5 kolejka: ŁKS Siemens AGD Łódź - Lotos Gdynia 73:76
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
5 kolejka: ŁKS Siemens AGD Łódź - Lotos Gdynia 73:76
ŁKS Siemens AGD Łódź - Lotos Gdynia (25.10.2006, godz. 18.)
Ostatnio zmieniony 27 października 2006, 08:09 przez Wojteg, łącznie zmieniany 2 razy.
ŁKS Łódź – Lotos Gdynia: Trenerskie szachy
Chyba najciekawsze spotkanie piątej kolejki spotkań w Ford Germaz Ekstraklasie. Niepokonany Lotos Gdynia przyjeżdża do Łodzi na spotkanie z silnym ŁKS-em, który w dotychczasowych meczach przegrał tylko raz. Czy Mirosław Trześniewski przechytrzy Krzysztofa Koziorowicza?
Obaj panowie nie tylko znają się jak „łyse konie”, ale także należą do ścisłej krajowej czołówki myśli szkoleniowej. Możemy być zatem pewni, że będziemy świadkami trenerskich szachów po obu stronach parkietu, a kwestia zwycięstwa rozstrzygnie się w samej końcówce. Dla nas to świetna wiadomość, bowiem po raz kolejny w tegorocznym sezonie będziemy świadkami wspaniałego widowiska.
Wszystko za sprawą bardzo dobrej gry łodzianek i słabszej postawy wicemistrzyń Polski (pomimo kompletu zwycięstw). Gdynianki, przynajmniej na razie, nie zachwycają swoją grą, przechodząc prawdziwe katusze w każdym kolejnym meczu z silniejszym rywalem. Czy do środy coś się w tej kwestii zmieni i to Kobryn i spółka będą nadawały ton rywalizacji? Wszystko jest możliwe, jednak poprzeczka ustawiona jest bardzo wysoko.
A wszystko za sprawą najbliższego rywala. Co prawda ŁKS rozpoczął obecne rozgrywki niemrawo (wymęczone zwycięstwo w debiucie), jednak z każdym kolejnym meczem zauważalny jest olbrzymi postęp w grze tego zespołu. Prym wiedzie niezwykle doświadczona Sylwia Wlaźlak, która umiejętnie kieruje poczynaniami partnerek, a pierwszą opcją w ataku jest niezwykle skuteczna Katarzyna Kenig. Jeszcze gdy do pełni formy wróci po kontuzji Leona Krystofova będziemy mieli obraz świetnie zbilansowanego zespołu. Jak więc pokonać ten zespół?
Krzysztof Koziorowicz ma już zapewne sposób na sforsowanie obrony najbliższych rywalek i nic nie będzie go w stanie zaskoczyć. Jest w o tyle uprzywilejowanej sytuacji, że w odróżnieniu od Mirosława Trześniewskiego, ma dłuższą ławkę rezerwowych i tym samym większe pole manewru. Patrząc także na wszystko przez pryzmat nazwisk znajdujących się w obu drużynach potencjał po stronie Lotosu Gdynia jest o wiele większy. Problem jednak w tym, że nazwiska same nie grają i tutaj pojawia się szansa dla łodzianek. Czy ją wykorzystają?
Wojciech Strzebińczyk - www.plkk.pl
Chyba najciekawsze spotkanie piątej kolejki spotkań w Ford Germaz Ekstraklasie. Niepokonany Lotos Gdynia przyjeżdża do Łodzi na spotkanie z silnym ŁKS-em, który w dotychczasowych meczach przegrał tylko raz. Czy Mirosław Trześniewski przechytrzy Krzysztofa Koziorowicza?
Obaj panowie nie tylko znają się jak „łyse konie”, ale także należą do ścisłej krajowej czołówki myśli szkoleniowej. Możemy być zatem pewni, że będziemy świadkami trenerskich szachów po obu stronach parkietu, a kwestia zwycięstwa rozstrzygnie się w samej końcówce. Dla nas to świetna wiadomość, bowiem po raz kolejny w tegorocznym sezonie będziemy świadkami wspaniałego widowiska.
Wszystko za sprawą bardzo dobrej gry łodzianek i słabszej postawy wicemistrzyń Polski (pomimo kompletu zwycięstw). Gdynianki, przynajmniej na razie, nie zachwycają swoją grą, przechodząc prawdziwe katusze w każdym kolejnym meczu z silniejszym rywalem. Czy do środy coś się w tej kwestii zmieni i to Kobryn i spółka będą nadawały ton rywalizacji? Wszystko jest możliwe, jednak poprzeczka ustawiona jest bardzo wysoko.
A wszystko za sprawą najbliższego rywala. Co prawda ŁKS rozpoczął obecne rozgrywki niemrawo (wymęczone zwycięstwo w debiucie), jednak z każdym kolejnym meczem zauważalny jest olbrzymi postęp w grze tego zespołu. Prym wiedzie niezwykle doświadczona Sylwia Wlaźlak, która umiejętnie kieruje poczynaniami partnerek, a pierwszą opcją w ataku jest niezwykle skuteczna Katarzyna Kenig. Jeszcze gdy do pełni formy wróci po kontuzji Leona Krystofova będziemy mieli obraz świetnie zbilansowanego zespołu. Jak więc pokonać ten zespół?
Krzysztof Koziorowicz ma już zapewne sposób na sforsowanie obrony najbliższych rywalek i nic nie będzie go w stanie zaskoczyć. Jest w o tyle uprzywilejowanej sytuacji, że w odróżnieniu od Mirosława Trześniewskiego, ma dłuższą ławkę rezerwowych i tym samym większe pole manewru. Patrząc także na wszystko przez pryzmat nazwisk znajdujących się w obu drużynach potencjał po stronie Lotosu Gdynia jest o wiele większy. Problem jednak w tym, że nazwiska same nie grają i tutaj pojawia się szansa dla łodzianek. Czy ją wykorzystają?
Wojciech Strzebińczyk - www.plkk.pl
Marco TS pisze:Lisu pisze:Bez przesady z tym zwycięstwem. Liczę jednak że nie oddadzą meczu bez walki.
Lisu napisałem że liczę na wygraną, a nie ze wygrają. Pozatym fanatyk nigdy nie myśli racjonalnie
Dobrze że chociaż fanatycy ŁKS z Krakowa liczą na zwycięstwo ŁKS w meczu z Lotosem Gdynia
PS. A my swoje... Lechia Gdańsk
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Lisu pisze:Marco TS pisze:Lisu pisze:Bez przesady z tym zwycięstwem. Liczę jednak że nie oddadzą meczu bez walki.
Lisu napisałem że liczę na wygraną, a nie ze wygrają. Pozatym fanatyk nigdy nie myśli racjonalnie
Dobrze że chociaż fanatycy ŁKS z Krakowa liczą na zwycięstwo ŁKS w meczu z Lotosem Gdynia![]()
![]()
![]()
PS. A my swoje... Lechia GdańskPDK
Fantyk jakiego by to nie bylo klubu nie mysli racjonalnie miało byc
PS: A my swoje ... L.....a zresztą


WislaLive.pl
- Edzia
- Junior
- Posty: 2018
- Rejestracja: 16 stycznia 2005, 13:32
- Lokalizacja: cztery domy, dwie ulice to są właśnie PABIANICE :-P
Nie zabraknie koszykarskich emocji
Jutro, godz. 18, koszykarki ŁKS Siemens AGD podejmują w hali przy al. Unii aktualnego wicemistrza Polski, zespół Lotosu Gdynia. Pabianicka Polfa gra w tym samym czasie u siebie, w hali przy ul. Grota-Roweckiego, z Kolegium Karkonoskim Jelenia Góra, który pokonał niespodziewanie, ale zasłużenie - AZS Górzów. Obie nasze drużyny spisały się bardzo dobrze w ostatniej kolejce, zwyciężając na wyjazdach Cukierki Brzeg i CCC Polkowice.
Mirosław Trześniewski, trener ŁKS: - W Brzegu rozegraliśmy dobry mecz. Wszystkie nasze koszykarki spisywały się o klasę lepiej aniżeli w spotkaniu z SMS. Jutro czeka nas o wiele trudniejsze zadanie. Lotos nas nie lekceważy, o czym najlepiej świadczy fakt, że zawita do Łodzi już w przeddzień meczu, a w środę przed południem przeprowadzi trening w naszej hali. Nie jest wykluczone, że przeciwko Lotosowi wystąpi również Leona Kristofova.
(m. st.)
(źródło: www.naszemiasto.pl / Express Ilustrowany)
Jutro, godz. 18, koszykarki ŁKS Siemens AGD podejmują w hali przy al. Unii aktualnego wicemistrza Polski, zespół Lotosu Gdynia. Pabianicka Polfa gra w tym samym czasie u siebie, w hali przy ul. Grota-Roweckiego, z Kolegium Karkonoskim Jelenia Góra, który pokonał niespodziewanie, ale zasłużenie - AZS Górzów. Obie nasze drużyny spisały się bardzo dobrze w ostatniej kolejce, zwyciężając na wyjazdach Cukierki Brzeg i CCC Polkowice.
Mirosław Trześniewski, trener ŁKS: - W Brzegu rozegraliśmy dobry mecz. Wszystkie nasze koszykarki spisywały się o klasę lepiej aniżeli w spotkaniu z SMS. Jutro czeka nas o wiele trudniejsze zadanie. Lotos nas nie lekceważy, o czym najlepiej świadczy fakt, że zawita do Łodzi już w przeddzień meczu, a w środę przed południem przeprowadzi trening w naszej hali. Nie jest wykluczone, że przeciwko Lotosowi wystąpi również Leona Kristofova.
(m. st.)
(źródło: www.naszemiasto.pl / Express Ilustrowany)
"Oto jest miłość.
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Dwoje ludzi spotyka się przypadkiem,
a okazuje się, że czekali na siebie całe życie"
Wicemistrz Polski gra z ŁKS - szykują się kolejne emocje pod koszami
Dzisiaj koszykarki ŁKS Siemens AGD zmierzą się z Lotosem Gdynia, a Polfa zagra z Kolegium Karkonoskim. Mecze w Łodzi i Pabianicach rozpoczną się o godz. 18. O przedmeczowe opinie poprosiliśmy dwie czołowe koszykarki obu drużyn.
Sylwia Wlaźlak, ŁKS: - Wprawdzie w Lotosie nie ma już Małgorzaty Dydek i Agnieszki Bibrzyckiej, które decydowały o sile tej drużyny, ale ich miejsca zajęły bardzo wartościowe Amerykanki. W tym sezonie Lotos znów walczyć będzie o mistrzostwo Polski. Nasz cel jest znacznie skromniejszy: chcemy zakwalifikować się, po rundzie zasadniczej, do pierwszej ósemki drużyn, które w systemie play off walczyć będą o medalowe pozycje.
Wprawdzie faworytem dzisiejszego pojedynku jest Lotos, ale mogę zapewnić kibiców, że łatwo skóry nie sprzedamy. Nie mamy przecież nic do stracenia, a wszystko do zyskania. Mecz z Lotosem jest dla nas szczególnym wyzwaniem. Ambicji nam nie zabraknie i będziemy się starały dotrzymać kroku rywalkom. Zapowiada się bardzo ciekawe widowisko.
(m. st.) - Express Ilustrowany
Dzisiaj koszykarki ŁKS Siemens AGD zmierzą się z Lotosem Gdynia, a Polfa zagra z Kolegium Karkonoskim. Mecze w Łodzi i Pabianicach rozpoczną się o godz. 18. O przedmeczowe opinie poprosiliśmy dwie czołowe koszykarki obu drużyn.
Sylwia Wlaźlak, ŁKS: - Wprawdzie w Lotosie nie ma już Małgorzaty Dydek i Agnieszki Bibrzyckiej, które decydowały o sile tej drużyny, ale ich miejsca zajęły bardzo wartościowe Amerykanki. W tym sezonie Lotos znów walczyć będzie o mistrzostwo Polski. Nasz cel jest znacznie skromniejszy: chcemy zakwalifikować się, po rundzie zasadniczej, do pierwszej ósemki drużyn, które w systemie play off walczyć będą o medalowe pozycje.
Wprawdzie faworytem dzisiejszego pojedynku jest Lotos, ale mogę zapewnić kibiców, że łatwo skóry nie sprzedamy. Nie mamy przecież nic do stracenia, a wszystko do zyskania. Mecz z Lotosem jest dla nas szczególnym wyzwaniem. Ambicji nam nie zabraknie i będziemy się starały dotrzymać kroku rywalkom. Zapowiada się bardzo ciekawe widowisko.
(m. st.) - Express Ilustrowany
ŁKS Siemens i Polfa grają u siebie
W 5. kolejce Ford Germaz Ekstraklasy koszykarek obie drużyny z naszego województwa wystąpią na swoich parkietach.
Wydarzeniem kolejki będzie mecz ŁKS Siemens AGD - Lotos Gdynia, który rozpocznie się dziś o godz. 18 w hali przy al. Unii. Gdyński potentat, który w tym sezonie chce odzyskać tytuł mistrza Polski, jest faworytem. Wygrał dotychczas wszystkie mecze, ale nie zachwycił stylem. Lotos pokonał w Polkowicach CCC 83:75, u siebie Polfę 87:78, w Toruniu Novą Trading 81:50 i w Gdyni AZS Poznań 72:60.
W minionej kolejce znakomicie dysponowana była środkowa reprezentacji Polski Ewelina Kobryn, która zdobyła 23 punkty. Do drużyny trenera kadry Krzysztofa Koziorowicza dołączyła już Serbka Monika Veselovski, ale rzuciła poznaniankom tylko 3 "oczka". Nieco poniżej oczekiwań grają Amerykanki Tamika Whitmore i LaTanya White.
Lotos ma znacznie silniejszy skład od ŁKS, ale wierzymy, że łodzianki zmobilizują się i wicemistrzowi nie będzie w Łodzi łatwo grać. Szkoda, że nadal leczy kontuzję Leona Krystofova. Trener Mirosław Trześniewski nie będzie jeszcze mógł wystawić Czeszki.
- Dobry występ w Brzegu podbudował psychicznie moje zawodniczki - mówi łódzki szkoleniowiec. - Humory poprawiła nam także wiadomość, że dzięki staraniom wiceprezydenta Marka Michalika współpracę z naszym stowarzyszeniem ŁKS Basket Women nawiązała Manufaktura.
(mk) - Dziennik Łódzki
W 5. kolejce Ford Germaz Ekstraklasy koszykarek obie drużyny z naszego województwa wystąpią na swoich parkietach.
Wydarzeniem kolejki będzie mecz ŁKS Siemens AGD - Lotos Gdynia, który rozpocznie się dziś o godz. 18 w hali przy al. Unii. Gdyński potentat, który w tym sezonie chce odzyskać tytuł mistrza Polski, jest faworytem. Wygrał dotychczas wszystkie mecze, ale nie zachwycił stylem. Lotos pokonał w Polkowicach CCC 83:75, u siebie Polfę 87:78, w Toruniu Novą Trading 81:50 i w Gdyni AZS Poznań 72:60.
W minionej kolejce znakomicie dysponowana była środkowa reprezentacji Polski Ewelina Kobryn, która zdobyła 23 punkty. Do drużyny trenera kadry Krzysztofa Koziorowicza dołączyła już Serbka Monika Veselovski, ale rzuciła poznaniankom tylko 3 "oczka". Nieco poniżej oczekiwań grają Amerykanki Tamika Whitmore i LaTanya White.
Lotos ma znacznie silniejszy skład od ŁKS, ale wierzymy, że łodzianki zmobilizują się i wicemistrzowi nie będzie w Łodzi łatwo grać. Szkoda, że nadal leczy kontuzję Leona Krystofova. Trener Mirosław Trześniewski nie będzie jeszcze mógł wystawić Czeszki.
- Dobry występ w Brzegu podbudował psychicznie moje zawodniczki - mówi łódzki szkoleniowiec. - Humory poprawiła nam także wiadomość, że dzięki staraniom wiceprezydenta Marka Michalika współpracę z naszym stowarzyszeniem ŁKS Basket Women nawiązała Manufaktura.
(mk) - Dziennik Łódzki
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość



