Puchar Świata w skokach narciarskich 2006/2007
Moderator: Moderatorzy
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Puchar Świata w skokach narciarskich 2006/2007
W piątek i w sobotę po raz piąty z kolei w Kuusamo odbędą się inauguracyjne zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich.
W kwalifikacjach o prawo startu w konkursach na skoczni Ruka walczyć będą Adam Małysz, Kamil Stoch, Stefan Hula i Piotr Żyła.
Kadrowicze wyjechali do Finlandii w sobotę. W Lahti, w pobliżu domu trenera Hannu Lepistoe, mieli trenować do środy i dopiero tego dnia wieczorem przenieść się do Kuusamo. Zmianę planów wymusiła konieczność - awaria systemu chłodzenia na obiekcie w Lahti. Skocznię zamknięto i polska ekipa już w niedzielę pojechała do Kuusamo.
Jednak tam treningi także nie były możliwe. W liczącej 18 tysięcy miejscowości położonej tuż przy kręgu polarnym temperatura wynosiła przez ostatnie dwa dni 1-2 stopnie poniżej zera. Organizatorzy obawiali się, że przy tak lekkim mrozie skoczkowie podczas treningów szybko zniszczą przygotowany już na zawody rozbieg i zeskok. Podobnie jak w Lahti obiekt zamknięto.
Nic nie dały protesty uczestników, których zdecydowana większość przyjechała już na miejsce zawodów. Finowie nie ugięli się pod presją i nie wydali zgody na treningi. Negocjacje trwają, ale na razie zawodnicy zamiast skakać odpoczywają. Sprzyja temu aura, nie nastrajająca do zbytniej aktywności - w Kuusamo o tej porze roku jasno jest zaledwie przez pięć-sześć godzin.
Polacy już mieli okazję skakać na śniegu. W pierwszej połowie listopada trenowali zarówno w Lahti, jak i w Kuusamo. W zdecydowanie najlepszej dyspozycji jest Małysz, który z tym sezonem wiąże duże oczekiwania. Pewności siebie po trzech chudych sezonach dodała mu zmiana trenera i zwycięstwo w letniej Grand Prix.
- Ciągle jestem niebezpieczny - uważa trzykrotny zdobywca Pucharu Świata, podkreślając jednak, że podczas przygotowań brakowało mu porównania jego formy z tą prezentowaną obecnie przez innych czołowych zawodników. Zdaniem Apoloniusza Tajnera, byłego trenera Małysza, "Adama stać będzie w Kuusamo na wszystko". - On jest bardzo dobrze przygotowany. Nie popełnia błędów technicznych, jest bardzo aktywny na progu, bardzo dynamiczny w pierwszej fazie lotu. Zaczyna przypominać zawodnika sprzed paru lat - tłumaczy prezes PZN.
Małysz podkreślił, że do starego skakania nie ma powrotu. - Zbyt wiele się zmieniło w ostatnich latach jeśli chodzi o przepisy. Kombinezony, narty, waga. Musiałem przytyć trzy kilogramy. Ten sport się zmienił i musiałem się do tego dostosować - mówi. Teraz czekam z niecierpliwością na te pierwsze konkursy. Chcę, żeby było dobrze i wierzę, że będzie. Dobry początek to taka zachęta na resztę sezonu.
Z cienia największego polskiego skoczka chce w najbliższych miesiącach wyjść uważany za wielki talent Stoch. - Ten ostatni sezon był dla mnie niesamowicie ciężki. Oprócz zawodów miałem na głowie naukę. Nie skakałem najlepiej. Teraz jestem już po maturze, odpocząłem. Studia na krakowskiej AWF zaczynam w marcu, więc mogę się skupić wyłącznie na skakaniu - deklaruje 19-latek.
W lecie bardzo duże postępy poczynił Hula. - Bardzo liczymy na jego udane występy. Na razie dyspozycja Stefana wygląda obiecująco - uważa asystent Lepistoe Łukasz Kruczek. Celem samego zawodnika jest "regularne zdobywanie punktów w Pucharze Świata". Oczywiście dla wszystkich reprezentantów najważniejszą imprezą będą w tym sezonie mistrzostwa świata, które odbędą się w Japonii na przełomie lutego i marca.
Obiekt Ruka nie budzi sympatii wielu skoczków. To dlatego, że jest położony na odsłoniętym terenie i bardzo często konkursy przebiegają tam przy dosyć silnym i zmiennym wietrze. W ostatnich latach organizatorzy kilkakrotnie z tego powodu zmuszeni byli odwoływać zawody. - Mam nadzieję, że teraz będzie sprawiedliwie i o miejscach będzie decydowała forma. Taka wietrzna loteria na początek nie jest dobra - podkreśla Małysz.
Skocznia, na której odbędą się inauguracyjne konkursy PŚ powstała w 1964 roku. Jej rekord - 148 m - od sześciu lat należy do Fina Veli-Mattiego Lindstroema. Obiekt ma punkt konstrukcyjny K-120 metrów. Odległość jury, po przekroczeniu której każdorazowo zbiera się komisja sędziowska, wynosi 142 m. Maksymalna długość rozbiegu wynosi 107,25 m, a kąt nachylenia w miejscu odbicia 11,5 stopnia. Wysokość progu - 3,5 m. Średnia prędkość na rozbiegu wynosi 95 km/h.
Program zawodów:
czwartek
16.00 - oficjalny trening (dwie serie)
18.00 - kwalifikacje
piątek
16.15 - seria próbna
17.20 - pierwsza seria konkursowa
sobota
14.30 - kwalifikacje
16.15 - pierwsza seria konkursowa
W kwalifikacjach o prawo startu w konkursach na skoczni Ruka walczyć będą Adam Małysz, Kamil Stoch, Stefan Hula i Piotr Żyła.
Kadrowicze wyjechali do Finlandii w sobotę. W Lahti, w pobliżu domu trenera Hannu Lepistoe, mieli trenować do środy i dopiero tego dnia wieczorem przenieść się do Kuusamo. Zmianę planów wymusiła konieczność - awaria systemu chłodzenia na obiekcie w Lahti. Skocznię zamknięto i polska ekipa już w niedzielę pojechała do Kuusamo.
Jednak tam treningi także nie były możliwe. W liczącej 18 tysięcy miejscowości położonej tuż przy kręgu polarnym temperatura wynosiła przez ostatnie dwa dni 1-2 stopnie poniżej zera. Organizatorzy obawiali się, że przy tak lekkim mrozie skoczkowie podczas treningów szybko zniszczą przygotowany już na zawody rozbieg i zeskok. Podobnie jak w Lahti obiekt zamknięto.
Nic nie dały protesty uczestników, których zdecydowana większość przyjechała już na miejsce zawodów. Finowie nie ugięli się pod presją i nie wydali zgody na treningi. Negocjacje trwają, ale na razie zawodnicy zamiast skakać odpoczywają. Sprzyja temu aura, nie nastrajająca do zbytniej aktywności - w Kuusamo o tej porze roku jasno jest zaledwie przez pięć-sześć godzin.
Polacy już mieli okazję skakać na śniegu. W pierwszej połowie listopada trenowali zarówno w Lahti, jak i w Kuusamo. W zdecydowanie najlepszej dyspozycji jest Małysz, który z tym sezonem wiąże duże oczekiwania. Pewności siebie po trzech chudych sezonach dodała mu zmiana trenera i zwycięstwo w letniej Grand Prix.
- Ciągle jestem niebezpieczny - uważa trzykrotny zdobywca Pucharu Świata, podkreślając jednak, że podczas przygotowań brakowało mu porównania jego formy z tą prezentowaną obecnie przez innych czołowych zawodników. Zdaniem Apoloniusza Tajnera, byłego trenera Małysza, "Adama stać będzie w Kuusamo na wszystko". - On jest bardzo dobrze przygotowany. Nie popełnia błędów technicznych, jest bardzo aktywny na progu, bardzo dynamiczny w pierwszej fazie lotu. Zaczyna przypominać zawodnika sprzed paru lat - tłumaczy prezes PZN.
Małysz podkreślił, że do starego skakania nie ma powrotu. - Zbyt wiele się zmieniło w ostatnich latach jeśli chodzi o przepisy. Kombinezony, narty, waga. Musiałem przytyć trzy kilogramy. Ten sport się zmienił i musiałem się do tego dostosować - mówi. Teraz czekam z niecierpliwością na te pierwsze konkursy. Chcę, żeby było dobrze i wierzę, że będzie. Dobry początek to taka zachęta na resztę sezonu.
Z cienia największego polskiego skoczka chce w najbliższych miesiącach wyjść uważany za wielki talent Stoch. - Ten ostatni sezon był dla mnie niesamowicie ciężki. Oprócz zawodów miałem na głowie naukę. Nie skakałem najlepiej. Teraz jestem już po maturze, odpocząłem. Studia na krakowskiej AWF zaczynam w marcu, więc mogę się skupić wyłącznie na skakaniu - deklaruje 19-latek.
W lecie bardzo duże postępy poczynił Hula. - Bardzo liczymy na jego udane występy. Na razie dyspozycja Stefana wygląda obiecująco - uważa asystent Lepistoe Łukasz Kruczek. Celem samego zawodnika jest "regularne zdobywanie punktów w Pucharze Świata". Oczywiście dla wszystkich reprezentantów najważniejszą imprezą będą w tym sezonie mistrzostwa świata, które odbędą się w Japonii na przełomie lutego i marca.
Obiekt Ruka nie budzi sympatii wielu skoczków. To dlatego, że jest położony na odsłoniętym terenie i bardzo często konkursy przebiegają tam przy dosyć silnym i zmiennym wietrze. W ostatnich latach organizatorzy kilkakrotnie z tego powodu zmuszeni byli odwoływać zawody. - Mam nadzieję, że teraz będzie sprawiedliwie i o miejscach będzie decydowała forma. Taka wietrzna loteria na początek nie jest dobra - podkreśla Małysz.
Skocznia, na której odbędą się inauguracyjne konkursy PŚ powstała w 1964 roku. Jej rekord - 148 m - od sześciu lat należy do Fina Veli-Mattiego Lindstroema. Obiekt ma punkt konstrukcyjny K-120 metrów. Odległość jury, po przekroczeniu której każdorazowo zbiera się komisja sędziowska, wynosi 142 m. Maksymalna długość rozbiegu wynosi 107,25 m, a kąt nachylenia w miejscu odbicia 11,5 stopnia. Wysokość progu - 3,5 m. Średnia prędkość na rozbiegu wynosi 95 km/h.
Program zawodów:
czwartek
16.00 - oficjalny trening (dwie serie)
18.00 - kwalifikacje
piątek
16.15 - seria próbna
17.20 - pierwsza seria konkursowa
sobota
14.30 - kwalifikacje
16.15 - pierwsza seria konkursowa
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Mimo oddania skoków przez wszystkich zawodników czwartkowe kwalifikacje do inauguracyjnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w fińskim Kuusamo zostały anulowane. Będą powtórzone w piątek o godzinie 16.00.
Powodem anulowania kwalifikacji był silny i zmienny wiatr pod koniec serii, który miał wpływ na osiągane przez skoczków rezultaty.
Powodem anulowania kwalifikacji był silny i zmienny wiatr pod koniec serii, który miał wpływ na osiągane przez skoczków rezultaty.
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Kuriozalny jak dotąd konkurs w Kuusamo....
Organizatorzy zdecydowali się na rozegranie drugiej serii (prowadzi Fin Artu Lappi
)
. Z pierwszej piętnastki Pucharu Świata z zeszłego sezonu chyba tylko Thomas Morgenstern wszedł do drugiej serii z dwudziestym drugim wynikiem. Ljoekelsoey i Uhrmann skoczyli koło 70 metrów, Ahonen mało co nie przewrócił się na rozbiegu, Janda również słabo.
Stefan Hula zdobędzie punkty w PŚ, jest na razie dwunasty. Po pierwszej serii Żyła 32. , Małysz 34. (choć gdyby wykonał telemark byłby w kolejnej fazie), Stoch 46....
Organizatorzy zdecydowali się na rozegranie drugiej serii (prowadzi Fin Artu Lappi
. Z pierwszej piętnastki Pucharu Świata z zeszłego sezonu chyba tylko Thomas Morgenstern wszedł do drugiej serii z dwudziestym drugim wynikiem. Ljoekelsoey i Uhrmann skoczyli koło 70 metrów, Ahonen mało co nie przewrócił się na rozbiegu, Janda również słabo.
Stefan Hula zdobędzie punkty w PŚ, jest na razie dwunasty. Po pierwszej serii Żyła 32. , Małysz 34. (choć gdyby wykonał telemark byłby w kolejnej fazie), Stoch 46....
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
to jest skandal skakać w takich warunkach
Widze, że Małysz skacze coraz bardziej z wyczuciem, a sylwetek w locie ocenimy przy równych warunakach dla wszystkich, a Fin wygrał bo potrafił wykorzystać swoją szanse 
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
tak to jest problem, ale skoki już mało mnie ciekawiąHamplik pisze:Małysz trzeci. szkoda, że znowu okazuje się, że mamy tylko Masłysza. Reszta nic nie skacze. Dobrze, ze chociaż mieszczą sie w 30-tce.
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
Wyniki pierwszego konkursu PŚ w Zakopanem (rozegrana została tylko jedna seria):
1. Rok Urbanc (Słowenia) 143,3 pkt (136,0 m)
2. Roar Ljoekelsoey (Norwegia) 138,8 (133,5)
3. Matti Hautamaeki (Finlandia) 134,7 (131,5)
4. Tom Hilde (Norwegia) 133,6 (132,0)
5. Adam Małysz (Polska) 131,6 (129,5)
6. Martin Schmitt (Niemcy) 131,2 (129,0)
7. Anders Jacobsen (Norwegia) 130,1 (129,5)
8. Morten Solem (Norwegia) 123,5 (127,5)
9. Gregor Schlierenzauer (Austria) 122,4 (125,5)
10. Thomas Morgenstern (AUT) 119,4 (123,0)
11. Joerg Ritzerfeld (Niemcy) 119,2 (124,0)
12. Anders Bardal (Norwegia) 118,2 (124,0)
13. Mario Innauer (Austria) 117,3 (123,5)
14. Arttu Lappi (Finlandia) 115,2 (121,5)
15. Jan Mazoch (Czechy) 114,7 (121,5)
16. Michael Moellinger (Szwajcaria) 111,8 (121,0)
17. Robert Kranjec (Słowenia) 111,6 (119,5)
18. Stephan Hocke (Niemcy) 111,5 (120,0)
19. Antonin Hajek (Czechy) 111,1 (119,5)
20. Veli-Matti Lindstroem (Finlandia) 109,7 (119,0)
21. Wolfgang Loitzl (Austria) 107,9 (118,0)
22. Jakub Janda (Czechy) 107,0 (117,5)
Jan Matura (Czechy) 107,0 (117,5)
24. Andreas Kuettel (Szwajcaria) 106,5 (117,5)
25. Janne Ahonen (Finlandia) 106,1 (117,0)
26. Ilja Rosliakow (Rosja) 105,6 (117,0)
27. Tami Kiuru (Finlandia) 101,5 (115,0)
28. Lars Bystoel (Norwegia) 96,6 (112,0)
29. Arthur Pauli (Austria) 93,4 (110,5)
30. Harri Olli (Finlandia) 92,4 (113,0)
1. Rok Urbanc (Słowenia) 143,3 pkt (136,0 m)
2. Roar Ljoekelsoey (Norwegia) 138,8 (133,5)
3. Matti Hautamaeki (Finlandia) 134,7 (131,5)
4. Tom Hilde (Norwegia) 133,6 (132,0)
5. Adam Małysz (Polska) 131,6 (129,5)
6. Martin Schmitt (Niemcy) 131,2 (129,0)
7. Anders Jacobsen (Norwegia) 130,1 (129,5)
8. Morten Solem (Norwegia) 123,5 (127,5)
9. Gregor Schlierenzauer (Austria) 122,4 (125,5)
10. Thomas Morgenstern (AUT) 119,4 (123,0)
11. Joerg Ritzerfeld (Niemcy) 119,2 (124,0)
12. Anders Bardal (Norwegia) 118,2 (124,0)
13. Mario Innauer (Austria) 117,3 (123,5)
14. Arttu Lappi (Finlandia) 115,2 (121,5)
15. Jan Mazoch (Czechy) 114,7 (121,5)
16. Michael Moellinger (Szwajcaria) 111,8 (121,0)
17. Robert Kranjec (Słowenia) 111,6 (119,5)
18. Stephan Hocke (Niemcy) 111,5 (120,0)
19. Antonin Hajek (Czechy) 111,1 (119,5)
20. Veli-Matti Lindstroem (Finlandia) 109,7 (119,0)
21. Wolfgang Loitzl (Austria) 107,9 (118,0)
22. Jakub Janda (Czechy) 107,0 (117,5)
Jan Matura (Czechy) 107,0 (117,5)
24. Andreas Kuettel (Szwajcaria) 106,5 (117,5)
25. Janne Ahonen (Finlandia) 106,1 (117,0)
26. Ilja Rosliakow (Rosja) 105,6 (117,0)
27. Tami Kiuru (Finlandia) 101,5 (115,0)
28. Lars Bystoel (Norwegia) 96,6 (112,0)
29. Arthur Pauli (Austria) 93,4 (110,5)
30. Harri Olli (Finlandia) 92,4 (113,0)
!AMUNT VALENCIA!
Lekarze z zakopiańskiego szpitala podjęli w sobotę w nocy decyzję o przewiezieniu czeskiego skoczka Jana Mazocha, który uległ poważnemu wypadkowi na Wielkiej Krokwi, do jednej z krakowskich klinik - poinformował PAP zastępca dyrektora szpitala w Zakopanem Sylweriusz Kosiński.
- Pacjent jest w trakcie przewożenia do Krakowa. Nie mogę podać nazwy specjalistycznego ośrodka, do którego został skierowany. Zawodnik wciąż jest nieprzytomny - powiedział Kosiński.
Lekarz zakopiańskiego szpitala dodał, że stan czeskiego zawodnika jest ciężki, a obrażenia, których doznał, zagrażają jego życiu. Podkreślił, że na prośbę opiekunów sportowca nie może udzielić bliższych informacji o stanie jego zdrowia.
Mazoch jest przewożony do specjalistycznego ośrodka neurotraumatologii w Krakowie karetką, bo w nocy śmigłowce ratownictwa medycznego nie mogą latać.
Lekarze nie informują szczegółowo o rodzaju obrażeń wewnętrznych, jakie ostatecznie zdiagnozowano u skoczka. Tuż po przyjęciu do szpitala w Zakopanem podejrzewano uraz śródczaszkowy i krwawienie w obrębie jamy brzusznej.
Wiadomo, że u zawodnika nie stwierdzono poważniejszych obrażeń zewnętrznych, górne i dolne kończyny są całe. Na skutek uderzenia o podłoże zawodnik doznał obrzęku twarzy i otarć ciała.
Jan Mazoch uległ wypadkowi w drugiej serii konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem na Wielkiej Krokwi. Tuż po wyjściu z progu spadł pionowo na zeskok, kilkakrotnie odbijając się od niego i stracił przytomność.
- Pacjent jest w trakcie przewożenia do Krakowa. Nie mogę podać nazwy specjalistycznego ośrodka, do którego został skierowany. Zawodnik wciąż jest nieprzytomny - powiedział Kosiński.
Lekarz zakopiańskiego szpitala dodał, że stan czeskiego zawodnika jest ciężki, a obrażenia, których doznał, zagrażają jego życiu. Podkreślił, że na prośbę opiekunów sportowca nie może udzielić bliższych informacji o stanie jego zdrowia.
Mazoch jest przewożony do specjalistycznego ośrodka neurotraumatologii w Krakowie karetką, bo w nocy śmigłowce ratownictwa medycznego nie mogą latać.
Lekarze nie informują szczegółowo o rodzaju obrażeń wewnętrznych, jakie ostatecznie zdiagnozowano u skoczka. Tuż po przyjęciu do szpitala w Zakopanem podejrzewano uraz śródczaszkowy i krwawienie w obrębie jamy brzusznej.
Wiadomo, że u zawodnika nie stwierdzono poważniejszych obrażeń zewnętrznych, górne i dolne kończyny są całe. Na skutek uderzenia o podłoże zawodnik doznał obrzęku twarzy i otarć ciała.
Jan Mazoch uległ wypadkowi w drugiej serii konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem na Wielkiej Krokwi. Tuż po wyjściu z progu spadł pionowo na zeskok, kilkakrotnie odbijając się od niego i stracił przytomność.
!AMUNT VALENCIA!
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
W sobotnim konkursie Pucharu Świata w skokach w Willingen karty rozdawał zmienny wiatr. Bezkonkurencyjny był lider Pucharu Świata, Anders Jacobsen. W pierwszej serii uzyskał odległość 148 metrów, w drugiej do zwycięstwa wystarczyło 139 m. Adam Małysz tym razem nie wylądował na podium. Polak był "dopiero" siódmy.
http://www.gazeta.pl
http://www.gazeta.pl
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


