AZS Gorzów - Włókniarz Pabianice 74-79 ( po 2 dogrywkach)

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Gość

Re: :P

Postautor: Gość » 27 listopada 2005, 17:30

ryszard pisze:...ale szczerze mowiac oby Pabianice nie awansowaly do Europejskich Pucharow...bo takie brzydule co tam graja to az zal patrzec...jakies takie powykrecane te dziewczyny...

NO WIESZ MOZE ZALACZ SWOEJ ZDJECIE TO OCENIMY TWOJA URODE JAK CI NIE WSTYD PISAC TAKIE BZDURY ?

Awatar użytkownika
Szymon
Oldboy
Posty: 6023
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 09:11
Lokalizacja: PABIANICE, POLSKA
Kontaktowanie:

Re: :P

Postautor: Szymon » 27 listopada 2005, 17:35

ryszard pisze:... Czystej czapy na pewno nie bylo bo siedzialem z 5 metrow od tablicy...Nie mowmy o sedziach bo nie warto...byli slabi to wszystko.

Polemizowałbym jednak z tym. W powtórkach telewizyjnych jednak wyraźnie było widac że czapa była CZYSTA :!: No... chyba że sędziemu chodziło o jakiś inny niuans :?
Ale masz racje, nie ma sensu gadać o sedziach.
Zgadzam sie równiez z KySem. My nie wygraliśmy dzieki sedziom a Gorzów nie przegrał przez sedziów :!: Sędziowie NIE WPACZYLI wyniku :!: Owszem, mylili się, ale w po równo, w obie strony


ryszard pisze:...ale szczerze mowiac oby Pabianice nie awansowaly do Europejskich Pucharow...bo takie brzydule co tam graja to az zal patrzec...jakies takie powykrecane te dziewczyny...


Jeśli chodzi o to stwierdzenie, to BEZ KOMENTARZA :!: :!: :!:
BYŁ, BĘDZIE I JEST ZAWSZE WŁÓKNIARZ MRKS


Obrazek

Awatar użytkownika
Ziomek
Żak
Posty: 393
Rejestracja: 07 lipca 2005, 20:16
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Ziomek » 27 listopada 2005, 17:35

Ja Dosłownie W Niektórych Momentach To Myślałem Że Nie wyrobię
Tak Mnie Ci Sędziowie Denerwowali Że Wydawało Się Że Sędziowie Byli Przekupieni :D
Oglądałem Mecz Z Całą Rodzinką I Nawet Czasami Mój Tata Który Zazwyczaj Nie Bluzga Zaczął Wrzucać Jak Leci Na Tych Sędziów
Ich Decyzje Mnie Dosłownie Zozbrajały :D
Mój TAta Kiedyś Woził KOszykarki NA Mecze Wyjazdowe I Zna Się Na Koszykówce I Powiedział Że Dawno NIe Widział Takich Decyzji Sędziów
Ale Dobrze Że Wygraliśmy :D
Udowodniliśmy Wszystkim Że Nawet Takie Interwencje Sędziów Nie Przeszkadzają Pabianiczanką W Drodze Do Zwycięstwa
PoZdRoWiOnKa :D
:D W Moim Życiu Liczy Się Tak Naprawdę Tylko Pabianicki Klub Koszykówki Kobiet. MRKS Jest Całym Moim Życiem, Od Kiedy Straciłem Ciebie Kochanie :D

Awatar użytkownika
kyS
Kadet
Posty: 1362
Rejestracja: 21 listopada 2004, 19:40
Lokalizacja: gw

Re: :P

Postautor: kyS » 27 listopada 2005, 17:42

Szymon pisze:(...) Zgadzam sie równiez z KySem. My nie wygraliśmy dzieki sedziom a Gorzów nie przegrał przez sedziów :!: Sędziowie NIE WPACZYLI wyniku :!: Owszem, mylili się, ale w po równo, w obie strony(...)
To tak z punktu widzenia kibica, ale jak sie gra zawodniczkom kiedy gwizadza im tacy "przewidywalni" sedziowie. :?
ps do hydraulika: taki twardy jestes to sie zaloguj:P ja akurat nie mam takiego podejscia jak ty i nie chce sie klucic z innymi kibicami z Gorzowa
Obrazek

CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy

oprawca
Żak
Posty: 278
Rejestracja: 16 września 2005, 17:01

Postautor: oprawca » 27 listopada 2005, 20:49

Luzik KYS. Zagrała za nerwowo. A co do sedziow to rowniez twierdze ze dawali i zabierali po równo.

Gość

Re: :P

Postautor: Gość » 27 listopada 2005, 20:58

kyS pisze:
Szymon pisze:(...) Zgadzam sie równiez z KySem. My nie wygraliśmy dzieki sedziom a Gorzów nie przegrał przez sedziów :!: Sędziowie NIE WPACZYLI wyniku :!: Owszem, mylili się, ale w po równo, w obie strony(...)
To tak z punktu widzenia kibica, ale jak sie gra zawodniczkom kiedy gwizadza im tacy "przewidywalni" sedziowie. :?
ps do hydraulika: taki twardy jestes to sie zaloguj:P ja akurat nie mam takiego podejscia jak ty i nie chce sie klucic z innymi kibicami z Gorzowa

jestem zbyt mietki zeby sie zalogowac :P
w kazdym razie opinia moja jest taka sama jak Premiera i kk

Gość

Re: :P

Postautor: Gość » 27 listopada 2005, 21:00

kyS pisze:
Szymon pisze:(...) Zgadzam sie równiez z KySem. My nie wygraliśmy dzieki sedziom a Gorzów nie przegrał przez sedziów :!: Sędziowie NIE WPACZYLI wyniku :!: Owszem, mylili się, ale w po równo, w obie strony(...)
To tak z punktu widzenia kibica, ale jak sie gra zawodniczkom kiedy gwizadza im tacy "przewidywalni" sedziowie. :?
ps do hydraulika: taki twardy jestes to sie zaloguj:P ja akurat nie mam takiego podejscia jak ty i nie chce sie klucic z innymi kibicami z Gorzowa
a co do mojego podejscia do innych kibicow z Gorzowa to sprawa jest prosta i oczywista ja nikogo od sledzi i frajerow nie wyzywam.

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Re: :P

Postautor: Mikey » 27 listopada 2005, 21:19

ryszard pisze:...ale szczerze mowiac oby Pabianice nie awansowaly do Europejskich Pucharow...bo takie brzydule co tam graja to az zal patrzec...jakies takie powykrecane te dziewczyny...

Kiedys w jednym filmie padło hasło, że wszystkie ryśki to fajne chłopy...ty jestes tego absolutnym zaprzeczeniem, jesteś chamem,a chamów będziemy na forum nazywac po imieniu. Wont z forum!
Obrazek
Obrazek

Gość

Re: :P

Postautor: Gość » 27 listopada 2005, 21:26

Mikey pisze:
ryszard pisze:...ale szczerze mowiac oby Pabianice nie awansowaly do Europejskich Pucharow...bo takie brzydule co tam graja to az zal patrzec...jakies takie powykrecane te dziewczyny...

Kiedys w jednym filmie padło hasło, że wszystkie ryśki to fajne chłopy...ty jestes tego absolutnym zaprzeczeniem, jesteś chamem,a chamów będziemy na forum nazywac po imieniu. Wont z forum!

stwierdzenie Ryszarda jest ponizej wora

Awatar użytkownika
Trenejro
Młodzik
Posty: 730
Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Re: :P

Postautor: Trenejro » 28 listopada 2005, 00:03

ryszard pisze:1. Przypadkowo Olka Karpinska w twarz nie dostala chyba...eliminacja najlepszych zawodniczek...

2. ale szczerze mowiac oby Pabianice nie awansowaly do Europejskich Pucharow...bo takie brzydule co tam graja to az zal patrzec...jakies takie powykrecane te dziewczyny...

3. Mial byc dobry mecz i byl. Ja jestem zadowolony...zabraklo niewiele!!!


Znowu jestem po "jednym" i znowu puszczają mi hamulce... Panowie Moderatorzy i reszta, z całym szacunkiem dla wszystkich forumowiczów - nigdy takich rzeczy nie pisałem na tym forum i jak chcecie to przykładowo usuńcie mój post - ale krew we mnie wrzeje, kiedy coś takiego czytam jak Ryszard*&$*W&^$*W^$*W(&^$k... JEGO MAĆ....

AD1. No chyba sama się prosiła, atakując z faulem na Krystofovą... Niech się cieszy, że wcześniej nie został odgwizdany faul... A nos... ??? Sam wiesz, co nos...

AD2. Wybory Miss Basket w innym temacie... Nie trafiłeś Rychu w topic...

AD3. Był mecz bardzo telewizyjny, aczkowlwiek (które mam na pralce od kilu dni :) ), niestety to Pabianice nie stanęły na wysokości zadania.. Wygrały i tyle - nic się dalej nie liczy...

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 28 listopada 2005, 08:10

Koszykarki PZU Polfy zasmuciły premiera Marcinkiewicza

Poniedziałek, 28 listopada 2005r.

Koszykarki PZU Polfy wyczerpały limit wpadek i po dwóch przegranych meczach wyjazdowych w Polkowicach i Krakowie pozostałe mecze wygrały. W sobotę, po znakomitym meczu, odniosły cenne zwycięstwo w Gorzowie i nie dały zepchnąć się w dół tabeli.

Obrazek
Trener PZU Polfy Tomasz Herkt udzielał cennych wskazówek swym podopiecznym w Gorzowie

AZS PWSZ Gorzów - PZU Polfa Pabianice 74:79 (22:24, 15:11, 11:15, 10:8 - 11:11, 5:10)

AZS : Szott 24, Karpińska 20, Czarnecka 12, Żurowska 6, Kaszewska i Żyłczyńska 5, Czubak 2, Zalesiak. Trener: Dariusz Maciejewski

PZU Polfa: Pantalejewa 23, Krystofova 14, Karla Da Costa 13, Krupska-Tyszkiewicz i Pałka po 8, Lamparska 7, Toma 6, Wlaźlak 0. Trener: Tomasz Herkt.

Mecz był od początku niezwykle wyrównany. Oba zespoły wygrały po dwie kwarty, ale żaden wyżej niż czterema punktami. W zespole gorzowskim indywidualnością była Agnieszka Szott, której wsparcie rzutowe dała Aleksandra Karpińska. W PZU Polfie sporo punktów z kontrataku zdobyła Olga Pantelejewa i 3 razy trafiła za 3 punkty. Klucz do zwycięstwa leżał w strefie podkoszowej. Pabianiczanki zdecydowanie wygrały zbiórki (34-41), w czym główna zasługa Leony Krystofovej (4 w ataku i 6 w obronie) oraz Agnieszki Pałki (2 i 7).

Zarówno w regulaminowym czasie gry, jak i w pierwszej dogrywce bliższa zwycięstwa była drużyna z Pabianic. Do pierwszej dogrywki doprowadziła 40 s przed końcem najlepsza w zespole gorzowskim Agnieszka Szott (58:58). Do drugiej natomiast natomiast Joanna Czarnecka (69:69).

W drugiej dogrywce koszykarki obu drużyn jeszcze podniosły temperaturę emocji. Oba zespoły były zdeterminowane, bo zwycięstwo w istotny sposób zmieniało ich sytuację w tabeli.

Na początku Beata Krupska-Tyszkiewicz sfaulowała Justynę Żurowską, ale gorzowianka nie wykorzystała dwóch osobistych. Z wolnych trafiła natomiast Brazylijka Karla i było 69:71. Karpińska wyrównała na 71:71. Pabianiczankom kończył się czas na rozegranie akcji, ale Pałka zdążyła trafić w ostatniej sekundzie! W zespole AZS ciężar gry brała na siebie Karpińska. Celnie rzuciła i była faulowana podwyższając z wolnego (74:73). Na 2 min i 35 s przed końcem włączyła się Pantelejewa (74:75). Karla spudłowała jednak za 3, ale zebrała piłkę i znakomitą asystą "obsłużyła" Krystofovą (74:77). Do końca drugiej dogrywki pozostało wówczas tylko 35 sekund.

Karpińskiej brakowało już sił i w kolejnej akcji nie trafiła. Zebrała Krystofova, a za chwilę faulowana była Karla i dwoma celnymi rzutami osobistymi ustaliła wynik meczu (74:79).

Mecz w Gorzowie oglądał premier Kazimierz Marcinkiewicz, do niedawna wiceprezes gorzowskiego klubu i nadal członek oraz wierny kibic akademiczek. Po spotkaniu szef rządu powiedział: - Była to walka młodości z doświadczeniem. Jest prawie dziesięć lat różnicy pomiędzy zawodniczkami z Gorzowa i Pabianic. Trzeba przyznać, że mecz był wart oglądania.

(mk) - Dziennik Łódzki

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 28 listopada 2005, 08:48

I znów obejrzałem sobie mecz nagrany na kasecie. Powiem szczerze, że bez emocji ogląda się kompletnie inaczej i zwraca uwagę na co innego, a przede wszystkim na sporne sytuacje. I nie mam zamiaru tutaj wywodzić się na temat pracy sędziów. Niestety jak wiadomo nie prezentują zbyt wysokiej formy, ale gwizdali "kwiatki" w obie strony. Ale nie o tym chciałem napisać.

Otóż Gorzów mógłby spokojnie wygrać mecz z (trzeba powiedzieć - słabo grającą) Polfą gdyby nie: około 30 strat :!: :!: - tyle naliczyłem podczas całego spotkania. W statystykach jest trochę mniej. Żaden sędzia nie kazał zawodniczkom z Gorzowa podawać wprost do pabianiczanek.
Żaden sędzia nie przeszkadzał także Agnieszce Szott przy rzutach wolnych. A pudłowała niemiłosiernie. Rzuty wolne moim zdaniem to postawa i tak doświadczona zawodniczka powinna trafiać z zamkniętymi oczami.

Pabianiczanki natomiast gładko pokonałyby Gorzów gdyby: celniej trafiały (35% za 2 pkt) :!: :!: . Niestety niecelne trafienia spod samiutkiego kosza: Leo, Pałki i Tomy oraz wielu innych zawodniczek spowodowała, że tak długo męczyliśmy się z drużyną Gorzowa. Skuteczność była myślę naszą najsłabszą stroną w tym spotkaniu. Mam nadzieję, że w meczu z ŁKS będzie z tym elementem trochę lepiej, bo możemy mieć problemy, a kolejnej dogrywki nie zniosę.

Pozdro

Hersi
Junior
Posty: 2957
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:08
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Postautor: Hersi » 28 listopada 2005, 10:03

Gra nerwów i błędów

Przez dwie godziny nadkomplet publiczności w hali gorzowskiej PWSZ przeżywał prawdziwy sportowy horror. Od pełni szczęścia akademiczki były na dotyk ręki...


Po wyrównanym początku meczu, w 5 min górą były pabianiczanki – 15:10. Następnych 12 punktów z rzędu zdobyły jednak gorzowianki, obejmując prowadzenie 22:15. W ostatnich 60 s trzy razy zza linii 6,25 m trafiły jednak ich rywalki (Brazylijka Karla Martins da Costa i dwukrotnie Olga Pantelejewa), wygrywając tę kwartę. W drugiej odsłonie trwał zacięty bój, a kapitalne zagrania przeplatały się z banalnymi błędami z obu stron. Wynikały one także z ogromnego stresu, jakiemu poddane zostały walczące zespoły. Szybciej opanowały go akademiczki, kończąc pierwszą część gry prowadzeniem 37:35.
Przerwa źle wpłynęła na ich dyspozycję, zwłaszcza rzutową, bo wkrótce PZU Polfa prowadziła już 46:41, a następnie 48:43. Po akcjach Joanny Czarneckiej i Aleksandry Karpińskiej AZS zniwelował jednak straty do dwóch punktów. W czwartej kwarcie serią pięknych zagrań popisała się Agnieszka Szott, a podopieczne Tomasza Herkta swoje pierwsze punkty zdobyły po sześciu minutach gry! W 39 min, po „trójce” Beaty KrupskiejTyszkiewicz, objęły jednak prowadzenie 58:56, ale na 15 s przed końcową syreną niezawodna Szott doprowadziła do remisu i dogrywki.
Doświadczone pabianiczanki szybko odskoczyły na sześć pkt. – 65:59, ale kolejnych 9 „oczek” zdobyły gorzowianki, które po rzucie Czarneckiej zza linii 6,25 m prowadziły 68:65. Chwilę później było już jednak 68:69. Emocje sięgnęły szczytu, gdy na 4,7 s przed końcem dogrywki na linii rzutów wolnych stanęła Czarnecka. Niestety, wykorzystała tylko pierwszy z dwóch rzutów i doszło do drugiej dogrywki. Na 100 s przed jej końcem, po akcjach walecznej Karpińskiej, gorzowianki znów prowadziły 74:73, ale nie wytrzymały ogromnego napięcia, co bezlitośnie wykorzystały rywalki. Emocjom dał się ponieść nawet obecny wraz z małżonką w loży VIP-ów premier Kazimierz Marcinkiewicz, protestujący gwałtownie przy kilku kontrowersyjnych decyzjach sędziów.

AZS PWSZ SOWOOD GORZÓW WLKP. – PZU POLFA PABIANICE 74:79 (22:24, 15:11, 11:15, 10:8 – 11:11, 5:10)


AZS PWSZ: Szott 24, Karpińska 20, Żurowska 6, Kaszewska 5 i Czubak 2 oraz Czarnecka 12, Żyłczyńska 5 i Zalesiak 0.
PZU POLFA: Pantelejewa 23, Krystofova 14, Krupska-Tyszkiewicz i Pałka po 8, Lamparska 7 oraz Costa 13, Toma 6 i Wlaźlak 0.
Sędziowali: Dariusz Kowalczyk (Wrocław) i Marek Maliszewski (Warszawa). Widzów 1.200.


JANUSZ DOBRZYŃSKI Gazeta Lubuska

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 28 listopada 2005, 10:23

Wojteg pisze:Mam nadzieję, że w meczu z ŁKS będzie z tym elementem trochę lepiej, bo możemy mieć problemy, a kolejnej dogrywki nie zniosę.


Wojteg!!! błagam, wyluzuj i nie doprowadzaj mnie do skurczu mięśni brzucha... :lol:


A swoją drogą, to (oczywiście nie to - aby taki scenariusz nie był możliwy) nasza umiejętność i doświadczenie wybornego grania dogrywek i końcówek, w tym sezonie, powoduje - że moszesz spać spokojnie... :wink:

Awatar użytkownika
Wojteg
Junior
Posty: 2880
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:30
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Wojteg » 28 listopada 2005, 10:47

simon pisze:
Wojteg pisze:Mam nadzieję, że w meczu z ŁKS będzie z tym elementem trochę lepiej, bo możemy mieć problemy, a kolejnej dogrywki nie zniosę.


Wojteg!!! błagam, wyluzuj i nie doprowadzaj mnie do skurczu mięśni brzucha... :lol:

A swoją drogą, to (oczywiście nie to - aby taki scenariusz nie był możliwy) nasza umiejętność i doświadczenie wybornego grania dogrywek i końcówek, w tym sezonie, powoduje - że moszesz spać spokojnie... :wink:


simon... wcale nie jestem taki spokojny. Wierzę w naszą drużynę i w wygraną z ŁKSem, ale może nie być tak łatwo ja sądzisz. A sparing pokazał, że ŁKS potrafi walczyć.

Mam nadzieję, że nie doznałeś uszczerbku na zdrowiu z powodu skurczu mięśni brzucha, bo tego bym sobie nie wybaczył :wink: :lol: :lol:


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 133 gości