Co słychać w Wiśle?

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 18 stycznia 2007, 20:03

osesek pisze:
Chcę zdobyć mistrzostwo Polski i zaprezentować się jak najlepiej w Eurolidze.


ale chyba jako maskotka.. no chyba, że Andzia dostanie szwedzki paszport :mrgreen:

a pozatym : Witamy w Kraku Miqa!!


po co szwedzki, to polski już nie wystarcza :) :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
Ałgaja
Administrator
Posty: 4350
Rejestracja: 17 sierpnia 2006, 09:24
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Ałgaja » 19 stycznia 2007, 14:06

Chamique Holdsclaw już w Krakowie

Gwiazda z Miasta Aniołów

Amerykanka Chamique Holdsclaw wczoraj przyjechała do Krakowa i już w najbliższym ligowym meczu w niedzielę ma wzmocnić drużynę Wisły.

29-letnia Holdsclaw ma 188 cm wzrostu i gra na pozycji skrzydłowej. W WNBA debiutowała w 1999 r. Najpierw grała w Washington Mystic, a od 2 lat występuje w Los Angeles Sparks. W sumie w WNBA rozegrała 220 spotkań. Jest jedną z wyróżniających się zawodniczek najmocniejszej żeńskiej ligi, trzykrotnie uczestniczyła w meczu All Stars. Średnio na mecz zdobywa 17,7 punktów i odnotowuje prawie 9 zbiórek. Transfer zawodniczki z Miasta Aniołów to hit polskiej ekstraklasy.

- W Polsce jestem po raz drugi. Raz już byłam tu, ale w Gdyni przy okazji meczu reprezentacji. To dobre rozwiązanie grać po zakończeniu sezonu w WNBA w europejskich rozgrywkach. Cieszę się, że trafiłam do Wisły. To mocna drużyna. Znam z WNBA trzy wiślaczki: Daliborkę Vilipić, Annę DeForge i Dominique Canty. Przed przyjazdem do Krakowa na temat Polski i Wisły dużo rozmawiałam poprzez maile z Dominique - przyznaje Holdsclaw, która w Europie przez dwa sezony występowała w Ros Casares Walencja. Z uśmiechem przyjęła wiadomość, że w Eurolidze zagra przeciwko swojemu dawnemu zespołowi.

W polskiej lidze w jednym zespole mogą występować maksymalnie trzy zawodniczki spoza Europy. W przypadku Euroligi można zgłosić tylko dwie. Przepisy pozwalają do 25 stycznia na wymianę zgłoszonych zawodniczek. Obecnie Wisłę mogą reprezentować Canty i DeForge.

- Będę miał trudny wybór, ale lepiej mieć takie problemy niż inne - podsumowuje Elmedin Omanić, trener Wisły.

(TYM)

źródło: Dziennik Polski

z tego oraz z wypowiedzi samej Chamique wynika, że może rzeczywiście ją zgłoszą do euro, ba może ona myśli że granie w euro ma pewnie...wtedy jak sądzę Niki wylądowałaby na trybunach...ogólnie niemiło.

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 19 stycznia 2007, 14:22

z tego oraz z wypowiedzi samej Chamique wynika, że może rzeczywiście ją zgłoszą do euro, ba może ona myśli że granie w euro ma pewnie...wtedy jak sądzę Niki wylądowałaby na trybunach...ogólnie niemiło.


ja z wszelkimi komentarzami powstrzymam się do momentu, aż rzeczywiście zgłoszą Mique do Euro a wycofają ktorąś z dwóch pozostałych amerykanek...

a może nie będzie okazji do komentowania...
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 19 stycznia 2007, 15:27

Robi się coraz ciekawiej....z wieści dochodzących z klubu po zakontraktowaniu Chamique dochodziły głosy ,że to transfer tylko na ligę...i myślę ,że tak właśnie będzie.Zabawy z paszportami to jednak domena klubów rosyjskich....jakby już posiadała paszport europejski to nie trwały by tyle czasu formalności związane z pozwoleniem na pracę dla Chamique....Nie widzę też sensu zamiany ADF czy Dominique na Holdsclaw na tym etapie sezonu

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 19 stycznia 2007, 16:08

To najnowszy wywiad z Ann DeForge ze strony FIBA EUROPE

19 January 2007



FIBA Europe: Anna, thanks a lot for joining us. How are you finding life in Poland?

De Forge: "It's good, I'm really enjoying it at the moment. This is my second season here so the culture shock hasn't been so bad this time around. Krakow's a really nice city. I'm from Wisconsin so thankfully I'm used to the cold weather."

FIBA Europe: Have you brought family out here with you or did you come on your own?

De Forge: "No, I came out by myself."

FIBA Europe: You come from Niagara, Wisconsin. You're obviously a long way from home. Does it help having people like Dominique (Canty) on the club here with you?

De Forge: "It's great to have another American on your team and it does make it a little easier, but I was also here last year so I already knew all of the girls."

FIBA Europe: Do you get homesick?

De Forge: "Of course, it can be tough."

FIBA Europe: Do you get to go back to the States much?

De Forge: "We had a pretty good break of about 10 days over the holidays so I got to go home and spend some time with my family then."

FIBA Europe: Do you have a team over there at the moment?

De Forge: "No, I'm just concentrating on playing here with Krakow right now, playing in the Polish League as well as in the EuroLeague Women."
FIBA Europe: What do you do in your spare time?

De Forge: "I watch a lot of DVDs, I read books, go out to the movies, just normal stuff. I like to eat out. I've tried a number of different restaurants.
The food's pretty good, it's not actually that different to what we get at home. There's a wide variety so you can get whatever you want. I have tried the Polish stuff like Pierogis, but I usually just keep to the safe options like chicken."

FIBA Europe: How are you finding the language barrier? Are you learning the language or do you have a translator?

De Forge: "It's not a problem at all. Polish is really hard and I don't speak it very well. I only know a few words, but everybody on our team speaks English, our coach speaks English and everything is conducted in English so it hasn't been that difficult."

FIBA Europe: You scored 29 points against TEO Vilnius, so must have been pretty happy with that?

De Forge: "Points come and go. I happened to have a decent game.
Everybody on this team can score and unfortunately we still lost the game. I'd take less points if that meant we could win."

FIBA Europe: What's the level in the EuroLeague Women like compared to the WNBA back home?

De Forge: "It's very competitive. In Poland there's at least five teams that are up there and the EuroLeague is EuroLeague, it's tough every night. It's not quite the same level as in the WNBA, but there are a lot of very talented WNBA players in the league and there's a lot of talented Europeans so every game is tough. Every team has at least eight players which are really talented."

FIBA Europe: Does the game in Europe differ in any way from that in the States?

De Forge: "I think the WNBA is slightly more physical. It's probably a little bit faster paced, too."

FIBA Europe: Do you feel you can still improve as a player while you are in Poland or are you here for the life experience?

De Forge: "I think a little bit of both. I think whenever you play you're going to find improvements and you're going to make improvements but it's also been a great experience to come to Poland and learn about a different culture first-hand."

FIBA Europe: How big is basketball in Poland?

De Forge: "It's pretty big right now, we draw really well."

FIBA Europe: What sized crowds to do you get?

De Forge: "Our gym's a little smaller than most, but we still draw around 2,000 fans per game and that fills the gym."

FIBA Europe: Do you get recognised in the streets?

De Forge: (Laughs) "Well no, not as much as some of my team-mates do."
FIBA Europe: Do you get to spend much time with the other American girls when you travel around Europe?

De Forge: "It's hit and miss. If they come to your city or you go to theirs you sometimes get to meet up after the game and go to dinner or hang out a little bit, but it is hit and miss."

FIBA Europe: "How do you rate Wisla's chances in the upcoming Eighth-Finals?

De Forge: "I'm excited. I think we've got a tough match-up. The Spanish team (Ros Casares) is really good, and of course I know DeLisha (Milton) and Alison (Feaster-Strong) and I also played with Elena Tornikidou in the WNBA in 2000. They have a really good team, so it's going to be really tough for us but I think it will be a good series. Whoever makes the less mistakes and whoever plays better as a team will win."

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 19 stycznia 2007, 16:09

To najnowszy wywiad z Ann DeForge ze strony FIBA EUROPE


jest zamieszczony na podforum Wisly, ale niech będzie i tu :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 19 stycznia 2007, 16:33

Sorry ann zapomniałem ,że Ty masz ustawiony radar na wszystkie artykuły o ADF....

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 19 stycznia 2007, 16:41

garnett pisze:Sorry ann zapomniałem ,że Ty masz ustawiony radar na wszystkie artykuły o ADF....


ja po prostu na bieżąco śledzę stronę fiby, wnba i kilka innych związanych z koszem żeńskim
a radar to mam ustawiony na wszystko co Wiślackie :wink:
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 25 stycznia 2007, 00:46

W Eurolidze bez Holdsclaw

Do jutra tj. 25 stycznia br. działacze Wisły Can-Pack Kraków mogli zgłosić FIBA ewentualne zmiany w kadrze (dotyczące Amerykanek) na mecze z Ros Casares Walencja. Decyzją Elmedina Omanicia nie będzie żadnych roszad kadrowych w tym względzie. Wciąż w europejskich pucharach będą występować Dominique Canty i Anna DeForge.

Z innych informacji dobiegających spod Wawelu wynika, że zarówno Dominique Canty jak i Monika Krawiec, które ostatnio uskarżały się na problemy ze zdrowiem, wracają do treningów i możliwe że będą gotowe już na mecz w Łodzi z tamtejszym ŁKS-em Siemens AGD. Zarówno szkoleniowiec "Białej Gwiazdy" jak i lekarz klubowy podkreślają jednak, że najważniejszy mecz jest we wtorek w Walencji. To właśnie w tym spotkaniu Wisła musi wystąpić w najsilniejszym składzie.

Wojciech Strzebińczyk plkk

To już wszystko jasne...najważniejsze,że kontuzja Dominique nie okazała sie groźna

Awatar użytkownika
ann
Administrator
Posty: 8379
Rejestracja: 07 maja 2005, 17:36
Lokalizacja: Tarnów

Postautor: ann » 25 stycznia 2007, 08:09

Holdsclaw nie zagra z Ros Casares

Do czwartku sztab szkoleniowy Wisły miał zgłosić FIBA ewentualne zmiany w kadrze na zbliżające się spotkania z Ros Casares Walencja. Wszystko przez to, że w Eurolidze mogą występować tylko dwie Amerykanki. Trener Elmedin Omanić zdecydował, że nie będzie zmieniał składu i 30 stycznia w pierwszym spotkaniu z Ros Casares zabraknie Chamique Holdsclaw.

Holdsclaw przebywa w Krakowie dopiero niespełna od tygodnia i ma za sobą tylko kilka treningów z zespołem. Dlatego - mimo olbrzymich umiejętności koszykarki - Elmedin Omanić zdecydował się na wybór sprawdzonej opcji Canty-DeForge.

Jednocześnie szkoleniowiec mistrzyń Polski zaznaczył, że bardzo liczy na Holdsclaw w walce o mistrzowski tytuł.

Terminarz spotkań z Ros Casares:

30.01 wyjazd

2.02 dom

7.02 wyjazd (jeśli będzie konieczność rozegrania trzeciego meczu)

======================================================================
Medyczny raport z Reymonta

Cztery zawodniczki wizytowały dziś w gabinecie lekarza klubowego, doktora Jerzego Zająca. Przeziębione Dorota Gburczyk i Chamique Holdsclaw oraz Dominique Canty i Monika Krawiec, które ostatnio nie grały z powodu kontuzji stawu skokowego.

Jutro Krawiec i Canty wracają do treningów z drużyną. Możliwe, że będą gotowe do gry już w sobotę przeciwko drużynie ŁKS Łódź, a na pewno będą mogły zagrać w najbliższy wtorek w Walencji.

Pozostałe zawodniczki nie zgłaszały żadnych dolegliwości.

www.wislabasket.com
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!


https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 02 lutego 2007, 23:42

Gdyby ktoś przypadkiem nie zwrócił uwagi w innym temacie to informuje,że jedyną reprezentantką Wisły w Meczu Gwiazd Europa-Reszta Świata 8 marca w Walencjii będzie Dominique Canty....

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 07 lutego 2007, 15:44

Wisła w Eurolidze: prezes kręci nosem

Dariusz Jaroń

Przegranym meczem na własnym parkiecie Wisła zakończyła udział w koszykarskiej Eurolidze. Trener uważa, że było nieźle. Prezes spodziewał się lepszych wyników.


- Ten sezon był dużo lepszy od poprzedniego, ale mogło być jeszcze lepiej - przyznaje trener wiślaczek Elmedin Omanić. Istotnie, przed rokiem, kiedy Omanić prowadził Wisłę w Eurolidze po raz pierwszy, zespół wygrał tylko dwa razy - w fazie grupowej z nisko notowanym K Cero Koszyce. Teraz bił się z powodzeniem z czołówką grupy. - Tylko z MKB, na inaugurację, mecz nam całkowicie nie wyszedł. W pozostałych byliśmy równorzędnym rywalem dla przeciwniczek - uważa Omanić.

Bardziej krytyczny wobec zespołu jest prezes i wieloletni trener koszykarek "Białej Gwiazdy" Ludwik Miętta-Mikołajewicz: - Nie jestem zadowolony z wyniku. Zakładaliśmy przed sezonem postęp w stosunku do roku ubiegłego, czyli co najmniej awans do najlepszej ósemki - nie kryje prezes Wisły. - Jestem też niezadowolony z defensywy. Drużyna traciła sporo punktów w pierwszych kwartach, co pozwalało na rozwinięcie skrzydeł rywalkom - dodaje.

Przy Reymonta najbardziej żałują przegranych z TEO Wilno i z USO w Mondeville. Dwie wygrane z tych potyczek dałyby wiślaczkom wysokie miejsce w grupie, premiowane rozstawieniem w fazie play-off. To z kolei oznaczałoby relatywnie słabszego rywala i możliwość rozegrania dwóch spotkań we własnej hali w 1/8 finału.

- Po zwycięstwach nad Spartakiem i Sopronem zapanowała euforia. Awansowałyśmy w tabeli, a gra w czołowej ósemce wydawała się wielce prawdopodobna. Niestety, w decydującym spotkaniu z TEO przegrałyśmy i trafiłyśmy na mocne Ros Casares - mówi koszykarka Elżbieta Trześniewska. Hiszpanki, chociaż były w zasięgu mistrzyń Polski, okazały się jednak za silne dla wiślaczek. Dlaczego?

- Wisła jeszcze musi nabrać doświadczenia, żeby wygrywać w Eurolidze. Ma co prawda w składzie zawodniczki doświadczone, ale z parkietów WNBA, a te ligi różnią się od siebie. Myślę jednak, że zespół jest na dobrej drodze - tłumaczyła obecna na drugim meczu z Ros Casares II trener Lotosu Gdynia i siostra środkowej Hiszpanek Katarzyna Dydek.

Wyrównane mecze krakowianek przeciwko TEO Wilno, Ros Casares, czy wygrane ze Spartakiem i MKB z pewnością takim bagażem doświadczeń zaowocują. - Wisła zyskała również dobrą reputację w Eurolidze, a takim drużynom sędziowie przychylniej gwiżdżą - twierdzi trener Omanić.

Przed sezonem Wisła dokonała rewolucyjnych zmian w kadrze. Jak z perspektywy czasu oceniają przy Reymonta te posunięcia? - Najbardziej jestem zadowolony z postawy Dominique Canty, która gra bardzo dobrze zarówno w lidze, jak i w Eurolidze - mówi prezes Miętta-Mikołajewicz. Dobra gra Canty została dostrzeżona także przez FIBA. Przed paroma dniami 29-letnia Amerykanka została nominowana do drużyny Reszty Świata w dorocznym Meczu Gwiazd Euroligi.

Po odpadnięciu z Euroligi wiślaczki koncentrują się już na obronie mistrzowskiego tytułu. Zadanie nie będzie łatwe, bo główny konkurent do złotych medali, Lotos, zaangażował kilka gwiazd WNBA (Ruth Riley, Nykesha Sales, Betty Lennox).

- Lotos skończył zbieranie posiłków i będzie walczył do końca. Według mnie Wisła jest jednak tak silna, że nie powinna z nikim przegrać. Nawet z Lotosem. - mówi Elżbieta Trześniewska.

- Rzeczywiście, Lotos wzmocnił się wyraźnie. Czy to wystarczy, by nas pokonać, okaże się w odpowiednim czasie, ale zanim zaczniemy mówić o Lotosie, trzeba pokonać inne wymagające rywalki - dodaje prezes Miętta-Mikołajewicz.

Gazeta.pl

kwassek
Młodzik
Posty: 687
Rejestracja: 01 maja 2006, 10:34
Lokalizacja: KRAKÓW
Kontaktowanie:

Postautor: kwassek » 09 lutego 2007, 13:35

Zachecamy do przeczytania bardzo ciekawego wywiadu z Chamique Holdsclaw.

Trzy razy wybierana do drużyny All- Star WNBA. Złota medalistka olimpijska. Trudno zliczyć ile razy była na szczycie różnych rankingów- na najlepszą debiutantkę, zawodnika roku, MVP. Wypuściła na rynek własne buty BBMiqueShox, wydała książkę, jej imieniem nazwano jedną z ulic w Tennessee. Fanka Boba Marleya, Martina Luthera Kinga, lecz jej niedoścignionym wzorem jest jej własna babcia, która nauczyła ją niezłomnej wiary i poświęcenia. O kim mowa? Chamique Holdsclaw- 29- letnia skrzydłowa „Białej Gwiazdy”.

wiecej na: http://www.kibicewisly.pl/index.php?opt ... &Itemid=62

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 13 lutego 2007, 16:08

dobry wywiad
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

Awatar użytkownika
garnett
Junior
Posty: 2553
Rejestracja: 27 grudnia 2006, 22:44
Lokalizacja: Kraków

Postautor: garnett » 16 lutego 2007, 15:33

Koordynacja i wytrzymałość

Wpisał: AvB

Dużo śmiechu ale również ciężka praca. Tak wyglądał wczorajszy popołudniowy trening koszykarek Wisły Can-Pack. Zajęcia prowadził Jerzy Włodarczyk odpowiedzialny za trening lekkoatletyczny.

Na początku zaserwowano zawodniczkom ćwiczenia z płotkami. Koszykarki miały za zadanie z miejsca przechodzić z jednej strony na drugą przy czym z powrotem robiły to tyłem. Drugim elementem do wykonania było przechodzenie pod płotkami. To ćwiczenie wzbudziło trochę śmiechu, zwłaszcza jeśli chodzi o nasze wysokie zawodniczki m.in Vilipić i Holdsclaw, które przy standartowej wysokości miały dość znaczne problemy, dlatego poprzez regulację zwiększono przestrzeń między górną częścią , a podłożem.

Dla rozluźnienia Jerzy Włodarczyk zaserwował podopiecznym zwykły bieg po przekątnej, który miał przygotować zawodniczki do ćwiczenia z pachołkami, które to zawodniczki pokonywały na dużej szybkości. Podobnie jak to miało miejsce w przypadku przechodzenia pod płotkami tak i to ćwiczenie wywoływało raz po raz salwy śmiechu , zwłaszcza gdy trener zwiększył odległości pomiędzy pachołkami i sam zademonstrował ćwieczenie przy wielkim aplauzie koszykarek.

Następnie przy pomocy ekspandera jedna z trójki koszykarek (znajdująca się w środku) ciągnięta była przez dwie koleżanki i gdy dobiegano do lini środkowej następował wyrzut ciągniętej osoby w przód. Potem mniejsze ekspandery założono zawodniczkom na kostki i wykonywano między innymi
krok odstawno-dostawny. Na koniec treningu koszykarki przebiegły kilka kółek wokół boiska i na tym zakończono dzisiejsze zajęcia.


www.kibicewisly.pl


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot], Google [Bot] i 166 gości