Nikita Bell zawieszona do końca rozgrywek ???
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
A ja nie wypowiadając się co do zasadności takiej a nie innej kary dla Bell-nie byłem na meczu, nie widziałem tego zajścia na żywo, nie byłem przy przesłuchaniu zawodniczek itp. ( moze faktycznie kara jest zbyt lekka, może, nie chcę się kłócić czy tak czy nie)-to osobiście jestem zadowolony że tak sie skonczyło. W walce o utrzymanie kibicuję Lesznu (Lesznie..-znów ten sam problem z odmianą) w kazdym razie Tęczy
. Pozostawiając Bell "w grze" ta walka odbędzie się na boisku. Przy wykluczeniu Bell - Toruń otrzymalby swoisty "prezent" (przy zachowaniu calej zasadności ewentualnej kary). Nie ukrywałem i nie ukrywam, że (miedzy innymi "dzięki" wpisom jedynego takiego "kibica Elany
) nie lubię Torunia, ponadto trzymam kciuki za Anię Talarczyk - i sukces Leszna sprawi mi satysfakcję.
P.S. Tym samym chcialbym zaprzeczyć tezie Kysa że Leszno nie ma zwolenników w walce o utrzymanie. Jak widać ma!
P.S. Tym samym chcialbym zaprzeczyć tezie Kysa że Leszno nie ma zwolenników w walce o utrzymanie. Jak widać ma!

-
Gość
Lotos_fan
Łukasz-fan pisze:A ja uważam, iż decyzja słuszna, przynajmniej nikt nikomu nie będzie zarzucał, że ktoś utrzymał się, czy też nie przy zielonym stoliku, choć od razu mówie, że nie oglądałem tego zdarzenia, ale myślę, że kara adekwantna do przewinienia. Przy następnym takim występku Bell należy się dyskwalifikacja i to już wówczas na kilka spotkań.
Nie oglądałeś, a się wypowiadasz
To kiedy pierwsze zadymy na parkiecie według "prawa Bell" ???
Mikey pisze:(...)
P.S. Tym samym chcialbym zaprzeczyć tezie Kysa że Leszno nie ma zwolenników w walce o utrzymanie. Jak widać ma!
Co do decyzji... świadomie powstrzymałem się od oceny sytuacji... dziwię się wielu osobom, które tu kategorycznie wypowiadają się po którejś ze stron... Moim zdaniem aby oceniać podobne zdarzenia jednoznacznie należy po pierwsze być na meczu lub conajmniej widzieć go w całości (ponoć ostrej walki było w nim tyle, że starczyłoby na pół ligi;) )... a po drugie zobaczyć sytuację z różnych ujęć (słyszałem, że nagranie z innego miejsca w jakości dvd trochę inaczej pozwala spojrzeć na wydarzenie).
Dobrze, że walka rozegra się jednak na boisku, a nie przy zielonym stoliku!
Ania i Alex... Na zawsze w naszych sercach!!! [']
-
don.deks00
- Amator
- Posty: 191
- Rejestracja: 23 stycznia 2007, 15:44
- Lokalizacja: .::Leszno City::.
- Kontaktowanie:
Z regóły ci którzy byli obecni na meczu i widzieli owe zajscie nie zabieraja zbytnio głosu... Tak jest i ze mna, cała ta kłutnia to niezła lektura na wieczory Świąteczne...
W każdym badz razie Bell została ukarana 5000tys kary, czy sie en wymiar kary podoba czy nie... Tak juz zostanie... A Toruń zostaje z pewnym niesmakiem gdyż zrobili sobie tylko Lekka Siare tym pozaboiskowym zagraniem...
W każdym badz razie Bell została ukarana 5000tys kary, czy sie en wymiar kary podoba czy nie... Tak juz zostanie... A Toruń zostaje z pewnym niesmakiem gdyż zrobili sobie tylko Lekka Siare tym pozaboiskowym zagraniem...
sorry za błedy leci spontan
- Łukasz-fan
- Młodzik
- Posty: 647
- Rejestracja: 11 lutego 2005, 15:03
- Lokalizacja: Poznań
- Kontaktowanie:
Re: Lotos_fan
Anonymous pisze:Łukasz-fan pisze:A ja uważam, iż decyzja słuszna, przynajmniej nikt nikomu nie będzie zarzucał, że ktoś utrzymał się, czy też nie przy zielonym stoliku, choć od razu mówie, że nie oglądałem tego zdarzenia, ale myślę, że kara adekwantna do przewinienia. Przy następnym takim występku Bell należy się dyskwalifikacja i to już wówczas na kilka spotkań.
Nie oglądałeś, a się wypowiadaszDobre dobre
![]()
To kiedy pierwsze zadymy na parkiecie według "prawa Bell" ???
Mówie o zasadności decyzji. Następny anonimowy Kozak
INEA AZS POZNAŃ => www.azs.poznan.pl
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Seba pisze:Mikey pisze:(...)
P.S. Tym samym chcialbym zaprzeczyć tezie Kysa że Leszno nie ma zwolenników w walce o utrzymanie. Jak widać ma!Nawet całkiem sporo
Co do decyzji... świadomie powstrzymałem się od oceny sytuacji... dziwię się wielu osobom, które tu kategorycznie wypowiadają się po którejś ze stron... Moim zdaniem aby oceniać podobne zdarzenia jednoznacznie należy po pierwsze być na meczu lub conajmniej widzieć go w całości (ponoć ostrej walki było w nim tyle, że starczyłoby na pół ligi;) )... a po drugie zobaczyć sytuację z różnych ujęć (słyszałem, że nagranie z innego miejsca w jakości dvd trochę inaczej pozwala spojrzeć na wydarzenie).
Dobrze, że walka rozegra się jednak na boisku, a nie przy zielonym stoliku!
Jak to mówią - nie liczy się ilość, ale jakość... (w tym przypadku naszych sympatyków!)
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
Re: Lotos_fan
Anonymous pisze:Łukasz-fan pisze:A ja uważam, iż decyzja słuszna, przynajmniej nikt nikomu nie będzie zarzucał, że ktoś utrzymał się, czy też nie przy zielonym stoliku, choć od razu mówie, że nie oglądałem tego zdarzenia, ale myślę, że kara adekwantna do przewinienia. Przy następnym takim występku Bell należy się dyskwalifikacja i to już wówczas na kilka spotkań.
Nie oglądałeś, a się wypowiadaszDobre dobre
![]()
To kiedy pierwsze zadymy na parkiecie według "prawa Bell" ???
Rozumiem Twoją gorycz, ale żeby zaraz myśleć o zadymie
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


-
sim nzl
a ja jednak pozostanę przy tym, że nie trzeba widzieć bitwy pod Grunwaldem - żeby się wypowiadać na temat taktyki Jagiełły...
Ale nie o tym, nie o tym - ja tylko zwracam uwagę na prostą zależność -
1. czyn (był? nie było?) - komisja PLKK odpowiada - był
2. jeśli był (a to już stwierdzone) to jaki? ano taki jak widzieliśmy z adnotacją PLKK - "to nie było zachowanie przypadkowe"
3. Skoro to mamy już ustalone - to kara 5 tysi jest kompromitująca...
A swoją drogą to zdecydowanie jestem za Lesznem - a moarudzę, bo być może kiedyś takie "decyzje PLKK" będą mnie jaoś bardziej dotyczyć... - i co wtedy?
Ale nie o tym, nie o tym - ja tylko zwracam uwagę na prostą zależność -
1. czyn (był? nie było?) - komisja PLKK odpowiada - był
2. jeśli był (a to już stwierdzone) to jaki? ano taki jak widzieliśmy z adnotacją PLKK - "to nie było zachowanie przypadkowe"
3. Skoro to mamy już ustalone - to kara 5 tysi jest kompromitująca...
A swoją drogą to zdecydowanie jestem za Lesznem - a moarudzę, bo być może kiedyś takie "decyzje PLKK" będą mnie jaoś bardziej dotyczyć... - i co wtedy?
Osobiscie darze o wiele wieksza sympatia inne kluby, ale czy to znaczy od razu, ze zycze Teczy spadku z ligi. Teza-za duzo powiedziane. Wyrazilem swoje zdanie, na ktore znaczny wplyw mialy smieszne (jak mu zreszta na priwie napisalemMikey pisze:(...)P.S. Tym samym chcialbym zaprzeczyć tezie Kysa że Leszno nie ma zwolenników w walce o utrzymanie. Jak widać ma!
Jezeli chodzi o ta sytuacje - klub jak widac opiera sie na jednej zawodniczce i bez niej zespol nie istnieje - jak tutaj moi "koledzy" pisza bez Bell jej szanse na utrzymanie sa minimalne, gratuluje polityki i podejscia kibicow do reszty zespolu. A ze owa zawodniczka okazala sie nad wyraz nierozgarnieta i w moim zdaniem najwazniejszym momencie w sezonie dla tego klubu zachowuje sie tak nieodpowiedzialnie - no nic tylko kolejny raz pogratulowac leadera zespolu.
Jezeli chodzi o kary - bardzo fajnie, ze starsi uzytkownicy potrafia wymienic mnostwo takich przypadkow, w ktorych za podobne zagrania zawodniczka nie zostala ukarana (wymiar kary nie byl adekwatny do czynu), ale czy do tego chcemy darzyc?
ps Patrese wiem, ze fajnie ze duzo napisalem, ale nic z tego nie wynika
ps2 wiem na kim opieral sie AZS w swoim pierwszym zesonie w ekstraklasie
CokolwiekPomiedzyLudzmiKonczySie
ZnaczyNigdySieNieZaczelo
GdybyPrawdziwieSieZaczeloNieSkonczylobySie
SkonczyloSieBoSieNieZaczelo
CokolwiekPrawdziwieSieZaczynaNigdySieNieKonczy
-
Gość
Nie widzialem zajścia z Bell, nie jestem za czy przeciw Lesznu, ale powiem tylko tyle: PLKK jest bardzo niekonsekwentne w swoim działaniu. W sez. 2003-04 (kiedy to było, hehe) Aga Szott w meczu z Wisłą w Brzegu przyłożyła którejś z wiślaczek [nawet nie wiem czy był to faul aż takiego kalibru] z miejsca otrzymała faul dyskwalifikujący (tj. schodzi z parkietu i nie może powrócić) i automatyczne zawieszenie na kolejne spotkanie, do tego chyba była jeszcze jakaś kara finansowa.
Z drugiej strony zawieszenie Bell na dwa kluczowe spotkania w sezonie mogłoby zostać odebrane jako działanie przeciw Tęczy, no ale obiektywnie patrząc to jednak zachowanie było jakie było i za to nagradzać nie można, a Toruń może poczuć się urażony... A nie chcę prorokować co się stanie, gdy Leszno z pomocą Bell się utrzyma...
Z drugiej strony zawieszenie Bell na dwa kluczowe spotkania w sezonie mogłoby zostać odebrane jako działanie przeciw Tęczy, no ale obiektywnie patrząc to jednak zachowanie było jakie było i za to nagradzać nie można, a Toruń może poczuć się urażony... A nie chcę prorokować co się stanie, gdy Leszno z pomocą Bell się utrzyma...
No ale nie można przecież NIE karać zawodniczki ze względu na to, że teraz są decydujące mecze... Czy to ma znaczyć, że gdyby taki faul był w pierwszej kolejce sezonu, to można było ją ukarać, a teraz nie, bo to zakłóca rywalizację? To by była paranoja jakaś. Nie rozpatruję tego w kategoriach stolika czy nie, tylko czy kara się należała. Sądzę, że jednak tak. Sądzę dodatkowo, że Leszno i tak by sobie poradziło... Zobaczymy zresztą w jakim składzie i jak będzie grał Brzeg.
hej hej hola hola nie wiem kto napisal takie bzdury ze ciezko bedzie utrzymac w lesznie Nikite.. badz co badz nikita jest gwiazda w lesznie co nie znaczy ze bedzie np w gorzowie jeleniej itp o ile bedzie.. w lesznie jest dobry sponsor napewno jej wymagania wzrosna ale pieniadze powinny sie znalezc bo dla nas to skarb wiec nie piszmy takich rzeczy ze odchodiz jesli odpowiednie osoby siepostaraja to zostanie i mysle ze to bedzie najwieksze dobro dla naszego teamu a i tez mysle ze utrakcyjni lige bo cala liga poznala nieco nasza Bell od tej dobrej i czasem zlej strony
Życiowe bitwy nie zawsze wygrywają silni i szybsi, lecz prędzej czy później TYM, który wygrywa, jest TEN, który nieustannie myśli, że może wygrać.
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
[quote="qBK"]Nie widzialem zajścia z Bell, nie jestem za czy przeciw Lesznu, ale powiem tylko tyle: PLKK jest bardzo niekonsekwentne w swoim działaniu. W sez. 2003-04 (kiedy to było, hehe) Aga Szott w meczu z Wisłą w Brzegu przyłożyła którejś z wiślaczek [nawet nie wiem czy był to faul aż takiego kalibru] z miejsca otrzymała faul dyskwalifikujący (tj. schodzi z parkietu i nie może powrócić) i automatyczne zawieszenie na kolejne spotkanie, do tego chyba była jeszcze jakaś kara finansowa.
...[/quote
Raczej wyrwała po gwizdku piłke z rąk Monice Siborze, a że ta mocno piłke trzymała, to siadła na parkiet. Sędzią był Wacek Woźniewski, który natychmiast dał "karę meczu" , później jeszcze doszły (oczywiście po odpowiednim opisie w protokole pomeczowym! : tu dla przypomnienia niech mi nikt nie p... głupot, że fakt odwiezienia A. Marczewskiej do szpitala po złamaniu nosa nie musiał być ujęty w protokole) kary finansowe i zakaz gry w następnym meczu (czy nawet 2 , ale już nie pomnę).
Dla równowagi dodam, że jak mocno opalona gwiazda Lotosu, po odgwizdaniu Jej technicznego przyłożyła sędziemu ze złością piłką - to ten udawał, że nic nie poczuł.
Dlatego uważam, że "rozciągnięciu czasowemu" sprawy Bell winni są sędziowie, którzy już w Toruniu powinni widzieć i zareagować.
A postawione w trudnej sytuacji PLKK wybrało drogę raczej najsłuszniejszą i najrozsądniejszą.
...[/quote
Raczej wyrwała po gwizdku piłke z rąk Monice Siborze, a że ta mocno piłke trzymała, to siadła na parkiet. Sędzią był Wacek Woźniewski, który natychmiast dał "karę meczu" , później jeszcze doszły (oczywiście po odpowiednim opisie w protokole pomeczowym! : tu dla przypomnienia niech mi nikt nie p... głupot, że fakt odwiezienia A. Marczewskiej do szpitala po złamaniu nosa nie musiał być ujęty w protokole) kary finansowe i zakaz gry w następnym meczu (czy nawet 2 , ale już nie pomnę).
Dla równowagi dodam, że jak mocno opalona gwiazda Lotosu, po odgwizdaniu Jej technicznego przyłożyła sędziemu ze złością piłką - to ten udawał, że nic nie poczuł.
Dlatego uważam, że "rozciągnięciu czasowemu" sprawy Bell winni są sędziowie, którzy już w Toruniu powinni widzieć i zareagować.
A postawione w trudnej sytuacji PLKK wybrało drogę raczej najsłuszniejszą i najrozsądniejszą.
Odchudzałem się dwa tygodnie - straciłem 14 dni!
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 117 gości



