Euroliga- kolejka nr 4.
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Euroliga- kolejka nr 4.
Dobry mecz na przełamanie
W czwartej kolejce Euroligi Wisła Can-Pack podejmie w środę na własnym parkiecie włoską Familię Basket Schio. Do tej pory obie drużyny przegrały wszystkie swoje mecze.
Mistrzynie Polski znów zagrają bez Anny DeForge, która cierpi na bóle kręgosłupa. Co prawda jej stan nieco się poprawił, ale sztab szkoleniowy Wisły nie chce ryzykować utraty zdrowia zawodniczki. - Najważniejsze, żeby wyleczyła uraz i w następnych meczach pomogła drużynie - mówi II trener krakowianek Marta Starowicz.
Familia, w której występuje znana z gry w Lotosie Gdynia Gordana Kovacević, to jeden z najsłabszych zespołów w rozgrywkach. Statystycznie Włoszki ustępują "Białej Gwieździe" niemal pod każdym względem, skuteczniej wykonują tylko rzuty wolne. Przed tygodniem ekipa trenera Fabio Fossatiego uległa we własnej hali Spartakowi Moskwa aż 31:81. Trudno zatem o lepszego rywala dla wiślaczek, które chcą przełamać fatalną serię trzech kolejnych porażek na starcie obecnej edycji Euroligi. - Atmosfera w drużynie jest bojowa, dziewczyny chcą wygrać pierwszy mecz w Eurolidze - zapowiada Starowicz.
Początek meczu o godz.17.15. Relacja w TVP 3 od 18.30.
W pozostałych meczach gr. A: TEO Wilno - USO Mondeville, Spartak Moskwa - MKB Euroleasing Sopron
www.gazeta.pl
=====================================================================
Euroliga Kobiet: Wisła walczy o pierwszą wygraną
Wisła Can-Pack Kraków tym razem będzie gościć drużynę z Włoch. Do grodu Kraka przyjeżdża bowiem Famila Schio. Obu zespołom jak do tej pory nie udało się wygrać ani jednej potyczki na europejskich parkietach. Któraś z drużyn będzie mogła zatem cieszyć z pierwszego triumfu w tegorocznych zmaganiach Euroligi. Czy w środę wieczorem będzie to mistrz Polski?
W tym sezonie miejscami zdaje się, że na parkiet wybiegają „dwie Wisły”. Ta, która rozgrywa swoje mecze na krajowym podwórku niemal zmiata wszystkich rywali z parkietu w każdym spotkaniu! Niektóre zespoły starają się w większym, bądź mniejszym stopniu oprzeć „Białej Gwieździe”, ale efekt zawsze jest ten sam – zwycięstwo krakowianek. Na europejskich salonach wszystko zmienia się o 180 stopni. Co mecz, to porażka. Wiadomo, że poprzeczka zostaje zawieszona o wiele wyżej. Wiadomo, że drużyna z Sopronu to nie koszykarki Dudy Leszno, a w żaden sposób nie da się porównać moskiewskiego Spartaka do CCC Polkowic. To wszystko nie zmienia jednak faktu, że drużyna spod Wawelu w tym sezonie miała podjąć skuteczną walkę o wyjście z grupy. Jak na razie zawodzi pod tym względem na całej linii. Rozgrywki toczą się jednak dalej, a pierwszy krok ku rehabilitacji już jutro.
Najlepiej rzucającą zawodniczką w składzie ekipy trenera Fabio Fossatiego jest Katja Munck. Niemka zdobywa nieco ponad 13 punktów na mecz. Jednak nie tylko powstrzymanie koszykarki grającej na pozycji silnej skrzydłowej będzie kluczem do zwycięstwa. Fossati preferuje styl szybkiej i poukładanej koszykówki, w której każda zawodniczka może wziąć ciężar gry na swoje barki. Sam szkoleniowiec jest niemal szóstym graczem swojego zespołu na parkiecie, bowiem przez cały mecz bardzo emocjonuje się kolejnymi zagraniami swoich podopiecznych.
Paweł Szatkowski
www.plkk.pl
========================================================================
Zwycięstwo zostanie w rodzinie
O pierwsze zwycięstwo w Eurolidze walczyć będą w czwartek na własnym parkiecie z Walencją koszykarki Lotosu. Jedną z gwiazd hiszpańskiej drużyny jest była zawodniczka gdynianek, Małgorzata Dydek. Trenerowi Krzysztofowi Koziorowiczowi, który zamierza powrócić na trenerską ławkę Lotosu, pomagać będzie starsza siostra gwiazdy Walencji, Katarzyna Dydek.
Hiszpańska drużyna z dwoma zwycięstwami i jedną porażką jest liderem w grupie C. Przed sezonem Walencja dokonała poważnych wzmocnień i zamierza w Eurolidze odegrać znaczącą rolę. Jedną z gwiazd zespołu trenera Estebana Gueroli jest Małgorzata Dydek, która z DeLishą Milton tworzy jeden z najmocniejszych podkoszowych duetów w Europie. Dla Dydek czwartkowy mecz z Lotosem nie będzie pierwszą w tym sezonie potyczką przeciwko byłym koleżankom. Przed tygodniem Walencja pokonała Jekaterynburg 79:63, w którym Margo spędziła poprzedni sezon. Polka przebywała w tym meczu na parkiecie przez 27 minut, zdobyła 12 pkt i zaliczyła sześć zbiórek.
W Gdyni po przeciwnej stronie będzie Kasia - Tak się składa, że moje siostry, Gośka i Marta oraz Joe (McNaull - partner życiowy i ojciec córki, przyp. red.) przebywają w Hiszpanii i rywalizują, kto pierwszy zobaczy małą Marysię. Gosia z racji meczu w Gdyni zdobędzie nad nimi przewagę - powiedziała nam drugi trener Lotosu, którą bardzo cieszy przyjazd Małgorzatyy. Martwić się nie ma powodu. Bez względu na wynik, zwycięstwo i tak przecież zostanie w rodzinie.
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
==================================================================================
Euroliga Kobiet: "Margo" znów w Gdyni
Lotos Gdynia, tym razem na własnym parkiecie, rozegra kolejny euroligowy mecz. Przeciwnikiem wicemistrzyń Polski będzie Ros Casares Valencia, która obecnie zajmuje pierwsze miejsce w grupie.
Ostatnio te dwa zespoły spotkały się ze sobą przeszło dwa lata temu. Wtedy 71:69 wygrały gospodynie meczu z Hiszpanii. Najlepszą zawodniczką spotkania została Agnieszka Bibrzycka. Dziewięć punktów i pięć zbiórek miała w tym meczu Małgorzata Dydek. Obie ekipy grały ze sobą razem sześciokrotnie. Aż cztery razy lepsze okazały się gdynianki. Dwukrotnie musiały uznać jednak wyższość Hiszpanek.
Pierwsze skrzypce w Ros Casares odgrywa DeLisha Milton. Mierząca 186cm wzrostu amerykańska środkowa, jest najlepiej punktującą zawodniczką drużyny z Walencji. Jednak nie tylko... Popularne "Słoneczko" również ma największą w swojej drużynie liczbę zbiórek, asyst i... przechwytów.
Pikanterii całej konfrontacji dodaje fakt, że wraz z hiszpańską ekipą, do Gdyni przyjeżdża jej były wieloletni filar. Małgorzata Dydek od tego sezonu występuje w barwach Ros Casares. Popularna "Margo" na europejskich parkietach spędza średnio 27 minut. W trzech meczach zdobyła łącznie 25 punktów, ma 6,7 zb. na mecz oraz 2,3 asysty.
W ostatniej rundzie Lotos był "o włos" od pierwszej wygranej. Aby wyłonić zwycięzcę potrzebna była dogrywka. Valenciennes okazało się w niej lepsze i ekipa z Gdyni wróciła do domu "na tarczy". Czy zatem tym razem szczęście uśmiechnie się do polskiej drużyny? A może lider grupy z Walencji okaże się za silny?
Paweł Szatkowski
www.plkk.pl
W czwartej kolejce Euroligi Wisła Can-Pack podejmie w środę na własnym parkiecie włoską Familię Basket Schio. Do tej pory obie drużyny przegrały wszystkie swoje mecze.
Mistrzynie Polski znów zagrają bez Anny DeForge, która cierpi na bóle kręgosłupa. Co prawda jej stan nieco się poprawił, ale sztab szkoleniowy Wisły nie chce ryzykować utraty zdrowia zawodniczki. - Najważniejsze, żeby wyleczyła uraz i w następnych meczach pomogła drużynie - mówi II trener krakowianek Marta Starowicz.
Familia, w której występuje znana z gry w Lotosie Gdynia Gordana Kovacević, to jeden z najsłabszych zespołów w rozgrywkach. Statystycznie Włoszki ustępują "Białej Gwieździe" niemal pod każdym względem, skuteczniej wykonują tylko rzuty wolne. Przed tygodniem ekipa trenera Fabio Fossatiego uległa we własnej hali Spartakowi Moskwa aż 31:81. Trudno zatem o lepszego rywala dla wiślaczek, które chcą przełamać fatalną serię trzech kolejnych porażek na starcie obecnej edycji Euroligi. - Atmosfera w drużynie jest bojowa, dziewczyny chcą wygrać pierwszy mecz w Eurolidze - zapowiada Starowicz.
Początek meczu o godz.17.15. Relacja w TVP 3 od 18.30.
W pozostałych meczach gr. A: TEO Wilno - USO Mondeville, Spartak Moskwa - MKB Euroleasing Sopron
www.gazeta.pl
=====================================================================
Euroliga Kobiet: Wisła walczy o pierwszą wygraną
Wisła Can-Pack Kraków tym razem będzie gościć drużynę z Włoch. Do grodu Kraka przyjeżdża bowiem Famila Schio. Obu zespołom jak do tej pory nie udało się wygrać ani jednej potyczki na europejskich parkietach. Któraś z drużyn będzie mogła zatem cieszyć z pierwszego triumfu w tegorocznych zmaganiach Euroligi. Czy w środę wieczorem będzie to mistrz Polski?
W tym sezonie miejscami zdaje się, że na parkiet wybiegają „dwie Wisły”. Ta, która rozgrywa swoje mecze na krajowym podwórku niemal zmiata wszystkich rywali z parkietu w każdym spotkaniu! Niektóre zespoły starają się w większym, bądź mniejszym stopniu oprzeć „Białej Gwieździe”, ale efekt zawsze jest ten sam – zwycięstwo krakowianek. Na europejskich salonach wszystko zmienia się o 180 stopni. Co mecz, to porażka. Wiadomo, że poprzeczka zostaje zawieszona o wiele wyżej. Wiadomo, że drużyna z Sopronu to nie koszykarki Dudy Leszno, a w żaden sposób nie da się porównać moskiewskiego Spartaka do CCC Polkowic. To wszystko nie zmienia jednak faktu, że drużyna spod Wawelu w tym sezonie miała podjąć skuteczną walkę o wyjście z grupy. Jak na razie zawodzi pod tym względem na całej linii. Rozgrywki toczą się jednak dalej, a pierwszy krok ku rehabilitacji już jutro.
Najlepiej rzucającą zawodniczką w składzie ekipy trenera Fabio Fossatiego jest Katja Munck. Niemka zdobywa nieco ponad 13 punktów na mecz. Jednak nie tylko powstrzymanie koszykarki grającej na pozycji silnej skrzydłowej będzie kluczem do zwycięstwa. Fossati preferuje styl szybkiej i poukładanej koszykówki, w której każda zawodniczka może wziąć ciężar gry na swoje barki. Sam szkoleniowiec jest niemal szóstym graczem swojego zespołu na parkiecie, bowiem przez cały mecz bardzo emocjonuje się kolejnymi zagraniami swoich podopiecznych.
Paweł Szatkowski
www.plkk.pl
========================================================================
Zwycięstwo zostanie w rodzinie
O pierwsze zwycięstwo w Eurolidze walczyć będą w czwartek na własnym parkiecie z Walencją koszykarki Lotosu. Jedną z gwiazd hiszpańskiej drużyny jest była zawodniczka gdynianek, Małgorzata Dydek. Trenerowi Krzysztofowi Koziorowiczowi, który zamierza powrócić na trenerską ławkę Lotosu, pomagać będzie starsza siostra gwiazdy Walencji, Katarzyna Dydek.
Hiszpańska drużyna z dwoma zwycięstwami i jedną porażką jest liderem w grupie C. Przed sezonem Walencja dokonała poważnych wzmocnień i zamierza w Eurolidze odegrać znaczącą rolę. Jedną z gwiazd zespołu trenera Estebana Gueroli jest Małgorzata Dydek, która z DeLishą Milton tworzy jeden z najmocniejszych podkoszowych duetów w Europie. Dla Dydek czwartkowy mecz z Lotosem nie będzie pierwszą w tym sezonie potyczką przeciwko byłym koleżankom. Przed tygodniem Walencja pokonała Jekaterynburg 79:63, w którym Margo spędziła poprzedni sezon. Polka przebywała w tym meczu na parkiecie przez 27 minut, zdobyła 12 pkt i zaliczyła sześć zbiórek.
W Gdyni po przeciwnej stronie będzie Kasia - Tak się składa, że moje siostry, Gośka i Marta oraz Joe (McNaull - partner życiowy i ojciec córki, przyp. red.) przebywają w Hiszpanii i rywalizują, kto pierwszy zobaczy małą Marysię. Gosia z racji meczu w Gdyni zdobędzie nad nimi przewagę - powiedziała nam drugi trener Lotosu, którą bardzo cieszy przyjazd Małgorzatyy. Martwić się nie ma powodu. Bez względu na wynik, zwycięstwo i tak przecież zostanie w rodzinie.
Adam Suska - NaszeMiasto.pl
==================================================================================
Euroliga Kobiet: "Margo" znów w Gdyni
Lotos Gdynia, tym razem na własnym parkiecie, rozegra kolejny euroligowy mecz. Przeciwnikiem wicemistrzyń Polski będzie Ros Casares Valencia, która obecnie zajmuje pierwsze miejsce w grupie.
Ostatnio te dwa zespoły spotkały się ze sobą przeszło dwa lata temu. Wtedy 71:69 wygrały gospodynie meczu z Hiszpanii. Najlepszą zawodniczką spotkania została Agnieszka Bibrzycka. Dziewięć punktów i pięć zbiórek miała w tym meczu Małgorzata Dydek. Obie ekipy grały ze sobą razem sześciokrotnie. Aż cztery razy lepsze okazały się gdynianki. Dwukrotnie musiały uznać jednak wyższość Hiszpanek.
Pierwsze skrzypce w Ros Casares odgrywa DeLisha Milton. Mierząca 186cm wzrostu amerykańska środkowa, jest najlepiej punktującą zawodniczką drużyny z Walencji. Jednak nie tylko... Popularne "Słoneczko" również ma największą w swojej drużynie liczbę zbiórek, asyst i... przechwytów.
Pikanterii całej konfrontacji dodaje fakt, że wraz z hiszpańską ekipą, do Gdyni przyjeżdża jej były wieloletni filar. Małgorzata Dydek od tego sezonu występuje w barwach Ros Casares. Popularna "Margo" na europejskich parkietach spędza średnio 27 minut. W trzech meczach zdobyła łącznie 25 punktów, ma 6,7 zb. na mecz oraz 2,3 asysty.
W ostatniej rundzie Lotos był "o włos" od pierwszej wygranej. Aby wyłonić zwycięzcę potrzebna była dogrywka. Valenciennes okazało się w niej lepsze i ekipa z Gdyni wróciła do domu "na tarczy". Czy zatem tym razem szczęście uśmiechnie się do polskiej drużyny? A może lider grupy z Walencji okaże się za silny?
Paweł Szatkowski
www.plkk.pl
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2006, 11:53 przez ann, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Początek meczu o godz.17.15. Relacja w TVP 3 od 18.30.
dla mnie to zwykłe sur...ństwo!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
szkoda, ale licze, że Wisła wygra
jeśli niedziś to kiedy

MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
http://www.fibaeurope.com/ i po prawej stronie jest przycisk Live przy meczu Wisły, klikasz i masz Live Score 
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość





