MŚ piłkarzy ręcznych 2007 (19.01-4.02.) POLSKA WICEMISTRZEM!
Moderator: Moderatorzy
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Atmosfera przed meczem bardzo "gęsta",a to głównie za sprawą "napinki" Niemców.
Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby naszym chłopakom udało sie dzisiaj pozamykać,swoja super grą i wygraną, gęby Niemcom
Wieżę, że nasi chłopcy skoncentruja się najmocniej jak potrafią, zbiora siły i skopią im tyłki
Nie będzie łatwo, ale juz raz pokazaliśmy jak się z Niemcami wygrywa.
Żeby tylko sedziowie nie "drukowali", to będzie dobrze

Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby naszym chłopakom udało sie dzisiaj pozamykać,swoja super grą i wygraną, gęby Niemcom
Wieżę, że nasi chłopcy skoncentruja się najmocniej jak potrafią, zbiora siły i skopią im tyłki
Nie będzie łatwo, ale juz raz pokazaliśmy jak się z Niemcami wygrywa.
Żeby tylko sedziowie nie "drukowali", to będzie dobrze
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- MKS
- Młodzik
- Posty: 947
- Rejestracja: 09 października 2005, 21:14
- Lokalizacja: Strzelce Opolskie
- Kontaktowanie:
Niestety przegraliśmy finał , moim zdaniem bardzo słaby mecz braci Lijewskich ( straty) i nie najlepszy Bieleckiego.
Trudno musimy się cieszyć z srebra, które jest wielkim sukcesem.
Trudno musimy się cieszyć z srebra, które jest wielkim sukcesem.
Ostatnio zmieniony 05 lutego 2007, 13:04 przez MKS, łącznie zmieniany 1 raz.
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
patrese pisze: Pamela - gdzie Ty w ogóle jesteś?
Jestem,jestem....Wkurw bylam po meczu i musialam odreagowac
Ogolnie turniej wyszedl naszym -zajebiscie
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Polska przegrała w niedzielę w Kolonii z Niemcami 24:29 (13:17) w finałowym meczu mistrzostw świata piłkarzy ręcznych. Polacy po raz pierwszy w historii sięgnęli po srebrny medal MŚ.
Polacy przegrali na własne życzenie. Razili nieporadnością w akcjach ofensywnych, popełniali zbyt wiele prostych błędów, a liczba strat piłki stanowczo była za duża jak na mecz finałowy. Co z tego, że obrona działała prawie bez zarzutu, obaj bramkarze i Szmal i Weiner starali się jak mogli, skoro potem ataki kolegów nie przynosiły rezultatu.
Niemcy nie pokazali wcale nic wielkiego, grali swoją piłkę i byli w finale, podobnie jak w fazie wstępnej turnieju, do pokonania.
Na początku było nerwowo. Zawodnicy obu drużyn z trudem zdobywali kolejne gole. W 6. minucie po raz pierwszy i ostatni w tym pojedynku prowadzili goście (3:2). Potem nastąpił okres słabszej gry Polaków, gospodarze rzucili sześć goli z rzędu i w 11. min wygrywali 8:3.
Wbrew pozorom Niemcy - wicemistrzowie olimpijscy z Aten, srebrni medaliści MŚ 2003, najlepsza drużyna Europy w 2004 roku - nie mieli łatwej przeprawy. Też popełniali sporo błędów, ale Polacy nie potrafili tej szansy wykorzystać.
Po przerwie w 38. minucie nastąpił zryw "biało-czerwonych". Ze stanu 14:21 zrobiło się siedem minut później tylko 21:22. Co więcej na początku tego okresu dwaj Polacy siedzieli na ławce kar. Tymczasem rywale nie tylko nie wykorzystali przewagi dwóch zawodników w polu, to jeszcze tracili bramki. Kontaktowego gola rzucił Mariusz Jurasik i wydawało się, że sprawa remisu jest tylko kwestią czasu.
Wtedy nastąpiła seria nieudanych rzutów Polaków, niecelnych podań i innych błędów. Sam Jurasik przepraszał po meczu za swoją grę, bowiem w kluczowym momencie kilka razy z rzędu zawiódł. Słabszy dzień miał Marcin Lijewski, który zaliczył tylko jedno trafienie na sześć prób. Karol Bielecki - jeden z filarów drużyny - miał zaledwie trzy udane rzuty na 12 prób. Skuteczny był za to Grzegorz Tkaczyk. Podobnie jak Jurecki zdobył pięć goli.
W końcowym kwadransie gry podopieczni trenera Bogdana Wenty zdobyli tylko trzy bramki. Gospodarze nie byli aż tak słabi i jeszcze na kilka minut przed końcem na trybunach rozpoczęła się wielka feta na cześć zwycięzców. Niemcy ostatecznie wygrali 29:24.
Srebrne medale w trakcie ceremonii zakończenia mistrzostw reprezentantom Polski wręczał prezydent Lech Kaczyński w towarzystwie prezydenta Niemiec Horsta Koehlera.
Polska: Sławomir Szmal, Adam Weiner - Krzysztof Lijewski 1, Mateusz Jachlewski 1, Grzegorz Tkaczyk 5, Karol Bielecki 3, Artur Siódmiak 1, Damian Wleklak 1, Bartosz Jurecki 2, Mariusz Jurasik 5, Michał Jurecki 1, Rafał Kuptel 1, Tomasz Tłuczyński 2/2 z karnego, Marcin Lijewski 1.
Niemcy: Henning Fritz, Johannes Bitter - Pascal Hens 6, Oliver Roggisch, Dominik Klein, Holger Glandorf 2, Markus Baur, Christian Zeitz 3, Torsten Jansen 8, Andrej Klimovetz 1, Michael Kraus 4, Florian Kehrmann 4, Lars Kaufmann, Christian Schwarzer 1.
Sędziowali: Burd i Buy (obaj Francja). Kary: Polska - 6, Niemcy - 2 min. Widzów: 19 tys.
Polacy przegrali na własne życzenie. Razili nieporadnością w akcjach ofensywnych, popełniali zbyt wiele prostych błędów, a liczba strat piłki stanowczo była za duża jak na mecz finałowy. Co z tego, że obrona działała prawie bez zarzutu, obaj bramkarze i Szmal i Weiner starali się jak mogli, skoro potem ataki kolegów nie przynosiły rezultatu.
Niemcy nie pokazali wcale nic wielkiego, grali swoją piłkę i byli w finale, podobnie jak w fazie wstępnej turnieju, do pokonania.
Na początku było nerwowo. Zawodnicy obu drużyn z trudem zdobywali kolejne gole. W 6. minucie po raz pierwszy i ostatni w tym pojedynku prowadzili goście (3:2). Potem nastąpił okres słabszej gry Polaków, gospodarze rzucili sześć goli z rzędu i w 11. min wygrywali 8:3.
Wbrew pozorom Niemcy - wicemistrzowie olimpijscy z Aten, srebrni medaliści MŚ 2003, najlepsza drużyna Europy w 2004 roku - nie mieli łatwej przeprawy. Też popełniali sporo błędów, ale Polacy nie potrafili tej szansy wykorzystać.
Po przerwie w 38. minucie nastąpił zryw "biało-czerwonych". Ze stanu 14:21 zrobiło się siedem minut później tylko 21:22. Co więcej na początku tego okresu dwaj Polacy siedzieli na ławce kar. Tymczasem rywale nie tylko nie wykorzystali przewagi dwóch zawodników w polu, to jeszcze tracili bramki. Kontaktowego gola rzucił Mariusz Jurasik i wydawało się, że sprawa remisu jest tylko kwestią czasu.
Wtedy nastąpiła seria nieudanych rzutów Polaków, niecelnych podań i innych błędów. Sam Jurasik przepraszał po meczu za swoją grę, bowiem w kluczowym momencie kilka razy z rzędu zawiódł. Słabszy dzień miał Marcin Lijewski, który zaliczył tylko jedno trafienie na sześć prób. Karol Bielecki - jeden z filarów drużyny - miał zaledwie trzy udane rzuty na 12 prób. Skuteczny był za to Grzegorz Tkaczyk. Podobnie jak Jurecki zdobył pięć goli.
W końcowym kwadransie gry podopieczni trenera Bogdana Wenty zdobyli tylko trzy bramki. Gospodarze nie byli aż tak słabi i jeszcze na kilka minut przed końcem na trybunach rozpoczęła się wielka feta na cześć zwycięzców. Niemcy ostatecznie wygrali 29:24.
Srebrne medale w trakcie ceremonii zakończenia mistrzostw reprezentantom Polski wręczał prezydent Lech Kaczyński w towarzystwie prezydenta Niemiec Horsta Koehlera.
Polska: Sławomir Szmal, Adam Weiner - Krzysztof Lijewski 1, Mateusz Jachlewski 1, Grzegorz Tkaczyk 5, Karol Bielecki 3, Artur Siódmiak 1, Damian Wleklak 1, Bartosz Jurecki 2, Mariusz Jurasik 5, Michał Jurecki 1, Rafał Kuptel 1, Tomasz Tłuczyński 2/2 z karnego, Marcin Lijewski 1.
Niemcy: Henning Fritz, Johannes Bitter - Pascal Hens 6, Oliver Roggisch, Dominik Klein, Holger Glandorf 2, Markus Baur, Christian Zeitz 3, Torsten Jansen 8, Andrej Klimovetz 1, Michael Kraus 4, Florian Kehrmann 4, Lars Kaufmann, Christian Schwarzer 1.
Sędziowali: Burd i Buy (obaj Francja). Kary: Polska - 6, Niemcy - 2 min. Widzów: 19 tys.
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
- Dzisiejszy mecz przegraliśmy w głowach. Już w pierwszej akcji Marcin Lijewski trafił w swojego kolegę. Wydawało mi się, że jesteśmy dobrze przygotowani mentalnie do tego meczu. Nie zagraliśmy jednak tak jak trzeba - mówił po finałowym spotkaniu z Niemcami trener polskiego zespołu Bogdan Wenta.
- Kluczowa była sytuacja, która nieprawidłowo odgwizdali sędziowie, gdy Glandorf faulował w ataku, a my dostaliśmy 2 minuty. Dziękuję mojemu zespołowi i wszystkim, którzy do nas przyjeżdżali, wspierali. Postaramy się dalej się rozwijać i iść jeszcze dalej - dodał trener Wenta.
Źródło - Polsat Sport
- Kluczowa była sytuacja, która nieprawidłowo odgwizdali sędziowie, gdy Glandorf faulował w ataku, a my dostaliśmy 2 minuty. Dziękuję mojemu zespołowi i wszystkim, którzy do nas przyjeżdżali, wspierali. Postaramy się dalej się rozwijać i iść jeszcze dalej - dodał trener Wenta.
Źródło - Polsat Sport
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości





