Polska o klasę lepsza od Finlandii
Wysokie i nie podlegające dyskusji zwycięstwo odniosły w kolejnym, trzecim spotkaniu eliminacyjnym do mistrzostw Europy 2009 koszykarki Polski. Dzisiaj pokonały wysoko w hali Trapez - Finlandię 95:54.
Kibice liczyli na duże emocje, ale tych tak naprawdę zabrakło. Już pierwsze akcje pokazały, że Polki nie powinny mieć większych problemów z zespołem ze Skandynawii.
Po trzech z rzędu ,,trójkach" już na początku było (9:0). Po 10 minutach ,,biało-czerwone" prowadziły 28:13, a do przerwy miały już 25-punktową przewagę.
Trener Krzysztof Koziorowicz mógł więc dokonywać po przerwie wielu zmian, dając odpocząć podstawowym swoim zawodniczkom.
To nie wpłynęło w żaden sposób na grę Polski. Ta cały czas budowała swoją przewagę i w meczu bez większej historii nasze panie pokonały Finlandię różnicą 41 punktów (95:54).
- Szczerze to spodziewałam się łatwej przeprawy. Może nie liczyłam, że będzie aż taka przewaga. Przed meczem stawiałam na różnicę w granicach 20-30 punktów. Zagrałyśmy dobrze w ataku, agresywnie w obronie. W Lesznie grałam po raz pierwszy i muszę powiedzieć, że publiczność jest tutaj znakomita. Z chęcią jeszcze kiedyś tutaj wrócę - powiedziała Agnieszka Bibrzycka.
Polska - Finlandia 95:54 (28:13, 18:8, 21:10, 28:23)
Punkty dla Polski zdobywały: Mieloszyńska 12, Walich 12, Bibrzycka 11, Międzik 11, Kobryń 10, Leciejewska 10, Skobel 8, Piekarska 8, Pawlak 5, Gajda 4, Krysiewicz 2, Wielebnowska 2.
www.panorama.media.pl