Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Agresywność wpisu garnetta skłoniła mnie do kilku uwag. Jasne, jeżeli głównym kryterium zatrudnienia Ch. mają być zbiórki to jest w tym elemencie dobra... ale trochę łatwiej zbiera się u boku Leslie niż u boku Vilipić
Co do gry na pozycjach 1-4 to raczysz żartować... polecam jednak obejżenie kilku kaset z tą zawodniczką to klasyczna "trójka" z opcją gry na "czwórce". Co do oceny gracza to nic nikomu nie zarzucam, mam swoje zdanie i jak sądzę po to jest to forum aby móc je artykułować. "Jeżeli koszykarkę mającą w dwóch ostatnich sezonach w WNBA średnią asyst 3.2 w sez 2005 i 2.2 w 2006 uznajesz za gracza myślącego o zdobywaniu punktów to gratuluje pojęcia o koszykówce" jeżeli uważasz gracza zdobywającego średnio 17,7 punktu i oddającego w meczu ponad 15 rzutów z gry za "nie myślącego o zdobywaniu punktów" to także gratuluję. Nigdzie ni pisałem, że to gracz jednostronny czy nastawiony tylko na rzucanie. Jasne Canty to nie snajper... drugi strzelec zespołu i zawodniczka, która oddaje najwięcej rzutów w zespole to nie snajper... to obrońca
ale zgoda nie jest tego typu snajperem co ADF. Nie pisałem, że 70 rzutów Wisły to problem, podałem tę liczbę dla porównania z 15 oddanymi rzutami Ch. nic więcej... Na koniec jedna uwaga fundamentalna. Ja nikogo nie obrażam, nie wyśmiewam i nie kwestionuję czyjegoś "pojęcia o koszykówce". Cieszę się, że ktoś ma inny pogląd bo dzięki temu możliwa jest dyskusja... czasy jednego jedynie słusznego poglądu mamy już chyba za sobą.
-
Gość
Na początek Marko ,proszę bez żałosnych odwołań do czasów komunizmu.
Głównym kryterium zatrudnienia Holdsclaw jest jej wszechstronność i to miałem na myśli przedstawiając jej statystyki w zbiórkach, ale też w asystach.Nie wiem na jakiej podstawie jesteś w stanie ocenić , że łatwiej jest zbierać piłki przy Leslie niż przy Vilipic/czy innej zawodniczce/?
Twoje kryterium to zapewne klasa zawodniczek . Po pierwsze: z Vilipic będzie grała na poziomie ligi polskiej,z Leslie WNBA/widzisz różnicę?/
Po drugie :Leslie sama zbiera ok.10piłek w meczu i nie bawi się w zastawianie swoich rywalek by kolezanki mogły sobie pozbierać.
Po trzecie:Jak sam powiedziałeś w WNBA Chamique gra najczęściej na trójce ,a jest 12 zbierającą całej ligi/sezon 2006/ .Tylko 6 zawodniczek lepiej zbiera od niej piłki w ataku.Zbierania piłek w ataku nie można się nauczyć ,trzeba mieć do tego "to coś' co wczoraj nazwałem instynktem.
o wartości zbiórek w ataku nie muszę Cię chyba przekonywać?
Widzę u Ciebie dziwną skłonność do nazywania gracza snajperem ,jeżeli oddaje więcej niż 5 rzutów do kosza w meczu...
Kto jak nie gwiazda amerykańka/Canty/ ma tych rzutow oddawać więcej/mając także na uwadzę to ,ze w 3 meczach ligowych nie było De Forge/,grając w dodatku najwięcej obok Skerovic.
Tak to obrońca ,bez dwóch zdań najlepsza defensorka w Wiśle.
Meczów WNBA widziałem więcej niż moze Ci się wydawać i nie sądze żebyś się do tej liczby zbliżył.Nie zacząłem jej tez śledzić /jak niektórzy../,gdy zaczeły się pojawiać koszykarki z tej ligi w Wiśle,tylko dużo wcześniej.Co zaś do samej Chamique Holdsclaw to śledzę jej karierę od czasów finału ligi akademickiej z Jej udziałem.
Głównym kryterium zatrudnienia Holdsclaw jest jej wszechstronność i to miałem na myśli przedstawiając jej statystyki w zbiórkach, ale też w asystach.Nie wiem na jakiej podstawie jesteś w stanie ocenić , że łatwiej jest zbierać piłki przy Leslie niż przy Vilipic/czy innej zawodniczce/?
Twoje kryterium to zapewne klasa zawodniczek . Po pierwsze: z Vilipic będzie grała na poziomie ligi polskiej,z Leslie WNBA/widzisz różnicę?/
Po drugie :Leslie sama zbiera ok.10piłek w meczu i nie bawi się w zastawianie swoich rywalek by kolezanki mogły sobie pozbierać.
Po trzecie:Jak sam powiedziałeś w WNBA Chamique gra najczęściej na trójce ,a jest 12 zbierającą całej ligi/sezon 2006/ .Tylko 6 zawodniczek lepiej zbiera od niej piłki w ataku.Zbierania piłek w ataku nie można się nauczyć ,trzeba mieć do tego "to coś' co wczoraj nazwałem instynktem.
o wartości zbiórek w ataku nie muszę Cię chyba przekonywać?
. Oczywiście, że nie pisałeś.......Nigdzie ni pisałem, że to gracz jednostronny czy nastawiony tylko na rzucanie.
.Sugestia ,że nie będą umiały wspópracować,aż nadto widoczna.Ch. to snajper (tak jak ADF i Canty) oddaje w meczu średnio ponad 15 rzutów. Całą Wisła w tej chwili rzuca ok 70 razy w meczu. Czy nie trzeba będzie wnioskować o drugą piłkę
Widzę u Ciebie dziwną skłonność do nazywania gracza snajperem ,jeżeli oddaje więcej niż 5 rzutów do kosza w meczu...
Kto jak nie gwiazda amerykańka/Canty/ ma tych rzutow oddawać więcej/mając także na uwadzę to ,ze w 3 meczach ligowych nie było De Forge/,grając w dodatku najwięcej obok Skerovic.
Tak to obrońca ,bez dwóch zdań najlepsza defensorka w Wiśle.
Meczów WNBA widziałem więcej niż moze Ci się wydawać i nie sądze żebyś się do tej liczby zbliżył.Nie zacząłem jej tez śledzić /jak niektórzy../,gdy zaczeły się pojawiać koszykarki z tej ligi w Wiśle,tylko dużo wcześniej.Co zaś do samej Chamique Holdsclaw to śledzę jej karierę od czasów finału ligi akademickiej z Jej udziałem.
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
primo... nie żałosnych tylko żartobliwych... secundo... po zdaniu o Leslie i Vilipić był taki emotionek
gdybyś nie zauważył... klasa Ch. w walce na tablicach jest niepodważalna... tertio... tak mam poważne (choć pewnie nieuzasadnione
) wątpliwości czy gwiazdy "Białęj Gwiazdy" będą z sobą świetnie współpracować i czy trener będzie umiał nad tym zapanować... quatro... no aż tak się nie ścigajmy WNBA obserwuję od jej samego początku (jak pokazywał to jeszcze holenderski Canal+)... trochę więc tych spotkań także zobaczyłem... choć przyznaje, że WNBA nie jest moją ulubioną ligą i nie ślędzę jej z jakąś nadmierną starannością
pamiętam jednak kilka spektakularnych niewypałów przy transferach zawodniczek z WNBA do Europy i dlatego mam dużą rezerwę do tego typu transferów... by zakończyć tę naszą sympatyczną, międzyświąteczną dyskusję życzę kibicom Wisły by to garnett miał rację...
PS. hellraiser czy zawsze musi być problem? to po prostu dyskucja o wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiejnocy z tą tylko różnicą, że tu czas dopisze jakąś puentę...
PS. hellraiser czy zawsze musi być problem? to po prostu dyskucja o wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiejnocy z tą tylko różnicą, że tu czas dopisze jakąś puentę...
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Edyta Błaszczak wzmocni AZS Kolegium Karkonoskie
Działacze AZS-u Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra od dłuższego czasu szukali potencjalnych wzmocnień dla swojego zespołu. Za sprawą Wisły Can-Pack Kraków stał się możliwy transfer do jeleniogórskiego zespołu Edyty Błaszczak. 21-letnia zawodniczka została wypożyczona do końca sezonu.
- Dosłownie przed momentem udało się zakończyć wszystkie kwestie związane z tym transferem - powiedział w rozmowie z nami Rafał Sroka. - Uważam, że Edyta będzie graczem, który bardzo zbilansuje grę naszego zespołu w ataku. Jest zawodniczką bardzo dobrze wyszkoloną technicznie, o bardzo dużych możliwościach gry na pozycjach rzucającego obrońcy jak również prowadzącej grę. Bardzo liczę na jej grę w obronie, czemu nie raz dała dowód zwłaszcza podczas Mistrzostw Europy do lat 20. Jest w szerokiej kadrze narodowej Polski i ten okres, kiedy przygotowywała się z zespołem seniorskim w okresie letnim do eliminacji Mistrzostw Europy zaprocentuje w drugiej rundzie rozgrywek Ford Germaz Ekstraklasy. Jest graczem, który wprowadzi inną jakość gry zespołu, a jest nam to bardzo potrzebne, zwłaszcza, że gramy wąskim składem i wielokrotnie przygotowanie taktyczne przeciwników do spotkań z nami było ułatwione. Teraz będziemy mieli więcej możliwości i z tego bardzo się cieszę. Wierze, że Edyta pomoże zespołowi w osiągnięciu celu, jakim jest utrzymanie zespołu w ekstraklasie - dodał szkoleniowiec AZS-u Kolegium Karkonoskiego.
Zawodniczka już jutro dołączy do drużyny i razem z zespołem bedzię się przygotowywać do najbliższego spotkania z Dudą Tęczą PWSZ Leszno.
Edyta Błaszczak w obecnym sezonie wystąpiła w dziesięciu meczach spędzając na parkiecie niespełna siedem minut. Średnio w każdym spotkaniu zdobywała 2.1 punkty oraz 0.6 zbiórki i 0.3 asysty.
Wojciech Strzebińczyk
Działacze AZS-u Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra od dłuższego czasu szukali potencjalnych wzmocnień dla swojego zespołu. Za sprawą Wisły Can-Pack Kraków stał się możliwy transfer do jeleniogórskiego zespołu Edyty Błaszczak. 21-letnia zawodniczka została wypożyczona do końca sezonu.
- Dosłownie przed momentem udało się zakończyć wszystkie kwestie związane z tym transferem - powiedział w rozmowie z nami Rafał Sroka. - Uważam, że Edyta będzie graczem, który bardzo zbilansuje grę naszego zespołu w ataku. Jest zawodniczką bardzo dobrze wyszkoloną technicznie, o bardzo dużych możliwościach gry na pozycjach rzucającego obrońcy jak również prowadzącej grę. Bardzo liczę na jej grę w obronie, czemu nie raz dała dowód zwłaszcza podczas Mistrzostw Europy do lat 20. Jest w szerokiej kadrze narodowej Polski i ten okres, kiedy przygotowywała się z zespołem seniorskim w okresie letnim do eliminacji Mistrzostw Europy zaprocentuje w drugiej rundzie rozgrywek Ford Germaz Ekstraklasy. Jest graczem, który wprowadzi inną jakość gry zespołu, a jest nam to bardzo potrzebne, zwłaszcza, że gramy wąskim składem i wielokrotnie przygotowanie taktyczne przeciwników do spotkań z nami było ułatwione. Teraz będziemy mieli więcej możliwości i z tego bardzo się cieszę. Wierze, że Edyta pomoże zespołowi w osiągnięciu celu, jakim jest utrzymanie zespołu w ekstraklasie - dodał szkoleniowiec AZS-u Kolegium Karkonoskiego.
Zawodniczka już jutro dołączy do drużyny i razem z zespołem bedzię się przygotowywać do najbliższego spotkania z Dudą Tęczą PWSZ Leszno.
Edyta Błaszczak w obecnym sezonie wystąpiła w dziesięciu meczach spędzając na parkiecie niespełna siedem minut. Średnio w każdym spotkaniu zdobywała 2.1 punkty oraz 0.6 zbiórki i 0.3 asysty.
Wojciech Strzebińczyk
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
-
Gość
Tak Marko zauważyłem ,że w twoim przypadku pojęcie "zobaczyć" nie jest tożsame z "rozumieć".Koszykówkę to Ty może oglądasz ,tylko nic z tego nie wynika.
O wkomponowanie się Chamique się nie marwię.Ona dając nawet 50% swoich mozliwości Wiśle doprowadzi ją do mistrzostwa.
Ja natomiast mam wątpliwości jak Koziorowicz poradzi sobie z okiełznaniem "gwiazdy" Lotosu Tan White bo ona sama jest w stanie zaprzepaścić dobrą grę całego zespołu Lotosu w meczu.
Może jednak z niej zrezygnują i to będzie najlepszy ruch kadrowy ekipy z Gdyni.
garnett
O wkomponowanie się Chamique się nie marwię.Ona dając nawet 50% swoich mozliwości Wiśle doprowadzi ją do mistrzostwa.
Ja natomiast mam wątpliwości jak Koziorowicz poradzi sobie z okiełznaniem "gwiazdy" Lotosu Tan White bo ona sama jest w stanie zaprzepaścić dobrą grę całego zespołu Lotosu w meczu.
Może jednak z niej zrezygnują i to będzie najlepszy ruch kadrowy ekipy z Gdyni.
garnett
-
Gość
garnett chyba szkoda czasu na dyskusję z Tobą... o swoje "rozumienie" basketu jestem spokojny... nie znam Twoich dokonań i doświadczeń, ale uważam, że moje 15 lat pracy trenerskiej na różnych poziomach, kilka wychowanek biegających po ligowych parkietach oraz czynny udział w większości imprez mistrzowskich rozgrywanych w Europie daje mi prawo do własnego sądu... co do White i Koziorowicza - bez komantarza... może warto poczytać inne wątki by wiedzieć, że ten temat jest już nie aktualny... nawet jeżeli klub jeszcze tego nie potwierdza
... w nowym roku życzę Ci większego dystansu i mniej wiary we własną nieomylność 
Twoje Marko "rozumienie" basketu jest doprawdy fanastyczne ,wystarczy spojżeć na Twoje wykłady na temat -kogo nazywasz snajperem w koszykówce.Jako trener powinieneś wiedzieć ,że to określenie w slangu koszkarskim oznacza zawodnika nastawonego praktycznie tylko na zdobywanie punktów.Praca trenerska na różnych poziomach,nie daje pewności czy ty coś zawodnikow nauczyłeś.Patrząc na dokonania w ostatnich latach naszych reprezentacjii,niekoniecznie.Natomiast po ligowych parkietach biega mnóstwo zawodniczek ,także tych nie doszkolonych w podstawach koszykówki.Nawet w klubach nie dysponujących wielkimi budżetami zatrudnia sie cudzoziemki,co nie najlepiej świadczy o jakości polskiej myśli szkoleniowej.Można powiedziec ,że ostatnie sukcesy zagranicznych szkoleniowców w róznych dyscyplinach,także baskecie/np:Urlep,Omanic/obalają "mądrości"polskich szkoleniwcow o tym jakoby brak sukcesów na arenie międzynarodowej był spowodowany tylko tym ,ze brakuje bazy treningowej ,zaplecza medycznego,większych pieniędzy na szkolenie,koordynacjii ruchowej polskich nastolatkow,a nawet takie bzdury jak slaba motywacja polskiego zawodnika do podnoszenia swoich umiejętności.To od tego właśnie także jest trener by tą motywacje wyzwolić.
Koziorowicz czy Huciński który to Marko??!
Wyobraż sobie czytałem ,wiem jednak, że nie łatwo jest rozwiązać wysokie kontrakty w połowie sezonu "za porozumieniem stron" i zatrudnić wartościowe następczynie klubowi który nadmiarem gotówki nie pachnie.
Nowe twarze będą ściągnięte pewnie z zespołow które odpadły z pucharu FIBA.Zawsze mozna też liczyć na krach jakiegoś klubu z Izraela/wiem,wiem Troina/
czynny udział w większości imprez mistrzowskich rozgrywanych w Europie daje mi prawo do własnego sądu...
Koziorowicz czy Huciński który to Marko??!
co do White i Koziorowicza - bez komantarza... może warto poczytać inne wątki by wiedzieć, że ten temat jest już nie aktualny... nawet jeżeli klub jeszcze tego nie potwierdza
Wyobraż sobie czytałem ,wiem jednak, że nie łatwo jest rozwiązać wysokie kontrakty w połowie sezonu "za porozumieniem stron" i zatrudnić wartościowe następczynie klubowi który nadmiarem gotówki nie pachnie.
Nowe twarze będą ściągnięte pewnie z zespołow które odpadły z pucharu FIBA.Zawsze mozna też liczyć na krach jakiegoś klubu z Izraela/wiem,wiem Troina/
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
garnett pisze:Praca trenerska na różnych poziomach,nie daje pewności czy ty coś zawodnikow nauczyłeśe.
Czytam,czytam i...
garnett pisze:Natomiast po ligowych parkietach biega mnóstwo zawodniczek ,także tych nie doszkolonych w podstawach koszykówki.
Wina lezy w szkoleniu poczatkowym
Ps.i po co te fochy w wpisach
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
drogi garnecie... może powinieneś napisać słownik slangu koszykarskiego bo moja interpretacja słowa snajper jest nieco inna... nie: "tylko nastawiony na zdobywanie punktów"... a "zdobywający punkty"... czy MJ był snajperem? a trudno powiedzieć by był nastawiony tylko na zdobywanie punktów... zresztą rozumienie gry to raczej więcej niż slang
, myślę jednak, że nie czas tu i miejsce by o tym dyskutować... Twój wykład o trenerach i szkoleniu pominę milczeniem... może poprostu warto wziąć się do roboty a nie popisywać się na forum internetowym... a tuż koło Ciebie pracuje kilku znakomitych polskich trenerów... miałbyś się od kogo uczyć... co do trenerów zagranicznych to faktycznie Omanić ma większe sukcesy niż Herkt (Mistrzostwo Europy) czy Koziorowicz (2 x wicemistrzostwo Euroligi). Co do Urlepa to na wyniki też przegrywa z Kijewskim... chyba, że w Hiszpanii zajmie 7 miejsce lub wyższe
depresjonowanie polskich treneró nic tu nie wnosi... szczególnie, że polskiej młodzieży nie szkolą trenerzy zagraniczni... co do nazwiska to oczywista pomyłka - w jakich to imprezach europejskich w ostatnich latach brał czynny udział Huciński?
Koziorowiczem też nie jestem... co do White to zgadzam się nie jest łatwo rozwiązać takie kontrakty ale tak czy innaczej problemu White już nie będzie...
Aaaa hahaha to się Pan od w-fu zdenerwował..... ktoś raczył skrytykować polską myśl szkoleniową.
To wypaliłeś z grubej rury... Michael był jeden ,nie podlega żadnym schematom,uproszczeniom czy prawidłom.Nie wysiliłes się.Jordana jednak znasz.....
Mam fajną pracę i za szukanie roboty mnie się nie bierz.Moją ambicją nie jest tez dyskredytowanie polskich trenerów ,fakty są jednak czytelne -w koszykówce niewiele znaczymy.Przykłady Herkta/którego bardzo cenię/czy Koziorowicza to wyjątki potwierdzające regułę.Koziorowicz też jeszcze sporo osiągnie gdy pozbędzie irytującej maniery szukania winy za przegrane po za swoim zespołem.Nie szukając daleko ,po meczu z Wisłą ,dowiedziałem się że zaskoczyła Go skuteczność rywalek w rzutach za 3.Kogo?, bo chyba nie De Forge czy Skerovic,bardziej Wielebnowskiej ,ale tu wychodzi słabe przygotowanie video do meczu/TAK VIDEO../.Czy wypowiedż o tym jak nie mógł wpuścić piątej zawodniczki zagranicznej jednocześnie/be przepis/ w drugiej połowie co pokrzyżowało Mu szyki.Przepis nie wszedł w zycie godzinę przed meczem..
Pamiętasz jak długo Omanic jest trenerem ,a ile Herkt czy Koziorowicz?
W bezpośrednich starciach częściej górą był Urlep,a Urlepowi daj czas który miał Kijewski.Natomiast obecny Prokom to i Ty byś poprowadził,szczególnie w lidze polskiej....
Natomiast ten sezon podważa autorytet trenerski Pana Eugeniusza.
dochodzą niepokojące sygnały ,ze coraz mniej panuje nad zespołem ,zresztą wyniki też to potwierdzają /zwycięstwo w Le Mans niech nie zamazuje sytuacjii,taki zespół nie może w każdym meczu zawodzić/
To właśnie jest problem...."czym nasiąknie skorupka za młodu".......
To oczywista /zdawałoby się/ironia z mojej strony ,wybacz że kolejny raz Cię 'nie doceniłem"
Uwierz ,ze mało Mnie obchodzi jak się nazywasz i jakie "osiągnięcia" się za tym nazwiskiem kryją.
Jeżeli chodzi o White to życzę powodzenia przy wyborze następczyni/choć chyba o bardziej egoistyczną i grającą azespolowo będzie trudno/ aby w finale nie było 4-0 i plus 20 dla Wisły.Co..
MJ był snajperem? a trudno powiedzieć by był nastawiony tylko na zdobywanie punktów
To wypaliłeś z grubej rury... Michael był jeden ,nie podlega żadnym schematom,uproszczeniom czy prawidłom.Nie wysiliłes się.Jordana jednak znasz.....
Mam fajną pracę i za szukanie roboty mnie się nie bierz.Moją ambicją nie jest tez dyskredytowanie polskich trenerów ,fakty są jednak czytelne -w koszykówce niewiele znaczymy.Przykłady Herkta/którego bardzo cenię/czy Koziorowicza to wyjątki potwierdzające regułę.Koziorowicz też jeszcze sporo osiągnie gdy pozbędzie irytującej maniery szukania winy za przegrane po za swoim zespołem.Nie szukając daleko ,po meczu z Wisłą ,dowiedziałem się że zaskoczyła Go skuteczność rywalek w rzutach za 3.Kogo?, bo chyba nie De Forge czy Skerovic,bardziej Wielebnowskiej ,ale tu wychodzi słabe przygotowanie video do meczu/TAK VIDEO../.Czy wypowiedż o tym jak nie mógł wpuścić piątej zawodniczki zagranicznej jednocześnie/be przepis/ w drugiej połowie co pokrzyżowało Mu szyki.Przepis nie wszedł w zycie godzinę przed meczem..
Pamiętasz jak długo Omanic jest trenerem ,a ile Herkt czy Koziorowicz?
Co do Urlepa to na wyniki też przegrywa z Kijewskim... chyba, że w Hiszpanii zajmie 7 miejsce lub wyższe
W bezpośrednich starciach częściej górą był Urlep,a Urlepowi daj czas który miał Kijewski.Natomiast obecny Prokom to i Ty byś poprowadził,szczególnie w lidze polskiej....
Natomiast ten sezon podważa autorytet trenerski Pana Eugeniusza.
dochodzą niepokojące sygnały ,ze coraz mniej panuje nad zespołem ,zresztą wyniki też to potwierdzają /zwycięstwo w Le Mans niech nie zamazuje sytuacjii,taki zespół nie może w każdym meczu zawodzić/
depresjonowanie polskich treneró nic tu nie wnosi... szczególnie, że polskiej młodzieży nie szkolą trenerzy zagraniczni..
To właśnie jest problem...."czym nasiąknie skorupka za młodu".......
co do nazwiska to oczywista pomyłka - w jakich to imprezach europejskich w ostatnich latach brał czynny udział Huciński?
To oczywista /zdawałoby się/ironia z mojej strony ,wybacz że kolejny raz Cię 'nie doceniłem"
Uwierz ,ze mało Mnie obchodzi jak się nazywasz i jakie "osiągnięcia" się za tym nazwiskiem kryją.
Jeżeli chodzi o White to życzę powodzenia przy wyborze następczyni/choć chyba o bardziej egoistyczną i grającą azespolowo będzie trudno/ aby w finale nie było 4-0 i plus 20 dla Wisły.Co..
-
Gość
i w taki sposób merytoryczna dyskusja zmieniła się w personalny spór
pan od wuefu może i się zdenerwował... nie wiem ja w szkole nie przepracowałem ani minuty
MJ jest jeden... to co powiesz o Pipenie, Petroviciu, Jasikievicziusie, Marczulonisie, Djordjeviciu, Daniloviciu, Mulaomeroviciu, Boksay, Balogh, Nakić, Cooper czy z polskich parkietów Zeligu, Żywarskim, Kijewskim, Grześczyk, Czerlonko czy Jodeikaite... wybitni gracze obwodowi zdobywający wiele punktów to przeważnie gracze uniwersalni, dający zespołowi znacznie więcej niż tylko punkty... a jednak snajperzy... choć nie wg. slangu którym się posługujesz
. Zdziwisz się, ale ja nie uważam Herkta czy Koziorowicza za trenerskie ideały... ich przykład miał Ci tylko pokazać jak nikłe są sukcesy Omanicia... co osiągnął zanim przybył do Wisły? co Wisła osiągnęła w Europie? Czy aż takim sukcesem jest zdobycie MP przy budżecie klubu wyższym o około 30% od rywali (bardzo łagodnie szacując)? Co do tłumaczeń Kozła to masz wiele racji, choć nie powiesz mi, że skuteczność Wisły w rzutach za trzy punkty nie była w tym meczu wyjątkowa (ADF w meczu 100% (4/4) w pozostałych meczach 32% (6/19), Skera 57% (4/7) - 42% 23/55, Wielebna 60% (3/5) - 26% (5/19)). Cały zespół 64% w najlepszym innym meczu 40%... tu bardziej niż video przed meczem zabrakło szybkości reakcji i pomysłu w czasie meczu... Co do Polek... pełna zgoda - głupie tłumaczenie. Co do Kijka i Urlepa to miałem na myśli głównie kadrę... choć z kim w finale Kijek wygrywał w ostatnich dwóch latach? Co do LeMans to może i bym się zgodził... ale fakt pozostaje faktem, że Kijek ma obecnie w Eurolidze bilans 4/4 i jest blisko drugiego awansu do Top 16. Muszę Ci powiedzieć, że byłem na kilku międzynarodowych turniejach młodzieżowych i nasze "skorupki" nie są gorzej nasączone niż w innych krajach... przypominam Ci że w ostatnich latach dziewczyny zdobyły srebro U-20 i brąz U-16. W tym roku kadetki były o setne punkta od strefy medalowej. Szkolenie młodzieży nie jest więc takie złe... Czy mało znaczymy w koszykóce... Prokom w Eurolidze blisko Top 16, drugi sezon dwie ekipy w Eurolidze żeńskiej, męska ekipa w ME, kobiety od 99 roku występowały we wszystkich ME plasując się w pierwszej ósemce - nie dramatyzujmy bywało gorzej. Co do następczyni White to podzielam Twoją nadzieję
myślę, że na dniach poznamy jej nazwisko... Co do finału to mam nadzieję, że będzie podobny jak przed rokiem (obojętnie kto z kim i kto wygra) bo była to świetna promocja żeńskiego basketu a chyba o to nam wszystkim powinno chodzić.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 133 gości


