7 kolejka - SMS Łomianki-Cukierki Brzeg - 57:72
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
7 kolejka - SMS Łomianki-Cukierki Brzeg - 57:72
....
Ostatnio zmieniony 13 listopada 2006, 09:41 przez simon, łącznie zmieniany 2 razy.
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Brzeski klub załatwia formalności
Koszykówka. Wiele wskazuje na to, że Kim Williams, nowa koszykarka brzeskich Cukierków, zagra już w najbliższym meczu.
- Wczoraj Williams dostarczyła do klubu tak zwany list czystości - mówi Bolesław Garncarczyk, kierownik drużyny. - Jest to pismo z tureckiej federacji, gdzie ostatnio grała, poświadczające, że jest wolną zawodniczką i może podpisać kontrakt z nowym klubem.
Wcześniej kierownik był w Warszawie, gdzie załatwiał formalności związane z potwierdzeniem do klubu amerykańskiej rozgrywającej, mającej zastąpić kontuzjowaną Olenę Proszczenko.
Wczoraj kolejne dokumenty trafiły do PZKosz. oraz władz Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, które dokonają ostatecznego zatwierdzenia Williams do gry.
- Bardzo zależy nam, żeby wystąpiła ona już w najbliższym spotkaniu w Łomiankach - kończy Garncarczyk. - Myślę, że do soboty wszystko zostanie załatwione.
Tadeusz Wyspiański
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article ... T/61108010
Koszykówka. Wiele wskazuje na to, że Kim Williams, nowa koszykarka brzeskich Cukierków, zagra już w najbliższym meczu.
- Wczoraj Williams dostarczyła do klubu tak zwany list czystości - mówi Bolesław Garncarczyk, kierownik drużyny. - Jest to pismo z tureckiej federacji, gdzie ostatnio grała, poświadczające, że jest wolną zawodniczką i może podpisać kontrakt z nowym klubem.
Wcześniej kierownik był w Warszawie, gdzie załatwiał formalności związane z potwierdzeniem do klubu amerykańskiej rozgrywającej, mającej zastąpić kontuzjowaną Olenę Proszczenko.
Wczoraj kolejne dokumenty trafiły do PZKosz. oraz władz Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, które dokonają ostatecznego zatwierdzenia Williams do gry.
- Bardzo zależy nam, żeby wystąpiła ona już w najbliższym spotkaniu w Łomiankach - kończy Garncarczyk. - Myślę, że do soboty wszystko zostanie załatwione.
Tadeusz Wyspiański
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article ... T/61108010
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Teoretycznie moze...
A praktycznie-jest to niemozliwe
Nie wazne kto zagra wiecej czy mniej -wazne jest zeby nie daly ciala w kolejnym meczu
w koncu przegrywa i wygrywa caly zespol,a nie poszczegolne jednostki 
Nie wazne kto zagra wiecej czy mniej -wazne jest zeby nie daly ciala w kolejnym meczu
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Brzeskie koszykarki w sobotę zagrają w Łomiankach
W składzie Cukierków prawdopodobnie nie wystąpi czarnoskóra Amerykanka Kimberly Williams.
- Jeżeli do piątku rano nie otrzymamy wszystkich potrzebnych dokumentów do jej zgłoszenia, to w sobotę nie zagra - informuje trener Cukierków Krzysztof Kubiak. Zespół z Brzegu wciąż nie ma więc pełnego składu, bowiem Amerykanka miała zastąpić kontuzjowaną rozgrywającą Olenę Proszczenko.
Mimo że w sobotę brzeżanki czeka teoretycznie najłatwiejsze spotkanie z outsiderkami FGE SMS-em Łomianki, który nie ma jeszcze na koncie żadnego zwycięstwa, szkoleniowiec jest ostrożny. - Ja nikogo nie lekceważę, był kiedyś taki sezon, że mimo iż zajęliśmy wysoką pozycję na koniec, to z SMS-em i tak przegraliśmy - komentuje trener. Jego podopieczne powracają na ligowe parkiety po dwóch tygodniach przerwy i małym wstrząsie. Po czterech porażkach w sześciu kolejkach zarząd klubu obciął zawodniczkom październikowe pensje. Zwolniono także koszykarkę *Elenę Dubojską. - Musimy wyciągnąć wnioski z ostatnich porażek. Kłopot w tym, że kontuzjowana jest Olena, a występ Amerykanki stoi pod znakiem zapytania - narzeka Kubiak.
kono
2006-11-09, ostatnia aktualizacja 2006-11-09 19:23
http://miasta.gazeta.pl/opole/1,35087,3728149.html
W składzie Cukierków prawdopodobnie nie wystąpi czarnoskóra Amerykanka Kimberly Williams.
- Jeżeli do piątku rano nie otrzymamy wszystkich potrzebnych dokumentów do jej zgłoszenia, to w sobotę nie zagra - informuje trener Cukierków Krzysztof Kubiak. Zespół z Brzegu wciąż nie ma więc pełnego składu, bowiem Amerykanka miała zastąpić kontuzjowaną rozgrywającą Olenę Proszczenko.
Mimo że w sobotę brzeżanki czeka teoretycznie najłatwiejsze spotkanie z outsiderkami FGE SMS-em Łomianki, który nie ma jeszcze na koncie żadnego zwycięstwa, szkoleniowiec jest ostrożny. - Ja nikogo nie lekceważę, był kiedyś taki sezon, że mimo iż zajęliśmy wysoką pozycję na koniec, to z SMS-em i tak przegraliśmy - komentuje trener. Jego podopieczne powracają na ligowe parkiety po dwóch tygodniach przerwy i małym wstrząsie. Po czterech porażkach w sześciu kolejkach zarząd klubu obciął zawodniczkom październikowe pensje. Zwolniono także koszykarkę *Elenę Dubojską. - Musimy wyciągnąć wnioski z ostatnich porażek. Kłopot w tym, że kontuzjowana jest Olena, a występ Amerykanki stoi pod znakiem zapytania - narzeka Kubiak.
kono
2006-11-09, ostatnia aktualizacja 2006-11-09 19:23
http://miasta.gazeta.pl/opole/1,35087,3728149.html
Problemy kadrowe Cukierków Odry
2006-11-10 23:53
Prawdopodobnie bez trzech podstawowych zawodniczek przystąpią do sobotniego spotkania z Arcusem SMS PZKosz Łomianki koszykarki Cukierków Odry Brzeg.
Na pewno nie zagra kapitan zespołu Olena Proszczenko, która pauzuje z powodu kontuzji nogi. Podczas czwartkowego treningu urazu nabawiła się także Anna Marczewska, która skręciła staw skokowy i jej występ przeciwko Łomiankom stanął pod dużym znakiem zapytania. Wciąż nie jasna jest także sytuacja amerykańskiej rozgrywającej Kimberly Williams. Zawodniczka pojawiła się w Brzegu niespełna przed tygodniem, ale formalności związane z podpisaniem kontraktu nie zostały jeszcze dopięte na ostatni guzik, stąd ta niepewność w brzeskim składzie.
Mariusz Kolekta www.plkk.pl
2006-11-10 23:53
Prawdopodobnie bez trzech podstawowych zawodniczek przystąpią do sobotniego spotkania z Arcusem SMS PZKosz Łomianki koszykarki Cukierków Odry Brzeg.
Na pewno nie zagra kapitan zespołu Olena Proszczenko, która pauzuje z powodu kontuzji nogi. Podczas czwartkowego treningu urazu nabawiła się także Anna Marczewska, która skręciła staw skokowy i jej występ przeciwko Łomiankom stanął pod dużym znakiem zapytania. Wciąż nie jasna jest także sytuacja amerykańskiej rozgrywającej Kimberly Williams. Zawodniczka pojawiła się w Brzegu niespełna przed tygodniem, ale formalności związane z podpisaniem kontraktu nie zostały jeszcze dopięte na ostatni guzik, stąd ta niepewność w brzeskim składzie.
Mariusz Kolekta www.plkk.pl
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Osłabione Cukierki Odra Brzeg, które w dzisiejszym meczu wystąpiły bez dwóch podstawowych koszykarek, nie miały większych problemów z odniesieniem wyjazdowego zwycięstwa. Ich łupem padły młode zawodniczki Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Podopieczne Remigiusza Kocia przegrały siódmy mecz w sezonie, tym razem ulegając swoim rywalkom 57:72. W ekipie gości prym wiodła Małgorzata Babicka zdobywczyni 17 punktów i 10 zbiórek.
Młode koszykarki SMS-u do tego meczu przystąpiły bez chorej Magdaleny Bibrzyckiej. Jednak to drużyna przyjezdnych wydawała się bardziej osłabiona. Brak Oleny Proszczenko i Anny Marczewskiej oznaczały dla brzeskiego zespołu, że o komplet punktów nie będzie łatwo. Potwierdziły to pierwsze minuty meczu, w których za sprawą Magdaleny Kaczmarskiej i Katarzyny Ćwiklińskiej Arcus SMS PZKosz prowadził 12:6. Od tego momentu zaczęły się kłopoty drużyny gospodarzy. Drużyna prowadzona przez trenera Remigiusza Kocia przez 4 minuty nie potrafiła oddać celnego rzutu. Niemoc SMS-u wykorzystały doświadczone koszykarki Cukierków Odry Brzeg, zdobywając 12 punktów z rzędu i wychodząc tym samym na prowadzenie 18:12 minutę przed końcem pierwszej kwarty. Wynik pierwszej odsłony meczu ustaliła Katarzyna Bednarczyk trafiając jeden z dwóch rzutów osobistych. Początek drugiej kwarty, podobnie jak pierwszej, należał do SMS-u. Po celnym rzucie osobistym Anety Kotnis w 13 minucie, prowadzenie brzeżanek stopniało do dwóch punktów – 20:18. Jednak nierówno grające koszykarki SMS-u, znów pozwoliły rzucić sobie 9 punktów z rzędu. Słaba skuteczność z linii rzutów osobistych spowodowały, że młode koszykarki z Łomianek do przerwy przegrywały 27:37 z zespołem trenera Krzysztofa Kubiaka.
Druga połowa meczu zaczęła się wspaniale dla drużyny przyjezdnych. Po „trójce” Agnieszki Makowskiej i siedmiu punktach z rzędu Małgorzaty Babickiej, Cukierki Odra Brzeg po 25 minutach meczu prowadziły aż 47:27. Gdy pierwsze punkty dla SMS-u w tej kwarcie rzuciła Mirela Pułtorak, szybko odpowiedziała pięcioma punktami z rzędu Joanna Chełczyńska. Trzecia kwarta zakończyła się wysokim prowadzeniem przyjezdnych – 58:34. Do ostatnich 10 minut koszykarki SMS-u przystąpiły całkowicie rozbite i z bagażem fauli. W tej kwarcie parkiet musiały opuścić cztery podstawowe koszykarki zespołu z Łomianek. Brak Lidii Kopczyk, Mireli Pułtorak, Anety Kotnis i Magdaleny Kaczmarskiej nie miało wpływu na dalszą grę zespołu trenera Kocia. Czwarta kwarta okazała się najlepsza w wykonaniu gospodyń bowiem wygrały tą część gry 23:14. Na odrobienie strat było już za mało czasu. Wynik spotkania 7. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy rzutem z dystansu ustaliła Martyna Koc.
Po meczu powiedzieli:
Remigiusz Koć (trener Arcus SMS): - Ludzie bez głowy nie mogą wygrać zawodów, a nasza rozgrywająca i nasze dwie wysokie grały właśnie bez głowy. Wygrał dziś zespół mądrzejszy i lepszy, który wykorzystał wszelkie nasze błędy zarówno te w obronie jak i te w ataku. Jedyną zawodniczką, którą mogę pochwalić jest Aneta Kotnis. Już kolejny mecz z rzędu zagrała na swoim normalnym, wysokim poziomie.
Krzysztof Kubiak (trener Cukierków Odry): - Jechaliśmy na ten mecz z pewnymi obawami gdyż trzy zawodniczki zasiadły na ławce rezerwowych w strojach cywilnych. Baliśmy się tego spotkania przede wszystkim z tego względu, że mieliśmy wąski skład. Odwołaliśmy wyjazd Beaty Bachryj na mecz pierwszej ligi do Strzelec Opolskich gdyż przeczuwaliśmy trudną sytuację. Dziewczyny wygrały przede wszystkim w sferze mentalnej i dzięki dobrej grze w obronie. Słabsza czwarta kwarta spowodowana była tym, iż wprowadziliśmy na parkiet młode dziewczyny. Karolina Kozera to perspektywiczna zawodniczka, która mogła się zmierzyć z rówieśniczkami. Cieszy zwycięstwo, rzuciliśmy ponad 70 punktów, a to oznacza, że forma rzutowa rośnie. Szkoda tylko, że trochę spóźniona. Dużo dobrego zmieniło się w zespole do odejściu Dubojskiej, a przyjście do zespołu Kim polepszyło atmosferę. Czekam na moment gdy zagramy pełnym składem i jestem dobrej myśli co do przyszłości tego zespołu.
Magda Bibrzycka (Arcus SMS): - Początek był w miarę dobry. Nie wyszłyśmy na parkiet wystraszone, tak jak w ostatnich meczach gdy wychodziłyśmy na parkiet ze strachem. Miałyśmy dziś nadzieję na zwycięstwo gdyż rywalki zagrały w okrojonym składzie. Znów o losach meczu zadecydowała trzecia kwarta. Pogubiłyśmy się, ale trudno powiedzieć czy to z braku siły czy też z braku koncentracji. Na pewno musimy nad tym popracować na treningach. Żałuję, że z powodu choroby nie mogłam wystąpić w tym meczu.
Małgorzata Babicka: - Grałyśmy w osłabieniu więc podeszłyśmy do meczu z dystansem. Wiedziałyśmy, że zagramy bez jednej rozgrywającej i jednej podkoszowej. Kluczem do zwycięstwa była obrona w pierwszej połowie, a atakiem po prostu dobiłyśmy przeciwniczki. Mimo że zawodniczki z SMS są bardzo młode to postawiły nam bardzo duży opór, czego im gratuluję. Nasze doświadczenie, spryt boiskowy i siła fizyczna wzięły górę. Cieszę się, że prawie wszystkie zawodniczki z dzisiejszego składu zagrały, a każda dołożyła swoją cegiełkę do zwycięstwa. To dobrze rokuje na przyszłość.
plkk.pl
Młode koszykarki SMS-u do tego meczu przystąpiły bez chorej Magdaleny Bibrzyckiej. Jednak to drużyna przyjezdnych wydawała się bardziej osłabiona. Brak Oleny Proszczenko i Anny Marczewskiej oznaczały dla brzeskiego zespołu, że o komplet punktów nie będzie łatwo. Potwierdziły to pierwsze minuty meczu, w których za sprawą Magdaleny Kaczmarskiej i Katarzyny Ćwiklińskiej Arcus SMS PZKosz prowadził 12:6. Od tego momentu zaczęły się kłopoty drużyny gospodarzy. Drużyna prowadzona przez trenera Remigiusza Kocia przez 4 minuty nie potrafiła oddać celnego rzutu. Niemoc SMS-u wykorzystały doświadczone koszykarki Cukierków Odry Brzeg, zdobywając 12 punktów z rzędu i wychodząc tym samym na prowadzenie 18:12 minutę przed końcem pierwszej kwarty. Wynik pierwszej odsłony meczu ustaliła Katarzyna Bednarczyk trafiając jeden z dwóch rzutów osobistych. Początek drugiej kwarty, podobnie jak pierwszej, należał do SMS-u. Po celnym rzucie osobistym Anety Kotnis w 13 minucie, prowadzenie brzeżanek stopniało do dwóch punktów – 20:18. Jednak nierówno grające koszykarki SMS-u, znów pozwoliły rzucić sobie 9 punktów z rzędu. Słaba skuteczność z linii rzutów osobistych spowodowały, że młode koszykarki z Łomianek do przerwy przegrywały 27:37 z zespołem trenera Krzysztofa Kubiaka.
Druga połowa meczu zaczęła się wspaniale dla drużyny przyjezdnych. Po „trójce” Agnieszki Makowskiej i siedmiu punktach z rzędu Małgorzaty Babickiej, Cukierki Odra Brzeg po 25 minutach meczu prowadziły aż 47:27. Gdy pierwsze punkty dla SMS-u w tej kwarcie rzuciła Mirela Pułtorak, szybko odpowiedziała pięcioma punktami z rzędu Joanna Chełczyńska. Trzecia kwarta zakończyła się wysokim prowadzeniem przyjezdnych – 58:34. Do ostatnich 10 minut koszykarki SMS-u przystąpiły całkowicie rozbite i z bagażem fauli. W tej kwarcie parkiet musiały opuścić cztery podstawowe koszykarki zespołu z Łomianek. Brak Lidii Kopczyk, Mireli Pułtorak, Anety Kotnis i Magdaleny Kaczmarskiej nie miało wpływu na dalszą grę zespołu trenera Kocia. Czwarta kwarta okazała się najlepsza w wykonaniu gospodyń bowiem wygrały tą część gry 23:14. Na odrobienie strat było już za mało czasu. Wynik spotkania 7. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy rzutem z dystansu ustaliła Martyna Koc.
Po meczu powiedzieli:
Remigiusz Koć (trener Arcus SMS): - Ludzie bez głowy nie mogą wygrać zawodów, a nasza rozgrywająca i nasze dwie wysokie grały właśnie bez głowy. Wygrał dziś zespół mądrzejszy i lepszy, który wykorzystał wszelkie nasze błędy zarówno te w obronie jak i te w ataku. Jedyną zawodniczką, którą mogę pochwalić jest Aneta Kotnis. Już kolejny mecz z rzędu zagrała na swoim normalnym, wysokim poziomie.
Krzysztof Kubiak (trener Cukierków Odry): - Jechaliśmy na ten mecz z pewnymi obawami gdyż trzy zawodniczki zasiadły na ławce rezerwowych w strojach cywilnych. Baliśmy się tego spotkania przede wszystkim z tego względu, że mieliśmy wąski skład. Odwołaliśmy wyjazd Beaty Bachryj na mecz pierwszej ligi do Strzelec Opolskich gdyż przeczuwaliśmy trudną sytuację. Dziewczyny wygrały przede wszystkim w sferze mentalnej i dzięki dobrej grze w obronie. Słabsza czwarta kwarta spowodowana była tym, iż wprowadziliśmy na parkiet młode dziewczyny. Karolina Kozera to perspektywiczna zawodniczka, która mogła się zmierzyć z rówieśniczkami. Cieszy zwycięstwo, rzuciliśmy ponad 70 punktów, a to oznacza, że forma rzutowa rośnie. Szkoda tylko, że trochę spóźniona. Dużo dobrego zmieniło się w zespole do odejściu Dubojskiej, a przyjście do zespołu Kim polepszyło atmosferę. Czekam na moment gdy zagramy pełnym składem i jestem dobrej myśli co do przyszłości tego zespołu.
Magda Bibrzycka (Arcus SMS): - Początek był w miarę dobry. Nie wyszłyśmy na parkiet wystraszone, tak jak w ostatnich meczach gdy wychodziłyśmy na parkiet ze strachem. Miałyśmy dziś nadzieję na zwycięstwo gdyż rywalki zagrały w okrojonym składzie. Znów o losach meczu zadecydowała trzecia kwarta. Pogubiłyśmy się, ale trudno powiedzieć czy to z braku siły czy też z braku koncentracji. Na pewno musimy nad tym popracować na treningach. Żałuję, że z powodu choroby nie mogłam wystąpić w tym meczu.
Małgorzata Babicka: - Grałyśmy w osłabieniu więc podeszłyśmy do meczu z dystansem. Wiedziałyśmy, że zagramy bez jednej rozgrywającej i jednej podkoszowej. Kluczem do zwycięstwa była obrona w pierwszej połowie, a atakiem po prostu dobiłyśmy przeciwniczki. Mimo że zawodniczki z SMS są bardzo młode to postawiły nam bardzo duży opór, czego im gratuluję. Nasze doświadczenie, spryt boiskowy i siła fizyczna wzięły górę. Cieszę się, że prawie wszystkie zawodniczki z dzisiejszego składu zagrały, a każda dołożyła swoją cegiełkę do zwycięstwa. To dobrze rokuje na przyszłość.
plkk.pl
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


