Orange Ekstraklasa: wygrana Zagłębia, ósmy gol Chałbińskiego
W swoim pierwszym spotkaniu po przerwie zimowej w Orange Ekstraklasie Zagłebie Lubin wygrało u siebie z Odrą Wodzisław 1:0. Ósmą bramkę w ligowych rozgrywkach zdobył napastnik lubinian Michał Chałbiński.
Obie drużyny zagrały ze sobą drugi raz w ciągu trzech dni. W środę w Pucharze Ekstraklasy górą było Zagłębie, które wygrało z Odrą po golu Łukasza Piszczka strzelonym w przedostatniej minucie gry. Tym razem mecz ułożył się inaczej, a pierwsza i, jak się później okazało, jedyna bramka padła już po niecałych 20 minutach gry. Prowadzenie dla gospodarzy uzyskał po akcji całego zespołu najlepszy strzelec Zagłębia Michał Chałbiński.
Zanim jednak do tego doszło, szanse na zdobycie gola miały obie drużyny. Najpierw dwukrotnie zza pola karnego strzelali gospodarze, najpierw Maciej Iwański, a kilka minut później Łukasz Piszczek. Z kolei w 13 minucie znakomitą okazję dla Odry zmarnował Marcin Radzewicz. Pomocnik wodzisławian uderzał z kilku metrów głową po dośrodkowaniu Jana Wosia, jednak Michal Vaclavik obronił.
Pięć minut później prowadzili lubinianie. Chałbiński otrzymał świetne, prostopadłe podanie od nowego nabytku Zagłębia Portugalczyka Rui Miguela i technicznym strzałem z pola karnego pokonał Krzysztofa Pilarza. Od tego momentu na bramkę Odry sunęły ataki gospodarzy, jednak brakowało im dokładnego wykończenia. Goście odgryzali się z rzadka, m.in. z rzutu wolnego ze sporej odległości strzelał Marcin Malinowski, Vaclavik z trudem obronił. Im bliżej było końca pierwszej części meczu, tym wodzisławianie atakowali odważniej, w czym pomagali im też kiksujący obrońcy Zagłębia.
Pierwsze 10 minut drugiej połowy należało do gości, którzy najwyraźniej uwierzyli, że mogą z Lubina wywieźć jakąś zdobycz. Później jednak inicjatywę odzyskali piłkarze miejscowych, którzy stworzyli kilka sytuacji. W 58 minucie po przypadkowym wybiciu piłki przez obrońców Odry przed Pilarzem znalazło się trzech lubinian. Piłkę przy nodze miał Chałbiński, który mógł podawać, ale postanowił sam strzelać i trafił w nogi bramkarza.
Do końca spotkania gra toczyła się z lekką przewagą gospodarzy, którzy starali się podwyższyć prowadzenie, jednak byli nieskuteczni, w czym celował Chałbiński.
www.onet.pl
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs