Finałowy turniej PP koszykarek w Gdyni i Lęborku
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
K...a mozna byla wygrac mecz w 4 kwarcie, ale trzeba grać tez pozostale 3.
Mimo ze 3/4 meczu było do bani to cieszy to że na obcym terenie z -14 niewulujemy przewagę co pokazuje ze w Gdyni można wygrać jesli sie zagra sie cały mecz równo.
Mimo ze 3/4 meczu było do bani to cieszy to że na obcym terenie z -14 niewulujemy przewagę co pokazuje ze w Gdyni można wygrać jesli sie zagra sie cały mecz równo.
Ostatnio zmieniony 11 marca 2007, 16:36 przez Marco, łącznie zmieniany 1 raz.


WislaLive.pl
No coz, przy lepszej dyspozycjie Chamique lub tez Skery , mysle ze ten mecz wygladalby calkiem inaczej. A co do postawy Pawlaczki, fakt zagrala niezle spotkanie ... ale nie zeby sie tak podniecac jak to Cuprys i Labedz robili
.
P.S. I wogole zmiazdzyla mnie piosenka "JESTESMY ZAWSZE TAM, GDZIE NASZ LOTOSIK GRA .... " buhaaha
P.S. I wogole zmiazdzyla mnie piosenka "JESTESMY ZAWSZE TAM, GDZIE NASZ LOTOSIK GRA .... " buhaaha
Ostatnio zmieniony 11 marca 2007, 16:43 przez kwassek, łącznie zmieniany 1 raz.
A mi tak jakoś smutno. Głupia strata... Gdyby już niecelny rzut oddały, to by nie było tak smutno, eh. Szkoda. Właściwie to można pogratulować ADF, bo szczerze powiedziawszy to walki jakoś nie widziałem u naszych dziewczyn... Nie chodzi mi o to, że nie chciało im się grać albo co...
Natomiast znowu dziwi tak fatalny mecz w wykonaniu Wisły i tylko 5 pkt straty. Ale to nic nie znaczy, porażka, to porażka.
Natomiast znowu dziwi tak fatalny mecz w wykonaniu Wisły i tylko 5 pkt straty. Ale to nic nie znaczy, porażka, to porażka.
no i po pucharze
nasza skuteczność za 2 była dziś żenująca! prezgraliśmy ten mecz właśnie tym. bo sorry ale takie nietrafione rzuty spod samego kosza Dado czy Mique to jest przegięcie.
wydaje się,że po dwóch spacerkach z Pozanien i Brzegiem nasze dziewczyny myślały, że i dziś tak będzie. no trudno, płakać nie będziemy. faktem jest jednak ,że kolejny cel stawiany przed sezonem, czyli obrona PP nie został zrealizowany.
jeśli miałabym dziś wyróżnić któraś naszą zawodniczkę, to chyba nie będzie zaskoczenia
ANNA DEFORGE i wszystko jasne!
Brawo Anka za walkę do końca
pewnie tytuł MVP zostanie przyznany komuś z LOtosu( Sales, Pawlak), ale w mojej ocenie to ADF zasłużyła na niego.
no i do roboty dziewczyny
aha i jeszcze jedno, graty dla zawodniczek Lotosu i moim zdaniem Sales zdecydowanie lepsza niż Lennox.
nasza skuteczność za 2 była dziś żenująca! prezgraliśmy ten mecz właśnie tym. bo sorry ale takie nietrafione rzuty spod samego kosza Dado czy Mique to jest przegięcie.
wydaje się,że po dwóch spacerkach z Pozanien i Brzegiem nasze dziewczyny myślały, że i dziś tak będzie. no trudno, płakać nie będziemy. faktem jest jednak ,że kolejny cel stawiany przed sezonem, czyli obrona PP nie został zrealizowany.
jeśli miałabym dziś wyróżnić któraś naszą zawodniczkę, to chyba nie będzie zaskoczenia
ANNA DEFORGE i wszystko jasne!
Brawo Anka za walkę do końca
pewnie tytuł MVP zostanie przyznany komuś z LOtosu( Sales, Pawlak), ale w mojej ocenie to ADF zasłużyła na niego.
no i do roboty dziewczyny
aha i jeszcze jedno, graty dla zawodniczek Lotosu i moim zdaniem Sales zdecydowanie lepsza niż Lennox.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
no ostatnie 2 minuty a nasze zaczęły gonić!! hehe.. zegarki im sie popsuły?? łysy znów zawierzył Skerze za bardzo - czy nie mógł jej ściągnąć w 2 czy 3 kwarcie jak jej kompletnie nie szło?? Agata by przynajmniej pobroniła..a tu ..uj
co tam przynajmniej było widać przy którymś czasie pod koniec kto tą druzyną dowodzi, a mianoiwicie jak Skrecz słuchał co ma do powiedzenie Krawczyk...
DZIEWCZYNY OBUDŹDZIE SIĘ W KOŃCU!!
ps. no i znów Natalke z Numerkiem było widać

co tam przynajmniej było widać przy którymś czasie pod koniec kto tą druzyną dowodzi, a mianoiwicie jak Skrecz słuchał co ma do powiedzenie Krawczyk...
DZIEWCZYNY OBUDŹDZIE SIĘ W KOŃCU!!
ps. no i znów Natalke z Numerkiem było widać
Ostatnio zmieniony 11 marca 2007, 16:54 przez jimmy, łącznie zmieniany 1 raz.
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z

-
Gość
Omanic może się już powoli żegnać z Krakowem.Już drugiego celu sportowego nie osiągnął.Zadziwiająca jest jego bezradność w prowadzeniu spotkania kiedy GWIAZDY nie grają.Przecież na ławce ma dobre polki,które chociaż zagrałyby ambitnie.Nie wiem dlaczego nie posadził chociaż na chwile Skery,która dziś byla slabiutka.Może pare minut Gajdy dało by jej chwile na ochloniecie i podjęcie walki.To samo z Canty i Krawiec.Najgorsze,że on nawet nie próbuje.
Ja nie sądzę, że dziewczyny myślaly, że będzie spacerek. Mam wrażenie, że miały trochę stracha... Bo czym można wytłumaczyć znowu początki kwart pierwszej i trzeciej... Tym razem nie było po 8-0, ale 8-0 i 6-0... Cieszyć może skuteczność z linii wolnych, z którą było różnie. Nie było tak źle za 3. Ale rzeczywiście... co dziś się działo za 2??? I Canty i Skero powinny zrobić akcje 2+1. A piłka wylatywała... Ogólnie, jeszcze raz powtarzam: Wisła dużo gorsza od Lotosu, pomimo wyniku i szansy na doprowadzenia do dogrywki. Ale w sumie i tak porażka.
Gratulacje dla zdobywcy PP.
Gratulacje dla zdobywcy PP.
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
Nasza skuteczność z gry wyniosła dzisiaj uwaga
uwaga
magiczne gigantyczne 33,3%
gdyby nie te 30 punkty z wolnych.... szkoda gadać.
Zakładam, że kolejnego tak fantastycznego meczu w ataku jak i w obronie nasze zawodniczki nie zagrają, samymi wolnymi (no dobra wolnymi i jedną zawodniczką
) meczu się nie wygra, a na pewno z drużyną taką jak Lotos.
Zakładam, że kolejnego tak fantastycznego meczu w ataku jak i w obronie nasze zawodniczki nie zagrają, samymi wolnymi (no dobra wolnymi i jedną zawodniczką
ja tylko chce nawiazac do wypowiedzi Saletry ... hmm wiesz ja ci tak powiem ze to wlasnie Rivers w lesznie poprowadzila nasz zespol z Bell do wygranej z poznaniem nei wiem czy byles... a u was rivers grala ale wraca do formy po kontuzji...
skoro masz takie obiekcje do Bell to hmm zauwaz ze polska liga jest slabiutka i na nią Bell pasuje nikt nei mowi ze jest gwiazda ligi jest gwiazda leszna i nic po za tym a czego by mogly sie polki od niej uczyc moze nie tylko od niej ale od wiekszosci amerykanek ze trzeba grac na calego nawet jak nei idze walczyc i sie niepoddawac bo nasze rodzime dziewczyny nei zawsze potrafia pociagnac
skoro masz takie obiekcje do Bell to hmm zauwaz ze polska liga jest slabiutka i na nią Bell pasuje nikt nei mowi ze jest gwiazda ligi jest gwiazda leszna i nic po za tym a czego by mogly sie polki od niej uczyc moze nie tylko od niej ale od wiekszosci amerykanek ze trzeba grac na calego nawet jak nei idze walczyc i sie niepoddawac bo nasze rodzime dziewczyny nei zawsze potrafia pociagnac
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 3 gości




