Pani Alicja właśnie relaksowała się, oglądając telewizję, kiedy zapytaliśmy ją o nastroje panujące w drużynie z Pabianic przed pasjonującym finiszem ekstraklasy w kobiecej koszykówce.
Alicja Perlińska: - Wszystkie w drużynie zdajemy sobie doskonale sprawę jak ważne są te trzy najbliższe mecze. My musimy je wygrać i wierzę, że to zrobimy. Będziemy walczyć z całych sił. Inna kwestia, czy Cukierki przegrają swoje trzy pojedynki, ale jest to możliwe, bo przecież zmierzą się z najwyżej sklasyfikowanymi zespołami w lidze.
W tej sytuacji kluczowym staje się drugi w kolejności mecz w Gorzowie z AZS, bo zagracie na wyjeździe i do tego najsilniejszą drużyną z całej trójki. W Pabianicach przegrałyście w dogrywce po zaciętym spotkaniu...
- Zgadzam się, że z AZS będzie bardzo ciężko. Ten zespół gra niezwykle agresywnie w defensywie. Ich presing daje się bardzo we znaki i z tym musimy sobie jakoś poradzić. Jeśli uda nam się oszukać ich obronę, powinniśmy wygrać.
Czy wszystkie zawodniczki Polfy są w pełni sił przed meczem z Dudą Leszno?
- Drobne kłopoty z nogą ma Agnieszka Pałka, ale do meczu się wykuruje.

