Co słychać w Bydgoszczy ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: matrix » 12 lipca 2011, 16:55

Dżi ej el ej pisze:no i Twoje obstawienia chyba sie nie sprawdzą ;p

być może,ale są jeszcze następne sezony. 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

SPBSPB
Nowy na forum
Posty: 84
Rejestracja: 07 października 2009, 10:25

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: SPBSPB » 20 lipca 2011, 07:20

Dwa kontrakty w Artego Bydgoszcz. Są też sponsorzy

- Dajemy sobie cztery lata na włączenie się do walki o medale - mówi Waldemar Kotecki, główny sponsor ekstraklasowego Artego. Dwa pierwsze sezony w PLKK były nauką dla wszystkich w bydgoskim klubie. Od teraz rozpoczęło się odliczanie do wyznaczonego celu. - Mają nas do niego zaprowadzić silny skład i grupa solidnych sponsorów, których skupiamy wokół kobiecej koszykówki w mieście. Za 2 lata ma powstać u nas nowa hala pod kątem basketu, więc tym bardziej chcemy zapewnić kibicom-mieszkańcom sportowe emocje - przyznaje Kotecki.

Wczoraj zaś sprawnie zebrał podpisy pod umowami z Natalią Mrozińską i nowym nabytkiem Martyną Koc oraz autografy od Jarosława Gajewskiego z Auteksu, Wiesława Paczkowskiego z PAAK-u oraz Mirosławy Świąder, właścicielki hotelu Akor, który udzielił gościny. - W zanadrzu mamy kolejne umowy. Już w piątek zapraszamy na następną konferencję, gdzie czekają niespodzianki - twierdzi Kotewicz.

Z Artego mają związać się jeszcze Agnieszka Kułaga, Paulina Kuras i prawdopodobnie Marta Urbaniak, potem dwie Amerykanki (pozycje 1 i 5) po uczelniach, a skład zostanie uzupełniony zdolnymi juniorkami trenera Piotra Kulpekszy, asystenta Adama Ziemińskiego.

Zadowolenia ze współpracy z klubem nie kryli sponsorzy: - W miarę możliwości wspieram w Bydgoszczy piłkę nożną oraz brydż sportowy, ale nie waham się pomagać także Artego, bo nasze miasto zasługuje na mocny zespół w ekstraklasie. W tym klubie jest świetna atmosfera, a do tego dziewczyny dają kibicom wiele pozytywnych emocji - zapewnia Paczkowski.

- Od kilku lat jestem z Artego, byłem przy awansie, i w PLKK, i nadal będę, bo to dobrze zarządzany klub, do zarządu którego mam pełne zaufanie i wiem, że moje pieniądze nie są marnotrawione - dodaje Gajewski.
Bydgoskie koszykarki o sobie nawzajem

Natalia Mrozińska
- Martyna to ambitna i twarda koszykarka. Przyznam, że nie lubiłam grać przeciwko niej. Nie żałowałyśmy sobie kuksańców i złośliwości, były nawet faule techniczne! Dzięki treningom i grze z nią mam nadzieję na postępy.- W Artego jest super, tu się rozwijam, mam blisko do domu, nie rozważałam innych propozycji. Chciałam zostać.

Martyna Koc
- Cieszę się, że będę grała z Natalią, bo nie lubiłam przeciwko niej występować... Ciężko było ją upilnować. Pod koszem jest silna, ambitna i waleczna. Będę miała teraz partnerkę, od której będę mogła się też czegoś nauczyć. - W ostatnim sezonie z Artego grało się ciężko, podobał mi się ten zespół i gdy dostałam propozycję, nie wahałam się.



http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110720/SPORT03/186285414 -

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 22 lipca 2011, 13:04

No nieźle - Górzyńska - Szymczak w ARTEGO Bydgoszcz. Pod koszem już mają Koc i Mrozińska . A będzie jeszcze Amerykanka.

A więc Gulak odpada TAM.

NAMAX
Amator
Posty: 162
Rejestracja: 21 lutego 2011, 21:44

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: NAMAX » 22 lipca 2011, 20:35

Koszykarz (Toruń) pisze:No nieźle - Górzyńska - Szymczak w ARTEGO Bydgoszcz. Pod koszem już mają Koc i Mrozińska . A będzie jeszcze Amerykanka.

A więc Gulak odpada TAM.

No może i nieżle ale są to przeciętne zawodniczki.I jeśli Amerykanki nie będą wybitne to mogą być problemy z awansem do ósemki.

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 22 lipca 2011, 20:50

No z pewnością RYBNIK i ŁKS będą silniejsze..... Ale akurat w przypadku ARTEGO jestem spokojny o ich wejście do ósemki.
Oni na szczęście nie mają jakoś długów - w sumie są krótko w FGE .

W minionym roku nie mieli problemów z wejściem do play off - a chcą krok na przód. Więc każdy transfer jest w miarę przemyślany i z głową - jak widać... Na pewno nie będą słabsi niż rok temu.

Większość POLEK - jest tzw. przeciętna. Ale racja - samymi POLKAMI nic się nie ugra. Ale tam będzie jest środkowa z USA więc poczekajmy.

flash
Młodzik
Posty: 860
Rejestracja: 26 marca 2009, 12:57

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: flash » 22 lipca 2011, 23:08

Wysoką USA w Artego ma być Lauren Jimenez. Jak się komuś nudzi, to niech wygrzebie jej CV...
bball

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: matrix » 23 lipca 2011, 05:58

flash pisze:Wysoką USA w Artego ma być Lauren Jimenez. Jak się komuś nudzi, to niech wygrzebie jej CV...

http://www.regeneracomsports.com/basket ... z-431.html
PS.Artego to już nawet do niej przypisane, a na tej samej stronce Gladden i Maksimović są......"do nabycia" 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: Dżi ej el ej » 29 września 2011, 17:12

Elżbieta Mowlik ostatnim wzmocnieniem Artego


Podpisaniem kontraktu z Elżbietą Mowlik szefowie Artego Bydgoszcz zakończyli kompletowanie składu na nowy sezon. Celem drużyny Adama Ziemińskiego jest poprawienie lokaty sprzed roku.
Pozyskanie Elżbiety Mowlik tuż przed rozpoczęciem rozgrywek to sportowy strzał w dziesiątkę szefów bydgoskiego klubu. 28-letnia zawodniczka od dwóch lat była czołową postacią w INEA AZS Poznań. - Właściwie już od jakiegoś czasu mocno kokietowaliśmy tą koszykarkę - ujawnił szczegóły negocjacji trener Adam Ziemiński. - Wreszcie w ostatnich dniach pojawiła się okazja do podpisania umowy. I tak też się stało, z czego jestem niezmiernie zadowolony.

Mowlik ma pomóc w grze Artego na skrzydłach, gdzie do tej pory były największe luki. - Ponadto nieraz będziemy zmuszeni rozciągać grę, a ona do tego świetnie się nadaje - chwali Mowlik opiekun bydgoskiej drużyny. Kontrakt został podpisany w czwartek wieczorem i będzie obowiązywał do końca rozgrywek.

Podpisanie umowy z polską koszykarką oznacza, że z Artego pożegnała się testowana Amerykanka Krystal Ellis. Jedyną zawodniczką z zagranicy w barwach bydgoskiej ekipy będzie Lauren Jimenez.

Właśnie Polki mają być w nowym sezonie główną siłą napędową zespołu Adama Ziemińskiego. - Kluby głównie poszły w kierunku zatrudniania Amerykanek i wątpliwej jakości innych koszykarek z zagranicy. My chcemy udowodnić, że rodzime zawodniczki nie są gorsze. Tak zbudowany skład ma grać co najmniej kilka sezonów - ocenił Ziemiński.

Przed nadchodzącymi rozgrywkami mała zmiana czeka też kibiców Artego. - Ze względu na pasmo regionalne w TVP3 mecze będą rozgrywane wcześniej niż ostatnio. Tylko najbliższe spotkanie z KK ROW Rybnik rozpocznie się o godzinie 17:00. Pozostałe pół godziny wcześniej. Bilety będą kosztowały 10 i 5 zł. Na najbliższy mecz będą obowiązywały zaproszenia - poinformował dyr. finansowy Jarosław Kotewicz.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: matrix » 17 lutego 2012, 14:14

Niższe wypłaty w bydgoskim Artego?

Po serii 4 porażek sytuacja drużyny w tabeli robi się nieciekawa, a play off się oddala. ŁKS po zwycięstwie w Bydgoszczy jest najbliżej "8", choć nie wiadomo czy zespół dotrwa do końca sezonu z przyczyn finansowych. Nie ma co jednak liczyć na nieszczęścia innych, ale samemu wywalczyć 8. lokatę.

Sprawa jest prosta: Artego musi wygrać w sobotę w Poznaniu (16.00) z MUKS, potem u siebie z Liderem, w Brzegu z Odrą i u siebie z Tęczą. Zakładając porażki Artego i Lidera (w najbliższą sobotę) w Toruniu z Energą, taki układ wystarczy do wyprzedzenia pruszkowskiej ekipy. Łatwo jednak powiedzieć...

W obecnej formie bydgoszczanek nie jest nawet pewne czy pokonają jutro słaby (przedostatni w tabeli) MUKS, który wygrał tylko 4 meczez. Klub nie ma już żadnej z 4 Amerykanek, a ton drużynie nadaje niechciana w Artego Mrozińska - 13,6 pkt. i 7,1 zb. MUKS potrafi być niebezpieczny. Czy zdołowane koszykarki Artego są w stanie się podnieść?

Wygląda na to, że po porażce z ŁKS w klubie trochę schowano głowy w piasek. Zarząd bał się chyba trudnych decyzji w kluczowej części sezonu, więc nie zdecydował się na ruchy kadrowe. Wydał tylko z siebie lakoniczny komunikat: "Zarząd KS Basket 25 Artego Bydgoszcz w obliczu niezadowalających wyników sportowych zespołu Ekstraklasy Kobiet (...) podjął stosowne działania dyscyplinarne w stosunku do zawodniczek i kadry trenerskiej mające na celu poprawienie wyników sportowych".

Można się domyślać, że chodzi o pieniądze. Zapewne pod wpływem krytyki sponsorów (na meczu byli szefowie Polwellu, Batona i zastępca prezydenta Bydgoszczy) koszykarki i trenerzy znajdą mniej na kontach po lutowej wypłacie. W klubie nie chciano tego komentować. Pytanie tylko czy ta decyzja rozwiąże duży problem mentalny? Bo taki w zespole na pewno jest. Miejmy nadzieję, że ostatecznie zwycięży duch sportu.

www.pomorska.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: matrix » 29 lutego 2012, 15:45

Polskie strzelby bez prochu - Artego nie wypaliło


Sezon dla koszykarek Artego się jeszcze nie zakończył, ale już dziś wiadomo, że pomysł oparcia drużyny na krajowych koszykarkach okazał się niewypałem

Artego czekają poważne zmiany
Pomysł bydgoskiego klubu był rewolucyjny. W momencie, gdy władze ligi zezwoliły na zwiększenie liczby zawodniczek zagranicznych w składach, Artego postanowiło pójść pod prąd. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej działacze i trenerzy tłumaczyli, że zbudowali drużynę opartą na polskich koszykarkach. Ten pomysł miał silne podstawy. Po pierwsze, za dobrą np. Amerykankę trzeba sporo zapłacić, a po drugie nasz klub w swojej krótkiej historii ekstraklasowej nie miał szczęścia do zawodniczek zza Oceanu. Wyjątkiem była Lori Crisman, ale z tej Amerykanki klub zrezygnował i zabrakło dla niej miejsca w nowej koncepcji drużyny.

Eksperyment, który miał dać do myślenia władzom ligi, już w pierwszej kolejce został wystawiony na mocną próbę. Artego na własnym parkiecie uległo ekipie ROW-u Rybnik. Sama porażka była już rozczarowaniem. Ale jeszcze bardziej frustrujący był fakt, że 48 z 71 punktów wywalczonych w sumie przez rywalki zdobyły trzy Amerykanki. To Rebecca Harris, Sybil Dosty i Rachela Fitz sprawiły, ze ROW po kolejnych meczach okrzyknięty został rewelacją tegorocznych rozgrywek. Działacze z Rybnika wybrali wariant zupełnie odwrotny od tego zaproponowanego przez bydgoszczan, i wygrali. Ich zespół stał się rewelacją ligi - ma pewne miejsce w play-off. Artego zabraknie w najlepszej ósemce - i to klęska dla naszego klubu. Podwójna: sportowa, bo awans do play-off był zadaniem dla koszykarek, oraz finansowym - Artego nie dostanie 200 tys. zł z miasta. To miała być nagroda za grę w tej fazie. Poniedziałkowa porażka z Matizolem Pruszków rozstrzygnęła, że szanse na te dodatkowe pieniądze są już tylko na papierze.

Niestety kibicom pozostawało przełykanie kolejnych gorzkich pigułek i nie zmieniły tego nawet takie zwycięstwa jak te z faworyzowanymi drużynami z Polkowic czy Gorzowa. Liga po raz kolejny pokazała, że nawet średniej klasy Amerykanki są lepsze od czołowych polskich reprezentantek, które grały w Artego. - Są oczywiście pewne rodzynki, ale on i tak grają w najlepszych klubach. To niestety problem, który nie pojawił się w tym sezonie. Szkolenie od pewnego czasu w Polsce kuleje i takie są wyniki - tłumaczy trener Adam Ziemiński.

Niewykluczone, że przykład Artego obudzi działaczy związkowych to głębszej analizy poziomu żeńskiej koszykówki w naszym kraju. Na pewno nie zmieni jednak nastawienia klubowych działaczy, którzy po raz kolejny przekonali się, że trzeba importować zawodniczki, by walczyć o coś więcej niż tylko utrzymanie.

Obecny sezon odsłonił też inny, już bydgoski, problem. Nie można odnosić sukcesów, gdy w zespole nie ma odpowiedniej atmosfery. Tej w naszej drużynie nie sposób było dostrzec. W ostatnich meczach ekipa Artego wyglądała jak zlepek indywidualności, które chcą co prawda wygrywać, ale w pojedynkę, a nie zespołowo.

Teraz ruch należy do działaczy. Przede wszystkim muszą oni wyciągnąć wnioski z bolesnej lekcji, jakiej doświadczyli. To, co miało być sukcesem, okazało się porażką, która nigdy więcej nie powinna się już zdarzyć.

Artego zrobiło w tym sezonie krok do tyłu - w poprzednim przecież młody klub awansował po raz pierwszy w historii do najlepszej ósemki ekstraklasy koszykarek. Teraz to się nie uda.

Niewątpliwie zespół czeka gruntowna przebudowa - przynajmniej kilka zawodniczek udowodniło, że nie nadają się gry w PLKK. Kilka kolejnych miesięcy to czas na zorientowanie się w rynku koszykarskim za oceanem. Smutna to prawda - że inaczej nie da się zbudować mocnej ekipy.

http://www.gazeta.pl

PS. A może trzeba by zastanowić się najpierw nad posadą dla nowego szkoleniowca, a potem nad doborem zawodniczek nie tyle pod względem sportowym, ale czysto mentalnym. W wielu meczach bydgoska drużyna nie przypominała ZESPOŁU tylko zlepek kilku indywidualności, które nie wiadomo komu i niewiadomo dlaczego chciały coś komuś udowodnić. Skład drużyny z nad Brdy kształtował się niemal przez 3/4 sezonu, a to też nie pozostaje bez wpływu na wynik. Światełko w tunelu to cały czas młodzież, której wypada tylko pozazdrościć. Te dziewczyny trzeba jednak więcej ogrywać nie tylko na juniorskim poziomie.

Transfery?

Na pewno brakowało dobrej klasycznej środkowej. Już przed sezonem wiedziałem, ze taka pani Jimenez pewnego progu nie przeskoczy, a Sissoko to chyba przyjechała do Bydzi na wakacje połączone z zarobkiem oczywiście.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 01 marca 2012, 20:41

No jeśli klub chciał opierać grę na Kuładze jako rozgrywającej oraz Górzyńskiej i Koc pod koszem i takim składem awansować do play off to chyba niepoważne.....

Kułaga jest za słaba - ewentualnie jako zmienniczka - za późno się zreflektowano.

Oczywiście , że ten skład stać było na dużo więcej... Szott , Mowlik , Koc w sumie nie grała źle . Do tego Sissoko i Taylor - jak na polskie warunki - też całkiem udane grajki. Artego spokojnie mogło być choćby na miejscu Rybnika- gdyby wszystko zatrzybiło..

Ale trener Ziemiński - z Cześkiem Woźniakiem - widocznie tego nie poskładali.... Niewątpliwie brak Artego w play off - to będzie największa niespodzianka sezonu - in minus - zwłaszcza , że w planach była pierwsza ,, 6'' .

gremlin
Nowy na forum
Posty: 96
Rejestracja: 11 lutego 2011, 12:25

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: gremlin » 14 marca 2012, 21:31

gdyby nie porażka z ŁKS moze byłoby inaczej.
Wstyd przegrać z taka drużna i to jeszcze grającą w 5.
szkoda, że Artego nie ma w 8

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: paulo2907 » 14 marca 2012, 23:57

Nie ma co ich żałować. Same to zawaliły, do czego bardzo przyczynił się trener. Powtarzam się, ale inaczej tego ująć się nie da.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: hermes46 » 14 marca 2012, 23:59

gremlin pisze:szkoda, że Artego nie ma w 8




??? nie masz czego załowac 8) :lol:
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Koszykarz (Toruń)
Kadet
Posty: 1758
Rejestracja: 19 września 2010, 07:57

Re: Co słychać w Bydgoszczy ?

Postautor: Koszykarz (Toruń) » 15 marca 2012, 13:28

Dokładnie - nie ma co żałować Artego...Same frajersko pokpiły sprawę...Mecz z AZS Poznań , potem z ŁKS BLAMAŻ .... Personalnie to był skład nawet na 5 miejsce w lidze.

Z pewnością będą spore przetasowania w tej drużynie. Nie ma co gdybać kto zawiódł , kto nie - zawiodła drużyna przede wszystkim a raczej jej brak.

Gra polskim składem nie wypaliła - choć w przypadku pań Mowlik , Szott , Górzyńskiej , Mrozińskiej , Koc , Kułagi , Urbaniak - DOSWIADCZNIA odmówić nie można.... I jednak CAŁOŚCIOWO drużyna nawaliła... Poza tym uważam , że panią Jimenez trzeba było szybko odesłać do domu a nie trzymać przez cały sezon. Ratowanie się potem filigranową Taylor i Malijką Sissoko - na niewiele się zdało..... Pani Sissoko niewiele czasu było potrzeba by z marszu - na tle słabej postawy Polek - stać się liderką zespołu.

Moim zdaniem - niektórym Bydgoszczankom przydałoby się kilka treningów u trenera Omanicia - bo wydaje mi się że u Ziemińskiego to miały lekkie treningi - no i odbijało się to na grze.

No ale to już problem działaczy z Bydgoszczy. Oby tylko Bydgoszcz się nie rozsypała , bo już słychać echa sponsorów , że tegoroczny blamaż może mieć swoje konsekwencje.. 8)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 81 gości