majoneez pisze:Anzhela Duboiskaya ( do k... nędzy czy nie można napisać po polsku ? nie jesteśmy anglo sasami tylko słaowinami tak jak ruscy i bez problemów piszemy ich imiona inazwiska. Szczyt głupoty to końcówka tego tekstu i pytanie o zastapienie Duboysayi!!!!! )
Powiem Ci, że też wkurza mnie taka pisownia (tak jak np. Proshchenko), osobiście takie ogólnie przyjęte spolszczone nazwisko piszę po polsku jak każdy normalny człowiek, ale w pewnym sensie jest ona usprawiedliwiona.
My żyjemy w Polsce, ale koszykarski świat nie kończy się na naszym kraju. Jeśli ktoś z zagranicy szukałby informacji na temat Dubojskiej i w polskich serwisach wpisy byłyby z polskimi zasadami odmiany, nie znalazłby nic za cholerę

Bo niby skąd np. Francuz ma wiedzieć, że po polsku "Duboiskaya" to Dubojska
Sęk w tym, że w wielu innych krajach piszą jak chcą. Każdy kto chciał znaleźć info o jakieś koszykarce z dawnego ZSRR wie, jak zalewa człowieka, kiedy nic nie znajduje (no chyba że zna wszystkie języki, a najlepiej cyrylicę jeszcze

). Np. Czebotowa (po polsku, chociaż nikt prawie tak nie pisał) po rusku to Chebotova, a po litewsku Cebatova, widziałem gdzieś jeszcze Cebotova). A Wieliszajewą znaleźć to na maxa przerąbana: Velisajeva, Welishaewa, Velishayeva... Kombinacji co niemiara. Do tego np. na Litwie piszą alfabetem łacińskim, a w Rosji i Białorusi cyrylicą. Najlepszy sposób na znalezienie koszykarki to wtedy serwisy międzynarodowe, ale tam rzadko widnieją różne wersje, np. na Eurobaskecie znajdziesz tylko "Cebatova" ale już Chebotovej nie ma.
Być może wiesz że prowadzę
www.odra.polskikosz.pl i dlatego przy każdej koszykarce staram się zaznaczyć wszelkie znajome mi odmiany w różnych językach, by ułatwić życie innym ludziom. Niestety rzadko gdzie znajdziesz podobne zwyczaje, właściwie tylko na jednej stronie którą znalazłem (spis koszykarek grających za granicą swojego kraju) są różne wersje:
http://wstars.buildtolearn.net/player.php?id=180 stąd wiem, że Nadia Drozd to Надежда Дрозд niestety nic mi to nie daje bo nie znam cyrylicy
Oczywiście wątpię żeby przeciętny Francuz znał polski

ale jeśli wpisze w googlach nazwisko i znajdzie stronę to na pewno ma szersze pole działania niż jeśli nic nie znajdzie.
Uff to tylko taka moja mała dygresja. Podsumowując jestem za polskimi wersjami, ale oryginalne odpowiedniki mają swoje uzasadnienie. Jeśli jednak już odmieniamy, to na zdrowy rozsądek piszmy Dubojskiej a nie Duboiskayi czy inne takie hybrydy.
Ale pojechaliśmy po Mario
