AZS PWSZ Sowood - podsumowanie, przed play off

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Alexx
Amator
Posty: 181
Rejestracja: 15 kwietnia 2005, 19:12

Postautor: Alexx » 01 marca 2006, 22:45

Seba pisze:Wielka szkoda, że pech znowu dopadł Agę Szott :( Teraz zespół bez niej, to juz jednak zupełnia inna druzyna i w sumie ostatnie mecze trochę zacierają obraz dobrego sezonu, jako całosci... Choć z drugiej strony dla takich koszykarek, jak Żurowska, Toporowska czy Czubak teraz spore wyzwanie i mnóstwo szans do zdobycia jeszcze większego doświadczenia... na pewno zaprocentuje to w przyszłości... choć teraz szkoda, że raczej przed Polkowicami zadanie łatwiejsze niż powinno ;-)


Bez Koryzny Polkowicom raczej będzie trudniej :wink:

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 01 marca 2006, 22:56

Alexx - owszem będzie trudniej, ale nie niewykonalnie! I ku twojemu nieszczęsciu obawiam się, że Edzia chyba zdązy się wykurowac na mecze z wami. Na pewno na rewanże u was. a czy na peirwsze mecze - sądze ze też. Jednak wasza strata Szott jest dużo, dużo wieksza niż nasza ewentualna Edki. My mamy zawodniczki, które mogłyby ją skutecznie zastąpić. W Gorzowie wszystko opierało się na Agnieszce i teraz runęło. u nas to była koszykówka bardziej zespołowa :-)

Odnośnie wyniku - niespodzianki nie będzie. 3:0 dla nas.

pozdrawiam

Alexx
Amator
Posty: 181
Rejestracja: 15 kwietnia 2005, 19:12

Postautor: Alexx » 01 marca 2006, 23:25

Kuba pisze:Alexx - owszem będzie trudniej, ale nie niewykonalnie! I ku twojemu nieszczęsciu obawiam się, że Edzia chyba zdązy się wykurowac na mecze z wami. Na pewno na rewanże u was. a czy na peirwsze mecze - sądze ze też. Jednak wasza strata Szott jest dużo, dużo wieksza niż nasza ewentualna Edki. My mamy zawodniczki, które mogłyby ją skutecznie zastąpić. W Gorzowie wszystko opierało się na Agnieszce i teraz runęło. u nas to była koszykówka bardziej zespołowa :-)

Odnośnie wyniku - niespodzianki nie będzie. 3:0 dla nas.

pozdrawiam


Pierwsze słyszę żeby naderwanie mięśnia dwugłowego można wyleczyć przez dwa tygodnie

Awatar użytkownika
elen
Kadet
Posty: 1461
Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
Kontaktowanie:

Postautor: elen » 02 marca 2006, 07:37

No wiesz moze oni tam potrafia

Kuba nzlg

Postautor: Kuba nzlg » 02 marca 2006, 16:49

Od kontuzji już monął ponad tydzień, a do play off zostało jeszcze troche czasu ;-) Jeśli nie bedzie potrzeby (a taką mam andzieje) to Edka nie bedzie wchodzić na parkiet, by oszczędzac ją na półfinały z Wisłą, albo na mecze o brąz. Jesli zastanie taka konieczność to i w meczach z wami powinna zagrać.

Awatar użytkownika
ananas
Żak
Posty: 311
Rejestracja: 17 lutego 2006, 11:16
Lokalizacja: GORZÓW WLKP.

Postautor: ananas » 02 marca 2006, 17:02

Kuba pisze:Alexx - owszem będzie trudniej, ale nie niewykonalnie! I ku twojemu nieszczęsciu obawiam się, że Edzia chyba zdązy się wykurowac na mecze z wami. Na pewno na rewanże u was. a czy na peirwsze mecze - sądze ze też. Jednak wasza strata Szott jest dużo, dużo wieksza niż nasza ewentualna Edki. My mamy zawodniczki, które mogłyby ją skutecznie zastąpić. W Gorzowie wszystko opierało się na Agnieszce i teraz runęło. u nas to była koszykówka bardziej zespołowa :-)

Odnośnie wyniku - niespodzianki nie będzie. 3:0 dla nas.

pozdrawiam


chyb trochę przeadzasz... mówisz jakbyśmy spadali z ligi, a nie wywalczyli 5 miejsce...
...:::Literka A, literka Z, literka S jak AZS!!!
Bo najlepszy w świecie jest nasz GORZOWSKI AZS:::...

Awatar użytkownika
natalia
Młodzik
Posty: 821
Rejestracja: 04 września 2004, 15:26
Kontaktowanie:

Postautor: natalia » 03 marca 2006, 17:57

Każda minuta na parkiecie, to kolejne cenne doświadczenia i przede wszystkim ogranie, którego mi potrzeba - wyznaje Joanna Zalesiak - skrzydłowa AZS PWSZ Sowood Gorzów Wielkopolski.

Mecz z Lotosem to chyba najlepszy w twoim wykonaniu w tym sezonie! Jak się czułaś po nim?

- Rzeczywiście był to mój najlepszy mecz w moim wykonaniu w ekstraklasie. Jak już mówiłam na konferencji prasowej po meczu byłam zadowolona ze swojej postawy. Co prawda uważam, że ten rzut za "trzy" był przypadkowy, ale jednak cieszy trafiony rzut. Szczególnie się cieszę ze ten dobry występ zaliczyłam z silnym przeciwnikiem, jakim jest Lotos.

Jednak średnio w meczu grasz tylko niewiele ponad 6 minut. Czy chciałabyś grać dłużej?

- Pewnie, że tak, przecież po to trenuję, aby grać jak najdłużej. Każda minuta na parkiecie, to kolejne cenne doświadczenia i przede wszystkim ogranie, którego mi potrzeba.

Grasz także w zespole rezerw, a także drużynach juniorskich. Czy pomaga Ci to w przygotowaniach do gry w pierwszej drużynie?

- Oczywiście! Najczęściej gram właśnie w tych zespołach. Cieszę się ze w nich występuję, bo jak mówiłam potrzeba mi ogrania.

Jesteś najmłodszą zawodniczką zespołu. Jakie są twoje relacje z innymi zawodniczkami i trenerami?

- Nasze relacje są w porządku. Dogadujemy się bez żadnych problemów. Jednak ze względu na to ze jestem najmłodsza mam dodatkowe obowiązki. Muszę nosić piłki, zbierać treningowe koszulki itp. Z trenerami też nie mam problemów, bardzo ich lubię i szanuję.

Jak zaczęła się twoja przygoda z koszykówką?

- Zaczęła się w czwartej klasie szkoły podstawowej. Chodziłam do SP numer 13, gdzie trenerem koszykówki jest Janusz Wierzbicki. Zaczęłam grać i tak mi już
zostało.

Jak godzisz częste treningi z pozostałymi obowiązkami i zajęciami?

- Nie jest tak łatwo. Jednak ze względu na koszykówkę wybrałam średniej klasy ogólniak, gdzie nie ma aż tak strasznych wymagań, wiec nie jest mi trudno pogodzić szkołę ze sportem. Jedynym minusem jest tylko brak czasu, chociażby na spotkania z przyjaciółmi.

Jesteś młodą i perspektywiczną zawodniczką. Jakie są twoje plany na przyszłość?

- Moje plany? (chwila zastanowienia). Nie mam za bardzo sprecyzowanych planów. Na pewno chciałabym jak najczęściej grać w jakimś silnym ekstraklasowym klubie, jakim jest chociażby gorzowski AZS.

Jakie są trzy rzeczy, które Joanna Zalesiak lubi najbardziej?

- O jejku, muszę się zastanowić. A więc NBA, "Operacz" i słodycze.

(Źródło: www.e-basket.pl)
Obrazek
Obrazek
Natalia Marczanka- najlepsza rozgrywająca w PLKK :)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość