Po zwycięstwie w Łomiankach oraz wyeliminowaniu ŁKS w Pucharze Polski w Pabianicach powiało optymizmem.
W sobotę koszykarki Polfy zmierzą się w Brzegu z Cukierkami Odrą (godz. 18). Rywalki zajmują przedostatnie miejsce w tabeli, mają na koncie tyle samo punktów, co Polfa (11). W ostatniej kolejce Cukierki przegrały na własnym parkiecie z CCC Polkowice 73:82.
Tomasz Herkt (trener Polfy): - Nie ukrywam, że nastroje w zespole się poprawiły. Po transferze Amerykanki Latonii Johnson mam znacznie większą możliwość manewru, dzięki czemu podstawowe zawodniczki mają więcej czasu na odpoczynek. Wiem, iż w meczu z ŁKS Johnson nie zachwyciła, ale już po dwóch treningach widać, że sporo potrafi. Lata spędzone w lidze WNBA robią swoje. Jeśli będziemy jeszcze bardziej konsekwentni w defensywie i uda nam się ograniczyć liczbę strat, powinniśmy stopniowo piąć się w górę tabeli. Do Brzegu wyjeżdżamy już dzisiaj.
(bart) - Express Ilustrowany




