14 kolejka: TS Wisła Kraków- Włókniarz Pabianice 70-68

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
Rosso-Nero
Młodzik
Posty: 977
Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Rosso-Nero » 13 stycznia 2007, 20:14

Wspaniały mecz w wykonaniu obu drużyn. Przebieg meczu jak w motto Alfreda Hitchcocka: "Najpierw trzesięnie ziemi(druga kwarta), a potem emocje mają wzrastać coraz bardziej(ostatnia kwarta)". W tym meczu pokazała wspaniałego ducha walki z czego ogromnie się cieszę, że Wislaczki potrafia także gonić, nie tylko prowadzić grę, gdy sytuacja na parkiecie układa się po myśli kibiców Krakowskiej drużyny. Brawa dla wszystkich zawodniczek Wisły i tych z Pabianic za stworzenie wspaniałego widowiska.
Ave Ana!!!

FANATYK89
Żak
Posty: 377
Rejestracja: 21 października 2006, 09:31
Lokalizacja: Pabianice

Postautor: FANATYK89 » 13 stycznia 2007, 21:07

jak zwykle 4 kwarta:( dzkoda tego meczu, było dobrze, gratulacje dla Wisły :!:

Awatar użytkownika
fan Ani DeForge
Nowy na forum
Posty: 46
Rejestracja: 09 grudnia 2006, 20:10
Lokalizacja: Kraków

Postautor: fan Ani DeForge » 13 stycznia 2007, 21:36

Ania sie budzi zawsze wtedy kiedy trzeba:) i chwala jej za to :)
Ania DeForge Ania!! :)
Basketball!!
#30 #30 #30
WISŁA KRAKÓW!!

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 13 stycznia 2007, 21:52

ja pier.... :lol: ten mecz mógł kogoś kosztować zawał...

ale na początek pozdro dla Szymona, Gienka i Boczka ( o ile dobrze pamiętam ) miło było poznać i pogadać 8) wiadomo przy czym...

poza aspektami niemeczowymi, to pogadałem dziś z Agnieszką Pałką i z Herktem :D Aga mam nadzieje, że będzie tak jak Ci mówiłem :wink:

szkoda dziewczyn z Pabianic...Pałka po meczu długo siedizał na ławce i płakała, a Krupa ( której nie lubie ) ryczała już w trakcie 4 kwarty...
ogólnie emocje emocje i jeszcze raz te E, nasze jak już napisał Greebo nie grały kompletnie nic przez 2 kwarty - dodając do tego zajebistą skutecznośc za 3 Włókniarza w pierwszych dwóch kwartach 9/12.. o zgrozo... Pałka jak tylko dostawał piłke przed łukiem to już sie bałem. Kolejny mecz Skery w 40 minutowym wymiarze... ona się za chwile rozpuści :?

W dryżynie z Pabianic należy pochwalić jeszcze tą senegalke!! jest naprawde niezła, ta Hardy to lepiej nie gadać (inaczej by było jakby w ostatniej akcji nie atakowana przez nikogo trefiła za 3 )

i mam tylko nadzieje, że w środe nasze zaczą w końcu bronić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

PS. no i prawie zapomniałem dziś był chyba najlepszy doping w tym sezonie!! cała sala stała w ostatniej akcji - ach ta Andzia :wink:
Qrna oby zawsze takie atrakcje!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 13 stycznia 2007, 21:58

Brawo Wisła ,brawo Pabianice świetna dyspozycja Trześniewskiej/bez niej nie było by mowy o wyrównanej końcówce..../.
Ten mecz pokazał jak ważna dla Wisły jest Dominique ,Jej efektywność jest niesamowita-20minut,7zbiórek,5 przechwytow,9punktów.
Postawa Trześniewskiej i Canty oraz zejście za pięć fauli Krupskiej -te czynniki miały kluczowy wpływ na wynik meczu.
A moze ktoś ma inne zdanie....?

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 13 stycznia 2007, 22:29

Już mnie to wk***** :evil: :evil: :evil: To już chyba z 10. mecz w tym sezonie minimalnie przegrany :!: :!: :!: I co z tego, że walczą :?: :?: :twisted: Cały czas przegrywają, tak samo tydzień temu z Lotosem było już 53-44 i przegrały :!: :!: :!: Będą sobie tak grały to z hukiem zlecą do 1. ligi :evil: :evil: :!: Takich meczy się nie da przegrać :!: Szkoda gadać....

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 13 stycznia 2007, 22:32

Oj widzę ziutek że szybko tracisz zapał... Dwa sezony temu koncówki minimalnie przegrywał Chelm, sezon temu ŁKS, a teraz Wlokniarz... Dziwie ci się, zamiast chwalić drużyne za to ze na trudnym terenie napedziła wielkiego strachu Mistrzowi Polski, że przegrała minimalnie po ambitnej walce piszesz takie cos.... :?
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4354
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 13 stycznia 2007, 22:48

pierwszy bardzo emocjonujący mecz ligowy w tym sezonie na Reymonta. :) dzięki przechwytom/stratom dziewczyny oddały 20 rzutów więcej niż Pabianice, a wygrały cudem 2 punktami.
Oczywiście trzeba pochwalić Elę i Canty.
Skerze nie szło w ataku, ale w 2 połowie dobrze broniła i asystowała. Pod koniec meczu miałam wrażenie, że jeśli jeszcze dobiega z 2 minuty to padnie :(
ADF dobrze zaczęła i na szczęście świetnie skończyła, więc wiele środkowych momentów meczu jej wybaczam :wink:
Mam nadzieję, że po jutrzejszym odpoczynku dziewczyny zrobią research w głowach i odkryją pliki na temat obrony.

Awatar użytkownika
Fufurek
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 11 kwietnia 2006, 20:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Fufurek » 13 stycznia 2007, 22:59

Takich emocji w meczu ligowym przy Reymonta rzeczywiście dawno nie było, kiedy w ostatnich sekundach za 3 rzucała Hardy to chyba wszyscy byli blisko zawału :) Tak jak powiedział Garnett kluczowe było wejście Dominique, która pokazała jak wiele jej zawdzięczamy, dobra postawa Eli i zejście Krupy, bo mimo wszystko Ali Perlińskiej rozgrywanie piłki o wiele gorzej wychodzi.
Jelena znów 40 minut na boisku, tylko zastanawiać się czy zawsze będzie grać jak "maszyna" czy kiedyś już nie wytrzyma. Co do ADF to dobry początek, bardzo kiepski środek, ale pod koniec grę wzięła na własną odpowiedzialność, co poskutkowało :) Co do Polfy to Pałka zagrała niesamowicie :) I Traore chyba będzie naprawdę dobrym wzmocnieniem drużyny.
Gratulacje dla Wisły i dla Włókniarza za ogromną walkę ;)
"... Każda porażka jest nawozem sukcesu ..."

Awatar użytkownika
ziutek_pabianice
Kadet
Posty: 1714
Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: ziutek_pabianice » 13 stycznia 2007, 23:01

Mikey pisze:Oj widzę ziutek że szybko tracisz zapał... Dwa sezony temu koncówki minimalnie przegrywał Chelm, sezon temu ŁKS, a teraz Wlokniarz... Dziwie ci się, zamiast chwalić drużyne za to ze na trudnym terenie napedziła wielkiego strachu Mistrzowi Polski, że przegrała minimalnie po ambitnej walce piszesz takie cos.... :?

No tak, minimalnie przegrała z mistrzem Polski, ale tydzień temu minimalna porażka z wicemistrzem, wcześniej z Jelenią Górą, Toruniem, ŁKSem, Gorzowem... :evil:

Awatar użytkownika
Saletra
Junior
Posty: 2359
Rejestracja: 11 czerwca 2004, 19:09
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Saletra » 13 stycznia 2007, 23:01

osesek pisze: a Krupa ( której nie lubie ) ryczała już w trakcie 4 kwarty...


A mozesz powiedzieć dlaczego nie lubisz poczciwej Krupci? W sumie Krupa budzi kontrowersje - pamiętam, że za czasow Quaya wymierzyła plaskacza Siborze - mocno to wtedy nas Poznaniaków podburzyło. Natomaist ogólnie ja raczej lubie, wkur.. mnie tylko jej styl gry i bezproduktywne klepanie piłki prawie przez całą akcję drużyny.

osesek pisze: Kolejny mecz Skery w 40 minutowym wymiarze... ona się za chwile rozpuści :?


No dokładnie, mi juz powoli nie chce się o tym pisać - zachęcam Omanicia do większego rotowania składem - tylko nie Elą T. I Gburią, bo one już w reprezentacji grać nie będą, a warto aby sie ogrywały te co mogą ją w przyszłości wzmocnić. Może dośc do sytuacji za jakiś czas, ze przy meczach o większa stawkę spadnie np Skerowić i De Forgia, i co wtedy z zmienniczkami? Gdyby konsekwentnie od początku sezonu ogrywana w Eurolidze po 20 minut była Krawiec, w takim momencie przy wejsciu na boisko mogłaby wnieść coś pozytywnego. A tak, grająca po 5 minut ostatnimi czasy będzie stremowana i ryzyko,ze coś spiep.... jest zdecydowanie większe. Dziwi mnie,ze przeciez doswiadczony trener nie moze w końcu dojsc do takich wnioskow, ze brak ogrywanai zmienniczek w koncu negatywnie odbije sie na postawie zespolu. Pozostaje mieć nadzieje, ze w koncu się to zmieni....

osesek pisze:i mam tylko nadzieje, że w środe nasze zaczną w końcu bronić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Ja rowniez mam taką nadzieję i tego wam życzę. Marzy mi sie 20 pkt wygrana z Wilnem- trzeba w końcu Litwinkom utrzeć nosa- dawno z nim inie wygraliśmy. Jak zwykle powtórzę niczym nudną mantrę - 20 minit gry dla Krawiec - na pewn onie zadecyduje to o porażce Wisły, a cenne doswiadczenie będzie zbierało żniwo w przyszłosci, gdy nie trzeba będzie bulić ostrej kasiory za zawodniczki zagraniczne, jak będa ograne rodzime.

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 14 stycznia 2007, 00:03

ziutek_pabianice pisze:No tak, minimalnie przegrała z mistrzem Polski, ale tydzień temu minimalna porażka z wicemistrzem, wcześniej z Jelenią Górą, Toruniem, ŁKSem, Gorzowem... :evil:
No i co z tego? Walczycie o utrzymanie a nie o medal. Trzeba się cieszyć że nie przegrywacie z kretesem bez widoków na lepsza grę, a tak jest wciąż nadzieja że w koncu pech sie skończy. Zresztą my w zeszłym sezonie przegraliśmy pięc dogrywek z rzędu i jakoś się utzrymaliśmy :wink:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Kowalik
Kadet
Posty: 1919
Rejestracja: 27 czerwca 2004, 02:03
Lokalizacja: Pabianice
Kontaktowanie:

Postautor: Kowalik » 14 stycznia 2007, 00:44

Mówię Wam, że będzie dobrze. Ostatnie dwa mecze, wprawdzie przegrane, ale pokazały, że dziewczyny potrafią grać i zobaczycie że zaczną wygrywać. Oczywiście, tak jak pisze Mikey, nie gramy o medale w tym sezonie ale uważam, że takie wpisy jak Twoje Ziutek troche sa nie na miejscu. Każdy wiedział, że w końcu przyjdzie taki czas, że będziemy grali słabiej i będziemy przegrywać mecze. trzeba być z drużyną na dobre i na złe.

A teraz własnie wrócili ziomale z Krakowa i idziemy obgadać ( :D :D :D ) ten mecz :lol: .
JESTEM DUMNY, ŻE KIBICUJE TEJ DRUŻYNIE !!!

Awatar użytkownika
simon
Oldboy
Posty: 5437
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 07:05
Kontaktowanie:

Postautor: simon » 14 stycznia 2007, 01:01

gratki!

Jestem przekonany, że Włókniarki stać na zwycięstwa i awans do "8" - a tam nawet na... 5 miejsce (oczywiście teraz - gdy szans na wyjście ponad 7 już nie ma). Jestem przekonany od... początku rozgrywek przecież. Wcale nie potrzeba była tych 2 spotkań bym to wiedział - ale co innego "papiery" a co innego boisko...

Niestety - mecz meczowi nie równy i często tak bywa, że po dobrej grze przeciwko dobremu rywalowi przychodzi słaba przeciwko słabemu...

A co do postawy i widoków z niego płynących... Oczywiście, przesłanki optymizmu są zrozumiałe - 2 dobre mecze z potentatami. Przypomnę jednak o znanej prawdzie, że lepsze są brzydkie zwycięstwa niż ładne porażki - i że lepiej raz przegrać 40-toma punktami - niż pięć razy po jednym...

W zeszłym roku przegraliśmy 5 dogrywek w sezonie podstawowym - i po każdej myśleliśmy, że szczęście tuż tuż - no i następnym razem już musi być dobrze...

Dlatego ważne, by nie zachłystywać się dobrą postawą w przegranych meczach - bo to może przynieść niepotrzebne uspokojenie - bo do realizacji celów jak było daleko - tak jest...

Szkoda tych 3 minut po prostu... - bo Wiśle ta porażka i tak by nic nie zmieniła - tak czy siak musi teraz wygrać z Lotosem...

Trzymam kciuki za utrzymanie formy! pozdrowienia

Awatar użytkownika
betti
Senior
Posty: 3625
Rejestracja: 02 lutego 2005, 17:01
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: betti » 14 stycznia 2007, 01:18

WIELKIE GRATULACJE DLA NASZYCH DZIEWCZYN.

Po takim meczu to ciężko się cokolwiek pisze. Człowiek sie cieszy, że drużyna wygrała i wszystko inne schodzi na dalszy plan. To co siędziało w 2 kwarcie trudno nazwać grą. Jak było 16 pkt przewagi dla Polfy, to zaraz przypomniał mi się 5 mecz w Pabianicach 2 lata temu, gdzie właśnie to Polfa prowadziła chyba 17 pkt i wydawało się, że już jest po meczu. Ale dziewczyny potrafiły się podnieść i walczyły do końca. Tak było i tym razem. Razi ta nieskuteczność, szczególnie Any i Szkery, ale prawda jest taka, że to Ana wzięła na siebie odpowiedzialność w ostatniej akcji i zdobyła punkty na wagę zwycięstwa. Jak dla mnie, tak właśnie wygląda liderka i gwiazda drużyny. Pochwała należy się również Eli i Canty. Canty zagrała to co do niej należy, a Ela obudziła się z zimowego snu i zagrała bardzo ładnie. No i mieliśmy dzisiaj debiut Nowackiej. Szkoda, że tak mało grała, ale przy takim wyniku to wcale nie dziwi. A co do Moni, to moim zdaniem jest dziewczyna bez formy. Rzuty oddawane z czystej pozycji, które kiedyś trafiała z zamkniętymi oczami. Czy coś da, jeśli będzie więcej grała? Na szczęście nie mnie o tym decydować, bo od tego jest trener, którego decyzje staram się szanować. Ale dziwiło mnie dzisiaj dlaczego tak późno na parkiet weszla Nick...

Jeszcze raz wielkie gratulacje dla koszykarek!!!!!!!!!


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości