawda)

PS. To jest temat o meczu Gorzowa czy tez Leszna i apeluje ponownie rozważania czy CCC Rybnik albo Toruń napsują krew innym to chyba gdzieś indziej …
Aaa Hellraiser w ogóle skąd ta pewność ze ta Catchings się dobrze wkomponuje w drużynę rożnie może być może przyjechać bez formy i wtedy zapłacicie frycowe a o Leszno się nie bój utrzymamy się w lidze …

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 27 października 2008, 11:27

W sumie Perkins tez miala byc w Rybniku graczem pokroju Holdsclaw a jakos narazie nie zadziwia fenomenalna forma;)
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: paulo2907 » 27 października 2008, 15:29

Trochę bawi mnie w tym wątku dzielenie skóry na niedźwiedziu w wykonaniu kibiców z Gorzowa i "przyznawanie" swojej drużynie pierwszego miejsca przed play off. Nie mówię, że nie jest to niemożliwe, ale ludzie - trochę rozsądku! To zaledwie 1/3 sezonu zasadniczego, a wy już wydajecie takie sądy.
Ciekawi mnie, jak dalej będą spisywać się w Dudzie nowe Amerykanki. Niby pociagnęły swój zespół, ale fatalna skuteczność też daje troochę do myślenia. Chociaż skuteczność obydwu zespołów i poszczególnych zawodniczek (np. Crawford - 1/9, Żurowska - 3/9). pozostawiała sporo do życzenia. Swoją drogą to chyba jakiś rekord ligi, aby w ciągu 27 minut pobytu na parkiecie oddać 27 rzutów z gry, a więc średnio 1 rzut na 1 minutę. Wynika z tego, że Byears rzucała w prawie każdej akcji Dudy, Shields podobnie.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
BlackJuRy
Młodzik
Posty: 506
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, 20:53
Lokalizacja: Kraków/Przemyśl

Postautor: BlackJuRy » 27 października 2008, 15:57

micha$ pisze:wiecie czemu Gorzow nie zagra w finale?? odpowiedz jest prosta...przeciez wisla i lotos przegraly to zaraz zaczely szukac wzmocnienia kupia nowe zawodniczki i tyle z naszego finalu :?



:lol: :lol: :lol: Tak, chyba właśnie dlatego :lol: :lol: :lol:
"Wszyscy ludzie rodzili się równi, dopóki nie pojawił się Michael Jordan."
Rick Barry
Obrazek

Awatar użytkownika
bartas
Żak
Posty: 447
Rejestracja: 07 stycznia 2007, 10:58
Lokalizacja: Leszno

Postautor: bartas » 27 października 2008, 18:38

Adolfini pisze: wrzutki Shields świadczą o tym ze na pewno w WNBA gra sie inaczej niż w europie, musi to zrozumieć i się przestawić na nasz tryb a będzie lepiej w końcu nigdy wcześniej w europie nie grała.


W tej kwestii sie akurat mylisz, Ashley grala w greckiej Kastorii razem z Ryan :D
Obrazek

friel
Kadet
Posty: 1373
Rejestracja: 01 lutego 2008, 19:10
Lokalizacja: Gorzów Wlkp

Postautor: friel » 27 października 2008, 20:12

paulo2907 pisze:Trochę bawi mnie w tym wątku dzielenie skóry na niedźwiedziu w wykonaniu kibiców z Gorzowa i "przyznawanie" swojej drużynie pierwszego miejsca przed play off. Nie mówię, że nie jest to niemożliwe, ale ludzie - trochę rozsądku! To zaledwie 1/3 sezonu zasadniczego, a wy już wydajecie takie sądy.
Ciekawi mnie, jak dalej będą spisywać się w Dudzie nowe Amerykanki. Niby pociagnęły swój zespół, ale fatalna skuteczność też daje troochę do myślenia. Chociaż skuteczność obydwu zespołów i poszczególnych zawodniczek (np. Crawford - 1/9, Żurowska - 3/9). pozostawiała sporo do życzenia. Swoją drogą to chyba jakiś rekord ligi, aby w ciągu 27 minut pobytu na parkiecie oddać 27 rzutów z gry, a więc średnio 1 rzut na 1 minutę. Wynika z tego, że Byears rzucała w prawie każdej akcji Dudy, Shields podobnie.


Kibice Lotosu i Wisły robią tak co roku dziś my mamy powody by tą skórę dzielić i nam tego nie odbierzesz

marcinek1989
Żak
Posty: 443
Rejestracja: 15 listopada 2007, 21:17

Postautor: marcinek1989 » 27 października 2008, 20:25

Ale nikt kolego nie chce wam odebrać tych wygranych. Poprostu przestańcie mówić tak jakby Gorzów zajął pierwsze miejsce, a pzrynjamniej był już w finale. Droga jeszcze daleka. Czy nie nauczyły Was czegoś wydarzenia z zeszłego sezonu???

Endrju
Senior
Posty: 3346
Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
Kontaktowanie:

Postautor: Endrju » 27 października 2008, 20:29

marcinek1989 pisze:Ale nikt kolego nie chce wam odebrać tych wygranych. Poprostu przestańcie mówić tak jakby Gorzów zajął pierwsze miejsce, a pzrynjamniej był już w finale. Droga jeszcze daleka. Czy nie nauczyły Was czegoś wydarzenia z zeszłego sezonu???


O jakich wydarzeniach mowisz ? :)
Z tego co wiem mielismy cel ktory zrealizowalismy;)
W tym sezonie mamy cel zdobyc medal. (Obronic przynajmniej brazowy i pokusic sie o walke o finał).
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem

rzymi
Oldboy
Posty: 5103
Rejestracja: 29 stycznia 2008, 18:20
Lokalizacja: Gdynia

Postautor: rzymi » 27 października 2008, 20:33

A może chodziło mu o to, że Lotos nie przegrał w sezonie zasadniczym a i tak nie zdobył mistrza. Nie wiem, który raz już to piszę... :P :P
ObrazekObrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 103 gości