17 kolejka: Nova Trading Toruń-Włókniarz Pabianice 56-68
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Właśnie wróciłem do domu więc kilka słów ode mnie.
Faktycznie była zadyma, wpadli kibice Elany Toruń i chyba poturbowali kogoś od Was. Nie widziałem dokładnie bo byłem zajęty czymś innym. Wkroczyła policja i był spokój.
A co do meczu...
No niestety za żadną cholere nie da się wygrać meczu przegrywając pierwszą kwartę 19-4 (było już 12-0 bodajże). Nie wpadło nic, timing we wszystkich akcjach zerowy. Michelle, która złapała szybko 4 faule i w IV kwarcie praktycznie nie istniała w obronie bo się bała 5 faulu. Dominika Mieszkowska, która również wyłapała 4 przewinienia bardzo szybko ( 4 punkty w jej wykonaniu to co najmniej wstyd). I pomimo, iż dogoniliśmy Pabianice już nawet na 2 punkty to po niecelnym rzucie za 3 Sowińskiej mecz praktycznie był rozstrzygnięty. O meczu z Krakowem i Polkowicami w Toruniu już chyba nikt nie pamięta, a już w szczególności nie nasze koszykarki.
Co do zespołu przyjezdnego. Zmasakrowały nas na początku, później dołożyły do tego żelazną obronę, którą ciężko było sforsować nawet Ryan Coleman. Masakryczne rzuty Traore ( wspaniała zawodniczka na prawde ), łatwo zdobywane punkty pod koszem Pałki i oto Polfa wygrywa. Nie wiem czy tutaj ktoś wie ale to co zrobiła na koniec III kwarty Beata Predehl to jest coś nieprawdopodobnego
Ostatnie sekundy kwarty, Polfa prowadzi 7 punktami. Bodaj 3 sekundy do końca i Traore trafia za 3 punkty. Piłke dostaje Beata i rzutem przez całe boisko zdobywa 3 punkty
Publiczność oszalała huhuhu
Gratuluję wygranej Polfie, z tak słabym Toruniem nie problem wygrać
P.S. Powiem szczerze, że Pan Tomasz Herkt zachował się conajmniej nieelegnacko. Na konferencji pomeczowej zapytany o rady dla trenera Broczka, jak pokonać Jelenią Górę odpowiedział: "nie trafiać do kosza i tracić piłki ponieważ nie chce żeby Toruń wygrał w JG". No kogo jak kogo ale Herkta podejrzewałem o większą klasę i dyplomacje...
Tyle ode mnie
Faktycznie była zadyma, wpadli kibice Elany Toruń i chyba poturbowali kogoś od Was. Nie widziałem dokładnie bo byłem zajęty czymś innym. Wkroczyła policja i był spokój.
A co do meczu...
No niestety za żadną cholere nie da się wygrać meczu przegrywając pierwszą kwartę 19-4 (było już 12-0 bodajże). Nie wpadło nic, timing we wszystkich akcjach zerowy. Michelle, która złapała szybko 4 faule i w IV kwarcie praktycznie nie istniała w obronie bo się bała 5 faulu. Dominika Mieszkowska, która również wyłapała 4 przewinienia bardzo szybko ( 4 punkty w jej wykonaniu to co najmniej wstyd). I pomimo, iż dogoniliśmy Pabianice już nawet na 2 punkty to po niecelnym rzucie za 3 Sowińskiej mecz praktycznie był rozstrzygnięty. O meczu z Krakowem i Polkowicami w Toruniu już chyba nikt nie pamięta, a już w szczególności nie nasze koszykarki.
Co do zespołu przyjezdnego. Zmasakrowały nas na początku, później dołożyły do tego żelazną obronę, którą ciężko było sforsować nawet Ryan Coleman. Masakryczne rzuty Traore ( wspaniała zawodniczka na prawde ), łatwo zdobywane punkty pod koszem Pałki i oto Polfa wygrywa. Nie wiem czy tutaj ktoś wie ale to co zrobiła na koniec III kwarty Beata Predehl to jest coś nieprawdopodobnego
Gratuluję wygranej Polfie, z tak słabym Toruniem nie problem wygrać
P.S. Powiem szczerze, że Pan Tomasz Herkt zachował się conajmniej nieelegnacko. Na konferencji pomeczowej zapytany o rady dla trenera Broczka, jak pokonać Jelenią Górę odpowiedział: "nie trafiać do kosza i tracić piłki ponieważ nie chce żeby Toruń wygrał w JG". No kogo jak kogo ale Herkta podejrzewałem o większą klasę i dyplomacje...
Tyle ode mnie
Ryan Coleman <3
-
ajaja2
Sid pisze:P.S. Powiem szczerze, że Pan Tomasz Herkt zachował się conajmniej nieelegnacko. Na konferencji pomeczowej zapytany o rady dla trenera Broczka, jak pokonać Jelenią Górę odpowiedział: "nie trafiać do kosza i tracić piłki ponieważ nie chce żeby Toruń wygrał w JG". No kogo jak kogo ale Herkta podejrzewałem o większą klasę i dyplomacje...
Jaka dyplomacja, przynajmniej szczery jest. A co, miał rzucić banałem że wszystko trafiać i dobrze bronić. Nie rób durnia z siebie...
ajaja2 pisze:
Jaka dyplomacja, przynajmniej szczery jest. A co, miał rzucić banałem że wszystko trafiać i dobrze bronić. Nie rób durnia z siebie...
Chociażby rzucić banałem, a nie walić prosto z mostu. I nie obrażaj mnie człowieczku bo widać sam z siebie robisz durnia. Nie było cie tam, nie słyszałeś w jaki sposób on to powiedział więc stfu.
Ryan Coleman <3
MARAS pisze:Jak Elana wjechała na hale??? Powiedz coś wiecej, byli kibice z Pabianic??
Kibiców z Pabianic było około 10-12. Cały mecz prowadzili doping. Skakali, bębnili i krzyczeli. A kibice Elany przyszli na mecz SIDEnu Toruń, który był tuż przed meczem Katarzynek i postanowili zostać. Coś im się nie spodobało i rozkręcili dym. Tyle widziałem.
Ogólnie to pozdrowienia dla Pana z Pabianic, który schodząc ze schodów z aparatem i kawą w ręku popisał się efektownym lądowaniem na glebie
Ryan Coleman <3
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Pierwsza kwarta, wygrana przez Polfę Pabianice 19:4, ustawiła przebieg dzisiejszego spotkania z Nova Trading Toruń. Gospodynie co prawda ambitnie walczyły o zmianę rezultatu i chociaż w pewnym momencie udało się im zniwelować straty to i tak dwa punkty pojechały do Pabianic. Podopieczne Tomasza Herkta wygrały 68:56 dzięki czemu wciąż liczą się w walce o pierwszą ósemkę w tabeli, gwarantującą występ w fazie play-off.
Trzecią porażką z rzędu zakończył się dzisiejszy pojedynek toruńskich "Katarzynek" z Polfą Pabianice. Głównym powód tej przegranej upatruje się w pierwszej kwarcie, którą przyjezdne wygrały w stosunku 4:19.
Nic nie zwiastowało takiego przebiegu sytuacji w dzisiejszym pojedynku. Torunianki przystąpiły do tego meczu mocno podbudowane ostatnimi dobrymi występami przeciwko Wiśle Kraków oraz CCC Polkowice. Niestety brak koncentracji od pierwszy sekund spowodował iż pabianiczanki nie miały problemu ze zdobywaniem punktów w akcjach podkoszowych. Można również dodać słabą postawe w obronie podopiecznych Macieja Broczka, której owocem było prowadzenie przyjezdnych aż 0-12. Druga kwarta była o niebo lepsza w wykonaniu Katarzynek, które systematycznie odrabiały straty do ekipy prowadzonej przed Tomasza Herkta. Po zakończeniu drugiej odsłony doszło niestety do przykrego incydentu. Na parkiecie doszło do starcia między kibicami Polfy, a zwolennikami toruńskiej piłki nożnej, którzy byli obecni na tym meczu. Na szczęście po interwencji policji na trybunach zapanował spokój.
Druga połowa wniosła nadzieje na wyrównanie wyniku. W pewnym momencie na tablicy widniał już wynik 46-48. Stało się tak za sprawą świetnej postawy niezawodnej Ryan Coleman, której raz po raz udawało się przebić przez obronę drużyny przyjezdnej. Sensacyjnym popisem strzeleckim zakończyła się ta część spotkania. Otóż doświadczona rozgrywająca Katarzynek, Beata Predehl, w ostatnich sekundach oddała przysłowiowy "rzut rozpaczy" przez całą długość boiska, który znalazł swoje miejsce w koszu co spotkało się z owacją na stojący kibiców zebranych na hali "Spożywczaka". Rozstrzygnięcie miała przynieść ostatnia kwarta, w których to niestety Katarzynki nie miały ostatnio szczęścia. Tak stało się i tym razem. Asekuracyjnie grające Mieszkowska i Campbell, które miały na swoim koncie po 4 przewinienia, nie raz "odpuszczały" w obronie pozwalając pabianiczankom na zdobywanie łatwych punktów. Skutku nie przyniosły również rzuty zza lini 6.25 Ryan Coleman oraz Elizy Gołumbiewskiej. W ten oto sposób, trzecia porażka z rzędu zespołu Nova Trading stała się faktem.
Paweł Polak/plkk.pl
Trzecią porażką z rzędu zakończył się dzisiejszy pojedynek toruńskich "Katarzynek" z Polfą Pabianice. Głównym powód tej przegranej upatruje się w pierwszej kwarcie, którą przyjezdne wygrały w stosunku 4:19.
Nic nie zwiastowało takiego przebiegu sytuacji w dzisiejszym pojedynku. Torunianki przystąpiły do tego meczu mocno podbudowane ostatnimi dobrymi występami przeciwko Wiśle Kraków oraz CCC Polkowice. Niestety brak koncentracji od pierwszy sekund spowodował iż pabianiczanki nie miały problemu ze zdobywaniem punktów w akcjach podkoszowych. Można również dodać słabą postawe w obronie podopiecznych Macieja Broczka, której owocem było prowadzenie przyjezdnych aż 0-12. Druga kwarta była o niebo lepsza w wykonaniu Katarzynek, które systematycznie odrabiały straty do ekipy prowadzonej przed Tomasza Herkta. Po zakończeniu drugiej odsłony doszło niestety do przykrego incydentu. Na parkiecie doszło do starcia między kibicami Polfy, a zwolennikami toruńskiej piłki nożnej, którzy byli obecni na tym meczu. Na szczęście po interwencji policji na trybunach zapanował spokój.
Druga połowa wniosła nadzieje na wyrównanie wyniku. W pewnym momencie na tablicy widniał już wynik 46-48. Stało się tak za sprawą świetnej postawy niezawodnej Ryan Coleman, której raz po raz udawało się przebić przez obronę drużyny przyjezdnej. Sensacyjnym popisem strzeleckim zakończyła się ta część spotkania. Otóż doświadczona rozgrywająca Katarzynek, Beata Predehl, w ostatnich sekundach oddała przysłowiowy "rzut rozpaczy" przez całą długość boiska, który znalazł swoje miejsce w koszu co spotkało się z owacją na stojący kibiców zebranych na hali "Spożywczaka". Rozstrzygnięcie miała przynieść ostatnia kwarta, w których to niestety Katarzynki nie miały ostatnio szczęścia. Tak stało się i tym razem. Asekuracyjnie grające Mieszkowska i Campbell, które miały na swoim koncie po 4 przewinienia, nie raz "odpuszczały" w obronie pozwalając pabianiczankom na zdobywanie łatwych punktów. Skutku nie przyniosły również rzuty zza lini 6.25 Ryan Coleman oraz Elizy Gołumbiewskiej. W ten oto sposób, trzecia porażka z rzędu zespołu Nova Trading stała się faktem.
Paweł Polak/plkk.pl
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Trenejro
- Młodzik
- Posty: 730
- Rejestracja: 29 września 2005, 15:00
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Sid pisze:Ogólnie to pozdrowienia dla Pana z Pabianic, który schodząc ze schodów z aparatem i kawą w ręku popisał się efektownym lądowaniem na glebie Niestety bez telemarku...
Ciekawym kto to:) Mam swoje typy, ale , żeby aż loty na Wielkich Schodach?
Kowalik pisze:Wielkie brawa dla naszych dziewczyn. No i dla chłopakow za doping na meczu
![]()
. Juz ja wiem jaka jest impreza w busie teraz
![]()
![]()
.
Pozdrao dla wszystkich i mam nadzieję, że dziewczyny zaczęły marsz w górę tabeli.
Nie no Kowalik, busiaki (choć w niepełnym składzie), zawsze potrafili...
Oczywiście - wielkie GRATULACJE dla Dziewczyn z pabianickiego klubu za przełomowe zwycięstwo na wyjeździe. Oby tak dalej!!!
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Sid pisze:
Ogólnie to pozdrowienia dla Pana z Pabianic, który schodząc ze schodów z aparatem i kawą w ręku popisał się efektownym lądowaniem na glebieNiestety bez telemarku...
...a dziękuję bardzo za pozdrowienia, ale, gdzie ty w moim ręku widziałeś kawę
Byłeś na tym meczu, czy ktoś ci tylko o tym opowiadał
Niestety gleba była i z mojego punktu widzenia to tragiczne wydarzenie, bo aparat nie zyje ( a byłem z nim bardzo uczuciowo związany)
Jeżeli ząs chodzi o wjazd Elany, to nie było tak tragicznie. Może w tym temacie wypowie sie ktoś inny od nas w dziale "kibice", bo mnie osobiście przy tym nie było.
Co do meczu, to w pierwszej kwarcie po prostu Toruń został rozjechany, nie istniał, nie grał, nie miał nic do powiedzenia
Później gra się wyrównał, ale końcówka w naszy wykonaniu znów elegancka, co w przeszłości było naszą bolączką
Niestety zdjęć z meczu nie będzie z wiadomego powodu
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
BasketFan pisze:
Niestety zdjęć z meczu nie będzie z wiadomego powodu![]()
![]()
A jednak będą(później ,jak dojdę do siebie), ale tylko z pierwszej połówki:!:
Aparat częściowo zreanimowałem, ale tylko na tyle,żeby odzyskać zapisane zdjęcia
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
w dziale Aktualności piszemy TYLKO i wylącznie o aspektach czysto sportowych.
rozmowy o zadymach i kibicowaniu proszę prowadzić w dziale Kibice
rozmowy o zadymach i kibicowaniu proszę prowadzić w dziale Kibice
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 121 gości

