18 kolejka FGE: Lotos PKO BP Gdynia-AZS PWSZ Gorzów W.70-59

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

18 kolejka FGE: Lotos PKO BP Gdynia-AZS PWSZ Gorzów W.70-59

Postautor: ann » 31 stycznia 2008, 18:55

02.02.08 godz. 16:00
Ostatnio zmieniony 09 lutego 2008, 09:04 przez ann, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Marek1990
Kadet
Posty: 1159
Rejestracja: 27 marca 2007, 20:59
Lokalizacja: Leszno

Postautor: Marek1990 » 02 lutego 2008, 16:49

po II kwartach 38=36 dla Gorzowa :)

Awatar użytkownika
FAN PLKK
Młodzik
Posty: 628
Rejestracja: 18 marca 2007, 16:51
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: FAN PLKK » 02 lutego 2008, 17:21

na 5min14sek do konca 58-53 dla Lotosu :)
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..

Awatar użytkownika
Gregor
Amator
Posty: 138
Rejestracja: 02 lutego 2008, 12:43
Kontaktowanie:

Postautor: Gregor » 02 lutego 2008, 17:38

70:59 dla lotosu i konieccccc

Awatar użytkownika
FAN PLKK
Młodzik
Posty: 628
Rejestracja: 18 marca 2007, 16:51
Lokalizacja: Brzeg
Kontaktowanie:

Postautor: FAN PLKK » 02 lutego 2008, 17:38

gratki dla Lotosu :wink: no i oczywiscie dla Gorzowa za walke do konca :wink:
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..

Gość

Postautor: Gość » 02 lutego 2008, 17:41

polki z Lotosu rzuciły w tym meczu 11 (słownie: jedenaście) punktów z 70 czyli 15%. Przy takim obrocie sprawy polska koszykówka za 3-4 lata upadnie na dno. Mówią że im blizej dna tym łatwiej się odbić ale w tym wypadku będzie raczej odwrotnie: polska koszykówka zostanie wdeptana w dno i przysypana gruba warstwą. Amen.

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 02 lutego 2008, 18:14

Powiem tak

Niech nasze Euroligowe zespoły (przy ich trenerach) cieszą się że Gorzów nie ma 2 zawodniczek pokroju Dupree czy chociaż jednej pokroju Holdsclaw bo tytuł mógłby popłynąć do Gorzowa.

Momentami na tle przeciwniczek wyglądaliśmy jak zespół amatorski.Brak pomysłu, brak czegokolwiek.Wygraliśmy ponieważ w decydujących i ważących momentach zastosowaliśmy jedyną słuszną taktykę -podaj piłkę do C.H a ona sobie poradzi. I sobie poradziła bo jest świetna a Gorzów takiej zawodniczki nie ma.

Zawodniczki Gorzowa zrobiły dodatkowo kilka megafrajerskich błędów indywidualnych i przegrał mecz będąc zespołem sensowniejszym..
Obrazek

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4355
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 02 lutego 2008, 19:01

Nie chce mi się po tym widowisku nic pisać więc w skrócie:

1) Pierwszą połowę przespaliśmy, tak głupich strat to dawno nie było, w drugiej wreszcie trochę większa koncentracja ale i Gorzów zaczął bronić po swojemu.

2) Panowie przebrani za sędziów dostosowali się do koncentracji naszego zespołu zupełnie ignorując jakieś 10 fauli Gorzowianek. Tak średnio co trzeci rzut był z faulem, ale gwizdać je łaskawcy zaczęli tak na 2 minuty przed końcem.

3) Bez Katii nasza rotacja na niskich pozycjach nie istnieje. Waligóra zagrała dziś bezpłciowo, ale to nie największy problem. Moore rzuciła prawie wszystkie swoje pkt jak "kryła" ją Zarytska. Więc dlatego Canty-Holdsclaw-Ana tyle grały. Pozytywnie Juja za pierwszym wejściem. Jeden faul ślepi sędziowie zapisali jej zamiast Chamique, Gulak trochę problemów w obronie, ale też jak na nią przyzwoite wejście.

4) Żurowska coraz bardziej daje radę, ale ten faul na Chamique w samej końcówce kwalifikował się na chamsko niesportowy (oczywiście łaskawie zagwizdano, ale zwykły). Takie rzeczy to rozumiem przy wyniku na styku, ale nie jak mecz jest rozstrzygnięty.

5) Ogólnie Gorzowianki jak najbardziej po swojemu w sensie pozytywnym - kosmiczna rotacja, nacisk w obronie, którą tradycyjnie sędziowie puszczają i wynik nie mógł odjechać. N'Garsanet dziś trochę gorzej, Moore też bez Zarytskiej naprzeciw niewiele, więc grę ciągnęły nieźle Żurowska z Babicką. Co mnie zdziwiło to relatywnie niewiele prób za trzy, ale skoro nie siedziało to ma to sens.

PS. Ekipa wyjazdowa z Gorzowa najlepsza jaka w tym roku i w poprzednich chyba też nas odwiedziła. Dzięki za mobilizację niektórych pikników :)
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 02 lutego 2008, 19:04

przemoe pisze:2) Panowie przebrani za sędziów dostosowali się do koncentracji naszego zespołu zupełnie ignorując jakieś 10 fauli Gorzowianek. Tak średnio co trzeci rzut był z faulem, ale gwizdać je łaskawcy zaczęli tak na 2 minuty przed końcem.

A może 50 fauli .
Obrazek

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 02 lutego 2008, 19:06

przemoe pisze:4) Żurowska coraz bardziej daje radę, ale ten faul na Chamique w samej końcówce kwalifikował się na chamsko niesportowy (oczywiście łaskawie zagwizdano, ale zwykły).


Bo to był zwykły.Znajomość przepisów czasami pomaga...
Obrazek

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4355
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 02 lutego 2008, 19:10

Po której stronie Ty siedzisz?
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 02 lutego 2008, 19:26

przemoe pisze:Po której stronie Ty siedzisz?

Akurat nie p o tej stronie gdzie była akcja tylko że widziałem jak Żurowska trafia z ręke (cała sala widziała) .Tylko takich fauli nie ma obowiązku traktować jako niespotowych. A pisanie że faul był chamski to już przegięcie co nie oznacza że Żurkowska mogła sobie darować..Zresztą od razu przeprosiła naszą zawodniczkę..


Ale ważniejsze jest to że ty płaczesz na sędziów którzy nie pozowlili Lotosowi odskoczyć.Akurat sędziowie gwizdali po równo..A to że nieodskoczyliśmy zawdzięczamy brakowi (w tym meczu) jakiegokolwiek pomysłu na gre..
Obrazek

Awatar użytkownika
przemoe
Senior
Posty: 4355
Rejestracja: 22 listopada 2007, 20:18
Lokalizacja: Gdynia
Kontaktowanie:

Postautor: przemoe » 02 lutego 2008, 19:35

1) Żurkowska to gra gdzie indziej, na Suskę łatwo jechać, sobie trudniej przypomnieć?

2) Skoro nie po tej po której było widać to może nie komentuj?

3) Nie płaczę na sędziów bo nie pozwolili odjechać Lotosowi, tylko płaczę nad ich niekompetencją. Nie pierwszy raz Gorzów gra w Gdyni i ogólnie wiadomo jak grają. Zazwyczaj kończy to się większą liczbą odgwizdanych fauli bo to po prostu ich styl - agresywna obrona na pograniczu faulu. To, że nie mieliśmy w tym meczu rozegrania to inna para kaloszy i nie dorabiaj sobie ideologii do stwierdzenia paru faktów.
Pozdrawiam,
Pszemek.
----------------
Obrazek

http://toiowonasportowo.blox.pl

Marko
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 07 stycznia 2006, 23:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Marko » 02 lutego 2008, 19:43

Co do oceny faulu pełna zgoda z Hellem... co do oceny Gorzowa, to owszem w obronie bardzo fajnie, ale w ataku jeszcze większa bezradność niż Lotos. My nie mieliśmy żadnego pomysłu na strefę, do tego dodać należy najsłabszy w tym sezonie mecz Maksimović. Waligóra nie zagrała rewelacji, ale ja bym jej poszukał w drugiej połowie. Ona przynajmniej grozi rzutem za trzy, czego strasznie brakuje Canty. Rozbawiło mnie gdy Skrzecz chciał zdjąć Maksimović, ale ponieważ zeszła Lecia to machnął na to ręką i Boba trafiła w końcówce ważną "dwójkę" (na 7 oczek) a równo z syreną pierwszą w sezonie "trójkę". Ogólnie niezłe widowisko, dużo walki, dużo też "szaleństwa". W decydujących momentach wyszła klasa CH.H. i Canty. W Gorzowie podobały się Babicka i Żurowska. Acha i jeszcze o sędziach... pokazali dziś jak można spaprać fajny mecz... ale w karierze Kuby Zamojskiego to nie pierwszy taki przypadek ;)

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 02 lutego 2008, 19:44

przemoe pisze:1) Żurkowska to gra gdzie indziej, na Suskę łatwo jechać, sobie trudniej przypomnieć?

To była literówka na klawiaturze którą od razu poprawiłem -co to ma wspólnego z Suską który myli nazwiska w gazecie .To raczej jest dorabianie ideologi zresztą głupiej..

przemoe pisze:2) Skoro nie po tej po której było widać to może nie komentuj?

Przecież napisałem że widziałem tę sytuacje .

przemoe pisze:3) Nie płaczę na sędziów bo nie pozwolili odjechać Lotosowi, tylko płaczę nad ich niekompetencją. Nie pierwszy raz Gorzów gra w Gdyni i ogólnie wiadomo jak grają. Zazwyczaj kończy to się większą liczbą odgwizdanych fauli bo to po prostu ich styl - agresywna obrona na pograniczu faulu. To, że nie mieliśmy w tym meczu rozegrania to inna para kaloszy i nie dorabiaj sobie ideologii do stwierdzenia paru faktów.


Co to za pokrętna logika. Z założenia przedmeczowego AZS ma mieć więcej fauli bo ostro broni i to jest ich styl .
Obrazek


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości