AZS KK Jelenia Góra - ŁKS Łódź 67:74 i 67:73

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 14 marca 2006, 07:51

simon pisze:Proszę - z 1 i 2 meczu kolejno wraz z fajnymi artami:

http://jelonka.com/?module=templates&te ... c6&id=4c6e

http://jelonka.com/?module=templates&te ... 6&catid=e7

"Prywatne" niech wrzuci Mikey - bo ma lepszy aparat...


No cóż kontuzji doznała Magda a nie Milena, po drugie niegroźnej nalezy pisac razem bo jest to przymiotnik-dziennikarze jak zwykle są rewelacyjni.
Ostatnio zmieniony 14 marca 2006, 07:55 przez Mikey, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 14 marca 2006, 07:54

Lisu pisze:Obrazek

Ten z tą trąbką jest najlepszy :lol: :lol: :lol:

To właśnie ta wspaniała odważna ekipa która na meczu mijała nas bez słowa dużym łukiem, a po meczu bohatersko obrzuciła samochód simona :D Jak widać same konkretne byki, twardziele jak się patrzy :lol: :lol: :lol:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 14 marca 2006, 09:26

Nie było tak źle - żaden problem i tak jakoś gospodarze wydali mi się sympatyczni. Poza "atakiem" po meczowym jeszcze tylko bym im (gdybym był na miejscu jakiegoś miejscowego kibicowskiego "guru") połamał wszystkie te trąby - aby już nigdy nie mogły zostać użyte, ograniczył do niezbędnego minimum udział bębną w dopingu (zwłaszcza zaś bębna zamiast dopingu) - bo poza tym... wcale, wcale fajna ekipa - spory repertuar pieśni, nie leniwy doping - słowem szacuneczek i powiem otwarcie - moje zaskoczenie na wielki plus dla jeleniogórzan. powodzonka i wracajcie


Ps. Parafrazując słynne już dziś: "to naprawdę wielka przyjemność zostać zarażonym uleczalną chorobą" - powiem, że chciałbym doprawdy wszędzie i zawsze być obrzucany... śniegiem. :wink: :lol:

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 14 marca 2006, 13:55

Wielkie gratulacje dla ŁKS-u :D
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 14 marca 2006, 16:08

ann pisze:Wielkie gratulacje dla ŁKS-u :D
Dzięki za gratulacje i dzieki za smsa z wynikiem :D
Obrazek

Obrazek


Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 14 marca 2006, 21:01

http://www.lkskosz.liga.pl/news.php?id=943

Jelenia Góra - "Walka o ogień" -
na szczęście zostaliśmy z kagankiem w dłoniach...

AZS KK Jelenia Góra - ŁKS Siemens AGD Łódź 67 : 73 (13:16, 12:12, 21:15, 14:17, dogr. 7:13)

AZS KK: Dulnik 25, Bogdan 16, Kaszuwara 14, Małaszewska 5, Gawrońska 5, Wójcik 2, Smajda 0, Krawczyszyn-Samiec 0, Myćka 0

ŁKS Siemens AGD: Dominauskaite 24, Białogór 17, Hrickova 14, Owczarek 11, Kenig 7, Włodarska 0, Czernij 0

Poniżej krótka relacja z wyjazdu koszykarek ŁKS do Jeleniej Góry

Hala

Na obydwa mecze rozgrywane przez łodzianki w ramach walki o utrzymanie w koszykarskiej ekstraklasie ekip(k)a fanów ŁKS stawiła się w skromnej liczbie 6 osób ( w tym świeżo upieczona 4-letnia ultraska z biało-czerwono-białym szalikiem na szyi). Hala na której rozgrywają mecze koszykarki AZS Kolegium mieści się w jednej z jeleniogórskich podstawówek. Nie rzuciła nas na kolana swoim wnętrzem. Bliżej jej na pewno do hali w Pabianicach niż do nowowybudowanych obiektów w Polkowicach czy Chełmie. Kilkurzędowe trybuny znajdują się tylko po jednej stronie boiska, brak jest natomiast jakiejkolwiek przestrzeni z drugiej strony. Nie ma również ani grama miejsca za koszami. Małe rozmiary hali mogły więc stanowić dyskomfort dla drużyny przyjezdnej. Na domiar złego hala w Jeleniej Górze nie ma typowego parkietu, zamiast tego podłoże stanowi wylewka z nawierzchni sztucznej w kolorze ciemnej zieleni. Jeśli weźmiemy również pod uwagę dość słabe oświetlenie to obraz pola bitwy naszych dziewcząt nie przedstawiał się zachęcająco.

Kibice

Młyn(ek) kibiców AZSu to grupka ok. 20 osób w wieku na oko 16-20 lat. Odziani w szaliki dopingują całe spotkanie, śpiewają (repertuar dosc rozbudowany, mimo iż część numerów to standardowe przeróbki znane w całej Polsce), krzyczą, są aktywni –wypadają na tym polu całkiem nieźle. Niestety mają również w posiadaniu instrumenty, których użycie obniża ogólną ocenę dopingu. Bęben nie stanowi bynajmniej pomocy przy wybijaniu rytmu. Człowiek trzymający ster wali w niego bez opamiętania, rytmu i sensu. Trąbki natomiast zagłuszaja wszystko i wszystkich naokoło, łącznie z trenerem gospodarzy, który w czasie meczu chciał na gorąco przekazywać uwagi swoim koszykarkom na boisku. A że młynek fanów z Jeleniej Góry stoi za ławką gospodyń, szkoleniowiec AZS musiał zdzierać gardło ile sił w płucach. Sami sympatycy drużyny miejscowej nie byli nastawieni wrogo, omijali nas raczej szerokim łukiem. Dopiero po przegranym w sobotę meczu zatrąbili pod halą koszykarkom ŁKS do uszu, rzucili kilka śnieżnych kulek w strone autokaru i samochodu którym przybyliśmy na mecz i schowali się w ciemnościach. Pod koniec niedzielnego spotkania skierowali kilka mniej parlamentarnych haseł do naszych zawodniczek, co jednak nie spotkało się z żadną reakcją, jaką mozna zauważyć np. u gwiazdeczek z innych zespołów polskiej ekstraklasy.

Przebieg spotkań

Mimo że wyniki obu pojedynków były nieomal identyczne sam przebieg spotkań był zgoła odmienny. Sobotni mecz toczył się pod dyktando gospodyń, które minimalnie przeważały nieomal przez całe spotkanie dajac sobie wydrzeć zwycięstwo w ostatnich kilku minutach. Ełkaesianki grały nerwowo i niedokładnie. Na szczęscie druzyna AZS choc prowadziła grę dynamiczną jest zespołem niedoświadczonym stąd słabość łodzianek nie poskutkowała porażką,a chaos który wdarł się do poczynań gospodyń pozwolił naszym dziewczynom z zimna krwią wykorzystać błędy jeleniogórzanek i wypunktować je w końcówce spotkania.
W meczu niedzielnym to ŁKS prowadził przez prawie 35 minut. Jednak wielokrotnie budowana do 6-8 pkt przewaga szybko była roztrwaniana. Na 25 sek. przed końcem regulaminowego czasu gry przy stanie 60-60 łodzianki rozpoczęły atak pozycyjny. Po kilkunastosekundowej wymianie podań po obwodzie kapitan druzyny Milena Owczarek zdecydowała się na penetrację pod kosz. Nadziała się tutaj na jedną z zawodniczek JG i sędzia odgwizdał kontrowersyjny faul w ataku! Na 10 sekund przed syreną to akademiczki były więc w posiadaniu piłki, nie wykorzystały jednak tej przewagi i po 40 minutach gry na tablicy widniał rezultat remisowy. W dogrywce mecz zaczął się układac po myśli ŁKSu, kolejny raz gospodynie nie wytrzymały psychicznego obciążenia stawką spotkania, a doświadczone łodzianki bezlitośnie dobiły bezradne rywalki.

Ocena zawodniczek

Milena Owczarek – Pani kapitan zagrała jak na kapitana przystało, spokojnie, rozsądnie, choc bez fajerwerków. Dobrze dyrygowała poczynaniami koleżanek, w waznych momentach brała ciężar gry na własne barki, własciwie wywiązując się ze swoich zadań w sposób prawidłowy (choc błąd w meczu niedzielnym na 10 sek przed końcem mógł mieć dla zespołu tragiczne konsekwencje)
Magda Włodarska – W pierwszym spotkaniu zagrała podobnie do siostry, ale bolesna choć niegroźna kontuzja (rozcięta bardzo głęboko dłoń między palcami prawej ręki) odniesiona pod koniec sobotniego meczu wykluczyła ją praktycznie z udziału w pojedynku niedzielnym
Katarzyna Kenig- występów w Jeleniej Górze nie zapisze do najbardziej udanych. Przeciętny mecz w sobotę i równie bezbarwny w niedzielę (osłabiła drużynę przed dogrywką łapiąc niepotrzebnie 5 fauli), mimo to była zawodniczką, na której skupiała się uwaga rywalek, co na pewno ułatwiło grę jej koleżankom.
Birute Dominauskaite – Dobry występ w sobotę i fantastyczny popis w niedzielę. Birbe użyła swojej najsilniejszej broni – rzutów za trzy pkt, trafiła w obu spotkaniach 8 razy na 14 prób, co szczególnie w niedzielę (6 trójek) załamało zawodniczki miejscowego AZS.
Katarina Hrickowa – Naszej sympatycznej Słowaczce zawdzięczamy sobotnie zwycięstwo. Najlepsza na boisku, skuteczna w ataku i obronie, szybka, zdecydowana, zbierała i rzucała (w obu spotkaniach 41 punktów). W niedzielę pod absencję Magdy prowadziła grę jako jedynka wywiązując się z tej roli bardzo dobrze.
Elena Czernij – tragiczna postawa, olbrzymie rozczarowanie. Zawiodła na całej linii, przynosząc na parkiecie więcej szkody niż pożytku (łatwe straty, brak koncentracji, bezmyślnosć w ataku i obronie). Center który w najważniejszych meczach sezonu nie zdobywa dla swojej żadnego! punktu nie może być brany pod uwagę przy tworzeniu druzyny na przyszły sezon
Monika Białogór –Bardzo miła niespodzianka. Zawodniczka, która przez cały nieomal sezon była graczem rezerwowym miała znaczący udział w zwycięskiej rywalizacji ŁKS. Zwłaszcza w drugim pojedynku Monika zagrała koncertowo (17 pkt przy wysokiej skuteczności + 13 zbiórek). Należy tylko żałować że wysoka forma przyszła tak późno. Niemniej wielkie brawa.
Agata Wankiewicz, Monika Estkowska i Katarzyna Michalak nie grały

Podziękowania

Korzystając z okazji chcelibyśmy serdecznie podziękować Hurtowni Papierniczo-Chemicznej EXPO oraz Panu Prezesowi Alkowi Derendarzowi za wsparcie i pomoc dla Sekcji Koszykówki Kobiet ŁKS.

mikey

sawa_JGora
Młodzik
Posty: 756
Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: sawa_JGora » 14 marca 2006, 22:27

Mikey pisze:
Lisu pisze:Obrazek

Ten z tą trąbką jest najlepszy :lol: :lol: :lol:

To właśnie ta wspaniała odważna ekipa która na meczu mijała nas bez słowa dużym łukiem, a po meczu bohatersko obrzuciła samochód simona :D Jak widać same konkretne byki, twardziele jak się patrzy :lol: :lol: :lol:



mikey nie śmiej się z chłopców..... :P :P :P :P :P

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 14 marca 2006, 22:30

Nie zrobiłbym tego gdyby nie to co zrobili wówczas po meczu. Zresztą w kwestii dopingu uczciwie przyznałem ze są nieźli.
Obrazek

Obrazek

sawa_JGora
Młodzik
Posty: 756
Rejestracja: 14 października 2005, 13:44
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Postautor: sawa_JGora » 14 marca 2006, 22:33

to są chłopcy w wieku 15-16 lat i myslą ze wszystko im wolno....

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 14 marca 2006, 22:46

http://www.azskkjg.fora.pl/viewtopic.php?t=29

Kolejna garść autoprezentacji gnojów z Jeleniej Góry. Niestety tak frajerstwo reaguje na zwycięstwa lepszych od własnej drużyny.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
ginda
Senior
Posty: 3192
Rejestracja: 30 kwietnia 2005, 14:05
Lokalizacja: 51°30' N 16°04' E
Kontaktowanie:

Postautor: ginda » 14 marca 2006, 22:53

Mikey pisze:http://www.azskkjg.fora.pl/viewtopic.php?t=29

Kolejna garść autoprezentacji gnojów z Jeleniej Góry. Niestety tak frajerstwo reaguje na zwycięstwa lepszych od własnej drużyny.


o kurzcze ale brak pokory, w sumie mnie to nie dziwi sam mialem kiedys eskorte w JG z powodu agresji kibicow na meczu juniorskim:) od rekoczynow sie nie dalo uchronic
Dziewczyny jeśli chcecie,
zwycięstwa poczuć smak,
musicie walczyć, trenować,
dopingiem was wspieramy,
a wiarę w sercu mamy,
po meczu będziem świętować

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 14 marca 2006, 23:01

ginda pisze:
Mikey pisze:http://www.azskkjg.fora.pl/viewtopic.php?t=29

Kolejna garść autoprezentacji gnojów z Jeleniej Góry. Niestety tak frajerstwo reaguje na zwycięstwa lepszych od własnej drużyny.


o kurzcze ale brak pokory, w sumie mnie to nie dziwi sam mialem kiedys eskorte w JG z powodu agresji kibicow na meczu juniorskim:) od rekoczynow sie nie dalo uchronic
Bać to się ich nie było co :lol: Grupa gnojów po 15-16 lat, jak widać silni tylko w internecie i w grupie w stosunku do dziewczyn z drużyny, na meczu trzymali się daleko od nas. Ale jeśli wrócą do ekstraklasy przypomnimy im na pewno kilka spraw, szczególnie te o naszych koszykarkach... Swoja drogą szkoda że nie poczytałem tego ichniego forum przed wyjazdem, bo ponoć "dziwki z ŁKS miały zlecieć z ligi na pysk"... Za to czeka ich w przyszłości kara.
Obrazek

Obrazek

brzydki nzl

Postautor: brzydki nzl » 14 marca 2006, 23:14

a ja tylko chcialem pogratulowac LKS'owi pozostania w lidze. mam nadzieje, ze w przyszlym sezonie bedziecie duzo wyzej, czego i zawodniczkom, i kibicom zycze :)

pozdrawiam

dziki
Nowy na forum
Posty: 50
Rejestracja: 09 lutego 2005, 11:44
Lokalizacja: Łódź

Postautor: dziki » 14 marca 2006, 23:45

Ja również mam bardzo miłe wspomnienia z Jeleniej Góry. Gospodarze przyjęli nas bardzo miło, zwłaszcza kierownik drużyny. Mężczyzna podszedł do nas i powiedział, że gdybysmy czegoś potrzebowali lub coś się działo, to on jest do naszej dyspozycji. Konia z rzędem temu kto pokaże mi podobne zachowanie kierownika w innym mieście. A co do wpisów w internecie i tych wulgaryzmów pod adresem naszych dziewczyn (no i kulek śnieżnych) to wybaczam im - młodzi są, nie wiedzą co czynią - kiedyś zmądrzeją i będzie im głupio. Poza tym tzw. napinacze internetowi to dla mnie margines społeczeństwa i nie są w stanie przysłonić mojego pozytywnego wrażenia. Pozdrawiam przy okazji Panią, która po meczu podeszła do nas i powiedziała "Brawo kibice ŁKS". Ps. Mikey, Ci co to pisali nie przyjadą nigdy do Łodzi na mecz.


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości