Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Saletra » 21 maja 2011, 11:05

Ann Bjelica kiepska nie jest.. ale przyznam, że liczyłem na kogoś trochę lepszego. Jezeli ten transfer doszedłby do skutku, to nie wiem czy Bjelica nie okazałaby się taką Bobą w Wiśle. Wykręciła niezłe statsy w Lotosie, ale tam miała okazję się wykazać, bo konkurencji zbyt dużej nie miała, a kadra była wąska. Na pewno coś tam potrafi, ale miałem nadzieję na kogoś lepszego.

A co do podkupywania zawodniczek Lotosu - zawsze fajniej jest gdy widzimy jakieś ciekawe zawodniczki z poza ligi, a nie jak kluby się wymieniają pomiędzy sobą zagranicznymi zawodniczkami. Miałem po prostu nadzieję, że zobaczymy jakąś nową twarz, których w naszej lidze niestety jak na lekarstwo.
Zresztą wszystko to będzie neiważne jeżeli... zakontraktujecie Bibę :P. Może warto by chociażby z nia ponegocjowac, moze faktycznie obniży nieco wymagania? A wtedy szanse od stycznia na pierwsza czwórkę znacznie by wzrosły...

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: ann » 21 maja 2011, 11:08

Saletra, ale Milka ma być(jeśli będzie) trzecią w rotacji podkoszową zawodniczką Wisły. to jest dla mnie decydujące w ocenianiu jej. gdyby była podstawowym centrem to bym się tak miło nie wypowiadała 8)
powiedz mi, który klub nie chciałby takiej koszykarki w swojej drużynie? i nie tylko o klubach PLKK mówię. to jest zawodniczka na poziomie tak chwalonej tutaj na forum Ivy(moim zdaniem nawet lepsza), z tym że bardziej ograna i doświadczona w Euro i tylko 2 lata starsza.

a co do nowych twarzy to masz już w Wiśle dwie, wystarczy :P
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 21 maja 2011, 11:17

Sorki, a kogo sie spodziewałeś (pod względem umiejętności) do roli zawodniczki wchodzącej z ławki i to - jak Lecia dojdzie do siebie - niekoniecznie jako pierwszej? Do Boby nie ma co porównywać, tamta miała być centrem nr 1, ta 3-4. I tak patrząc to dla mnie bardzo mocny transfer, nie groszy niż pełniąca podobną rolę w Fenerbahce - Tamane (ogólnie uważam ze nawet bez Leci pod koszem nie wyglądamy gorzej od Fener)

Gorzej jak dla mnie wygląda to że inwencji twórczej działaczom starczyło na 1 "nieprzerabianą" zawodniczkę, tzn Dabovic. Na pewno systematyczniej byłoby gdyby wylądował u nas ktoś np w stylu Krivacevic.

Ogólnie jednak ot ciężko sie czepiać naszego składu.. tak mocni jeszcze nigdy nie byliśmy. Zachowaliśmy nasze najważniejsze zawodniczki, na wymianach Jelavic-Dabovic, i Basko - de Mondt raczej tez źle nie wyjdziemy, a Bielica jest atutem dodatkowym. (liczę ze Lecia dojdzie w trakcie sezonu). Mamy prawo realnie myśleć o wyjeździe na F8 i to już nie jako taki kopciuszek jak rok temu (choć oczywiście tez nie będziemy w żadnym razie faworytem do wygrania tej zabawy)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

paulo2907
Senior
Posty: 4127
Rejestracja: 12 maja 2008, 16:33
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: paulo2907 » 21 maja 2011, 14:32

Cóż, corocznej tradycji ciąg dalszy i znowu ktoś z Lotosu zagra w Wiśle. :P :roll: Może faktycznie jest to rozmuchane zjawisko, bo - jak wspomniała Anna - Polkowice zatrudniają (lub zatrudniały) byłe wiślaczki i nikt nie widzi w tym czegoś zdrożnego. Zresztą Bjelica byłaby całkiem ciekawym transferem. Owszem, wolałbym Vajdę czy Wieremiejenko, ale te są poza zasięgiem, przynajmniej jako nie podstawowa opcja wśród podkoszowych i w ogóle zagranicznych w drużynie. Bjelica byłaby taką wartością dodaną - najpierw zastępowałaby Lecię, a gdy ta wróci do składu, wówczas zestaw podkoszowych będzie szerszy niż w ostatnim sezonie - co jest dość istotne, bo Polkowice będą mieć pod koszem lepsze (i wyższe) zawodniczki. Jeśli chodzi o Lotos, to o wiele bardziej wolę Serbkę w takiej roli - zmienniczki Ewki i Jeleny - niż Wright zamiast Erin, nie mówiąc już o Georgiosie zamiast Jose Ignacio na ławce trenerskiej (bo były w końcu jakieś takie dziwne pogłoski). Inaczej byłoby z Jujką, która miała całkiem ciekawy sezon i byłaby zapewne brana pod uwagę przez sztab Wisły, gdyby nie zmieniły się przepisy z Polkami. Nie miałbym nic przeciwko, ale też złapała kontuzję i nie wiadomo czy do startu sezonu wróci do formy - a przeciez chodzi o to, żeby była to zawodniczka w pełni sprawna już we wrześniu. Prawdopodobne ściagnięcie Bjelicy byłoby też dobre dla Dabović - w końcu to rodaczka, grająca już rok w Polsce, więc łatwiej byłoby się zaaklimatyzować (chociaż o Polsce Ana już pewnie wie coś od siostry - byleby nie bardzo kopiowała jej stylu życia 8) ). Ciekawe co teraz będzie z Mają - chyba wypożyczenie albo rozwiązanie umowy? Gawor już na pewno poza Wisłą, co jest dobrym newsem.
Kilka słów o wyniku męskiej kadry na Eurobaskecie:
https://nowe-refleksje.blogspot.com/202 ... y.html?m=0

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Saletra » 21 maja 2011, 17:03

Greebo pisze:Sorki, a kogo sie spodziewałeś


(...) Biby, Greebo, BIBY :P :wink:

Oczywiście nie na tą pozycję. Przyznam, że liczę iż jednak jakimś cudem ją pozyskacie. Paka byłaby wtedy nadzwyczaj okazała. A co najważniejsze ważną rolę odgrywałyby wtedy nasze ukochane Polki.

Wiadomo, parafrazując słowa znanego przysłowia : "lepsza Bjelica niż nic". W roli zmienniczki jest w stanie jakoś tam się sprawdzić i podołać zadaniu. Myślę, że takich kardynalnych błędów jak Lecia w starciu z Charles nie będzie popełniać. Chociaż zdecdydowanie przyjemniej oglądałoby się w wiślackim trykocie wspomnianą Perovanović :P .

Tak jak pisze Ann, należy cieszyć się póki co z dwóch nowych twarzy, a trzymajmy wszyscy kciuki za trzecią twarz - myślę, że nikt nie miałby nic przeciwko temu aby się w Krakowie w tym sezonie jeszcze pojawiła :P .

P.S. A propo trzymania kciuków to trzymajmy też kciuki za Gośkę - oby cała sytuacja zakończyła się jak najszybciej pozytywnie :roll: .

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 22 maja 2011, 09:47

Jesli chodzi o wybór: Iva - Milka, to patrząc pod kontem czysto sportowych trudno o jednoznaczna opinie ktora byłaby lepsza. Obie maja swoje atuty jak i swoje wady, a patrząc "całościowo" to dla mnie podobna "półka". Za Milka na pewno przemawia siła fizyczna, wzrost (te parę cm więcej jednak robi różnice) doświadczenie euroligowe (od odejścia z Wisły Iva w pucharach europejskich zagrała bodajże 2 mecze w pucharze FIBA) a także np umiejętność trafnie z dystansu. Jej głównym minusem - przynajmniej na tyle na ile zaobserwowałem w meczach Lotosu z nami) jest.. zbyt duża pewność siebie. Za często po jednej czy dwóch udanych akcjach stara sie rzucać z każdej pozycji, podejmując nieraz bardzo nieprzemyślane decyzje. Kilkakrotnie spore pretensje o to do niej miał Grek (raz zjechał ja za to nawet bardzo ostro), zobaczymy jak zdoła utemperować to Hiszpan ;) bo ona opcją w ataku raczej być nie powinna. Punktować u nas ma kto, a ona powinna przede wszystkim dokładać zbiórki oraz ułatwiać w ataku grę Ewce (to tez jej zaleta w stosunku do Ivy, z nią na boisku Ewka może grac na 4-ce, z Iva tak raczej by nie było)

Jeśli chodzi o Bibe to raczej nie ma co liczyć na szybką decyzję. Zdziwiłbym sie bardzo gdyby nie było prawdą to co mówi - że w tym momencie priorytetem jest dziecko. Nie sądzę więc by podejmowała jakąkolwiek wiążącą decyzje az do pojawienia się potomka na świecie. A co potem, to się okaże. Nas ogranicza budżet, ją - być może - stan zdrowia po porodzie.. jeśli zdecyduje sie szybko wrócić do gry, to pewnie dojdzie od jakiś rozmów i mam nadzieję że wystarczy nam środków by wypracować "kompromis". Tyle co w Jekach to u nas nie zarobi, ale pewnie na waciki by starczyło.. a na naszą korzyść przemawia fakt że jednak tutaj to tuta ma i dom, i sporo koleżanek z parkietu. Dodatkowo negocjacje może ułatwić nasza dobra gra w eurolidze. Pod koniec roku będzie już można szacować czy mamy realne szanse na F8, jeśli tak się stanie to pewnie i u niej i u naszych działaczy motywacja do połączenia sił będzie większa. Nie wierzę bowiem by komukolwiek u nas nie uśmiechała się wizja wyjazdu na turniej finałowy mając S5 w składzie: Erin - Biba - Nicole - Ewka - Leuchanka a na ławie Paule, Dabovic, de Mondt, Krężel Lecie i Bjelice.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Shavo » 23 maja 2011, 12:13

http://wislacanpack.pl/home/?akcja=news&id=3077

Milka Bjelica i Petra Ujhelyi zawodniczkami Wisły Can-Pack Kraków

23 maja - Reprezentantka Czarnogóry Milka Bjelica i Węgierka Petra Ulhelyi wzmaniają Wisłę Can-Pack Kraków! Z przyczyn niezależnych od klubu została natomiast rozwiązana umowa z Yeleną Leuchanką. :shock:

Milka Bjelica urodziła się 22 czerwca 1981 roku. Ma 193 centymetry i gra na pozycji skrzydłowej. Kibicom Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet jest doskonale z występów w barwach Lotosu Gdynia - zawodniczka była jedną z liderek drużyny. Wcześniej grała także w zespołach Teo Wilno (Litwa) i w hiszpańskim Ros Casares Walencja.

Petra Ujhelyi urodziła się 17 grudnia 1980 roku. Mierzy 192 centymetry. Występowała między innymi w hiszpańskiej ekipie Rivas Ecopolis, w tureckim Galatasaray Stambuł oraz w drużynie Anda Ramat Hasharon (Izrael).



(Damian Juszczyk)
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 23 maja 2011, 12:16

wow.

nie milo. bardzo nie miło..
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Shavo » 23 maja 2011, 12:20

hmm. czy ja wiem... Lena byla b.dobra ale i tak dalej podtrzymuje ze sklad bedzie lepszy niz w tamtym roku.... 8)
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 23 maja 2011, 12:29

Shavo pisze:hmm. czy ja wiem... Lena byla b.dobra ale i tak dalej podtrzymuje ze sklad bedzie lepszy niz w tamtym roku.... 8)


To znaczy że mam sie cieszyc z tej wymiany? bo nie rozumiem..(żeby nie bylo nie mam pretensji do działaczy, zakładam ze byli postawieni pod ścianą)

Leuchanka - jak sie jej chce - to czołowka europejska. zamiast niej dostajemy podstarzałe drewno. Wpółki niżej na kluczowej pozycji. To już predzej Bjelice widze w S5..

Teraz skład silniejszy niż to co bylo na poczatku zeszlego sezonu, ale już raczej nie od tego ktory grał z Orenburgiem.

PS. Ciekawe ktore miasto teraz urzekło Leuchanke :)
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Shavo » 23 maja 2011, 12:35

nie mowie ze mamy sie cieszyc ale jakis duzych powodow do zmartwien nie ma....
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Greebo » 23 maja 2011, 12:44

Oczywiscie, mogloby sie okazać ze odchodzi nie Leuchanka a Can-Pack. To bylby powod dużo wiekszy do zmartwień.

Ale możesz mi wierzyć, jesli chodzi o siłe składu to zamiana Leuchanka- Ujhelyi to bardzo duży powód do zmartwień. Mniej wiecej to tak jakbyśmy oddali Ewke a wzieli Piekarska.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Shavo » 23 maja 2011, 12:48

Greebo pisze:Oczywiscie, mogloby sie okazać ze odchodzi nie Leuchanka a Can-Pack. To bylby powod dużo wiekszy do zmartwień.

Ale możesz mi wierzyć, jesli chodzi o siłe składu to zamiana Leuchanka- Ujhelyi to bardzo duży powód do zmartwień. Mniej wiecej to tak jakbyśmy oddali Ewke a wzieli Piekarska.


rozumiem o co Ci chodzi ale jednak w tym sezonie m.in. pozyskalismy tez Dabovic zamiast Jelavic, no ale Leuchanka strasznie ale to strasznie SZKODA...
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Ałgaja » 23 maja 2011, 12:49

Shavo pisze:nie mowie ze mamy sie cieszyc ale jakis duzych powodow do zmartwien nie ma....


Petra jest dość duża;-) więc to duży powód do zmartwień;-)

Z dwójki Perta - Milka ja wolę tą drugą, choć to nie jest fajny wybór.

Petra jest duża, drewniana, marnie rzuca wolne i generalnie ciężko powiedzieć o niej coś miłego (oczywiście w kontekście naszych marzeń i aspiracji)... niemniej wiadomo jaka jest sytuacja na rynku transferowym pod koniec maja.

Szkoda, że Leuchanka w kwietniu nie przemyślała tematu. Miło, że nie poczekała z tym do września...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

Awatar użytkownika
Shavo
Młodzik
Posty: 873
Rejestracja: 07 kwietnia 2011, 11:56
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Wiśle?

Postautor: Shavo » 23 maja 2011, 13:14

http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/2011/05/23/fge-minimum-jedna-polka-na-parkiecie/

Tylko jedna polska koszykarka, a nie dwie jak do tej pory, będzie musiała przebywać na parkiecie w meczach drużyn ekstraklasy od nowego sezonu - zdecydował w Lublinie zarząd PZKosz.

W dwunastoosobowym składzie zgłoszonym do spotkania będzie musiało się znaleźć co najmniej sześć Polek. Mniejszy limit - pięciu krajowych zawodniczek - dotyczyć będzie zespołów występujących w europejskich pucharach.

- Z zestawień i obserwacji wykonanych przez PLKK nie widać, by przepis o dwóch Polkach przyniósł jakąś zasadniczą zmianę w rozwoju młodych koszykarek. Dlatego zdecydowaliśmy się na zastosowanie innego wariantu, który obowiązywał już pięć lat temu - powiedział wiceprezes PLKK, członek zarządu PZKosz. Grzegorz Ziemblicki.

Zarząd związku i władze ligi będą natomiast promować te kluby, które postawią na Polki - mogą one liczyć na zmniejszenie opłat licencyjnych.

- Jeśli w zespole będzie co najmniej osiem Polek, to opłaty licencyjne będą niższe. W przypadku, gdy klub dokonywać będzie wielu transferów koszykarek zagranicznych, te kwoty będą rosnąć. Chcemy w ten sposób zachęcić szefów klubów, by nie bali się stawiać na Polki - dodał Ziemblicki.
Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje,ale nikt do końca jej nie rozumie...

http://www.wnba-basketball.com/ - jedyny polski serwis poświęcony WNBA (informacje o Ewelinie Kobryn, historia oraz kluby WNBA, ciekawostki i wiele innych)


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 100 gości