No w końcu jestem w stanie coś napisać
Według mnie ten mecz powinniśmy wygrać. Było plus dziesięć punktów w pierwszej kwarcie i było wszystko ok. Dziewczyny grały swoje i był tego efekt. I nagle coś się stało

tylko nie wiem co. I przestaliśmy grać. NIe potrafie tego wytłumaczyć. Nie wiem czemu nie grała prawie w ogóle Leo. Dobrze zagrała Sylwia, mam nadzieję, że bedzie tak grać juz zawsze.
Gratuluję AZS zwycięstwa. Myslę jednak, że w środe to my będziemy górą i to my będziemy sie cieszyć z awansu.
Sam wyjazd był bardzo fajny

. Tylko ktoś musi mi opowiedzieć co sie działo w drodze powrotnej bo za dużo nie pamiętam

(o co chodziło z tą policją

) Doping tez zrobilismy nawet niezły

Szkoda że mielismy tak beznadziejne miejsca
Seba, poważnie nie mogłem zostać ale dzieki za zaproszenie. Pozdro dla całej Olimpii