Co słychać w Toruniu ?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

koszykarz

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: koszykarz » 09 maja 2010, 10:11

Euroliga - to na razie sfera marzeń. Ale niektóre drużyny Euroligowe aż tak bardzo nie powalały składami...Ryga choćby.

Drużyna z Gorzowa potrafiła wygrywać składem przecież bez wielkich nazwisk.. Liczy się drużyna...

Przecież z Lotosem czy Wisłą wygrywaliśmy i to nie przypadkowo - a przynajmniej nie odstawaliśmy...

Ale wzmocnienia muszą być.- nawet jeśli marzy nam się Fiba Cup - bo Wisła choćby nie śpi

Co do składu : z POLEK : Gajda , Krawiec , Gulak , - te TRIO to podstawa . Co do formy SZPILI - może być jak z Elą Międzik - czyli powróci dopiero w II części nowego sezonu. Co do Radwan czy Jańci - to zależy tylko od budżetu.

z Zagranicznych : ja bym zostawił zarówno Gladden jak i Egenti. - to wartościowe zawodniczki.

Co do wzmocnień : no mi się marzą Agnieszka Majewska , Maryna Kress i Iva Perovanović , Daliborka Vilipić...
(dwie z nich )

CCiekawe jak tam z nimi EDO żyję - czy dzwonią do siebie 8)

z zagranicznych rozgrywajek : kierunek zapewne Europa (w przypadku pozostawienia naszych Amerykanek) .

Gajda musi mieć alternatywe bo sama na lige i puchary nie da rady - ale mało jest wartościowych i niedrogich ,,1'' .

PS . Co do hali : chyba SPOŻYWCZAK by przeszedł - jeśli dołączy się gwarancję , że ma być nowa hala to nie powinno być problemu . Hale z Gorzowa i Krakowa przeszły.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: ann » 09 maja 2010, 10:19

no myślę, że przynajmniej 3 razy dziennie, zwłaszcza do Ivy i Agi ;)
a co do Euroligi w Toruniu, to jak już wcześniej pisałam wątpię aby Polska dostała 3 miejsca, a jeśli będzie dzika karta do wzięcia to wątpię aby Energa wygrała( choćby nawet z Wisłą) walkę o to dodatkowe miejsce wejściem tylnym.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Ałgaja » 09 maja 2010, 10:28

koszykarz pisze:Euroliga - to na razie sfera marzeń. Ale niektóre drużyny Euroligowe aż tak bardzo nie powalały składami...Ryga choćby.
(...)
Drużyna z Gorzowa potrafiła wygrywać składem przecież bez wielkich nazwisk.. Liczy się drużyna...




Ryga w 3 sezony w eurolidze wygrała 8 spotkań...jest sobie kogo stawiać za wzór;-) w najbliższym sezonie euroligi jest spora szansa, że już im Fiba "dzikiej karty" nie da...

To, że liczy się drużyna to strasznie wyświechtane zdanie, Gorzów jednak miał w swoim składzie np. Spencer, po fajnym euroligowym sezonie w Koszycach.

Jeśli jakimś cudem polska dostanie 3 miejsca w eurolidze to mam nadzieję, że działacze z Torunia będą mierzyć siły na zamiary, bo np. do Jeka to autokarem nie bardzo się dojedzie...
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 09 maja 2010, 11:06

koszykarz pisze:Drużyna z Gorzowa potrafiła wygrywać składem przecież bez wielkich nazwisk.. Liczy się drużyna...

nie odkryję Ameryki jeśli napiszę,że dobrą drużynę buduje się też pod kątem "chemii",jaka musi istnieć przez cały sezon i nie chce mi się wierzyć,ze te wszystkie bynajmniej krajowe koszykarki za sobą przepadają 8) dlatego niektóre nazwiska już na początku trzeba skreślić....
Powiem tak... najbardziej liczę na przyjście Agnieszki Majewskiej,bo pasowałaby do tego kociołka idealnie,a z Daliborką to Edo na pewno żyje dobrze. Czekam(nie tylko ja,ale chyba coach zespołu także) na oficjalne informacje(ploteczki mnie nie interesują :lol: ) dotyczące sponsoringu i budżetu na sezon 2010/2011....wtedy rozmawiajmy!!!
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

koszykarz

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: koszykarz » 09 maja 2010, 12:09

co do szans Polski na 3 miejsca w Euro. No jeśli oficjalne zostaną przyznane 3 miejsca to wtedy startuje 3 drużyna FGE czyli ENERGA. Jeśli będzie tak , że FIBa będzie ,,tylko'' przyznawać dzikie karty powiedzmy drużynom które ,,się nie kwalifikują '' czyli np: Wisła (za zasługi chociażby 8) ) to wtedy szans Toruń raczej nie ma...

Pewnie , że fajnie byłoby wystąpić ale jeśli mają być wyniki np: poziomu RYGI (w Valencii 38-118) to to mija się z celem.

Trzeba poprawić warstwę organizacyjną bo jednak sam prezes i sama pani dyrektor oraz kierownik podający piłki i ręczniki to trochę za mało... Drużynie przydałby się menadżer , który załatwiał by te wszystkie papierkowe roboty (wyjazdy , hotele , noclegi itp)

Budżet - Omanić porównał , że np: ta RYGA miała budżet ok 800 tyś Euro (czyli gdzieś 3 mln zł) a więc sponsor tytularny i miasto muszą zwiększyć pomoc o okolo 1 mln zł więcej... a to już spory skok..

Taka prawda - że jeśli jest KASA to każda przyjdzie . a z polskich zawodniczek , z których POZIOM wspólgra z OCZEKIWANIAMI FINANSOWYMI - to widzę tylko a , może przede wszystkim Agę Majewską - koniecznie jednak trzeba poszukać jakiejś wysokiej , ogranej Europejki (typu wspomniane Perovanović , Vilipić , Kress) bo przecież ilość pana ,,MADE IN USA'' jest ograniczony.

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 10 maja 2010, 14:40

Omanić zostanie w Toruniu

Koszykówka. Są spore szanse, że zawodniczki Energi dostaną szansę występu w Eurolidze

Sławomir Pawenta,

Czy Elemdin Omanić zostanie w Enerdze Toruń? Po wywalczeniu brązowego medalu z toruniankami, szkoleniowca kusi zespół mistrza Polski - Lotos Gdynia.



Ekipa z Trójmiasta nie przedłużyła umowy z Jackiem Winnickim, mimo że ten doprowadził zespół do kolejnego złotego medalu. Szkoleniowiec zapłacił za niepowodzenie w Eurolidze, które zresztą wywołało poważny kryzys finansowy i konieczność znacznej redukcji gwiazd w składzie.

Nigdzie się nie wybiera

- Nie wiem, dlaczego zwolniono w Gdyni trenera - powiedział Elmedin Omanić, opiekun Energii. - Ten facet zrobił kawał dobrej roboty. W kraju wygrał mistrzostwo i Puchar Polski, dysponując słabszym składem, niż Gorzów. Nigdzie się nie wybieram. Na 90 procent zostaję w Enerdze. Nie ukrywam, że działacze innych klubów byli zainteresowani podpisaniem umowy ze mną. Jednak nie będę się przeprowadzał co trzy miesiące. Dzieci chodzą do szkoły w Toruniu, a z żoną oczekujemy na przyjście na świat kolejnej pociechy.

Jest także spora szansa, że Energa w przyszłym sezonie zagra w Eurolidze.


Będzie trzecie miejsce?

- Wszystko zależy od tego, czy europejska federacja przyzna trzecie miejsce naszemu krajowi w tych rozgrywkach - wyjaśnił Grzegorz Ziemblicki, wiceprezes Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. - Jest to bardzo prawdopodobne. W minionym sezonie polskie zespoły nieźle spisywały się w europejskich rozgrywkach i zebrały sporo punktów do rankingu. Jeśli nasz kraj będzie w nim wysoko, to dostaniemy dodatkowe miejsce. O ile trzy drużyny z Polski będą mogły wystartować w Eurolidze, to Energa powinna dostać szansę, jako brązowy medalista mistrzostw kraju. Jednak ostateczną decyzję podejmie Polski Związek Koszykówki.

Aby zagrać w koszykarskiej Lidze Mistrzów toruński klub musi dysponować odpowiednimi funduszami.

- W ubiegłym sezonie klub z Rygi dysponował budżetem w wysokości 800 tysięcy euro - dodał Omanić. - Estonki wygrały w grupie tylko dwa spotkania, a w meczu wyjazdowym przegrały w Valencii aż 38:118. W Eurolidze jest naprawdę wysoki poziom, tam już grają tylko najlepsi.
www.nowosci.com.pl
PS. Noooo powiało optymizmem,a to nie już GW.. 8) jeśli Edo zostaje to o przyszłą kadrę zespołu jestem spokojniejszy.
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 10 maja 2010, 16:39

no i coś dla kibiców Katarzynek.....,Będzie można osobiście pogratulować i podziękować dziewczynom za bardzo dobrą grę i zdobycie historycznych brązowych medali!!!
"Wyjątkowa atrakcja dla fanów basketu. Koszykarki Energi Toruń pojawią się na imprezie „Aktywny Toruń” już 16 maja na Bulwarze Filadelfijskim."

http://www.torun.gra.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

bigbird
Żak
Posty: 316
Rejestracja: 25 marca 2006, 19:31
Lokalizacja: Gdansk Osowa
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: bigbird » 10 maja 2010, 18:06

W ubiegłym sezonie klub z Rygi dysponował budżetem w wysokości 800 tysięcy euro - dodał Omanić. - Estonki wygrały w grupie tylko dwa spotkania

Omanicowi gratuluje znajomosci geografii :lol:

Marcino
Żak
Posty: 245
Rejestracja: 16 listopada 2008, 22:47
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Marcino » 10 maja 2010, 18:36

matrix pisze:Szkoleniowiec zapłacił za niepowodzenie w Eurolidze, które zresztą wywołało poważny kryzys finansowy i konieczność znacznej redukcji gwiazd w składzie.

Oj Sławek, Sławek...

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Dżi ej el ej » 10 maja 2010, 20:39

szczerze mówiąc ulżyło mi ze Omanić zostaje w Toruniu.... tak będzie najlepiej dla wszystkich ;]

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 11 maja 2010, 16:23

Aida Pilav: Jesteśmy wniebowzięte!

- Trenowałyśmy bardzo ciężko przez cały sezon. Trenerzy, zarządzający klubem i oczywiście zawodniczki … wszyscy włożyliśmy w ten sukces wysiłek i to nam się zwróciło - przyznaje Aida Pilav, zawodniczka Energi Toruń.




Oba spotkania w Polkowicach były bardzo trudne. Co myślałaś w ciągu ostatnich 10 sekundach, gdy Alicia najpierw oddała celny rzut, a potem zablokowała Shannon Bobbitt i wygrałyście to spotkanie?

- Szczerze mówiąc, każdy z nas był nieco sceptyczny, ponieważ grałyśmy źle w drugiej połowie, ale Alice udał się ten rzut i udowodniła, że jest świetnym graczem ... Wszystko to było niewiarygodne, ale zasłużyłyśmy na to!

Rozumiem, że jesteście bardzo szczęśliwe po zajęciu trzeciego miejsca …

- Tak, jesteśmy wniebowzięte, bo to w końcu najlepszy wynik w historii klubu! Trenowałyśmy bardzo ciężko przez cały sezon. Trenerzy, zarządzający klubem i oczywiście zawodniczki … wszyscy włożyliśmy w ten sukces wysiłek i to nam się zwróciło.

Teraz przyszedł więc czas na odpoczynek i wakacje. Czy może masz inne plany?

- Mam zamiar nieco odpocząć, bo bardzo tego potrzebuję. W lipcu udaję się na przygotowania reprezentacji kraju i to mogę uznać, za start nowego sezonu dla mnie.
www.energa-katarzynki.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 11 maja 2010, 20:30

Maciej Krystek: Medal brązowy lepszy od srebrnego

(jp)

Rozmowa z Maciejem Krystkiem, prezes Energi Toruń



- Gdy cztery lata temu zostałeś prezesem klubu, spodziewałeś się, że tak szybko drużyna wyląduje na podium PLKK?
- Tak naprawdę dla mnie praca w klubie rozpoczęła się trzy lata temu, gdy wykupiliśmy dziką kartę po spadku z ekstraklasy. Wtedy zadaliśmy sobie pytanie, co dalej? Doszliśmy do wniosku, że budujemy dużą koszykówkę, albo nie bawimy się w to wcale. Zdawałem sobie sprawę, że w Toruniu nie znajdziemy sponsorów dla drużyny, która będzie walczyła o utrzymanie. Wtedy zapowiedziałem, że za trzy sezony będziemy walczyli o medale i zagramy w europejskich pucharach. Wtedy te słowa wywoływały jedynie uśmiechy.

- W pierwszym sezonie celem było szóste miejsce, a zespół był dopiero dziewiąty.
- Kadrowo budowaliśmy skład na play off, ale popełniliśmy błąd przy wyborze trenera (Dariusza Raczyńskiego - dop. red.). Po jego wodzą zespół przegrał siedem spotkań i potem tych strat nie udało się odrobić. To była jednak cenna lekcja, przekonałem się, że budowę składu trzeba zacząć od trenera. I dlatego jeszcze przed końcem rozgrywek zaczęliśmy rozmawiać z Elmedinem Omaniciem. Dla nas było to oczywiste, że podpisujemy z nim kontrakt, żeby nadal się rozwijać, a nie walczyć jedynie o udział w play off.

- Teraz macie na koncie pierwszy medal, ale sytuacja klubu nadal daleka jest od idealnej.
- To prawda. W trakcie sezonu mieliśmy spore kłopoty organizacyjne, związane oczywiście z brakiem pieniędzy. Dlatego ten medal mimo wszystko mnie zaskoczył, choć myślę, że trener Omanić, mimo ostrożnych wypowiedzi, od początku sobie taki cel założył.

- Tak naprawdę było bardzo blisko finału ligi. Nie żałujesz tego czwartego meczu z Lotosem Gdynia?
- O naszej porażce zadecydowało kilka szczegółów. Lotos, mimo wielu trudności w minionym sezonie, miał jednak znacznie szerszy skład od naszego. Zostało nam pocieszenie, że przegraliśmy z mistrzem Polski. Zresztą, mimo trudniejszej sytuacji wyjściowej, byliśmy bliżsi pokonania Lotosu, niż jego rywal w finale, który miał atut własnej hali za sobą. Z punktu widzenia strategii rozwijania zespołu lepiej się stało, że mamy teraz brązowy medal. W innej sytuacji trzecie miejsce w przyszłym sezonie byłoby traktowane już w kategorii porażki.

- W jaki sposób klub poradzi sobie z zaległościami finansowymi? Czy jest gorszy scenariusz, który skończy się walką o utrzymanie w przyszłym sezonie?
- Taki scenariusz zawsze jest możliwy, to powinno się rozstrzygnąć w najbliższych dniach. Na pewno brązowy medal ułatwi nam rozmowy ze sponsorami z Torunia, są pozytywne sygnały z Polski. Nie wiadomo jednak, ile te rozmowy potrwają, a decyzje związane z trenerem Omaniciem czy udziałem w pucharach musimy podjąć najpóźniej do końca maja. Potrzebujemy przede wszystkim drugiego sponsora strategicznego. Jesteśmy jedynym klubem w ekstraklasie, który ma sponsora głównego spoza swojego miasta. Dziś przyszłość Energi wciąż jest nieznana. Jeżeli nie znajdziemy dodatkowych pieniędzy, to na pewno będzie bardzo trudno powtórzyć te sukcesy.

- Klub ma jednak problemy nie tylko z budżetem. Kłopotliwa jest także organizacja treningów w szkolnej hali przy ul. Grunwaldzkiej. Koszykarki skarżą się, że praktycznie nie mają atutu własnego boiska.
- To nie jest zależne tylko od nas, sami nie jesteśmy w stanie zorganizować sobie w Toruniu treningów przed południem ze względu na brak odpowiedniego obiektu. To poważny kłopot, bo nie chodzi tylko o nas, ale o zapewnienie dwóch treningów drużynie gości w europejskich pucharach. Zespoły w Pucharze FIBA czy z PLKK rzadko korzystają z tego prawa, ale w Eurolidze to praktycznie norma. To musi być zapewnione i to nie kosztem naszych treningów.

- Trener Omanić twierdzi także, że na kolejnym etapie nie da się już prowadzić klubu w dwie osoby i konieczne jest rozszerzenie zarządu.
- Oparcie działalności klubu na wąskim gronie osób nie wynikało z tego, że nie mamy zaufania do innych ludzi. Powód jest zawsze ten sam: brak pieniędzy. Nie stać nas było na dodatkowe wynagrodzenia. Sam raczej wkładałem do klubu pieniądze, pani dyrektor także funkcjonuje na zasiłku. Teraz chcielibyśmy pewne sprawy powierzyć w ręce specjalistów, ale najważniejsze pozostanie zgromadzenie środków na drużynę.

- Problemem jest także mało Torunia w zespole. Plany związane z młodzieżą były tymczasem bardzo ambitne?
- Jest znacznie lepiej niż trzy lata temu. Obecnie w klubie trenuje ponad sto młodych dziewcząt, ale to proces wieloletni. Dziękuję trenerom, którzy przez kilka godzin w tygodnie za niewielkie pieniądze poświęcają im swój czas. To problem nie tylko nasz, ale całego polskiego sportu. Po prostu nie ma pomysłu na szkolenie młodzieży, a kluby z ich ograniczonymi możliwościami finansowymi nie są w stanie tego rozwiązać.

- Gdybyś trzy lata temu wiedział, jakie cię czekają problemy, to zdecydowałbyś się na prowadzenie klubu?
- Nie wchodzi się nigdy dwa razy do tej samej rzeki, ale na pewno dziś nie żałuję tej decyzji. Nie dałbym rady bez współpracowników, którzy pracuję często rezygnując z życia osobistego. Jednak gdybym miał rozpoczynać taki projekt od początku, to chyba bym się tego nie podjął.
www.pomorska.pl
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html

koszykarz

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: koszykarz » 13 maja 2010, 10:33

Gajda, Gulak, Tłumak. Kto jeszcze w Enerdze?

(jp) - Gazeta Pomorska

Energa rozpoczyna budowę składu na przyszły sezon. - Chcemy utrzymać trzon zespołu i solidnie wzmocnić przynajmniej dwie pozycje - mówi prezes Maciej Krystek.

Proces tworzenia nowego składu "Katarzynek" jest skomplikowany i uzależniony od kilku czynników. Przede wszystkim od pieniędzy. Wciąż nie wiadomo, jakim budżetem będzie dysponował klub w przyszłym roku, ani jakie cele sobie postawi. Nie wiadomo także, czy dostanie szanse gry w Eurolidze, choć akurat na to są bardzo duże szanse.

Z budżetem związana jest także decyzje trenera Elmedina Omanicia. Bośniak ma sporo ofert z innych klubów, ale chciałby zostać w Toruniu. Także ze względów rodzinnych: dwójka jego dzieci chodzi do toruńskich szkół, a w ubiegłym tygodniu urodził się trzeci potomek Omanicia.
Szkoleniowiec swoją decyzję uzależnia jednak od planowanego budżetu klubu. Bośniak zostanie w Toruniu, jeśli będzie miał szanse ponownie walczyć o medale i niezłe perspektywy na udział w europejskich rozgrywkach.

To kluczowa decyzja dla klubu, bo szkoleniowiec ma sam wybrać koszykarki, które chce zostawić w drużynie, a które sprowadzić z innych drużyn. - Od początku naszej działalności przyjęliśmy zasadę, że o sprawach kadrowych decyduje szkoleniowiec, a my akceptujemy jego propozycje, nawet jeżeli nie do końca je rozumiemy. Podstawą jest praca trenera i jego porozumienie z zawodniczkami. Ta strategia znakomicie się u nas sprawdza - podkreśla Maciej Krystek.

To jednak nie znaczy, że torunianie siedzą z założonymi rękoma i przyglądają się ruchom innych klubów. Pewne założenia transferowe już zostały przygotowane. - Przede wszystkim musimy wzmocnić pozycję rozgrywającej i podkoszowe. Rozglądamy się na polskim rynku, ale także europejskim. Te kierunki są priorytetowe ze względu na rozgrywki pucharowe, w których mogą grać jedynie dwie koszykarki spoza kontynentu - mówi Krystek.

Ważne umowy z klubem mają Agata Gajda, Patrycja Gulak, Emilia Tłumak (treningi wznowi prawdopodobnie we wrześniu), Róża Ratajczak, zostanie prawdopodobnie także Magdalena Radwan. Torunianie próbowali rozmawiać z Katarzyną Krężel (ostatnio Utex Rybnik) i Magdaleną Leciejewską (Lotos), ale obie szybko podpisały nowe kontrakty z Wisłą Can Pack Kraków.

Torunianie chcieliby zatrzymać w składzie Alicią Gladden i Charity Egenti. Obie zresztą wyraziły także zainteresowanie przedłużeniem kontraktów. - Są prowadzone rozmowy, ale decyzje jeszcze nie zapadły. Myślę, że kolejność byłaby taka: najpierw Gladden, a potem ewentualnie Egenti. O tym zadecyduje trener zespołu, niezależnie kto nim zostanie - wyjaśnia Krystek.

Koszykarki amerykańskie zapewne zostaną zatrudnione w ostatniej kolejności, bo na tym rynku jest największy wybór. Znacznie trudniej będzie jednak wzmocnić zestaw krajowych zawodniczek w Enerdze.
- Chcemy, że w naszym składzie grało jak najwięcej polskich koszykarek, choć bez wzmocnień zagranicznych sukcesów na pewno jednak nie osiągniemy. To wszystko musi być właściwie zbilansowane. W naszym zespole najwięcej punktów zdobywały w ostatnim sezonie Amerykanki, ale medal nie byłby możliwy bez mrówczej pracy Moniki Krawiec, Agaty Gajdy, Patrycji Gulak czy Magdy Radwan. Z kolei przykład Wisły Can Pack pokazuje, że oparcie składu na gwiazdach zagranicznych także nie gwarantuje sukcesu - podkreśla Krystek.

Dżi ej el ej
Młodzik
Posty: 560
Rejestracja: 01 stycznia 2010, 17:27

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: Dżi ej el ej » 13 maja 2010, 11:34

koszykarz pisze:Z kolei przykład Wisły Can Pack pokazuje, że oparcie składu na gwiazdach zagranicznych także nie gwarantuje sukcesu - podkreśla Krystek.



4 miejsce w Europie to nie sukces ? ;/

matrix
Senior
Posty: 4291
Rejestracja: 30 kwietnia 2008, 14:21
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Toruniu ?

Postautor: matrix » 13 maja 2010, 19:59

na rewelacje transferowe w Toruniu bynajmniej na razie nie liczę. Z wszystkiego co będzie powyżej minimum potrzebnego do utrzymania pozycji z sezonu 09/010 bardzo się oczywiście ucieszę. Jedno jest pewne najszybciej(jeśli chodzi o czas negocjacji) toruński klub zasili koszykarka z Europy 8)
Na zawsze w sercu-Katarzynki!!!(1992-do końca mego życia)

http://marlow.blox.pl/html


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 120 gości