WALKA, WALKA, WALKA i za to ogromny szacunek dla naszych koszykarek
Szkoda tej porażki bo meczy był zdecydowanie do wygrania. No ale niestety, kiepska skuteczność w ostatniej kwarcie zadecydowała w sumie o tym że przegraliśmy. Ehh.... aż żal było patrzeć jak np. Szpila rzucała, rzucała i trafić nie mogła.
Zawodniczka z Senegalu... hmm.... nie chcę zapeszać, ale wydaje mi się że to trafiony transfer!!! Zaprezentowała się wczoraj bardzo korzystnie... no może osobiste mogłaby lepiej wykonywać
Zawodniczka Hardy.... DNO!!!! Chyba jednak działacze z Leszna mieli rację że jej nie zakontraktowali u siebie.
Słowo o sędziach. Popieram to co napisał Belfer. Przez długą część meczu sędziowali bardzo dobrze. Najlepszy przykład że przez jakieś 35 minut meczu z naszej strony nie poleciała na nich żadna bluzga. Ale to co zaczęli wyprawiać w ostatnich minutach to woła o pomstę do nieba. Nieodgwizdane ofensywne faule przyjezdnych czy wreszcie ewidentny faul na Krupskiej podczas rzutu za 3 przy 3 punktowym prowadzeniu Gdynii
No ale cóż, ch@# z wynikami..... gramy dalej!!!!










