kacz pisze:A jak Gosia radzi sobie w waszym zespole ??
Dobra Panowie, pierwsze mecze za Nami i czas na konkrety.
Powyższe wypowiedzi były raczej z tych ostrożnych i delikatnych, ale najwyższy czas na konkrety, a nie słodzenie. Przy takiej grze Goski słodzenie jest tu zdecydowanie nie na miejscu.
Na dzień dzisiejszy jedynym wkładem Gosi w grę zespołu jest tylko Jej postawa w grze obronnej. O ile dobra obroną bylismy w stane wygrać u siebie z osłabionym Poznaniem i wymęczyć zwycięstwo z Tęczą na Ich parkiecie, to gdy przyjdzie Nam grać z czołówką FGE, Nasze szanse na zwycięstwo są bliskie zeru. Po Gośce widaż, że bardzo chce....., ale same checi nie wystarczą.
O ile pod koszem bronionym jest całkiem nieźle, to na tablicy atakującej jest tragedia. Na szybki atak często za wolna, o grze jeden na jeden nawet nie wspominam. Wczorajsze Jej "osiągnięcia" w ciągu prawie 18 minut na parkiecie to: jedna trójka (50%), dwa oddane rzuty (oba za trzy), zero zbiórek

( dla porównania rozgrywajki Keti i Kaśka miały po dwie zbiórki w obronie), jedna asysta i jeden faul.
Bedzie się musiała Gośka jeszcze dużo napracować, żebym mógł stwierdzić, że wypełni lukę po Madzi, bo na dzień dzisiejszy, to porównując oba przesuniecia kadrowe mamy stratę, niestety.
Nie mniej jednak liczę, że dzisiejszy obraz Jej gry, to zaledwie ułamek Jej możliwości i w miarę zgrywania z zespołem będzie coraz lepiej.