Cały rok na światłach
Moderator: Moderatorzy
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Cały rok na światłach
Dla wszystkich kierowców tego forum:)))
Od dziś cały rok na światłach mijania (ewentualnie do jazdy dziennej).
Nie dostosowanie się do przepisu kosztuje 500 zł i 2 pkt karne.
Od dziś cały rok na światłach mijania (ewentualnie do jazdy dziennej).
Nie dostosowanie się do przepisu kosztuje 500 zł i 2 pkt karne.


WislaLive.pl
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
"Cudowny" przepis... Dziś piękna pogoda, a ja jeżdżąc po Poznaniu będę stał w korku ale na światłach. Swoich. I poczuję się od razu bezpieczniejszy, bo nikt we mnie na pewno nie uderzy... A rowerzyści też muszą jeździć na światłach przez całą dobę?
Kierowcom proponowałbym włączyć mózg, a nie światła...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Petrase ty o Poznaniu a ja powiem o trasie Kraków-Katowice czy moze Kraków-Tarnów i jak wyglada droga jesli jedni mają włączone światła,a drudzy nie i to sprawia ze jest bardziej niebezpiecznie gdy jest samowolka.
I tak się zastanawiam co niekorym się stanie gdy muszą jeździć na światłach. Boli głowa, kręgosłup od tego?
I tak się zastanawiam co niekorym się stanie gdy muszą jeździć na światłach. Boli głowa, kręgosłup od tego?


WislaLive.pl
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
W mieście jazda na światłach kompletnie nic nie daje. Poza miastem niewiele, a właśnie najgorsze jest to, że część jeździła na światłach, a część bez. Więc po co je włączać zamiast wyłączyć? Po to, żeby spalać więcej paliwa, wymieniać żarówki, zanieczyszczać środowisko (podobno walczymy z efektem cieplarnianym...) Ale lobby paliwowe się cieszy. Jak ktoś jest ślepy to nie powinien wyjeżdżać na drogę. A u nas wprowadza się idiotyczne przepisy. Dobrych dróg jak nie było tak nie ma. We Francji czy w Niemczech są dobre drogi, kierowcy jeżdżą bez świateł w dzień przez cały rok i wypadków jest dużo mniej niż w Polsce.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- pietroc
- Kadet
- Posty: 1222
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 08:45
- Lokalizacja: Rodowity Łodzianin
- Kontaktowanie:
ja rozumiem, ze na rzad trzeba narzekac, ale w tym akurat wypadku nie wiem, o co chodzi przeciwnikom tego przepisu.
spalanie benzyny wrecz smieszne, a pomoze chocby w takim drobiazgu, ze nikt nie zapomni swiatel wlaczyc wtedy, gdy jest to rzeczywiscie potrzebne i chyba bardziej o takie sytuacje chodzi. dajmy na to zaczyna padac deszcz, robi sie nieco szaro a wtedy niektorzy zapominaja o swiatlach i juz widocznosc takiego auta jest znacznie gorsza. wiadomo, ze w sloneczne dni to nic albo niewiele da, ale chocby dla takich sytuacji warto, zwlaszcza ze to prawie nic nie kosztuje (bo roznice w spalaniu paliwa czy zarowek sa groszowe).
spalanie benzyny wrecz smieszne, a pomoze chocby w takim drobiazgu, ze nikt nie zapomni swiatel wlaczyc wtedy, gdy jest to rzeczywiscie potrzebne i chyba bardziej o takie sytuacje chodzi. dajmy na to zaczyna padac deszcz, robi sie nieco szaro a wtedy niektorzy zapominaja o swiatlach i juz widocznosc takiego auta jest znacznie gorsza. wiadomo, ze w sloneczne dni to nic albo niewiele da, ale chocby dla takich sytuacji warto, zwlaszcza ze to prawie nic nie kosztuje (bo roznice w spalaniu paliwa czy zarowek sa groszowe).
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
W skali roku te koszty wcale nie są takie małe, a poza tym nie tylko o koszty chodzi ale też o środowisko. 2-3% większe zużycie paliwa pomnóż sobie przez ilość samochodów i średnią ilość przejechanych kilometrów to wyjdą takie liczby, że się zdziwisz. Ponadto wymiana żarówek w nowszych samochodach nie jest taka bezproblemowa jak w starszych i nie uśmiecha mi się ciągłe jeżdżenie do serwisu na wymianę głupiej żarówek. (żeby jeszcze padały wszystkie od razu
)
A jak ktoś nie zapalał świateł w dzień przy trudnych warunkach jazdy to powinien dostać mandat i tyle. A nie teraz będziemy wszyscy za to płacić...
A jak ktoś nie zapalał świateł w dzień przy trudnych warunkach jazdy to powinien dostać mandat i tyle. A nie teraz będziemy wszyscy za to płacić...
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Jestem jak najbardziej "za". Idealny argument: dla każdego chociazby o innej godzinie zapada zmierzch-dla jednego o 17 dla drugiego o 19 i wtedy wlasnie mamy sytuację gdy dziesieciu jedzie na światlach a jedenasty nie, bo uważa że jest jasno. I co wtedy? A jeszce nie daj boze kolo bedzie miał jakiś szaro-bury wóz-zupelnie go nie widać w kontraście z tymi którzy zapalaja światła. A tak przynajmniej nie będzie watpliwości. I nie sądze by w miescie światla te nie zdały egzaminu przydatności. Na wlókniarce niektórzy pedzą setką nie niewiele to różni się od terenu poza miastem. Zresztą w Szwecji chociazby przepis ten obowiązuje od lat i sprawdza się bez zarzutu. A co do kosztów, to bezpieczenstwo jest najważniejsze i nie ma co na nim oszczędzać.

- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
patrese pisze: Po to, żeby spalać więcej paliwa, wymieniać żarówki, zanieczyszczać środowisko (podobno walczymy z efektem cieplarnianym...)
wiesz co sa wieksi truciciele srodowiska niz caloroczne jeżdzenie na światłach, skoro tak to calkowity zakaz jazdy przez miasta bo truje się ludzi
A jak ktoś nie zapalał świateł w dzień przy trudnych warunkach jazdy to powinien dostać mandat i tyle
co to znaczy trudne warunki? dla jednego zmrok bedzie o 16:00 a u drugiego 16:20.
to prawda ze nie mamy dobrych dróg i to jest głowna przyczyna wiekszej ilosci wypadków ale kazdy przepis w minimalny sposob poprawiajacy bezpieczenstwo na drogach jest na plus. Lepsze coś niz nic!
Wymiana żarówek to juz smieszny argument. Mam kumpla ktory ma 10 letnie auto i jedyną żarówkę jaka do tej pory wymienił to zarówka swiateł (o dziwo) postojowych.
Moze jeszcze zniesc nakaz uzywania opon zimowych w zimie bo przeciez to dodatkowy komplet opon, koszty zmiany w serwisie, przeciez dawniej jezdzono na jednej mieszance i nie było problemów. Wiec po co zimowe opony???
Koszty? protesuj wobec durnej akcyzy w paliwie itp. a nie jesli chodzi o bezpieczeństwo poprzez uzywanie swiateł. Sa wieksze problemy gdzie szuka się kasyw portfelu kierowcy niz jazda na światłach.
Ostatnio zmieniony 17 kwietnia 2007, 14:02 przez Marco, łącznie zmieniany 1 raz.


WislaLive.pl
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
A ja jeżdżę bez świateł (w dzień) od ładnych kilku lat, nie brałem udziału w żadnym wypadku drogowym i jeżdzę dużo bezpieczniej niż wielu innych na światłach. Szwecja leży w innej części Europy więc dlaczego porównywać do niej? Ruch jest tam o znacznie niższym natężeniu niż w Polsce. Dlaczego nie brać przykładu z Niemiec? A wydawanie średnio 200 złotych rocznie więcej tylko za to, że na drogach jeżdżą ślepcy jest absurdalne. Za 200 zł tj. równowartość 1430 czeskich koron to ja mogę kupić 120 butelek Gambrinusa. Taki prosty (dla mnie
) przelicznik. A ślepcy zamiast samochodami niech jeżdżą lepiej autobusami... W domu teraz też mam zapalać światło w dzień? Taka moda... A co z efektem cieplarnianym? Gdzie ja na nartach będę zjeżdżać 
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Bo Niemcy mają bezpieczniejszy system dróg i autostrad i dlatego im takie przepisy nie są potrzebne. Nam niestety tak.
No i co z tego ze nie miales wypadku nie jezdzac na swiatlach to ma byc argument?
Nie chce podawać ile razy spotkałem się osobiscie lub widzialem innych jakie mogli miec konsekwencje z tego ze ktos jechal bez swiateł na takiej czy innej drodze.
Kolejny twoj smieszny argument odnosnie swiatla w mieszkaniu. To moze zniesmy wszelkie ograniczenia w ruchu drogowym bo przeciez to nie one warunkują bezpieczenstwo?
Przez Kraków czy Poznan nalezy jechac miedzy 50 do 70-80km/h miejscami, a przeciez niejednorkrotnie mozna udowodnić ze jedąc 100-140 km/h tez mozna tego dokonac bezpiecznie i co to ma byc argument na zniesienie ograniczen predkosci? wogle po co jakiekolwiek przepisy????
No i co z tego ze nie miales wypadku nie jezdzac na swiatlach to ma byc argument?
Nie chce podawać ile razy spotkałem się osobiscie lub widzialem innych jakie mogli miec konsekwencje z tego ze ktos jechal bez swiateł na takiej czy innej drodze.
Kolejny twoj smieszny argument odnosnie swiatla w mieszkaniu. To moze zniesmy wszelkie ograniczenia w ruchu drogowym bo przeciez to nie one warunkują bezpieczenstwo?
Przez Kraków czy Poznan nalezy jechac miedzy 50 do 70-80km/h miejscami, a przeciez niejednorkrotnie mozna udowodnić ze jedąc 100-140 km/h tez mozna tego dokonac bezpiecznie i co to ma byc argument na zniesienie ograniczen predkosci? wogle po co jakiekolwiek przepisy????


WislaLive.pl
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
No właśnie z wprowadzeniem obowiązku jeżdżenia na światłach całą dobę to mniej więcej taki sam argument jak zmniejszenie prędkości w obszarze zabudowanym z 60 km/h do 50 km/h. Bo jakiś mędrzec wyliczył, że wtedy kilka osób zginie w roku mniej. A gdyby mniejszyć do 40 km/h to zginie jeszcze mniej, prawda? A do 30 km/h, 20km/h? A jak będziemy wszyscy jeździć na rowerach, to prawdopodobnie nie będzie żadnych ofiar śmiertelnych... Jednym słowem - bez sensu. Zamiast zabrać się porządnie za budowę dróg, bezkolizyjnych skrzyżowań itp. wymyśla się jakieś bzdurne przepisy. Praktycznie nic to nie daje, a bije wszystkich po kieszeni. A o środowisku już nikt nie myśli... Szkoda.
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


Uważam, że przepis ten jest dobry.
1) Nie przemawiają do mnie takie argumenty, że zwiększą sie koszty eksploatacji samochodu. Kładąc na jedną szale 10 zł rocznie więcej za benzyne plus przepalona żarówka co 3 lata, a na drugiej ludzkie życie to naprawde trzeba mieć kokiereszowaną glowę.
2) Jest bezpieczniej bo we Szwecji ilość wypadków zmniejszyła się o kilka procent.
3)Pada tu argument taki, ze Niemcy i Hiszpanie nie muszą palić swiateł cały rok... nie muszą bo maja autostrady, drogi ekspresowe, obwodnice itd.
1) Nie przemawiają do mnie takie argumenty, że zwiększą sie koszty eksploatacji samochodu. Kładąc na jedną szale 10 zł rocznie więcej za benzyne plus przepalona żarówka co 3 lata, a na drugiej ludzkie życie to naprawde trzeba mieć kokiereszowaną glowę.
2) Jest bezpieczniej bo we Szwecji ilość wypadków zmniejszyła się o kilka procent.
3)Pada tu argument taki, ze Niemcy i Hiszpanie nie muszą palić swiateł cały rok... nie muszą bo maja autostrady, drogi ekspresowe, obwodnice itd.
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
patrese pisze:No właśnie z wprowadzeniem obowiązku jeżdżenia na światłach całą dobę to mniej więcej taki sam argument jak zmniejszenie prędkości w obszarze zabudowanym z 60 km/h do 50 km/h. Bo jakiś mędrzec wyliczył, że wtedy kilka osób zginie w roku mniej. A gdyby mniejszyć do 40 km/h to zginie jeszcze mniej, prawda? A do 30 km/h, 20km/h?
nie jest to taki sam argument. bo tak argumentujac ze mozna do 20km/h ograniczac i bedzie bepzieczniej to dojdziemy do tego ze nalezy calkowicie zakazac jeżdzenia samochodem , taką argumentacją dojdziesz do absurdu. Poza tym wprowadzenie jazdy całorocznej na swiatlach nie jest ograniczeniem
A jak będziemy wszyscy jeździć na rowerach, to prawdopodobnie nie będzie żadnych ofiar śmiertelnych...
widzę ze obce są Ci statystyki wypadków z udziałem rowerzystów czy też pieszych, a powiem jeszcze tak: na rowerze też można jechac 40 czy nawet 80km/h
Jednym słowem - bez sensu.
po pierwsze nie jest bez sensu bo nie jest to przepis ograniczający jak to moze być w przypadku predkosci np do 20km/h to raz, a po drugi wykaz mi, że ten przepis nie poprawi bezpieczeństwa chocby w tak absurdalnym wymiarze jak 0.01 czy nawet w 0.001%?
Zamiast zabrać się porządnie za budowę dróg, bezkolizyjnych skrzyżowań itp. wymyśla się jakieś bzdurne przepisy.
moze i niech lepiej ze sie zabiorą ale całkowicie będę popieral przepisy, ktore pryz polskim stanie dróg poprawią w jakimkolwiek ułmaku bepzieczeństwo na drogach, będą drogi bedzie można zniesc przepis, tka jak dawniej nie było wogole przedizału czasowego obowiązkowego do jazdy na swiatlach
Praktycznie nic to nie daje,
twoje zdanie, ja mam inne
a bije wszystkich po kieszeni.
tak jak ABS, ACC czy ARS sa modele, ktore silnikowo CI pasują ale są odrazu wyposażone w te systemy, pytanie mozesz kazac je "wymontować" z auta?
no
A o środowisku już nikt nie myśli... Szkoda.
tak myślą jak w Rospudzie, ciekawym dlaczego jeszcze zieloni i inni im podobnie nie zablokowali w Krakowie Al. 3 Wieszczów gdzie tysiące aut truje mieszkańców, tak się martwicie o to srodowisko tylko nie wtedy co trzeba!!! Wiec zaprotestujcie przeicwko samochdą na ON i Benzynę,a forsuj elektryczne badz na energię słoneczną. Jakoś takieog tematu jeszcze nie założyles.


WislaLive.pl
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


