2 runda PO:KK AZS Jelenia Góra - ŁKS Łódź 64-71 i 68-83
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
2 runda PO:KK AZS Jelenia Góra - ŁKS Łódź 64-71 i 68-83
AZS KK Jelenia G. - ŁKS Siemens AGD: Pokazać talent
Drużynom AZS-u Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra i ŁKS-u Siemens AGD Łódź co prawda nie udało się awansować do czołowej czwórki, ale i tak mają o co walczyć. Stawką dwumeczu jest udział w rywalizacji o piątą pozycję na finiszu sezonu 2006/2007.
- W ostatnim tygodniu nastąpiła bardzo istotna zmiana w składzie naszego zespołu. Na prośbę amerykańskich zawodniczek, które będą na campach próbować swoich sił do ligi zawodowej WNBA klub wykazał duże zrozumienie i zgodził się na wcześniejszy wyjazd Keili Bachem i Jocelyn Penn. Dziewczyny zrobiły dla nas bardzo wiele i w sytuacji gry o miejsca 5-8 nie chcieliśmy im torować szansy pokazania się w klubach zawodowych – mówi Rafał Sroka.
Nie ma więc co ukrywać, że dla jeleniogórzanek to poważne osłabienie, bowiem wspomniane koszykarki, wespół z Sabriną Scott, liderowały drużynie przez cały sezon. Czy zatem zawodniczki Kolegium Karkonoskiego staną się przysłowiowym chłopcem do bicia? – Pod nieobecność Amerykanek zmieni się koncepcja gry zespołu. Na pewno dużym plusem będzie możliwość pojawienia się na parkiecie większej liczby młodych zawodniczek, które powinny dostać szansę większego czasu gry i teraz możemy sobie na to pozwolić. Nie znaczy to jednak, że nie będzie nam zależało na jak najlepszym wyniku. Wręcz przeciwnie. Będziemy walczyć z jeszcze większą determinacją, choćby również dlatego by dotychczasowe zmienniczki mogły pokazać, że stać je na grę na wysokim poziomie, a czego wymaga od koszykarek gra w ekstraklasie. Każda z grających dziewcząt będzie miała szansę pokazania swojej przydatności do zespołu, a to bardzo ważne dla nas wszystkich również w kontekście przyszłości. Póki co interesuje mnie jednak wyłącznie sobotni mecz – wyjaśnia szkoleniowiec AZS-u KK.
W sezonie zasadniczym oba zespoły zmierzyły się ze sobą dwukrotnie i co warte podkreślenia rywalizacja zakończyła się remisem. W meczu pierwszej rundy jeleniogórzanki poniosły sromotną porażkę na parkiecie w Łodzi (61:91), a w rewanżu, dzięki żelaznej obronie, wygrały 54:52. Jak będzie tym razem?
- Chcemy walczyć z ŁKS-em aczkolwiek zdajemy sobie sprawę. że to bardzo wymagający zespół i z pewnością będzie bardzo ciężko. Pracujemy by jak najlepiej przygotować się do tego meczu i wierzę że stać nas na to, by pokazać się z dobrej strony. A kto wygra? Nie chcę prorokować. Musimy grać jak najlepiej bo tylko taka gra, z tak dobrym zespołem jak ŁKS, może dać korzystny dla nas wynik – zakończył trener akademiczek.
Mecz AZS-u Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra z ŁKS-em Siemens AGD Łódź zostanie rozegrany w sobotę 31.03.2007 r., w hali przy ulicy Sudeckiej 42. Początek spotkania o godzinie 15:00, a bilety do nabycia przed rozpoczęciem meczu w cenie 8 złotych (normalny) i 4 złote (ulgowy). Dzieci do 7 roku życia wstęp wolny.
Wojciech Strzebińczyk
www.plkk.pl
Drużynom AZS-u Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra i ŁKS-u Siemens AGD Łódź co prawda nie udało się awansować do czołowej czwórki, ale i tak mają o co walczyć. Stawką dwumeczu jest udział w rywalizacji o piątą pozycję na finiszu sezonu 2006/2007.
- W ostatnim tygodniu nastąpiła bardzo istotna zmiana w składzie naszego zespołu. Na prośbę amerykańskich zawodniczek, które będą na campach próbować swoich sił do ligi zawodowej WNBA klub wykazał duże zrozumienie i zgodził się na wcześniejszy wyjazd Keili Bachem i Jocelyn Penn. Dziewczyny zrobiły dla nas bardzo wiele i w sytuacji gry o miejsca 5-8 nie chcieliśmy im torować szansy pokazania się w klubach zawodowych – mówi Rafał Sroka.
Nie ma więc co ukrywać, że dla jeleniogórzanek to poważne osłabienie, bowiem wspomniane koszykarki, wespół z Sabriną Scott, liderowały drużynie przez cały sezon. Czy zatem zawodniczki Kolegium Karkonoskiego staną się przysłowiowym chłopcem do bicia? – Pod nieobecność Amerykanek zmieni się koncepcja gry zespołu. Na pewno dużym plusem będzie możliwość pojawienia się na parkiecie większej liczby młodych zawodniczek, które powinny dostać szansę większego czasu gry i teraz możemy sobie na to pozwolić. Nie znaczy to jednak, że nie będzie nam zależało na jak najlepszym wyniku. Wręcz przeciwnie. Będziemy walczyć z jeszcze większą determinacją, choćby również dlatego by dotychczasowe zmienniczki mogły pokazać, że stać je na grę na wysokim poziomie, a czego wymaga od koszykarek gra w ekstraklasie. Każda z grających dziewcząt będzie miała szansę pokazania swojej przydatności do zespołu, a to bardzo ważne dla nas wszystkich również w kontekście przyszłości. Póki co interesuje mnie jednak wyłącznie sobotni mecz – wyjaśnia szkoleniowiec AZS-u KK.
W sezonie zasadniczym oba zespoły zmierzyły się ze sobą dwukrotnie i co warte podkreślenia rywalizacja zakończyła się remisem. W meczu pierwszej rundy jeleniogórzanki poniosły sromotną porażkę na parkiecie w Łodzi (61:91), a w rewanżu, dzięki żelaznej obronie, wygrały 54:52. Jak będzie tym razem?
- Chcemy walczyć z ŁKS-em aczkolwiek zdajemy sobie sprawę. że to bardzo wymagający zespół i z pewnością będzie bardzo ciężko. Pracujemy by jak najlepiej przygotować się do tego meczu i wierzę że stać nas na to, by pokazać się z dobrej strony. A kto wygra? Nie chcę prorokować. Musimy grać jak najlepiej bo tylko taka gra, z tak dobrym zespołem jak ŁKS, może dać korzystny dla nas wynik – zakończył trener akademiczek.
Mecz AZS-u Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra z ŁKS-em Siemens AGD Łódź zostanie rozegrany w sobotę 31.03.2007 r., w hali przy ulicy Sudeckiej 42. Początek spotkania o godzinie 15:00, a bilety do nabycia przed rozpoczęciem meczu w cenie 8 złotych (normalny) i 4 złote (ulgowy). Dzieci do 7 roku życia wstęp wolny.
Wojciech Strzebińczyk
www.plkk.pl
Ostatnio zmieniony 08 kwietnia 2007, 18:06 przez ann, łącznie zmieniany 3 razy.
Jeśli ktoś w Krakowie zapyta się za 20 lat: kim była DeForge? Odpowiedź będzie tylko jedna: wielką zawodniczką!
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
https://www.youtube.com/watch?v=N7ABk7vDous
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
Jeleniogórzanki, osłabione brakiem Jocelyn Penn i Keili Beachem, pokazały się z bardzo dobrej strony podczas rywalizacji z ŁKS-em Siemens AGD Łódź. Skazywane na pożarcie podopieczne Rafała Sroki do samego końca walczyły o wygraną. Ostatecznie nie pomogła dobra gra trio Małaszewska - Gawrońska - Bogdan (łącznie 46 punktów) i to łodzianki wyszły z tego meczu obronną ręką. Wygrał ŁKS 71:64.
Kibice, którzy przybyli na halę przy ulicy Sudeckiej z pewnością mogli być usatysfakcjonowani poziomem gry obu zespołów, mimo że pierwsze 5 minut tego spotkania nie wskazywało na to, że będą świadkami bardzo skutecznej i efektownej gry obu zespołów.
I istotnie w 6 minucie gry, gdy na tablicy wyników widniał wynik 6:7 wszystko wskazywało na to, że będzie to bardzo podobny mecz do ostatniego spotkania rundy zasadniczej między tymi zespołami w Jeleniej Górze wygranego przez jeleniogórzanki 54:52. Dominowała bowiem ruchliwa obrona strefowa obu zespołów, a w efekcie słaba skuteczność obu drużyn. Ci kibice, którym wydawało się, że można było zostać w domu lub pójść na spacer w tym momencie zostali nagle bardzo pozytywnie zaskoczeni przez obie drużyny. Do skutecznej gry poderwała w tym momencie łódzki zespół Leona Krystofova. Za sprawą jej dwóch celnych rzutów z dystansu goście uzyskali przewagę pięciu punktów. Jednak od stanu 6:13 w ósmej minucie do skutecznej gry sygnał wśród jeleniogórzanek dała Izabela Bogdan. Celny rzut pod koniec pierwszej kwarty, a następnie dwa celne rzuty za 3 punkty oraz ponownie za dwa, w odpowiedzi w tym czasie znakomitą akcją popisała się Sylwia Wlaźlak i na tablicy ponownie był remis (15:15).
Z minuty na minutę rosła skuteczność obu zespołów. W zespole jeleniogórskim dobrą zmianę dała Małgorzata Myćka (7 punktów w drugiej kwarcie), wśród łodzianek natomiast bardzo skuteczna była w tej części gry Renata Oliveira, która mimo że nie rozpoczęła meczu w wyjściowym składzie to była w tym okresie gry prawdziwym liderem zespołu. Dzielnie wspiera ją duet Olga Żytomirska i wspomniana wcześniej Krystofova. Łodzianki uzyskały niewielką przewagę, mimo udanych akcji w tym okresie gry Natalii Małaszewskiej. W 16 minucie gry podopieczne Mirosława Trześniewskiego prowadziły 29:23. Skuteczna Bogdan oraz Małaszewska celnymi rzutami próbowały zniwelować przewagę ŁKS-u jednak bezskutecznie. Znakomitą penetracyjną akcją popisała się Magdaleny Skorek, a rzut równo z syreną Olivery dały ełkaesiaczkom prowadzenie 34:28.
Początek trzeciej kwarty to niestety dla gospodyń w dalszym ciągu skuteczna gra łodzianek. Mimo szybkiej zmiany krycia przez trenera akademiczek Rafała Srokę i mocnej obrony każdy swego, koszykarki ŁKS-u nie tylko nie straciły swojej skuteczności w rzutach z dystansu ale jeszcze ją podwyższyły. A to za sprawą znakomicie dysponowanej w tym dniu Mileny Owczarek. To jej celne rzuty trzypunktowe doprowadziły do najwyższego prowadzenia łodzianek, która w 25 minucie gry wynosiła 10 punktów (42:32). Gospodynie nie dały jednak za wygraną. Magda Gawrońska celnym rzutem za 3 punkty przywróciła nadzieje jeleniogórzankom na korzystny wynik. Gawrońska jeszcze dwukrotnie wzbogaciła konto punktowe akademiczek w trzeciej kwarcie. Mimo to, kwarta kończy się 9 punktowym prowadzeniem łodzianek.
Jeleniogórzanki mimo faktu, że znakomicie radziły sobie ze strefą gości (akademiczki raz za razem trafiały zza linii 6,25m) to za sprawą skutecznych akcji graczy podkoszowych, zwłaszcza tercetu Oliveria - Żytomirska – Krystofova wciąż utrzymywało się prowadzenie drużyny przyjezdnej. Mimo wielu zbiórek (15 w całym meczu) cały czas brakowało jeleniogórzankom punktów zdobywanych przez amerykańską środkową - Sabrinę Scott. Co prawda w 35 minucie przewaga gości stopniała do 6 punktów po celnych „trójkach” Bogdan, Gawrońskiej i Małaszewskiej (58:64), jednak skuteczna akcja Wlaźlak i Oliveiry doprowadziły do bezpiecznej, 10-punktowej przewagi łodzianek. W tym momencie stało się jasne, że gospodynie, mimo dobrej gry, nie wygrają tego spotkania. Ostatecznie ŁKS wygrywa 71:64 ale kibice zgromadzeni na hali przy ulicy Sudeckiej mieli powody do zadowolenia z gry swoich pupilek.
Piotr Przystasz/plkk.pl
Kibice, którzy przybyli na halę przy ulicy Sudeckiej z pewnością mogli być usatysfakcjonowani poziomem gry obu zespołów, mimo że pierwsze 5 minut tego spotkania nie wskazywało na to, że będą świadkami bardzo skutecznej i efektownej gry obu zespołów.
I istotnie w 6 minucie gry, gdy na tablicy wyników widniał wynik 6:7 wszystko wskazywało na to, że będzie to bardzo podobny mecz do ostatniego spotkania rundy zasadniczej między tymi zespołami w Jeleniej Górze wygranego przez jeleniogórzanki 54:52. Dominowała bowiem ruchliwa obrona strefowa obu zespołów, a w efekcie słaba skuteczność obu drużyn. Ci kibice, którym wydawało się, że można było zostać w domu lub pójść na spacer w tym momencie zostali nagle bardzo pozytywnie zaskoczeni przez obie drużyny. Do skutecznej gry poderwała w tym momencie łódzki zespół Leona Krystofova. Za sprawą jej dwóch celnych rzutów z dystansu goście uzyskali przewagę pięciu punktów. Jednak od stanu 6:13 w ósmej minucie do skutecznej gry sygnał wśród jeleniogórzanek dała Izabela Bogdan. Celny rzut pod koniec pierwszej kwarty, a następnie dwa celne rzuty za 3 punkty oraz ponownie za dwa, w odpowiedzi w tym czasie znakomitą akcją popisała się Sylwia Wlaźlak i na tablicy ponownie był remis (15:15).
Z minuty na minutę rosła skuteczność obu zespołów. W zespole jeleniogórskim dobrą zmianę dała Małgorzata Myćka (7 punktów w drugiej kwarcie), wśród łodzianek natomiast bardzo skuteczna była w tej części gry Renata Oliveira, która mimo że nie rozpoczęła meczu w wyjściowym składzie to była w tym okresie gry prawdziwym liderem zespołu. Dzielnie wspiera ją duet Olga Żytomirska i wspomniana wcześniej Krystofova. Łodzianki uzyskały niewielką przewagę, mimo udanych akcji w tym okresie gry Natalii Małaszewskiej. W 16 minucie gry podopieczne Mirosława Trześniewskiego prowadziły 29:23. Skuteczna Bogdan oraz Małaszewska celnymi rzutami próbowały zniwelować przewagę ŁKS-u jednak bezskutecznie. Znakomitą penetracyjną akcją popisała się Magdaleny Skorek, a rzut równo z syreną Olivery dały ełkaesiaczkom prowadzenie 34:28.
Początek trzeciej kwarty to niestety dla gospodyń w dalszym ciągu skuteczna gra łodzianek. Mimo szybkiej zmiany krycia przez trenera akademiczek Rafała Srokę i mocnej obrony każdy swego, koszykarki ŁKS-u nie tylko nie straciły swojej skuteczności w rzutach z dystansu ale jeszcze ją podwyższyły. A to za sprawą znakomicie dysponowanej w tym dniu Mileny Owczarek. To jej celne rzuty trzypunktowe doprowadziły do najwyższego prowadzenia łodzianek, która w 25 minucie gry wynosiła 10 punktów (42:32). Gospodynie nie dały jednak za wygraną. Magda Gawrońska celnym rzutem za 3 punkty przywróciła nadzieje jeleniogórzankom na korzystny wynik. Gawrońska jeszcze dwukrotnie wzbogaciła konto punktowe akademiczek w trzeciej kwarcie. Mimo to, kwarta kończy się 9 punktowym prowadzeniem łodzianek.
Jeleniogórzanki mimo faktu, że znakomicie radziły sobie ze strefą gości (akademiczki raz za razem trafiały zza linii 6,25m) to za sprawą skutecznych akcji graczy podkoszowych, zwłaszcza tercetu Oliveria - Żytomirska – Krystofova wciąż utrzymywało się prowadzenie drużyny przyjezdnej. Mimo wielu zbiórek (15 w całym meczu) cały czas brakowało jeleniogórzankom punktów zdobywanych przez amerykańską środkową - Sabrinę Scott. Co prawda w 35 minucie przewaga gości stopniała do 6 punktów po celnych „trójkach” Bogdan, Gawrońskiej i Małaszewskiej (58:64), jednak skuteczna akcja Wlaźlak i Oliveiry doprowadziły do bezpiecznej, 10-punktowej przewagi łodzianek. W tym momencie stało się jasne, że gospodynie, mimo dobrej gry, nie wygrają tego spotkania. Ostatecznie ŁKS wygrywa 71:64 ale kibice zgromadzeni na hali przy ulicy Sudeckiej mieli powody do zadowolenia z gry swoich pupilek.
Piotr Przystasz/plkk.pl
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
statsy: http://www.plkk.pl/index.php?p=games&id=1758
Ps.No Biała..w koncu dobry mecz
Oby tak dalej
Pozdro 
Ps.No Biała..w koncu dobry mecz
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- Rosso-Nero
- Młodzik
- Posty: 977
- Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
- Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
- Kontaktowanie:
ŁKS Siemens AGD - AZS KK Jelenia G.: Wszystko jasne?
- Jedziemy po prostu zagrać dobre spotkanie - mówi przed dzisiejszym meczem Rafał Sroka, szkoleniowiec AZS-u Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra. Jego podopieczne mają raczej znikome szanse na pokonanie ŁKS-u Siemens AGD Łódź i tym samym zakwalifikowanie się do walki o piąte miejsce na finiszu rozgrywek, ale nie to jest w tej chwili najważniejsze.
- Co prawda to jest tylko sport i każdy wynik jest możliwy, ale my nie będziemy robili tragedii jeśli nie zdołamy pokonać ŁKS-u - wyjaśnia Rafał Sroka. - Dla nas liczy się obecnie to, żeby nasze młode koszykarki więcej czasu spędzały na parkiecie. Znamy siłę łodzianek, wiemy że w obecnej chwili jest to zdecydowanie silniejszy zespół, ale w pierwszym meczu pokazaliśmy, że nawet bez dwójki Amerykanek możemy prowadzić wyrównaną walkę. To na pewno nastraja optymistyczne przed przyszłym sezonem - dodaje trener akademiczek.
W pierwszym spotkaniu z bardzo dobrej strony pokazały się zwłaszcza obie rozgrywające Kolegium Karkonoskiego - Natalia Małaszewska i Magdalena Gawrońska, a także skrzydłowa Izabela Bogdan. - Są najbardziej doświadczone, więc nikogo nie powinien dziwić fakt, że pod nieobecności Amerykanek to właśnie one były liderkami drużyny - wyjaśnia trener AZS-u.
- Nie udało się nam awansować do strefy medalowej więc teraz naszym celem jest piąte miejsce - mówi Olga Żytomirska. – Na pewno zagramy z pełnym zaangażowaniem, bo jesteśmy to winne naszym kibicom. Jaki wynik przewiduję? Oczywiście wygramy i nie ma innej opcji - śmieje się popularna „Żyto”.
Mecz ŁKS-u Siemens AGD Łódź z AZS-em Kolegium Karkonoskieg Jelenia Góra zostanie rozegrany w środę tj. 04.04.2007 r., w Hali ŁKS (al. Unii 2). Początek spotkania o 17.30, a bilety: 10 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy) do nabycia w kasach hali przed meczem.
Wojciech Strzebińczyk
www.plkk.pl
- Jedziemy po prostu zagrać dobre spotkanie - mówi przed dzisiejszym meczem Rafał Sroka, szkoleniowiec AZS-u Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra. Jego podopieczne mają raczej znikome szanse na pokonanie ŁKS-u Siemens AGD Łódź i tym samym zakwalifikowanie się do walki o piąte miejsce na finiszu rozgrywek, ale nie to jest w tej chwili najważniejsze.
- Co prawda to jest tylko sport i każdy wynik jest możliwy, ale my nie będziemy robili tragedii jeśli nie zdołamy pokonać ŁKS-u - wyjaśnia Rafał Sroka. - Dla nas liczy się obecnie to, żeby nasze młode koszykarki więcej czasu spędzały na parkiecie. Znamy siłę łodzianek, wiemy że w obecnej chwili jest to zdecydowanie silniejszy zespół, ale w pierwszym meczu pokazaliśmy, że nawet bez dwójki Amerykanek możemy prowadzić wyrównaną walkę. To na pewno nastraja optymistyczne przed przyszłym sezonem - dodaje trener akademiczek.
W pierwszym spotkaniu z bardzo dobrej strony pokazały się zwłaszcza obie rozgrywające Kolegium Karkonoskiego - Natalia Małaszewska i Magdalena Gawrońska, a także skrzydłowa Izabela Bogdan. - Są najbardziej doświadczone, więc nikogo nie powinien dziwić fakt, że pod nieobecności Amerykanek to właśnie one były liderkami drużyny - wyjaśnia trener AZS-u.
- Nie udało się nam awansować do strefy medalowej więc teraz naszym celem jest piąte miejsce - mówi Olga Żytomirska. – Na pewno zagramy z pełnym zaangażowaniem, bo jesteśmy to winne naszym kibicom. Jaki wynik przewiduję? Oczywiście wygramy i nie ma innej opcji - śmieje się popularna „Żyto”.
Mecz ŁKS-u Siemens AGD Łódź z AZS-em Kolegium Karkonoskieg Jelenia Góra zostanie rozegrany w środę tj. 04.04.2007 r., w Hali ŁKS (al. Unii 2). Początek spotkania o 17.30, a bilety: 10 zł (normalny) i 5 zł (ulgowy) do nabycia w kasach hali przed meczem.
Wojciech Strzebińczyk
www.plkk.pl
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
ŁKS spotka się dziś, o godz. 17.30, z Kolegium Karkonoskim Jelenia Góra w hali przy al. Unii
Bliżej zajęcia pierwszego miejsca w drugiej czwórce mistrzostw Polski są łódzkie koszykarki, które wygrały na wyjeździe z Kolegium Karkonoskim Jelenia Góra różnicą 7 pkt. O zwycięstwie jednej z drużyn w tym dwumeczu decyduje, zgodnie z regulaminem, korzystniejsza różnica tzw. małych punktów. Siedem punktów przewagi ŁKS to spora zaliczka.
Mirosław Trześniewski, trener ŁKS: - Nadal nie do końca ma wyleczoną kontuzję pięty Brazylijka Renata Oliveira, ale mam nadzieję, że dzisiaj jej w naszych szeregach nie zabraknie. Podobnie jak i Magdaleny Skorek, która po chorobie powraca powoli do formy. W dobrej dyspozycji jest Milena Owczarek.
(m. st.) - Express Ilustrowany
Bliżej zajęcia pierwszego miejsca w drugiej czwórce mistrzostw Polski są łódzkie koszykarki, które wygrały na wyjeździe z Kolegium Karkonoskim Jelenia Góra różnicą 7 pkt. O zwycięstwie jednej z drużyn w tym dwumeczu decyduje, zgodnie z regulaminem, korzystniejsza różnica tzw. małych punktów. Siedem punktów przewagi ŁKS to spora zaliczka.
Mirosław Trześniewski, trener ŁKS: - Nadal nie do końca ma wyleczoną kontuzję pięty Brazylijka Renata Oliveira, ale mam nadzieję, że dzisiaj jej w naszych szeregach nie zabraknie. Podobnie jak i Magdaleny Skorek, która po chorobie powraca powoli do formy. W dobrej dyspozycji jest Milena Owczarek.
(m. st.) - Express Ilustrowany
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- ziutek_pabianice
- Kadet
- Posty: 1714
- Rejestracja: 02 kwietnia 2006, 13:19
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- Pamela
- Kadet
- Posty: 1107
- Rejestracja: 28 sierpnia 2004, 21:20
- Lokalizacja: z piekla rodem ;)
- Kontaktowanie:
simon pisze:Poza jedyną świetną wiadomością (Pamelę od nowego sezonu "wykontraktowali" z Łodzi daleko, daleko...![]()
![]()
) ...
Jezeli juz to nie wykontraktowali
A warcajac do meczu..Total piknik...Gdyby nie to,ze graja z J.Gora to bym nie przyszla
Aaa..i specjalne podziekownia ode mnie i miss G. dla Piotrka za podwozke
Antychryst powrócił
lołszyn in loco mołszyn
redehader
B&B
C'MoN PoKeMoN
i ŻóŁwIk 
Pimp My Pokemon
lołszyn in loco mołszyn
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


