12 KOLEJKA- AZS PWSZ Gorzów-AZS Poznan 81-71
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Maras, ja naprawdę proponowałbym wykorzystać to, co się ma, a nie kombinować coś bezsensu (któryś już raz... Łotyszki, Słowaczki i inne wynalazki na pół sezonu). Po raz kolejny się powtórzę - skąd wzięła się zmiana jakościowa gry w stosunku do poczatku sezonu i zwłaszcza słabsze wyniki teraz, gdy skład pełniejszy niż wtedy? Ja "oglądam" mecze jedynie śledzac staty i jedyna różnicą jest zdecydowane zawężanie składu - na początku zmiany były częste, a zawodniczek na parkiecie pojawiało się więcej... a teraz... chyba sam zauważyłeś.
Ps. Co do Pamuły to się zgodzę... i nie tylko chodzi o ten sezon... czym więcej ona gra, tym... jakoś gorzej wygląda efekt końcowy na tablicy wyników;) Ale jako jedna z 4-5 zmienniczek nadaje się idealnie... tylko trzeba się znowu przestać bać je wprowadzać.
Ps. Co do Pamuły to się zgodzę... i nie tylko chodzi o ten sezon... czym więcej ona gra, tym... jakoś gorzej wygląda efekt końcowy na tablicy wyników;) Ale jako jedna z 4-5 zmienniczek nadaje się idealnie... tylko trzeba się znowu przestać bać je wprowadzać.
Dobrze zmiana jakościowa zmianą jakościową, zgoda na początku sezonu było więcej zmian, jednak młode niedecydują w znacznym stopniu o losach meczu, jednak są pomocne tego nie zaprzeczam, i mają szanse ogrywać sie u boków doświadczonych ligowych koszykarek.
Ale niemożna umniejszać zasług też zawodniczkom doświadczonym które prowadzą gre, bo bez nich tych zwycięstw też ich nie było.
I ze spokojem twierdze że gdyby nie absencja Ciecierskiej w meczu z Jelenią Górą to byli byśmy ten mecz wygrali.
Ale niemożna umniejszać zasług też zawodniczkom doświadczonym które prowadzą gre, bo bez nich tych zwycięstw też ich nie było.
I ze spokojem twierdze że gdyby nie absencja Ciecierskiej w meczu z Jelenią Górą to byli byśmy ten mecz wygrali.
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
ja jeszcze napiszę w kwestii tego, ze Haber gra ostatnio 5-6 zawodniczkami.
Fakt - ławke mamy dośc długą (w szczegolnosci dzieki młodym zawodniczkom z Olimpii). Wedlug mnie to sprawa wyglada tak: na niektore pozycje mamy dobre zmienniczki dla pierwszej piątki (jak np: Mrozina zmieniająca Redę, lub Wera zmieniająca Sibę) jednak na niektórych pozycjach zmienniczki te (mimo, ze bardzo dobre - uważam(z resztą nie tylko ja zapewne)) to nie sa jeszcze w pełni przygotowane do dluzszej gry (np: Rafałowicz, Pacyńska, Malendowicz). Wreszcie jest trzecia grupa zmienniczek - te które niestety zawodzą - np: Puma. Zatem moim zdaniem Haber gra ostatnio 5-6 zawodniczkami bo nie ma wyklarowanej drugiej piątki, ktora by grała równo na wszystkich pozycjach. Macie racje - Haber nie powienien bać sie wpuszczać mlodych na boisko: po pierwsze Wera dluzej, po drugie Jagoda lub Olga P. na boisko zamiast innych zmienniczek.
Trzeba tez przyznac, ze troche pecha w tej czesci sezonu mielismy - Jelenia.....
no i Leszno - choc tam z tego co wiem, to nasze przegrały zasluzenie 
Fakt - ławke mamy dośc długą (w szczegolnosci dzieki młodym zawodniczkom z Olimpii). Wedlug mnie to sprawa wyglada tak: na niektore pozycje mamy dobre zmienniczki dla pierwszej piątki (jak np: Mrozina zmieniająca Redę, lub Wera zmieniająca Sibę) jednak na niektórych pozycjach zmienniczki te (mimo, ze bardzo dobre - uważam(z resztą nie tylko ja zapewne)) to nie sa jeszcze w pełni przygotowane do dluzszej gry (np: Rafałowicz, Pacyńska, Malendowicz). Wreszcie jest trzecia grupa zmienniczek - te które niestety zawodzą - np: Puma. Zatem moim zdaniem Haber gra ostatnio 5-6 zawodniczkami bo nie ma wyklarowanej drugiej piątki, ktora by grała równo na wszystkich pozycjach. Macie racje - Haber nie powienien bać sie wpuszczać mlodych na boisko: po pierwsze Wera dluzej, po drugie Jagoda lub Olga P. na boisko zamiast innych zmienniczek.
Trzeba tez przyznac, ze troche pecha w tej czesci sezonu mielismy - Jelenia.....
reloaded :]
Marasie drogi... właśnie, że niestety rezerwy na dłuższą metę decudują o wygrywaniu lub przegrywaniu meczy - nie da się tak długiego sezonu RÓWNO dograć 4-5 zawodniczkami (niektórymi wiekowymi już... z pełnym szacunkiem). A nawet dodam kontrowersyjną tezę, że w pierwszych meczach właśnie niektóre grające teraz o wiele mniej, miały spory udział w sukcesach i dobrych meczach...
Najprostszy, wręcz wzorcowy przykład...
Pierwsze mecze sezonu dodam na dole obrazka... ostatnie, te mniej udane dla zespołu - na górze...
Zresztą nie moja brożka... ja to się w sumie z takiej samobójczej taktyki powinienem nawet cieszyć
))
Najprostszy, wręcz wzorcowy przykład...
Pierwsze mecze sezonu dodam na dole obrazka... ostatnie, te mniej udane dla zespołu - na górze...
Zresztą nie moja brożka... ja to się w sumie z takiej samobójczej taktyki powinienem nawet cieszyć
Mytek - zgadzam się, że Jagoda też powinna dostać szansę:)
... aaaaa... i jeszcze takie przemyslenie...
Nie wydaje Wam się, że na początku sezonu, gdy skład wydawał się słabszy, oczekiwania były o wiele mniej ambitne i ostrożne, trenerzy po prostu prowadzili zespół bez obciążeń i wiecej ufali rezerwowym (stąd lepsze wyniki), a gdy pojawiły się dzieki dobrej postawie rozważania o dobrym miejscu, strach przed nim sparaliżował i wymusił wąski skład?;)
... aaaaa... i jeszcze takie przemyslenie...
Nie wydaje Wam się, że na początku sezonu, gdy skład wydawał się słabszy, oczekiwania były o wiele mniej ambitne i ostrożne, trenerzy po prostu prowadzili zespół bez obciążeń i wiecej ufali rezerwowym (stąd lepsze wyniki), a gdy pojawiły się dzieki dobrej postawie rozważania o dobrym miejscu, strach przed nim sparaliżował i wymusił wąski skład?;)
Moim skromnym zdaniem liga jest słaba. I dowodem na to jest fakt,że przychodzi jakiś średniej klasy grajek do słabego zespołu i nagle mamy już średniej klasy zespół. oczywiśćie pod ten schemat nie podpada Włókniarz który gra poniżej oczekiwań ale dlaczego to niewiadoma. Jężeli AZS w tej słabej lidze ma problemy to rodzi się pytanie dlaczego? No chyba,że wszystko jest cacy. Mnie zastanawia jedna sprawa. AZS ściągnał (mniejsza o formę) juniorki Olimpii w celu? No właśnie. W ajkim celu? w ekstra nie grają. powie ktoś,że chociaż trenują
. No tak tylko każdy wie,że najlepszy trening nic nie jest warty bez gry na poważnie. Ok. czyli nie to. Ktoś powie ,że grać mogą w I lidze. No tak. tylko co to za zespół bez celu ii grajkami trenującymi - jedne tu a inne tu. To co powstało jest kolejnym dowodem na tępotę działaczy w Poznaniu. Już tak raz pożenili Lecha z AZSem i wyszło wielki G............. a w trakcie połączenia pisano i mówiono,że teraz będzie idealnie. teraz jest tak,że AZS gra jak gra. O coś tam walczy jak co sezon. Olimpii senorskiej(juniorskiej) nie ma. Jak to się zakończy? za rok dwa większość z tych mistrzyń Polski juniorek starszych zawiesi buty. Ale coś zostanie! Co? Leśne dziadki poznańskiej koszykówki. Chyba cała nadzieja w MUKSie. Smutna to prawda.
- Mytek
- Junior
- Posty: 2580
- Rejestracja: 24 października 2004, 15:42
- Lokalizacja: Poznań!
- Kontaktowanie:
Seba pisze:Mytek - zgadzam się, że Jagoda też powinna dostać szansę:)
... aaaaa... i jeszcze takie przemyslenie...
Nie wydaje Wam się, że na początku sezonu, gdy skład wydawał się słabszy, oczekiwania były o wiele mniej ambitne i ostrożne, trenerzy po prostu prowadzili zespół bez obciążeń i wiecej ufali rezerwowym (stąd lepsze wyniki), a gdy pojawiły się dzieki dobrej postawie rozważania o dobrym miejscu, strach przed nim sparaliżował i wymusił wąski skład?;)
w sumie calkiem rozsądna teoria - apetyt rosnie w miarę jedzenia. Z drugiej strony to pewnie by tej całej dyskusji nie bylo, gdybysmy wygrali dwa mecze więcej(z Lesznem i Jelenią) i zajmowali wyzsza pozycje w tabeli.
Haber juz dwa lata temu dośc niechetnie wpszczal mlode na boisko - trudno bylo nawet o jakies "dwuminutówki". W tej mierze to Szajek był bardziej skory do wpuszczania zawodniczek z drugiej piątki. Moze po swietach przyjdzie czas na jakies "odświerzenie" i podczas meczów zawodniczki takie jak Cieciera czy Siba beda mogly troche dluzej odpocząć.
Trudno mi określić czy liga jest słaba czy mocna. Widać za to, ze jest bardziej wyrownana niz w zeszlym sezonie - z tego powodu czesc zespolow kupuje Amerykanki myslac, ze one "załatwią sprawę" wyskoczenia przez dany zespoł ponad przeciętną. Tak generalnie mowiąc to tegoroczny napływ Amerykanek do większosci zespolow zaciemnia mi faktyczny poziom ligi(lub niektorych zespolow)
reloaded :]
- elen
- Kadet
- Posty: 1461
- Rejestracja: 23 stycznia 2006, 17:31
- Lokalizacja: Gorzów - Miasto cudów nad Wartą
- Kontaktowanie:
Tak myślałem, czy ty wogóle byłeś na meczu. Bo jeśli tak to powinienes zauważyc ze mecz był brutalny i nie chodzi mi tylko o ta sytuacje. A zapomniałem: ty dalej twierdzisz ze Karpinska jest słaba?

"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów." - Stanisław Lem
Ogólnie po meczu gdy pytano obie zawodniczki o tą sytuacje, to Karpińska powiedziała że niechce tego komentować, a Siba że obie pochodzą z Poznania i bardzo sie lubią i nie ma co sie dopatrywać jakiejś złośliwości z jej strony. To byl przypadek. Ogólnie oba zespoly bardzo agresywnie broniły i równie dobrze krwotok mógł sie przydarzyć jakiejś naszej koszykarce
Fair play jutro wpadnij do Van Gogha na 19:00. You are welcome
Fair play jutro wpadnij do Van Gogha na 19:00. You are welcome
Chwiałka A Chwiałka Z Chwiałka AZS!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości





