ŻOŁNIERZ pisze:Liquidor pisze:ŻOŁNIERZ pisze:I to jest dopiero frajerstwo.
urzekła nas Twoja historia. zamiast podpisu "żak" powinieneś mieć k... "mentor" - zawsze uraczysz nas jakąś celną wypowiedzią.
Jak będziesz miał choćby połowę moich wyjazdów na kosza. Jeżeli w swoim zyciorysie bedziesz miał ganianki z ŁKSem,Stilonem,Polonią W czy AZS Toruń. itd.
nie chwal się ile to masz ganianek i za kim, bo w Krakowie (choc to nie powod do chwalenia się ) jest tego wiecej w ciagu tygodnia niz ty miales przez chocby jedną rundę, amoze sezon czy lat (
Jeżeli zachaczyłeś choćby o 1/4 ilości meczów u siebie w stosunku do mnie to bedziesz też mógł nosic ten tytuł. Póki co nie możesz.
a ze bys ty mial chocby 1/4 ilosci meczów pilki, kosza, siatkowki, judo, gimanstyki, Wisły II McArthur, i innych to by bylo fajnie, nie wspominajac o wyjazdach
Chcesz spizgać AZs G? Zrób to. Jutro może któryś z nich zostanie kumplem kogoś np. z ŁKSu i ciebie spizgają.
internet to nie nasza domena pokazywania się jakim to sie jest kozakiem,
I tak w kółko.
no to skoncz, juz Ci napisalem w czym sie ta dyskusja zamyka
I śmieszy mnie to że Wielka Wisła goni kilku chłopaczków z AZsu G. Którzy w swoim mieście nic nie znaczą. To wasz przeciwnik? Jeżeli tak to raczej świadczy kiepsko o was. Jaki przeciwnik taki.......
czlowiek niezainteresowany jak to przeczyta to sobie pomysli ze Wisła wystawiła bandę niczym na walkę z Gladiatorami i nie dała rady

))
Dziesiątki razy ta grupka przepraszała za to co się stało.
no i co w związku z tym?
Może i nawet wiedzą kto to zrobił ,ale może zrozumcie ,że strach im nie pozwala o tym tu pisać.
chwileczkę, do Krakowa sie nie bali a u siebie się boją? przeciez Endrju napisał, że się nie boją
Tak na marginesie. Jestes taki pewny siebie? Może kiedyś zawitasz na Olimpię? Nadal bedziesz taki pewny siebie? Butny?
moze kiedyś
Żle się stało w Gorzowie. też nie zaciekawie w Lesznie i Polkowicach. Ale tam to się wszystko rodzi. I to normalne. Trzeba to prostować, ale napewno nie waszą metodą.
tzn jaką metodą? stało się coś komuś?
skoro gadali podobno z jakimiś kibicami z Wisły, przepraszali Ann (na meczu czy tylko w necie?) bo jesli na meczu , to mogli zapytać albo popytać z kim mają wyjaśnić ale widocznie nie uznali ze mają nam cos do wyjaśnienia.
Widze ŻÓŁNIERZU ze cieżko Ci przyjac do wiadomości ze potraktowalismy ich własnie tak jak basketfanów czyli spokojnych nie mających nic wspolnego z incydentem kibiców ale równocześnie zwracając uwage ze na sielankę z tego powodu liczyć nie mogą.
I mozesz dalej tutaj mydlic oczy postronnym obserwatorom i sie wysmiewać. Wielka afera ze ktos musial uciekać, a co dopiero by bylo jakby coś sie tak naprawdę stało.