2 kolejka-Lotos Gdynia-Polfa Pabianice - 87:78
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Wymęczone zwycięstwo koszykarek Lotosu Gdynia
Michał Sielski
Gdyby nie fenomenalna gra Amerykanki Tan White i skuteczność Eweliny Kobryn, gdynianki mogłyby przegrać z Polfą, która nie ma praktycznie żadnej rezerwowej
ZOBACZ TAKŻE
Pozostałe wyniki 2. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy: (15-10-06, 17:13)
Gdy trzy minuty przed końcem meczu za pięć fauli boisko opuściła środkowa Polfy i reprezentacji Polski Agnieszka Pałka, grała za nią 16-letnia Ewelina Gala. Wcześniej na zmiany wchodziła zaledwie dwa lata starsza Małgorzata Kudłak. W pierwszej piątce jest jeszcze 17-latka Anita Szemraj. O sile pabianiczanek stanowią jednak doświadczona rozgrywająca Beata Krupska-Tyszkiewicz, środkowa Agnieszka Pałka i zdobywające sporo punktów Alicja Perlińska i Emilia Lamparska. Trzy ostatnie grają w reprezentacji Polski, Krupska-Tyszkiewicz była jej podporą przez lata, ale z występów w kadrze już zrezygnowała. Cztery koszykarki przez długi czas prowadziły z Lotosem, który zawodził przede wszystkim w obronie. Krupska-Tyszkiewicz co chwilę wbiegała pod kosz i zdobywała łatwe punkty. Często ośmieszając przy tym Paulinę Pawlak, choć trzeba przyznać, że rozgrywająca Lotosu zbyt wielkiego wsparcia w koleżankach nie miała.
W trzeciej kwarcie doszło nawet do ostrego starcia pomiędzy rozgrywającymi. - Specjalnie uderzyła mnie łokciem w twarz. To świństwo, a jej przeprosiny nie wystarczą - krzyczała jeszcze po meczu rozgrywająca Polfy. - Grałam tak, jak sędziowie pozwalali, a starcie było przypadkowe. Przeprosiłam ją tylko dlatego, że jest starsza - odpowiadała Pawlak.
Spięć nie brakowało, bo na ostrą grę pozwolili sędziowie, wprowadzając nerwowość niezrozumiałą interpretacją niektórych sytuacji. Jak choćby odgwizdaniem przewinienia technicznego Merike Anderson, która protestowała po zderzeniu z Krupską-Tyszkiewicz. W innej sytuacji, gdy trener gości Tomasz Herkt poszedł pod sam kosz dyskutować z arbitrami, skończyło się tylko na słownej reprymendzie.
Gdynianki grały nerwowo, bo niewiele im wychodziło. Kompletnie zawiodła Ana Joković (żadnego punktu z gry!), która miała być liderką drużyny. W klubie rozważają już nawet, czy nie renegocjować jej kontraktu. - Z drugiej strony niedawno miała wstrząśnienie mózgu i może potrzebuje czasu na to, by dojść do siebie - mówi prezes Lotosu Mieczysław Krawczyk.
- Ja także nie czułam się dziś na boisku dobrze - przyznała Pawlak. Na szczęście świetnie zadebiutowała przed gdyńską publicznością Amerykanka Tan White, która imponowała dynamicznymi wejściami pod kosz i niekonwencjonalnymi podaniami. Skuteczna była też Ewelina Kobryn, która świetnie wykorzystała cztery faule Pałki w pierwszej połowie. W drugiej części zdobyła 18 punktów i poprowadziła zespół do zwycięstwa.
Lotos zagrał bez leczącej kontuzję Moniki Veselovski i Tamiki Whitmore, która jest po chorobie.
LOTOS GDYNIA 87
POLFA PABIANICE 78
Kwarty: 20:23, 19:21, 28:16, 20:18.
Lotos: Kobryn 26, Anderson 11 (2), Leciejewska 10, Joković 8, Pawlak 3 (1) oraz White 22 (1), Ryukhina 7 (1).
Polfa: Lamparska 24 (2), Krupska-Tyszkiewicz 24 (2), Pałka 15 (1), Perlińska 11 (1), Szemraj 4 oraz Kudłak 0, Gala 0.
www.gazeta.pl
Michał Sielski
Gdyby nie fenomenalna gra Amerykanki Tan White i skuteczność Eweliny Kobryn, gdynianki mogłyby przegrać z Polfą, która nie ma praktycznie żadnej rezerwowej
ZOBACZ TAKŻE
Pozostałe wyniki 2. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy: (15-10-06, 17:13)
Gdy trzy minuty przed końcem meczu za pięć fauli boisko opuściła środkowa Polfy i reprezentacji Polski Agnieszka Pałka, grała za nią 16-letnia Ewelina Gala. Wcześniej na zmiany wchodziła zaledwie dwa lata starsza Małgorzata Kudłak. W pierwszej piątce jest jeszcze 17-latka Anita Szemraj. O sile pabianiczanek stanowią jednak doświadczona rozgrywająca Beata Krupska-Tyszkiewicz, środkowa Agnieszka Pałka i zdobywające sporo punktów Alicja Perlińska i Emilia Lamparska. Trzy ostatnie grają w reprezentacji Polski, Krupska-Tyszkiewicz była jej podporą przez lata, ale z występów w kadrze już zrezygnowała. Cztery koszykarki przez długi czas prowadziły z Lotosem, który zawodził przede wszystkim w obronie. Krupska-Tyszkiewicz co chwilę wbiegała pod kosz i zdobywała łatwe punkty. Często ośmieszając przy tym Paulinę Pawlak, choć trzeba przyznać, że rozgrywająca Lotosu zbyt wielkiego wsparcia w koleżankach nie miała.
W trzeciej kwarcie doszło nawet do ostrego starcia pomiędzy rozgrywającymi. - Specjalnie uderzyła mnie łokciem w twarz. To świństwo, a jej przeprosiny nie wystarczą - krzyczała jeszcze po meczu rozgrywająca Polfy. - Grałam tak, jak sędziowie pozwalali, a starcie było przypadkowe. Przeprosiłam ją tylko dlatego, że jest starsza - odpowiadała Pawlak.
Spięć nie brakowało, bo na ostrą grę pozwolili sędziowie, wprowadzając nerwowość niezrozumiałą interpretacją niektórych sytuacji. Jak choćby odgwizdaniem przewinienia technicznego Merike Anderson, która protestowała po zderzeniu z Krupską-Tyszkiewicz. W innej sytuacji, gdy trener gości Tomasz Herkt poszedł pod sam kosz dyskutować z arbitrami, skończyło się tylko na słownej reprymendzie.
Gdynianki grały nerwowo, bo niewiele im wychodziło. Kompletnie zawiodła Ana Joković (żadnego punktu z gry!), która miała być liderką drużyny. W klubie rozważają już nawet, czy nie renegocjować jej kontraktu. - Z drugiej strony niedawno miała wstrząśnienie mózgu i może potrzebuje czasu na to, by dojść do siebie - mówi prezes Lotosu Mieczysław Krawczyk.
- Ja także nie czułam się dziś na boisku dobrze - przyznała Pawlak. Na szczęście świetnie zadebiutowała przed gdyńską publicznością Amerykanka Tan White, która imponowała dynamicznymi wejściami pod kosz i niekonwencjonalnymi podaniami. Skuteczna była też Ewelina Kobryn, która świetnie wykorzystała cztery faule Pałki w pierwszej połowie. W drugiej części zdobyła 18 punktów i poprowadziła zespół do zwycięstwa.
Lotos zagrał bez leczącej kontuzję Moniki Veselovski i Tamiki Whitmore, która jest po chorobie.
LOTOS GDYNIA 87
POLFA PABIANICE 78
Kwarty: 20:23, 19:21, 28:16, 20:18.
Lotos: Kobryn 26, Anderson 11 (2), Leciejewska 10, Joković 8, Pawlak 3 (1) oraz White 22 (1), Ryukhina 7 (1).
Polfa: Lamparska 24 (2), Krupska-Tyszkiewicz 24 (2), Pałka 15 (1), Perlińska 11 (1), Szemraj 4 oraz Kudłak 0, Gala 0.
www.gazeta.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
hellraiser dzieki za odpowiedz.
Tylko widzisz teraz schodzisz (schodzimy) na temat "młode polki i ich jakość"
Tyle tylko ze w poprzednim sezonie, ten argument nie był podnoszony przez osoby związane z Lotosem. Czepiano się tylko i wyłącznie narodowości, stawiając siebie za wzór. Teraz sytuacja sie zmieniła i kadra nasza i Lotosu liczy tyle samo zagranicznych co polek. Teraz u nas na parkiecie gra wiecej polek niz u Was. Zostawmy kwestie mlodych i ich jakości, Skupmy się, na tym samym o czym Gdynia mówiła rok temu czyli kto i w jakiej ilości spedza czasu na boisku pod względem narodowości.
Bo jeśli kolejnym argumentem "przeciwko" Wisle ma być takie stwierdzenie.
U nas są dobre jakościowo mlode polskie zawodniczki i na nich opiera sie gra ,a w Wiśle mają 30-letnie na których równiez w jakims stoponiu opiera sie sila Wisły - to uwazam to za dobry dowcip. Skoro uklad narodowościowy sie wyrównał to trzeba wyszukać kolejny dobry argument aby jednak ta polskośc w Gdyni była większa.
Nie jest to skierowane bezpośrednio do Ciebie, tylko zastanawiam się jak teraz będa sie wypowiadać działacze i ludzie związani z Lotosem. Podejrzewam ze tak własnie jak napisałem.
Tylko widzisz teraz schodzisz (schodzimy) na temat "młode polki i ich jakość"
Tyle tylko ze w poprzednim sezonie, ten argument nie był podnoszony przez osoby związane z Lotosem. Czepiano się tylko i wyłącznie narodowości, stawiając siebie za wzór. Teraz sytuacja sie zmieniła i kadra nasza i Lotosu liczy tyle samo zagranicznych co polek. Teraz u nas na parkiecie gra wiecej polek niz u Was. Zostawmy kwestie mlodych i ich jakości, Skupmy się, na tym samym o czym Gdynia mówiła rok temu czyli kto i w jakiej ilości spedza czasu na boisku pod względem narodowości.
Bo jeśli kolejnym argumentem "przeciwko" Wisle ma być takie stwierdzenie.
U nas są dobre jakościowo mlode polskie zawodniczki i na nich opiera sie gra ,a w Wiśle mają 30-letnie na których równiez w jakims stoponiu opiera sie sila Wisły - to uwazam to za dobry dowcip. Skoro uklad narodowościowy sie wyrównał to trzeba wyszukać kolejny dobry argument aby jednak ta polskośc w Gdyni była większa.
Nie jest to skierowane bezpośrednio do Ciebie, tylko zastanawiam się jak teraz będa sie wypowiadać działacze i ludzie związani z Lotosem. Podejrzewam ze tak własnie jak napisałem.


WislaLive.pl
Beata jest na tyle cfana i doświadczona że wykorzystuje każde prostactwo, a po minetach na boisku widać, że Pawlak będzie dalej "wielką nadzieją" polskiej koszykówki ( jak Irina zacznie jeść więcej mięsa to Pawlak będzie "wieczną nadzieją" - dopuki jej nie opchną do Gorzowa
) i poszukiwania rozgrywajki na reprezentacje można zacząć od nowa - Ala jest po kontuzji, co z Agatą??
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
BasketFan pisze:(...)Niechciałbym być posądzony o nabijanie postówi i tworzenie nowych tematów, ale...
Szymon,Edzia, ziutek,wojteg i inni
Czy nie powinnismy dyskutować o Naszym() klubie na Naszej(
) stronie.
Eeee...
Byłam, widziałam i jestem dumna! Nie lubię się powtarzać, ani powtarzać za innymi, ale naprawdę - dziewczyny pokazały klasę. Myślałam, że w tym meczu zaprezentujemy się podobnie jak Brzeg u nas, że Lotos spokojnie odjedzie i generalnie będzie kicha
Kurczę, naprawdę, gratulacje dziewczyny!
PSik. Kibic, gdybyś nie zauważył znaków sędziego, to po pierwsze - obie zawodniczki dostały faul (tzw. obustronny), a po drugie - Merike 'dacha' dostała za komentarz do decyzji sędziego. Co prawda, faul Krupa powinna dostać wcześniej, bo wpierw Ona utrudniła dobiegnięcie do piłki Anderson, potem Merike się odwdzięczyła, a później obie zrobiły to samo. Był tu ewidentny błąd sędziego! Zresztą, najgorsze w tym meczu było sędziowanie! Ci sami sędziowali spotkanie Kagera z Prokomem i zostali wygwizdani przez kibiców (zwłaszcza ten młodszy - nie pamiętam nazwiska... - zresztą, był On zawieszony na pół roku...).
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Marco TS pisze:hellraiser dzieki za odpowiedz.
Tylko widzisz teraz schodzisz (schodzimy) na temat "młode polki i ich jakość"
.
Widzisz bo ja już schodzę na ten temat od kilku lat i powtarzam nie ilość a jakość.,
Ale rozumiem że to nie do mnie.OK.Tylko do kogo ??.Bo jeżeli do tych co zachwycali się młodym i nibypolskim Lotosem .
Proponuje 'basketmanie.pl'.
Ja w zeszłym roku powtarzałem kilka razy że takie ogrywanie jest bez sensu .I nadal twierdze:TO CO BYŁO W ZESZŁYM ROKU W LOTOSIE -BYŁO ZŁE(poza Lecią)
Oczywiście może wkurzać jak np.Huciński na zeszłoroczną nędze z biedą się zachwyca jaki tpo lotos zajebiście polski (a wcale nie prawda) i jak Wisła powinna się uczyć.(Choć ostatni sezon to był sezon obustronnych błędów)
Może wkurzać jak Koziorowicz po każdej porażce mówi że ma młody i niedoświadczony zespół (choć nie wtym problem bo on jest poprostu tańszy i słabszy -ale wiadomo w Gdyni nikt się nie przyzna że nie mamy tyle kasy co Wisła raczej -u nas kasy jest tyle że możemy mieć każdego ale tylko decydujemy się na inną budowe zespołu.)
ALE TO WSZYSTKO JEST NIEWAŻNE.
Liczy się własny rozum.I ja uważem że TEN Lotos jest lepszy i mądrzej zbudowany od zeszłorocznego.
PS:Zresztą w Wisłe też by się znalazło kilka problemów (złych decyzji) w budowaniu tego zespołu.

- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
hellraiser pisze:Widzisz bo ja już schodzę na ten temat od kilku lat i powtarzam nie ilość a jakość.,
Ale rozumiem że to nie do mnie.OK.Tylko do kogo ??.Bo jeżeli do tych co zachwycali się młodym i nibypolskim Lotosem .
Proponuje 'basketmanie.pl'.
no generalnie nie do Ciebie, zastanawiam sie tylko jak teraz swó "polski" Lotos widzi prezes Krawczyk i trener Koziorowicz. Dlatego nie omieszkam zadac pytanie na konferencji po meczu w Krakowie zwiazanego z tym tematem
gdzies to musiałem napisać. basketmania.pl - tam za głoszenie takich poglądów mnie wyrzucili
PS:Zresztą w Wisłe też by się znalazło kilka problemów (złych decyzji) w budowaniu tego zespołu.
oczywiście, tylko niemal w 100% zainteresowani tmeatem nie zaprzeczali i nie zaprzeczają iz takie złe decyzje są podejmowane. Włączając w to 1 i 2 drużynę.


WislaLive.pl
Zresztą, najgorsze w tym meczu było sędziowanie! Ci sami sędziowali spotkanie Kagera z Prokomem i zostali wygwizdani przez kibiców (zwłaszcza ten młodszy - nie pamiętam nazwiska... - zresztą, był On zawieszony na pół roku...).
młodszy czyli Zamojski?
ciekawe po którym meczu go zawiesili. chyba nie po Wiśle, bo poźniej jeszcze pamiętam,że męskiego kosza sędziował.
czy on musi być głównym aktorem każdego meczu?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
BARTOLINO pisze:ann pisze:
młodszy czyli Zamojski?
Anka z tego co pamiętam to chyba Kuczyński jest młodszy od Zamojskiego. Może to jego Edzia miała na myśli, bo jakoś nie wierzę w to, że
Zamojski był zawieszony. Z jego plecami u "pana" Zycha to raczej niemożliwe...
ehhh...a już miałam nadzieję,że ktoś " z góry" w końcu zauważył pewne rzeczy
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Marco TS pisze:hellraiser pisze:Widzisz bo ja już schodzę na ten temat od kilku lat i powtarzam nie ilość a jakość.,
Ale rozumiem że to nie do mnie.OK.Tylko do kogo ??.Bo jeżeli do tych co zachwycali się młodym i nibypolskim Lotosem .
Proponuje 'basketmanie.pl'.
no generalnie nie do Ciebie, zastanawiam sie tylko jak teraz swó "polski" Lotos widzi prezes Krawczyk i trener Koziorowicz. Dlatego nie omieszkam zadac pytanie na konferencji po meczu w Krakowie zwiazanego z tym tematem
.
Pewno ilościowo będą tak samo polskie.Mamy teraz przepisy regulujące to od deski do deski.(a zepoły Euroligowe reczej wyczerpują limit na max).
Kwestia jest taka w Wiśle w 12 meczowej oprócz trzech perspektywicznych zawodniczek z papierami na przyszłość Fikiel+Krawiec+Błaszczak są też trzy starsze Wielebnowska+Trześniewska +Gburczyk.(+kontuzjowana Radwan która pewno wywali ze składu jakoś nadzieje +gdy Trafimova dostanie polskie obywatelstwo to zrobi miejsce dla kolejnej zgranicznej (pewno z USA) i wywli kolejnąnadzieje)
W Lotosie oprócz trzech perspektywicznych Lecia+Kobrybn+Pawlak są trzy młode 'zapchajdziury'z 2 zespołu.
Gdyby zamiast tych zapchajdziur kupił zawodniczki typu Trzesniewska czy Gburczyk.To by było tak samo.
Mimo wszystko ja wolę zapchajdziury + 3 perspektywiczne.(choć przyznaje że w wariancie Wiślackim klub jest silniejszy bo ma na każdą pozycje 2-3 b.dobre zawodniczki)MIMO WSZYSTKO jakoś nie chce aby Lecia rywalizowała z np.gdyńską Gburczyk czy Radwan.
Komuś innemu może się podobać tamten wariant.

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości



