Co słychać w Kadrze Polski?

Wszystko na temat kadr narodowych. Reprezentacje seniorek oraz młodzieżowe

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907

kristofer
Kadet
Posty: 1347
Rejestracja: 27 grudnia 2008, 16:34

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: kristofer » 19 czerwca 2009, 11:10

Kuba pisze:Polska kadra trenera właściwie... nie potrzebuje

Następca selekcjonera Krzysztofa Koziorowicza, który podał się do dymisji po porażce z Czechami podczas mistrzostw Europy, może być znany dopiero w przyszłym roku. Ale chętnych do przejęcia reprezentacji koszykarek nie widać.
Polska kadra... właściwie nie potrzebuje trenera. Przynajmniej na razie. Następną imprezą, w której wezmą udział polskie zawodniczki, będą mistrzostwa kontynentu rozgrywanego w naszym kraju.

Do zawodów jest więc dużo czasu, a koszykarki nie będą występować w spotkaniach eliminacyjnych. Nie ma więc pośpiechu z wyborem szkoleniowca, tym bardziej, że - wydaje się - chętnych zbyt wielu nie ma. Nawet trudno wskazać jakiekolwiek trenera, który mógłby zastąpić Koziorowicza.

"Sport" rozważa różne opcje, a najbardziej prawdopodobne są dwie - szkoleniowiec z zagranicy lub Jacek Winnicki, trener Lotosu Gdynia. A może nastąpi wielki powrót Tomasza Herkta, który doprowadził reprezentację 10 lat temu do mistrzostwa Europy.

Więcej w "Sporcie"

http://www.wp.pl


jeśli rzeczywiście tak uważają w związku to należy im się pała. Trener powinien być znany w miarę szybko. Przecież będą wolne terminy na reprezentację i możemy towarzysko grać z innymi reprezentacjami, by zbudować zespół. Na Łotwie takowego nie było, a nie zbuduje się go w kilka dni. A na sparingi chętnych znajdziemy. Na pewno przed MŚ kilka reprezentacji będzie chciało się sprawdzić. Naszym dziewczynom potrzeba grania na międzynarodowej arenie. Im więcej tym lepiej, w ten sposób można podnosić swoje umiejętności. Może jakiś mecz reprezentacja Polski - gwiazdy PLKK. Niech nasze nauczą się najpierw grać bez Bibrzyckiej. Trener koniecznie zagraniczny. Najlepiej z Hiszpanii bądź Francji. A jeśli nie to z USA. Niewykluczone jednak, że związek odłożył na przyszły rok, by zobaczyć jak nowy trener Wisły się sprawdzi i być może jemu zaproponują posadę selekcjonera.

hermes46
Kadet
Posty: 1564
Rejestracja: 21 maja 2008, 21:18
Lokalizacja: Tuskolandia

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: hermes46 » 19 czerwca 2009, 11:12

Czy mamy to komentowac? Moze tak odwołajmy Leo? Nasi piłkarze i tak zagranica bardziej trenuja niz graja wiec po co im trener kadry?
Widac dzienniakarz Sportu chciałby byc kontrowersyjny,ale chyba mu nie wyszło stał sie za to ...bardziej smieszny!
Własnie oto chodzi aby nasze dziewczyny grały z sasiadami (o zgrozo!!) lespzymi grały duzo i czesciej. Tak aby nowy(lub stary) trener miał wiekszamozliwość testowania zaowdniczek. Przeciez nawet FGE gra sie sezon zasadniczy a potem PO a nie same ...PO!
Zgadzam sie tez szczególnie w samym okresie przed finałami MS w Czechach przeciwników na mecze towarzyskie bedziemy mieli wielu.
kwassek pisze:...Chyba że naprawde jesteście tak krótkowzroczni jeżdżac na te wyjazdy gdzie biją Wam brawo (jak dla mnie to troche wiocha cieszyć się że biją mi brawo bo gdzieś przyjechałem... no ale chuj nie moja sprawa jakie kto w życiu ma kibicowskie priorytety)

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 19 czerwca 2009, 15:25

Matko coż to za wybór: Winnicki a Herkt?

Ani jednego, ani drugiego, obydwoje są beznadziejni.

Niech wezmą Hernandeza, skoro ciężko im wyszukać jakiegoś żądnego sukcesów młodego Francuza.

st
Żak
Posty: 204
Rejestracja: 04 maja 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdynia

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: st » 19 czerwca 2009, 15:56

Saletra pisze:Matko coż to za wybór: Winnicki a Herkt?

Ani jednego, ani drugiego, obydwoje są beznadziejni.

Niech wezmą Hernandeza, skoro ciężko im wyszukać jakiegoś żądnego sukcesów młodego Francuza.


zgodze sie ze sie nie nadają do pracy z kadrą ale zeby zaraz beznadziejni?? :roll:
moim zdaniem akurat slimak dobrze sobie z lotosem poradził mimo ze był to jego pierwszy sezon w damskiej koszykowce

MARAS
Oldboy
Posty: 5593
Rejestracja: 09 czerwca 2004, 10:47
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: MARAS » 19 czerwca 2009, 18:57

Saletra pisze:Matko coż to za wybór: Winnicki a Herkt?

Ani jednego, ani drugiego, obydwoje są beznadziejni.

Niech wezmą Hernandeza, skoro ciężko im wyszukać jakiegoś żądnego sukcesów młodego Francuza.


A co ty masz z tymi Francuzami?? Tak się zakochałeś w ich myśli trenerskiej??
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 19 czerwca 2009, 19:17

MARAS pisze:A co ty masz z tymi Francuzami?? Tak się zakochałeś w ich myśli trenerskiej??


Pomimo mojego pogardliwego stosunku do Reprezentacji Francji i samych jakże nudziarskich już Francuzek na czele z Melanin,
muszę oddać, ze ich szkoleniowcy potrafią poskładać klocki i przede wszystkim z średnich drużyn zrobić neizłe zespoły. Neprzypadkowo zatrudniaja ich zagraniczne repy ( Belgia, Rumunia) a także kluby.

Spójrz na Bourges Basket, co roku praktycznie mają coraz słabszy skład, a non stop albo ocierają się o FF, albo do niego awansują bez większych problemów. (Nawiasem mówiąc, jak ot miłoby było gdyby nasz Polski zespół, pomimi braku np naszpikowana zagranicznymi gwiazdami, tylko średnim europejskim składem, osiagnąlł więcej niż mu się na "kartce nalezy)

EDIT : Sorry neich na razie chociaz jakikolwiek nasz zespół wykorzysta potencjał jaki ma , to juz będzie dobrze....

Wracając do sprawy, Francuzi mają renomę i myślę, że kto jak kto ale może oni wykorzenią nam kretyńska mentalnośc polegającą na przegrywaniu jak leci z każdym kto tylko jest z Zachodu Europy. W ogóle praktyczni wszystkie kraje Eur. Sr-Wsch mają takie bezsensowne kompleksy, a przecież kasa na igra na boisku tylko kobiety. No ale naszym koszykarkom i nnym z regiony najwyrazniej cięzko to jednak zrozumieć.

Mozemy pomarzyć o takich trenerskich nazwiskach jak chociazby Buffard, Vincent, Silvert, Courcier, Coudray czy Jardel. ( Ja jednak postawiłbym nie na tych starych dziadów/pryków w większości, ale na jakiegoś młodego Wilka, np asystenta któregoś z wyżej wymienionych)

Nie musi być Francuz, moze byc własnie Hiszpan : Hernandez, czy Esteban Sanchez.

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: hellraiser » 19 czerwca 2009, 19:49

Ja chce polską Hammon, może być czarna :P :P :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Greebo » 19 czerwca 2009, 19:56

hellraiser pisze:Ja chce polską Hammon, może być czarna :P :P :P


A ja nie chce. Doszłaby mi kolejna dyscyplina, w której miałbym w d.. wyniki reprezentacji (po piłce nożnej i koszykówce mężczyzn).
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 19 czerwca 2009, 20:09

hellraiser pisze:Ja chce polską Hammon, może być czarna :P :P :P


Znakomity dzisiejszy mecz Becky.

Warto jednak odnotować fakt, że Ruscy malo rotują składem podczas ME i podstawowe zawodniczki grają sporo koło 30 minu i powyżej.
Coś czuję, że to może przepełnić czarę goryczy w meczu z Francuzkami. I nudziary, które duszą zwycięstwa i tytuły od 1999 roku ( w końcu zdobyły srebro w finale) wygrają złoto.

Stiepanowa po dzisiejszym meczu na bank nie zdoła się zregenerować.

Dobrze tka jednak Hiszpankom, że przegrały- irytuje mnie trochę gra zespołu, który myśląc, że kiedy będzie biegal po boisku jak za przeproszeniem pojeb....any , to przeciwniczki się tego faktu przestraszą i i tak w końcówce mecz skrewią.

Natomaist Rosja w przeciweinstwie niestety do nas ma jaja ( no wiadomo, w teorii a nei w praktyce, chociaz jedna ohydna ((sorry za okreslenie ale wyglądała jak facet i inaczej jej nazwać nie można))wręcz siatkarka Rosyjska chciałą się poddać operacji zmiany płci, chyba Kulikowa się nazywała...także niczego w sumie w dzisiejszych czasach nie mozemy byc pewni) i takiej niedo groteskowej wręcz bieganinie, daje opór , dając przesłanie : mozecie sobie skakać po parkiecie, latać jak głupie, kwiczeć i skakać po rzutach , podniecać się akcjami itp itd, ale i tka w końcowej fazie wychodzą umiejętności, a tutaj biegi i szaleństwa na parkiecie nic się nie zdadzą. I ja osobiście bardzo się cieszę, ze ktoś nieco skarykaturyzowanemu i nieco przesmiewczo przeze mnie przedstawienoemu stylowi Hiszpanek się oparł.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: ann » 21 czerwca 2009, 11:06

Obcokrajowiec poprowadzi Polki?



Po słabym występie koszykarek w mistrzostwach Europy na Łotwie reprezentację czeka ciężka praca przed kolejnym czempionatem w 2011 roku, gdy Polska będzie gospodarzem imprezy.
Zdaniem byłego trenera drużyny narodowej, prezesa krakowskiej Wisły Ludwika Miętty-Mikołajewicza jedyną alternatywą jest powierzenie zespołu szkoleniowcowi z zagranicy.
Polki wypełniły na Łotwie jedynie plan minimum - wyszły z grupy po zwycięstwach nad Węgrami i Grecją, ale w drugim etapie rozgrywek nie zdołały wygrać żadnego spotkania. Biało-czerwone grały słabo i w ataku i w obronie, o czym świadczy fakt, iż straciły najwięcej punktów spośród 12 ekip walczących z drugim etapie rozgrywek (bilans koszy 293-360). Po ME trener Krzysztof Koziorowicz podał się do dymisji.
"Nie widzę żadnego z polskich szkoleniowców w roli trenera kadry w tak ważnym momencie, gdy jesteśmy gospodarzem mistrzostw. Jedyny wybór to ktoś z zagranicy. Nie musimy szukać za oceanem, popatrzmy bliżej. Wolna jest trenerka Natalia Hejkova, która prowadziła ostatnio mistrzynie Euroligi Spartak Moskwa. W mistrzostwach na Łotwie była dyrektorem sportowym reprezentacji Słowacji" - stwierdził Miętta-Mikołajewicz, który z reprezentacja Polski dwukrotnie wywalczył wicemistrzostwo Europy w 1980 i 1981 roku.
"Jedno jest dla mnie oczywiste - nowy trener powinien pracować tylko z reprezentacją Polski. Czasu jest i dużo i mało. Przed mistrzostwami w Polsce nie uczestniczymy w żadnej ważnej imprezie, nie gramy w eliminacjach. To najważniejszy problem i z tego punktu widzenia jest mało czasu na przygotowania. Na sam wybór trenera czasu mamy na szczęście więcej, bo może to się stać za miesiąc, w październiku, pod koniec roku" - dodał.
Polki na Łotwie awans do ćwierćfinałów przegrały w ostatnim meczu drugiego etapu, w którym zmierzyły się z teoretycznie najsłabszą drużyną grupy - Czechami. Koszykarki Czech jako gospodarz przyszłorocznych MŚ miały zapewniony udział w mistrzowskim turnieju, a przed spotkaniem z Polską wiedziały, że nawet zwycięstwo nie da im awansu do ćwierćfinałów. Mimo to zdeklasowały Polki (82:68), grając szybciej, dokładniej, z większym zaangażowaniem.
"To był fatalny występ reprezentacji. Zupełny brak koncepcji gry, zła organizacja w obronie i ataku. Sztab trenerski nie sprostał zadaniu. Zespół jest jak orkiestra - nawet doskonali wiolonczeliści czy trębacze bez dyrygenta nie zagrają. Agnieszka Bibrzycka zachowywała się jak gwiazda, ale liderką nie była. Pod jej nieobecność inne grały lepiej, bo brały odpowiedzialność na siebie, tak jak to było w spotkaniu z Grecją, Węgrami" - ocenił występ Polek Miętta-Mikołajewicz.
Polki choć w każdym spotkaniu walczyły ambitnie, to ustępowały rywalkom kondycyjnie. Problemy zdrowotne Pauliny Pawlak (tydzień przed ME doznała kontuzji stawu skokowego), Agaty Gajdy (kontuzja kostki w trakcie przygotowań) tylko pogłębiły kłopoty zespołu z rozgrywaniem ataku. Piłki rzadko trafiały do wysokich zawodniczek - Eweliny Kobryn i Magdy Leciejewskiej, które i tak były najjaśniejszymi punktami drużyny.
"Chwilami oprócz wysokich zawodniczek pokazywały się z dobrej strony młoda, debiutująca w mistrzostwach seniorek Agnieszka Skobel i Justyna Jeziorna. Ale to nie są zawodniczki takie jak Greczynka Maltsi czy Łotyszka Zogota, widać braki w podstawowym wyszkoleniu. Proszę porównać umiejętności młodej Hiszpanki Torrens i naszych zawodniczek. Bez podstaw nie można budować silnej koszykówki" - zaznaczył Miętta-Mikołajewicz.
Mistrzyni Europy z 1999 roku środkowa Elżbieta Trześniewska ostrożnie ocenia występ Polek na Łotwie.
"Trudno mi oceniać grę młodszych koleżanek. Wygrały dzięki determinacji w końcówkach dwóch meczów z Grecją i Węgrami, ale tak naprawdę zagrały bardzo dobrze jedynie przez 20 minut meczu z Hiszpanią. To wszystko za mało jak na taki turniej. Dziewczyny nie miały świeżości, były smutne. Jak jesteś dobrze przygotowany do turnieju, to adrenalina i świadomość kolejnych zwycięstw, coraz lepszej gry z meczu na mecz, pobudza cię do wysiłku. To wszystko powoduje, że nie czujesz zmęczenia i grasz najlepiej w ostatnim spotkaniu turnieju. To jest właśnie urok wielkiej imprezy. Tak było z nami podczas mistrzostw w Katowicach" - powiedziała Trześniewska.

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 21 czerwca 2009, 12:23

Prezes Miętta wie co mówi i bardzo podoba mi się jego postawa :) .
W sumie faktycznie mozna by wziąć Hejkovą, jakby nie było to doświadczony kołcz.
Najbardziej jednak podoba mi się krytyka Prezesa, a nie jak to się robi w środowisku po nieudanych imprezach, tuszowanie i mówienie, że było ok.

Wg mnie przydałoby się jeszcze więcej sroższych opinii, niech Ludwiczuk sobie nie myśli, że ocena Me jest pozytywna i że nic sie nie stało.

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: hellraiser » 21 czerwca 2009, 21:00

Saletra pisze:Prezes Miętta wie co mówi i bardzo podoba mi się jego postawa :) .
W sumie faktycznie mozna by wziąć Hejkovą, jakby nie było to doświadczony kołcz.
Najbardziej jednak podoba mi się krytyka Prezesa, a nie jak to się robi w środowisku po nieudanych imprezach, tuszowanie i mówienie, że było ok.

Wg mnie przydałoby się jeszcze więcej sroższych opinii, niech Ludwiczuk sobie nie myśli, że ocena Me jest pozytywna i że nic sie nie stało.


Złapałeś się na taką gadkę jak mucha na lep.


Brakuje mię jeszcze Krawczyka ze swoimi krytycznym mądrościami na temat trenera,zespołu gwiazd, wyszkolenia zawodniczek. Szkoda że wtedy trzeba byłoby przypomnieć tolerowanie Skrzecza i że najwyższe nasze osiągnięcie od 2005 w Eurolidze była magiczna 1 runda playoffu.
Być może Prezes Miętta w tym czasie ocierał się o FF i miał zajebistych trenerów.
Być może u nas czarnoskóre zawodniczki nie zachowywały się jak gwiazdy.
A to że nasze zawodniczki są niedoszkolone to pewno wina kibiców i dziennikarzy.
W gadaniu i ocenianiu innych (reprezentacji, klubów) to zapewne każdy polski prezes będzie skarbnicą mądrości.

Mnie osobiście w odróżnieniu od Saletry nie podniecają krytyczne wypowiedzi PREZESÓW. Wręcz irytują niezależnie od barw klubowych.
Obrazek

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: hellraiser » 21 czerwca 2009, 21:00

:?
Obrazek

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 21 czerwca 2009, 21:24

hellraiser pisze:Złapałeś się na taką gadkę jak mucha na lep.

Mnie osobiście w odróżnieniu od Saletry nie podniecają krytyczne wypowiedzi PREZESÓW. Wręcz irytują niezależnie od barw klubowych.


:) :D Odnosnie wypowiedzi- a ja przyznam, że wolę własnie taką gadkę niż p..., że nic się nie stalo, że niewiele zabrakło itp. Wiadomo, że po każdym "evencie" będzie "p..." , a to, że było dobrze, to to że było zle itp, tego nie da się uniknąć.

Skoro więc wiadomo, że takie wypowiedzi będa, to ja wolę słuchać ostrego krytycyzmu niż trucia,że zespół młody, niedoświadczony, itp itd.

Wiadomo, że to, że prezesi się rzucą i ostro skrytykuja kadrę itp nic nie da, ( tak samo jak wychwalanie kadry pod niebiosa równiez niczego by nie dało), ale przynajmniej nie wystąpi cos takiego, co jest bardzo popularne w naszej mentalności i lubiane, jak gadanie, że nic się nie stało, było super, będzie lepiej i w ogóle dyplomacja i polityczna poprawność.

Dla mnie osobiście nie da się takiego bełkotu słuchać, zdecydowanie lepiej wylać już ten kubeł pomyj, aby chociazby w masowej świadomości ludzi na co dzień nie śledzących koszykówki kobiet, a jedynie doraznie oglądajacych "eventy" nie utarło się bzdurne przeświadczenie o tym ze zespoł był faktycznei np zbyt młody zeby odneisc sukces i ze w zasadzie było niezle.

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Re: Co słychać w Kadrze Polski?

Postautor: Saletra » 21 czerwca 2009, 21:26

Saletra pisze:
hellraiser pisze:Złapałeś się na taką gadkę jak mucha na lep.

Mnie osobiście w odróżnieniu od Saletry nie podniecają krytyczne wypowiedzi PREZESÓW. Wręcz irytują niezależnie od barw klubowych.


:) :D Odnosnie wypowiedzi- a ja przyznam, że wolę własnie taką gadkę niż p..., że nic się nie stalo, że niewiele zabrakło itp. Wiadomo, że po każdym "evencie" będzie "p..." , a to, że było dobrze, to to że było zle itp, tego nie da się uniknąć.

Skoro więc wiadomo, że takie wypowiedzi będa, to ja wolę słuchać ostrego krytycyzmu niż trucia,że zespół młody, niedoświadczony, itp itd.

Wiadomo, że to, że prezesi się rzucą i ostro skrytykuja kadrę itp nic nie da, ( tak samo jak wychwalanie kadry pod niebiosa równiez niczego by nie dało), ale przynajmniej nie wystąpi cos takiego, co jest bardzo popularne w naszej mentalności i lubiane, jak gadanie, że nic się nie stało, było super, będzie lepiej i w ogóle dyplomacja i polityczna poprawność.

Dla mnie osobiście nie da się takiego bełkotu słuchać, zdecydowanie lepiej wylać już ten kubeł pomyj, aby chociazby w masowej świadomości ludzi na co dzień nie śledzących koszykówki kobiet, a jedynie doraznie oglądajacych "eventy" nie utarło się bzdurne przeświadczenie o tym ze zespoł był faktycznei np zbyt młody zeby odneisc sukces i ze w zasadzie było niezle.


PS. Hell, podniecę się dopiero gdy Polska zagra w finale ME 2011 np z nudziarską Francja i wygra :D


Wróć do „Reprezentacja Polski”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości