Cieszy nie tylko wynik, ale i to, że świetnie wprowadziły się do zespołu nowe zawodniczki, zwłaszcza Brazylijka Renata Santos de Oliveira. Wszystko wskazuje na to, że będzie jedną z wiodących zawodniczek. Znakomicie współpracuje z Sylwią Wlaźlak i Magdaleną Skorek, co dobrze rokuje na przyszłość.
- Renata to gracz dużego formatu - mówi trener Mirosław Trześniewski, a jej pierwszy występ był bardzo optymistyczny. Myślę, że będziemy mieli z niej dużo pożytku.
Szkoda, że Renata mogła zaledwie półtorej minuty grać ze swoją rodaczką Eldrą Paixao, która doznała kontuzji kolana. Uraz wyglądał groźnie. Wczoraj Eldra miała robione badanie tomograficzne.
- Wszystko wskazuje na to, że doszło tylko do naciągnięcia więzadeł w kolanie - mówi trener Trześniewski. - Z pewnością w najbliższym meczu, w Łomiankach z SMS, zagramy bez niej. Nie chcę ryzykować pogorszenia stanu kolana Eldry w spotkaniu z outsiderem tabeli. Brazylijka musi wrócić na boisko w pełni sił - dodał szkoleniowiec.
Trener łodzianek liczy już w niedalekiej przyszłości również na Olgę Żytomirską, trzecią nową zawodniczkę.
(mk) - Dziennik Łódzki






