Co słychać w Wiśle?
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Kolejny z cotygodniowych wywiadów z Gwiazdami krakowskiej Wisły - tym razem Dominique Canty.
Urodzona w 1977 roku w Chicago Dominique Canty stała się w krótkim czasie wyróżniającą zawodniczką Ford Germaz Ekstraklasy. Jej wysoka, równa forma nie pozostała niezauważona i jako jedyna wiślaczka wystąpi w meczu Gwiazd Euroligi. Po zakończeniu obecnego sezonu wraca do rodzinnego miasta, gdzie podpisała kontrakt z miejscową drużyną Sky, z którą zaczynała karierę. Jest wrażliwą, wesołą i ambitną zawodniczką, której czasem zdarza się pokazać pazurki. Zapraszamy na wywiad z niedoszłym agentem FBI.
więcej na: http://www.kibicewisly.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=144&Itemid=62
Urodzona w 1977 roku w Chicago Dominique Canty stała się w krótkim czasie wyróżniającą zawodniczką Ford Germaz Ekstraklasy. Jej wysoka, równa forma nie pozostała niezauważona i jako jedyna wiślaczka wystąpi w meczu Gwiazd Euroligi. Po zakończeniu obecnego sezonu wraca do rodzinnego miasta, gdzie podpisała kontrakt z miejscową drużyną Sky, z którą zaczynała karierę. Jest wrażliwą, wesołą i ambitną zawodniczką, której czasem zdarza się pokazać pazurki. Zapraszamy na wywiad z niedoszłym agentem FBI.
więcej na: http://www.kibicewisly.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=144&Itemid=62
Jak na Amerykankę przystało...
Na samym wstępie zapytałem Annę DeForge, jakie wydarzenie w tym tygodniu jest dla niej najważniejsze. Zdziwiło ją to pytanie. Zdawała się myśleć "Czyżbym zapomniała, gramy z Lotosem?!", ale po chwili już zdecydowanie odpowiedziała - NBA All-Star Weekend. Podczas wieczornego treningu sama wprowadziła koleżanki w nastrój zbliżającego się koszykarskiego święta...
Niedawno w jednym z wywiadów mówiłaś, że niestety nie masz „ESPN”, a europejskie kanały sportowe są nudne, bo emitują tylko piłkę nożną. Powiedz, ile meczów koszykówki ogląda tygodniowo przeciętny Amerykanin?
- (śmiech) Przeciętny Amerykanin najprawdopodobniej ogląda... ja wiem? Mecz męskiej ligi akademickiej, mecz żeńskiej ligi akademickiej, a także oczywiście NBA/WNBA. Myślę, że większość Amerykanów ogląda około 5-8 meczów tygodniowo. Ale to jest oczywiście przeciętnie! Moja mama, tata, siostry kochają koszykówkę, więc u mnie w domu codziennie oglądamy jakiś mecz.
Zatem Amerykanie żyją już chyba zbliżającym "Weekendem Gwiazd"...
- Jasne!
Przed trzema laty miałaś okazję zagrać w Meczu Gwiazd WNBA. Pamiętasz, co sobie pomyślałaś, gdy się obudziłaś w dniu meczu?
- Wiesz, nie byłam zdenerwowana. To nie było tak jak tutaj w meczach Wisły, że musimy wygrać. To miała być zabawa. Mecz, w którym pokazujesz swój talent i dzięki temu jesteś rozpoznawalny.
Ale zgodzisz się, że towarzyszy tym meczom wyjątkowe napięcie.
- Tak, każdy Mecz Gwiazd wywołuje specjalne emocje - gdziekolwiek on jest. Czy to jest WNBA czy liga polska. Jest wyjątkowy, gdyż spotykają się w nim najbardziej utalentowane i najlepsze zawodniczki.
Dzisiaj początek wielkich emocji związanych z koszykarskim weekendem. Czego najbardziej oczekujesz?
- Oczywiście konkursu wsadów! Mecz Gwiazd również jest bardzo interesujący. Zawodnicy grający w NBA są niesamowici i zawsze pokazują coś wyjątkowego. Wygra "Zachód"! A konkurs wsadów na pewno ktoś młody.
Anna DeForge będzie trzymać kciuki przede wszystkim za...
- Przede wszystkim będę trzymać kciuki, aby żaden zawodnik nie dostał kontuzji, bo Weekend Gwiazd powinien być zabawą!
Tuż po wywiadzie Anna DeForge udała się na trening. Zawodniczki Wisły Can-Pack, choć w weekend w przeciwieństwie do amerykańskiej elity koszykarzy na zabawę czasu mieć nie będą, pozwoliły sobie na chwilę rozrywki. I już przy pierwszej próbie, stojąc tyłem do kosza na środku boiska, Anna DeForge trafiła idealnie - tylko siatka zatrzepotała!
Robert Błaszczyk
www.plkk.pl
Na samym wstępie zapytałem Annę DeForge, jakie wydarzenie w tym tygodniu jest dla niej najważniejsze. Zdziwiło ją to pytanie. Zdawała się myśleć "Czyżbym zapomniała, gramy z Lotosem?!", ale po chwili już zdecydowanie odpowiedziała - NBA All-Star Weekend. Podczas wieczornego treningu sama wprowadziła koleżanki w nastrój zbliżającego się koszykarskiego święta...
Niedawno w jednym z wywiadów mówiłaś, że niestety nie masz „ESPN”, a europejskie kanały sportowe są nudne, bo emitują tylko piłkę nożną. Powiedz, ile meczów koszykówki ogląda tygodniowo przeciętny Amerykanin?
- (śmiech) Przeciętny Amerykanin najprawdopodobniej ogląda... ja wiem? Mecz męskiej ligi akademickiej, mecz żeńskiej ligi akademickiej, a także oczywiście NBA/WNBA. Myślę, że większość Amerykanów ogląda około 5-8 meczów tygodniowo. Ale to jest oczywiście przeciętnie! Moja mama, tata, siostry kochają koszykówkę, więc u mnie w domu codziennie oglądamy jakiś mecz.
Zatem Amerykanie żyją już chyba zbliżającym "Weekendem Gwiazd"...
- Jasne!
Przed trzema laty miałaś okazję zagrać w Meczu Gwiazd WNBA. Pamiętasz, co sobie pomyślałaś, gdy się obudziłaś w dniu meczu?
- Wiesz, nie byłam zdenerwowana. To nie było tak jak tutaj w meczach Wisły, że musimy wygrać. To miała być zabawa. Mecz, w którym pokazujesz swój talent i dzięki temu jesteś rozpoznawalny.
Ale zgodzisz się, że towarzyszy tym meczom wyjątkowe napięcie.
- Tak, każdy Mecz Gwiazd wywołuje specjalne emocje - gdziekolwiek on jest. Czy to jest WNBA czy liga polska. Jest wyjątkowy, gdyż spotykają się w nim najbardziej utalentowane i najlepsze zawodniczki.
Dzisiaj początek wielkich emocji związanych z koszykarskim weekendem. Czego najbardziej oczekujesz?
- Oczywiście konkursu wsadów! Mecz Gwiazd również jest bardzo interesujący. Zawodnicy grający w NBA są niesamowici i zawsze pokazują coś wyjątkowego. Wygra "Zachód"! A konkurs wsadów na pewno ktoś młody.
Anna DeForge będzie trzymać kciuki przede wszystkim za...
- Przede wszystkim będę trzymać kciuki, aby żaden zawodnik nie dostał kontuzji, bo Weekend Gwiazd powinien być zabawą!
Tuż po wywiadzie Anna DeForge udała się na trening. Zawodniczki Wisły Can-Pack, choć w weekend w przeciwieństwie do amerykańskiej elity koszykarzy na zabawę czasu mieć nie będą, pozwoliły sobie na chwilę rozrywki. I już przy pierwszej próbie, stojąc tyłem do kosza na środku boiska, Anna DeForge trafiła idealnie - tylko siatka zatrzepotała!
Robert Błaszczyk
www.plkk.pl
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
ann pisze:Jak na Amerykankę przystało...
. Zdziwiło ją to pytanie. Zdawała się myśleć "Czyżbym zapomniała, gramy z Lotosem?!",
www.plkk.pl
Ten nawet zna myśli rozmówczyni.
Dobrze że nie zrobił wywiadu z politykami...

Zeby tradycji stalo sie za dosc, w tym tygodniu przedstawiamy wam bardzo fajna rozmowke z Jelena Skerovic.
"Jelena Skerović już od trzech lat reprezentuje z powodzeniem barwy Białej Gwiazdy. Jak sama przyznaje, z roku na rok gra coraz lepiej. Po tak dobrym sezonie trudno sobie wyobrazić na co będzie ją stać jesienią, jeśli wcześniej nie upomni się o nią któryś z klubów WNBA lub innych klubów europejskich. "
Wiecej na http://www.kibicewisly.pl/index.php?opt ... &Itemid=62
"Jelena Skerović już od trzech lat reprezentuje z powodzeniem barwy Białej Gwiazdy. Jak sama przyznaje, z roku na rok gra coraz lepiej. Po tak dobrym sezonie trudno sobie wyobrazić na co będzie ją stać jesienią, jeśli wcześniej nie upomni się o nią któryś z klubów WNBA lub innych klubów europejskich. "
Wiecej na http://www.kibicewisly.pl/index.php?opt ... &Itemid=62
- Rosso-Nero
- Młodzik
- Posty: 977
- Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
- Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
- Kontaktowanie:
"Przesłuchanie" Agaty Gajdy
Z powodu poważnej kontuzji kolana musiała opuścić ponad połowę obecnego sezonu. Zimą, po długiej rehabilitacji, trafiła do Wisły Can-Pack. Dziś ze zdwojoną energią przygotowuje się do najważniejszych spotkań sezonu. O życiu pod Wawelem, powrocie do kadry narodowej i treningach z Jeleną Skerović rozmawiamy z rozgrywającą "Białej Gwiazdy" - Agatą Gajdą.
Drugi miesiąc jest Pani w Krakowie. Jak przebiega aklimatyzacja? Czuje się już Pani częścią nowej drużyny?
- Tak, czuje się tu bardzo dobrze, a Kraków bardzo mi się podoba. Również cała obudowa wokół zespołu, cała organizacja robi wrażenie, także jestem bardzo zadowolona z tego, że tu jestem.
A jak zdrowie? Jak Pani ocenia stan kontuzjowanego przed rokiem kolana?
- Twierdzę, że jest naprawdę dobrze. Czuje się coraz lepiej, co jest widoczne na treningach, mam nadzieje, że będę mogła pokazać więcej w czasie meczów, no ale to będzie zależało już od trenera.
Jest Pani zadowolona z dotychczasowych występów w Wiśle?
- Mogę powiedzieć tak, że na pewno chciałabym grać jeszcze lepiej, ale zdaje sobie sprawę z tego, że pewnych rzeczy nie da się szybko przeskoczyć. Miałam poważną kontuzję, przerwa była dość długa, a formę trzeba odbudować. Trochę czasu to wymaga.
Czy mimo wszystko liczyła Pani na więcej minut?
- W tym sezonie byłam przekonana o tym, że tak to będzie wyglądało jak wygląda. Chce wrócić do zdrowia i do formy - to jest dla mnie teraz najważniejsze i na tym chce się skupić.
Czy po cichu myśli Pani o kadrze?
- (śmiech) Zawsze się myśli. Ale tak jak powiedziałam, na razie koncentruje się na nodze i na tym żeby było wszystko w porządku, a co będzie dalej to będziemy myśleć później.
W Polkowicach była Pani postacią pierwszoplanową, w Wiśle wchodzi Pani do gry z ławki. Nie żałuje Pani w tym kontekście przeprowadzki pod Wawel?
- Zrobiłam ten ruch świadomie. Od początku mówiłam, że jest to dla mnie jakiś postęp, jest to zespół na wyższym poziomie, który występuje w Eurolidze, co daje mi dodatkową szansę, żeby zaistnieć w Europie. Zobaczymy jak to się ułoży. Ja zawsze twierdzę, że trzeba zaryzykować, a co będzie to się okaże.
Czyli z wiślackiej ławki też można do kadry wskoczyć?
- Oczywiście. Trzeba walczyć i wydaje mi się, że wszystko jest możliwe.
Co daje Pani gra u boku najlepszych zawodniczek Wisły, w tym tych z WNBA?
- Codzienne treningi i sparingi są dla mnie bardzo korzystne, dużo się mogę nauczyć od dziewczyn. Prezentują bardzo wysoki poziom i na pewno dużo z tego "wyciągnę" i wykorzystam później w grze.
Od której zawodniczki uczy się Pani najwięcej?
- Na pewno od Jeleny Skerović, której pozycję dubluję. To bardzo klasowa zawodniczka, zawsze ją ceniłam grając w innych zespołach, dlatego cieszę się, bo dużo się od niej nauczę.
Miała Pani okazję grać pod okiem kilku cenionych szkoleniowców. Czy metody Elmedina Omanicia czymś się różnią?
- Ciężko mówić o metodach. Odkąd tutaj przyszłam zespół był cały czas w trybie euroligowym. Treningi były krótkie, a z powodu ciągłych wyjazdów było ich mało. Mecze środa - sobota - środa nie dawały nam szansy na długie treningi i dobre trenowanie. Teraz po Eurolidze przygotowujemy się fazy play-off i trenujemy coraz mocniej. Treningi są bardzo dobre i dużo uczą.
Przed Wisłą mecz w Brzegu, w którym spędziła Pani dwa lata. Podróż sentymentalna?
- W każdym zespole, w którym grałam czułam się bardzo dobrze, a grałam już w kilku klubach więc gdybym tak do tego podchodziła każdy wyjazd byłby dla mnie sentymentalny. Oczywiście, że zawsze trochę wspominam, bo wracam do znajomych, ale w praktyce podchodzę do tych spotkań normalnie.
Żyjecie już meczem z Lotosem?
- Wydaje mi się, że tak.
Co mówicie o tym meczu w szatni?
- Myślimy nad tym, jak to będzie wyglądało, a w przyszłym tygodniu okaże się na jakim jesteśmy teraz etapie.
Czym Wisła może pokonać Lotos?
- Najmocniejszą naszą stroną jest atak. Wydaje mi się, że w ataku będziemy lepsze, dlatego jeśli będzie dobra skuteczność to powinno być dobrze.
Rozmawiał: Dariusz Jaroń
www.plkk.pl
Z powodu poważnej kontuzji kolana musiała opuścić ponad połowę obecnego sezonu. Zimą, po długiej rehabilitacji, trafiła do Wisły Can-Pack. Dziś ze zdwojoną energią przygotowuje się do najważniejszych spotkań sezonu. O życiu pod Wawelem, powrocie do kadry narodowej i treningach z Jeleną Skerović rozmawiamy z rozgrywającą "Białej Gwiazdy" - Agatą Gajdą.
Drugi miesiąc jest Pani w Krakowie. Jak przebiega aklimatyzacja? Czuje się już Pani częścią nowej drużyny?
- Tak, czuje się tu bardzo dobrze, a Kraków bardzo mi się podoba. Również cała obudowa wokół zespołu, cała organizacja robi wrażenie, także jestem bardzo zadowolona z tego, że tu jestem.
A jak zdrowie? Jak Pani ocenia stan kontuzjowanego przed rokiem kolana?
- Twierdzę, że jest naprawdę dobrze. Czuje się coraz lepiej, co jest widoczne na treningach, mam nadzieje, że będę mogła pokazać więcej w czasie meczów, no ale to będzie zależało już od trenera.
Jest Pani zadowolona z dotychczasowych występów w Wiśle?
- Mogę powiedzieć tak, że na pewno chciałabym grać jeszcze lepiej, ale zdaje sobie sprawę z tego, że pewnych rzeczy nie da się szybko przeskoczyć. Miałam poważną kontuzję, przerwa była dość długa, a formę trzeba odbudować. Trochę czasu to wymaga.
Czy mimo wszystko liczyła Pani na więcej minut?
- W tym sezonie byłam przekonana o tym, że tak to będzie wyglądało jak wygląda. Chce wrócić do zdrowia i do formy - to jest dla mnie teraz najważniejsze i na tym chce się skupić.
Czy po cichu myśli Pani o kadrze?
- (śmiech) Zawsze się myśli. Ale tak jak powiedziałam, na razie koncentruje się na nodze i na tym żeby było wszystko w porządku, a co będzie dalej to będziemy myśleć później.
W Polkowicach była Pani postacią pierwszoplanową, w Wiśle wchodzi Pani do gry z ławki. Nie żałuje Pani w tym kontekście przeprowadzki pod Wawel?
- Zrobiłam ten ruch świadomie. Od początku mówiłam, że jest to dla mnie jakiś postęp, jest to zespół na wyższym poziomie, który występuje w Eurolidze, co daje mi dodatkową szansę, żeby zaistnieć w Europie. Zobaczymy jak to się ułoży. Ja zawsze twierdzę, że trzeba zaryzykować, a co będzie to się okaże.
Czyli z wiślackiej ławki też można do kadry wskoczyć?
- Oczywiście. Trzeba walczyć i wydaje mi się, że wszystko jest możliwe.
Co daje Pani gra u boku najlepszych zawodniczek Wisły, w tym tych z WNBA?
- Codzienne treningi i sparingi są dla mnie bardzo korzystne, dużo się mogę nauczyć od dziewczyn. Prezentują bardzo wysoki poziom i na pewno dużo z tego "wyciągnę" i wykorzystam później w grze.
Od której zawodniczki uczy się Pani najwięcej?
- Na pewno od Jeleny Skerović, której pozycję dubluję. To bardzo klasowa zawodniczka, zawsze ją ceniłam grając w innych zespołach, dlatego cieszę się, bo dużo się od niej nauczę.
Miała Pani okazję grać pod okiem kilku cenionych szkoleniowców. Czy metody Elmedina Omanicia czymś się różnią?
- Ciężko mówić o metodach. Odkąd tutaj przyszłam zespół był cały czas w trybie euroligowym. Treningi były krótkie, a z powodu ciągłych wyjazdów było ich mało. Mecze środa - sobota - środa nie dawały nam szansy na długie treningi i dobre trenowanie. Teraz po Eurolidze przygotowujemy się fazy play-off i trenujemy coraz mocniej. Treningi są bardzo dobre i dużo uczą.
Przed Wisłą mecz w Brzegu, w którym spędziła Pani dwa lata. Podróż sentymentalna?
- W każdym zespole, w którym grałam czułam się bardzo dobrze, a grałam już w kilku klubach więc gdybym tak do tego podchodziła każdy wyjazd byłby dla mnie sentymentalny. Oczywiście, że zawsze trochę wspominam, bo wracam do znajomych, ale w praktyce podchodzę do tych spotkań normalnie.
Żyjecie już meczem z Lotosem?
- Wydaje mi się, że tak.
Co mówicie o tym meczu w szatni?
- Myślimy nad tym, jak to będzie wyglądało, a w przyszłym tygodniu okaże się na jakim jesteśmy teraz etapie.
Czym Wisła może pokonać Lotos?
- Najmocniejszą naszą stroną jest atak. Wydaje mi się, że w ataku będziemy lepsze, dlatego jeśli będzie dobra skuteczność to powinno być dobrze.
Rozmawiał: Dariusz Jaroń
www.plkk.pl
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs
Q&A: Dominique Canty Reaches for the Sky
Free agent Dominique Canty signed with her hometown Chicago Sky this offseason.
After averaging a career-high 10.9 points per game in 2006, highly coveted free agent point guard Dominique Canty left the Houston Comets this offseason to sign with the Sky in her hometown of Chicago. This winter, she's playing on a team in Poland with fellow WNBA player Anna DeForge.
WNBA.com's Adam Hirshfield caught up with her over the phone recently while Canty was on her way to practice.
Q. So you're playing for Wisla Can-Pack in Poland. What's the reason so many WNBA players are heading overseas? Is it working on a new skill? Is it keeping in shape?
A. "I'm just trying to stay in shape right now. That's the reason most players come overseas in the offseason. You want to stay in shape, keep your timing and hopefully not lose anything before the season starts.
"I am also trying to work on my jump shot. That's something everybody knows I need to work on (laughs). I'm not ashamed of it. I know that my strength is penetrating and driving to the hole, so I feel I'll be a lot more successful if I can also shoot the jump shot consistently."
Q. Your team was eliminated from the EuroLeague in the Round of 16. How is your team doing in the Polish league?
A. "Right now, we're No. 1. We have two more games left in the regular season and then the playoffs start. Time is winding down. We're the favorites, because last year the team won the championship."
Q. What are your plans for coming back to the States and getting ready for the WNBA season with the Sky?
A. "I'm coming back to a new team, so I'm trying to get a feel for the team, get a feel for the coach and see the things that he wants to do. I know we're all on the same page with wanting to win, so whatever I can do to help the team win, I'm willing to do it."
Q. What made you want to make the move to Chicago?
A. "Getting a fresh start. There were a lot of things going on in Houston that I wasn't too sure about, so I wanted a fresh start. And I'm from Chicago. They're a young team and they needed a veteran, so I felt like I'd be a good fit because they need a strong guard who can penetrate and get other people the ball. So I went ahead and decided to make the move."
Q. How do you feel about the opportunity to play with Candice Dupree?
A. "I think it's pretty cool. She's a young player. She's very talented. Personality-wise, I don't really know her, but from what I hear, she's a sweet person. I think it's gonna be fun."
Q. What will it be like becoming the veteran floor leader for a team that had such a rough go last year?
A. "It's going to be weird at first, because I'm not really used to that. I'm used to being more of a role player, at least in the WNBA. When I come overseas, I'm more of a veteran… more of a leader. It'll take some getting used to, but it's not totally new, because I've done it before. I'll be alright with it."
Q. Will it be difficult coming to a new team? What will you need to improve on as a group in Chicago?
A. "It'll fall into place once we start practicing with each other and get that chemistry. Last year, they were a young team… a talented team, but they needed a couple of veterans and a strong, solid post player. I think things will fall into place."
Q. With all of the talented players in this year's draft, who would you most like to see the Sky go after?
A. "I haven't really been able to follow the college game over here, so I really don't know. What I do know is that in the guard position, we're great. I think we'll be a better team if we can get a strong post player. That's not to say that the post players we have aren't talented, because they are. But a big post player, a physical presence… that would complement the scorers we already have in the post."
Q. What are your expectations for the Sky this coming season?
A. "I think that if we work hard and work together and everybody's on the same page, then we're going to win. We're going to win more ballgames than they did last year, hopefully go to the playoffs, then go from there."
Q. You played in college at Alabama. Is there any rivalry in sports like the Alabama-Auburn football rivalry?
A. "(Laughs) I don't think so, because they take that rather seriously! It's almost scary!"
Q. What was the one thing you learned in college that has helped you the most in the WNBA?
A. "I had to wait my turn playing at Alabama. When I first got there, I wasn't the go-to player, and that taught me patience, both with people and on the floor."
Q. You served as an assistant coach at Chicago State a few years ago and were a criminal justice major in college. Do you see yourself heading in either of those directions after your playing career has ended?
A. "It's kind of funny. I majored in criminal justice because I wanted to be an FBI agent. And that's kind of out of the question now, because I play basketball and everyone's seen my face. When I get a little bit older, I might want to get back into coaching, but I'm not sure. I'm trying to get into other things, too, like real estate."
Q. If there's one thing you could change about the game of basketball, what would it be?
A. "I don't think I would change anything. I like the game the way it is. I like the physical playing, I like the running and jumping and all of the fundamentals and techniques that are involved. I wouldn't change anything."
www.wnba.com
Free agent Dominique Canty signed with her hometown Chicago Sky this offseason.
After averaging a career-high 10.9 points per game in 2006, highly coveted free agent point guard Dominique Canty left the Houston Comets this offseason to sign with the Sky in her hometown of Chicago. This winter, she's playing on a team in Poland with fellow WNBA player Anna DeForge.
WNBA.com's Adam Hirshfield caught up with her over the phone recently while Canty was on her way to practice.
Q. So you're playing for Wisla Can-Pack in Poland. What's the reason so many WNBA players are heading overseas? Is it working on a new skill? Is it keeping in shape?
A. "I'm just trying to stay in shape right now. That's the reason most players come overseas in the offseason. You want to stay in shape, keep your timing and hopefully not lose anything before the season starts.
"I am also trying to work on my jump shot. That's something everybody knows I need to work on (laughs). I'm not ashamed of it. I know that my strength is penetrating and driving to the hole, so I feel I'll be a lot more successful if I can also shoot the jump shot consistently."
Q. Your team was eliminated from the EuroLeague in the Round of 16. How is your team doing in the Polish league?
A. "Right now, we're No. 1. We have two more games left in the regular season and then the playoffs start. Time is winding down. We're the favorites, because last year the team won the championship."
Q. What are your plans for coming back to the States and getting ready for the WNBA season with the Sky?
A. "I'm coming back to a new team, so I'm trying to get a feel for the team, get a feel for the coach and see the things that he wants to do. I know we're all on the same page with wanting to win, so whatever I can do to help the team win, I'm willing to do it."
Q. What made you want to make the move to Chicago?
A. "Getting a fresh start. There were a lot of things going on in Houston that I wasn't too sure about, so I wanted a fresh start. And I'm from Chicago. They're a young team and they needed a veteran, so I felt like I'd be a good fit because they need a strong guard who can penetrate and get other people the ball. So I went ahead and decided to make the move."
Q. How do you feel about the opportunity to play with Candice Dupree?
A. "I think it's pretty cool. She's a young player. She's very talented. Personality-wise, I don't really know her, but from what I hear, she's a sweet person. I think it's gonna be fun."
Q. What will it be like becoming the veteran floor leader for a team that had such a rough go last year?
A. "It's going to be weird at first, because I'm not really used to that. I'm used to being more of a role player, at least in the WNBA. When I come overseas, I'm more of a veteran… more of a leader. It'll take some getting used to, but it's not totally new, because I've done it before. I'll be alright with it."
Q. Will it be difficult coming to a new team? What will you need to improve on as a group in Chicago?
A. "It'll fall into place once we start practicing with each other and get that chemistry. Last year, they were a young team… a talented team, but they needed a couple of veterans and a strong, solid post player. I think things will fall into place."
Q. With all of the talented players in this year's draft, who would you most like to see the Sky go after?
A. "I haven't really been able to follow the college game over here, so I really don't know. What I do know is that in the guard position, we're great. I think we'll be a better team if we can get a strong post player. That's not to say that the post players we have aren't talented, because they are. But a big post player, a physical presence… that would complement the scorers we already have in the post."
Q. What are your expectations for the Sky this coming season?
A. "I think that if we work hard and work together and everybody's on the same page, then we're going to win. We're going to win more ballgames than they did last year, hopefully go to the playoffs, then go from there."
Q. You played in college at Alabama. Is there any rivalry in sports like the Alabama-Auburn football rivalry?
A. "(Laughs) I don't think so, because they take that rather seriously! It's almost scary!"
Q. What was the one thing you learned in college that has helped you the most in the WNBA?
A. "I had to wait my turn playing at Alabama. When I first got there, I wasn't the go-to player, and that taught me patience, both with people and on the floor."
Q. You served as an assistant coach at Chicago State a few years ago and were a criminal justice major in college. Do you see yourself heading in either of those directions after your playing career has ended?
A. "It's kind of funny. I majored in criminal justice because I wanted to be an FBI agent. And that's kind of out of the question now, because I play basketball and everyone's seen my face. When I get a little bit older, I might want to get back into coaching, but I'm not sure. I'm trying to get into other things, too, like real estate."
Q. If there's one thing you could change about the game of basketball, what would it be?
A. "I don't think I would change anything. I like the game the way it is. I like the physical playing, I like the running and jumping and all of the fundamentals and techniques that are involved. I wouldn't change anything."
www.wnba.com
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków zamierza zbudować nowa halę sportową. Według wstępnych planów najszybciej mogłaby zostać oddana do użytku w 2009 roku - poinformował prezes krakowskiego klubu Ludwik Miętta-Mikołajewicz.
Jednym z głównych argumentów za powstaniem nowego obiektu jest fakt, że istniejący nie spełnia wymogów FIBA.
"Do tej pory mogliśmy grać w Eurolidze koszykarek dzięki wyrozumiałości FIBA, gdyż otrzymywaliśmy pozwolenie warunkowe na rozgrywanie spotkań we własnej hali. Jednak ten stan nie może trwać wiecznie. Co roku przypomina nam się o tym problemie" - powiedział Miętta-Mikołajewicz.
Jak wyjaśnił prezes TS Wisła w krakowskiej hali problemem jest brak odpowiedniej odległości od linii bocznej do przeszkody (trybun) - według władz światowej koszykówki powinno to być minimum dwa metry - oraz jej niepełnowymiarowość.
Są dwie koncepcje budowy hali. Według pierwszej nowy obiekt miałby powstać częściowo na miejscu obecnej hali, lecz na ten projekt musiałby się zgodzić konserwator zabytków (w grę wchodziłoby bowiem zniszczenie zabytkowej już budowli). Jeśli zgody nie będzie, nowy obiekt powstanie obok dotychczas istniejącego.
"W nowej hali będzie mogło się zmieścić 4-4,5 tys. kibiców" - powiedział prezes Miętta-Mikołajewicz.
Przypomnijmy, że obecnie sztandarowym zespołem krakowskiego klubu są koszykarki, Wisła Can-Pack - (zespół piłkarski Wisły grający w Orange Ekstraklasa działa pod auspicjami Sportowej Spółki Akcyjnej Wisła Kraków) - ale z hali korzystają także m.in. siatkarki, które maja bardzo duże szanse powrotu do Ligi Siatkówki Kobiet.
Jednym z głównych argumentów za powstaniem nowego obiektu jest fakt, że istniejący nie spełnia wymogów FIBA.
"Do tej pory mogliśmy grać w Eurolidze koszykarek dzięki wyrozumiałości FIBA, gdyż otrzymywaliśmy pozwolenie warunkowe na rozgrywanie spotkań we własnej hali. Jednak ten stan nie może trwać wiecznie. Co roku przypomina nam się o tym problemie" - powiedział Miętta-Mikołajewicz.
Jak wyjaśnił prezes TS Wisła w krakowskiej hali problemem jest brak odpowiedniej odległości od linii bocznej do przeszkody (trybun) - według władz światowej koszykówki powinno to być minimum dwa metry - oraz jej niepełnowymiarowość.
Są dwie koncepcje budowy hali. Według pierwszej nowy obiekt miałby powstać częściowo na miejscu obecnej hali, lecz na ten projekt musiałby się zgodzić konserwator zabytków (w grę wchodziłoby bowiem zniszczenie zabytkowej już budowli). Jeśli zgody nie będzie, nowy obiekt powstanie obok dotychczas istniejącego.
"W nowej hali będzie mogło się zmieścić 4-4,5 tys. kibiców" - powiedział prezes Miętta-Mikołajewicz.
Przypomnijmy, że obecnie sztandarowym zespołem krakowskiego klubu są koszykarki, Wisła Can-Pack - (zespół piłkarski Wisły grający w Orange Ekstraklasa działa pod auspicjami Sportowej Spółki Akcyjnej Wisła Kraków) - ale z hali korzystają także m.in. siatkarki, które maja bardzo duże szanse powrotu do Ligi Siatkówki Kobiet.
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
sienot pisze:Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków zamierza zbudować nowa halę sportową. Według wstępnych planów najszybciej mogłaby zostać oddana do użytku w 2009 roku - poinformował prezes krakowskiego klubu Ludwik Miętta-Mikołajewicz.
Jednym z głównych argumentów za powstaniem nowego obiektu jest fakt, że istniejący nie spełnia wymogów FIBA.
"Do tej pory mogliśmy grać w Eurolidze koszykarek dzięki wyrozumiałości FIBA, gdyż otrzymywaliśmy pozwolenie warunkowe na rozgrywanie spotkań we własnej hali. Jednak ten stan nie może trwać wiecznie. Co roku przypomina nam się o tym problemie" - powiedział Miętta-Mikołajewicz.
Jak wyjaśnił prezes TS Wisła w krakowskiej hali problemem jest brak odpowiedniej odległości od linii bocznej do przeszkody (trybun) - według władz światowej koszykówki powinno to być minimum dwa metry - oraz jej niepełnowymiarowość.
Są dwie koncepcje budowy hali. Według pierwszej nowy obiekt miałby powstać częściowo na miejscu obecnej hali, lecz na ten projekt musiałby się zgodzić konserwator zabytków (w grę wchodziłoby bowiem zniszczenie zabytkowej już budowli). Jeśli zgody nie będzie, nowy obiekt powstanie obok dotychczas istniejącego.
"W nowej hali będzie mogło się zmieścić 4-4,5 tys. kibiców" - powiedział prezes Miętta-Mikołajewicz.
Przypomnijmy, że obecnie sztandarowym zespołem krakowskiego klubu są koszykarki, Wisła Can-Pack - (zespół piłkarski Wisły grający w Orange Ekstraklasa działa pod auspicjami Sportowej Spółki Akcyjnej Wisła Kraków) - ale z hali korzystają także m.in. siatkarki, które maja bardzo duże szanse powrotu do Ligi Siatkówki Kobiet.
przecież my żyjemy w skansenie!! Janczykowski wcześniej zdechnie niż da zgode na wyburzenie choćby krawężników przed halą!!
z drugiej strony mógłby ktoś w końcu zająć się tymi terenami - centrum miasta a wygląd jak zadupie... wstyd!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Niestety z przyczyn niezaleznych od nas -> wywiad z kolejna gwiazda Wisły Kraków ukaze sie dopiero w dniu jutrzejszym. Juz teraz moge zdradzic iz jest to trener Wisły Can Pack ELMEDIN OMANIC -> a pytania ktore zadawalismy okreslil jako ciezkie (a niektorymi wrecz sie oburzyl
) Wiec juz teraz zachecamy do odwiedzania jutro wieczorem serwisu www.kibicewisly.pl
Zapowiadana juz wczoraj rozmowa z Elmedinem Omanicem w przede dniu meczu z Lotosem.
Jest na pewno postacią wyrazistą. Nie tylko ze względu na jego charakterystyczną fryzurę (a raczej jej brak), ale również ze względu na temperament. Energiczny, wybuchowy, ekspresywny. Można powiedzieć że jest osobą kontrowersyjną. Ale to dzięki niemu tytuł mistrzowski powrócił po 18 latach pod Wawel. I wszystko wskazuje na to że drugi rok pod rząd będziemy mogli przeżywać te same emocje. Z Elmedinem Omaniciem, trenerem koszykarek Wisły Can-Pack rozmawiamy na 2 dni przed najważniejszym meczem w sezonie, z Lotosem.
Więcej na : http://www.kibicewisly.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=214&Itemid=62
Jest na pewno postacią wyrazistą. Nie tylko ze względu na jego charakterystyczną fryzurę (a raczej jej brak), ale również ze względu na temperament. Energiczny, wybuchowy, ekspresywny. Można powiedzieć że jest osobą kontrowersyjną. Ale to dzięki niemu tytuł mistrzowski powrócił po 18 latach pod Wawel. I wszystko wskazuje na to że drugi rok pod rząd będziemy mogli przeżywać te same emocje. Z Elmedinem Omaniciem, trenerem koszykarek Wisły Can-Pack rozmawiamy na 2 dni przed najważniejszym meczem w sezonie, z Lotosem.
Więcej na : http://www.kibicewisly.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=214&Itemid=62
a pytania ktore zadawalismy okreslil jako ciezkie (a niektorymi wrecz sie oburzyl )
przepraszam trenerze, nie chcialam Pana zdenerwować swoimi pytaniami
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
a pytania ktore zadawalismy okreslil jako ciezkie (a niektorymi wrecz sie oburzyl )
Ja również przepraszam
"Jeśli człowiek nie odkrył czegoś, za co gotów jest umrzeć, nie jest godzien, by żyć."
https://bartolino78.wordpress.com
https://bartolino78.wordpress.com
BARTOLINO pisze:a pytania ktore zadawalismy okreslil jako ciezkie (a niektorymi wrecz sie oburzyl )
Ja również przepraszam. Chyba zdenerwowałem naszego trenera pytaniem o Magdę Skorek...
. Chyba mam przechlapane
.
nie martwcie się!! siedzicie w sumie w pierwszym rzędzie a łysemu brakuje do Was ... centymetrów
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 138 gości





