9 kolejka-Arcus SMS PZKosz - Wisła Kraków 40-102

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Kuba
Oldboy
Posty: 5443
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 18:42
Lokalizacja: Polkowice

Postautor: Kuba » 26 listopada 2006, 18:41

osesek pisze:qrna... łysemu musiało usiąść na żołądku to co mu Niunia w środe powiedziała...

a coż takiego padło z jej ust w kierunku Omanicia? Bo nie za bardzo sie orientuje...

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 26 listopada 2006, 18:48

pierwszy rząd za ławką pewnie słyszał :wink:
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Invisible
Nowy na forum
Posty: 38
Rejestracja: 02 października 2006, 18:47
Lokalizacja: Stolica Polskiej Koszykówki

Postautor: Invisible » 26 listopada 2006, 21:48

Ja bym raczej niedoszukiwał się konfliktu na linii zawodniczka-trener.
Wydaje mi się,że musiały tu zadecydować aspekty zdrowotne...może nie w pełni zdrowia była dziś Ania i dlatego nie zagrała ani minuty.
Tylko Ty !!! W moim sercu Ty !!! Jedna jedyna !!! Niepokonana!!! Wisła Kochana!!!

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12153
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 27 listopada 2006, 05:04

Nie wiem dokonca jak sie sprawy miały, ale w przerwie meczu Wielbnowska sie nie rozgrzewała, tylko byla pod opieka masazysty. Wiec chyba raczej w gre wchodza aspekty zdrowotne.

A mecz całkowicie bez historii. Jedyne czym sie emocjonowałem to tym ile Skera gra by mi sie niespieprzyły wyniki w Fantasy PLKK :]
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 27 listopada 2006, 07:43

nie doszukujcie się tutaj żadnego konfliktu.
Wielebna po prostu źle się czula. w przerwie leżała sobie za naszą ławką, miała mierzoną temperaturę i z tego co pokazywał masażysta bolał ja brzuch.
e mecz rzeczywiście bez historii. tak jak napisał Greebo, liczyliśmy na bieżąco evale naszych zawodniczek w Fantasy. miałam ochotę wywołać Daliborkę na parkiet,żeby mi troszkę punkcików nabiła, ale nie było chetnych żeby mi pomóc, a sama nie mam tak donośnego głosu, zwlaszcza że hala w Łomiankach dość duża :wink:
z tego co widzę, to statystyki na plkk znów trochę oszukane, ale to już norma :?
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
betti
Senior
Posty: 3625
Rejestracja: 02 lutego 2005, 17:01
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: betti » 27 listopada 2006, 10:59

Gratulacje dla naszych dziewczyn.
To był mecz jednej drużyny i do jednego kosza.
Od początku do końca grała tylko Wisła a SMS coś tam tylko próbował.
Teraz Wilno.
Trzeba być optymistą.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8388
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 27 listopada 2006, 12:29

Ford Germaz Ekstraklasa: Arcus SMS PZKosz Łomianki - Wisła Can-Pack Kraków 40:102


Surową lekcję basketu udzieliły wczoraj mazowieckiej młodzieży koszykarki Wisły Can-Pack. Mistrzynie kraju zdeklasowały w Łomiankach ostatnią drużynę ligi, wygrywając różnicą 62 punktów.
Wiślaczki nie powtórzyły błędu sprzed dwóch tygodni z meczu z Dudą Leszno. - Na przedmeczowej odprawie trener przypomniał dziewczynom ten mecz. Obawialiśmy się, czy rozpoczną należycie skoncentrowane - mówi II trener Wisły Marta Starowicz.

Okazało się, że słowa Elmedina Omanicia poskutkowały. Wiślaczki od pierwszych minut zagrały tak, jak przystało na najlepszą drużynę w kraju: już po 150 sekundach prowadziły 10:2. Borykającą się z bólami kręgosłupa Annę DeForge po raz kolejny po profesorsku zastąpiła Monika Krawiec. Tylko w pierwszej połowie 22-letnia koszykarka zdobyła 12 ze swoich 17 punktów. Nie wiadomo, czy DeForge będzie gotowa do gry w środowym starciu w Eurolidze z TEO Wilno. Decyzja o jej występie zapadnie w dniu meczu.

Pierwsza połowa to istny festiwal strzelecki w wykonaniu krakowianek, które trafiły 25 z 39 rzutów z gry i prowadziły 66:25. Trener Omanić skorzystał z długiej ławki Wisły i posłał na parkiet 10 z 11 zawodniczek, które zabrał do Łomianek. Nie zagrała jedynie Anna Wielebnowska, która przed meczem uskarżała się na bóle brzucha. Rzadko przekraczaną w żeńskiej koszykówce granicę 100 punktów wiślaczki pokonały po celnym rzucie za dwa punkty ulubienicy krakowskiej publiczności Edyty Błaszczak. Po raz ostatni "setka" z udziałem wiślaczek padła ponad osiem miesięcy temu. 11 marca w pierwszym meczu I rundy play-off Wisła pokonała AZS Meblotap Chełm 101:72.

Arcus SMS PZKosz Łomianki - Wisła Can-Pack Kraków 40:102

Kwarty: 11:35, 14:31, 11:20, 4:16.

Arcus: Bednarczyk 16 (2x3, 7 strat), Pułtorak 6, Bibrzycka 5 (5 strat), Kaczmarska 4, Soszyńska 4 (5 zb.), Jujka 2, Kowalewska 2, Kopczyk 1.

Wisła: Krawiec 17 (2x3), Suez-Karni 13, Trześniewska 12 (5 zb.), Gburczyk 11 (2x3), Błaszczak 11, Vilipić 10, Trafimava 9, Canty 9 (8 as., 7 przech., 5 zb.), Skerović 5 (6 as., 4 przech.), Fikiel 5 (11 zb.).
www.gazeta.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

BARTOLINO
Administrator
Posty: 6663
Rejestracja: 10 stycznia 2005, 19:32
Lokalizacja: Gród Kraka

Postautor: BARTOLINO » 27 listopada 2006, 16:05

Meczyk dla Wisły na pełnym luziku. Był to trochę mocniejszy trening. Świadczy o tym fakt, że w przerwie trenerzy i większa część drużyny nie poszli nawet do szatni. Myślami chyba wszyscy byli już w Wilnie. Widać to było nawet w autobusie, kiedy na telewizorku leciał z kasety mecz Wilna przeciwko Węgierkom z Sopronu.
Co do poszczególnych zawodniczek super zagrała Monia. Szkoda tylko, że znowu super statystycy z PLKK zabrali Jej z evala, bo mam ją w składzie w Fantasy. Kolejny niezły mecz Doris. Oby tak dalej. Dużo więcej zagrały też Edyta i Aga Fikiel. Edyta bardzo dobrze w ataku, szkoda tylko paru błędów w obronie z czego potem wynikło 5 fauli i wcześniejsze zejście z parkietu, bo wtedy byłoby po prostu ekstra. Aga dużo zbiórek (widać,że umie się ustawić pod koszem i powalczyć o piłkę), ale niestety trochę przestrzelonych rzutów spod kosza. Zawodniczek zagranicznych nie oceniam, bo ten mecz nie jest dla nich żadnym wyznacznikiem. No może trochę irytowała Liad pudłami spod kosza czasem większymi od Fikielka.
W SMSie niespodziewanie najlepsza Kaśka Bednarczyk. Niezła skuteczność, odważnie rzucała, ambitna w obronie dzięki temu kilka przechwytów, troszkę za dużo strat ale to ogólny problem całego SMSu. Widać brak dobrej rozgrywającej i to martwi, bo jest to ostatnio stały problem polskiej koszykówki. Najbardziej zawiodły chyba młoda Biba (chyba to nie był Jej dzień) i Aneta Kotnis (bardzo chciała, ale strasznie nie wychodziło- może spaliła się psychicznie w meczu ze swoim macierzystym klubem).
I to tyle moich wrażeń. Oby udało się wygrać w Wilnie... [-o<
Niunia wracaj do zdrowia...
Pozdro dla wszystkich uczestników wyjazdu i kolegi z szalikiem w zielonych barwach w Łomiankach.
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."

https://bartolino78.wordpress.com

Awatar użytkownika
Siero
Senior
Posty: 3841
Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
Kontaktowanie:

Postautor: Siero » 27 listopada 2006, 17:52

Mecz bez histori wygrana Wisły wysoka tego chyba kazdy był pewny :x
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości