TS Wisla Kraków-Lotos Gdynia 4-3-WISLA MISTRZEM POLSKI!
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Iva grała od początku sezonu w Buducnostii Podgorica, była zdecydowanie najlepszą zawodniczką w lidze adriatyckiej. Średnich nie podliczyłem, ale to było prawie zawsze powyżej 20 pkt i 10 zbiórek. Iva była też MVP meczu gwiazd tejże ligi. Wiem, że to słabsza liga niż u nas. Ale sam się zdziwiłem, że niektóre zespoły sięgały po Amerykanki, zamiast zatrzymać Ivę w Polsce.
Hell nie twierdzę, że to jakiś przemyślany plan z naszej strony... ale zatrzymanie Ch. nie jest w tej chwili priorytetem takim jakim było w poprzednim finale zatrzymanie Ann. Teraz mamy taką siłę ognia, że możemy wygrać atakiem a nie obroną. Najważniejsze jest by nie obudziły się Jugolki Wisły przy zachowaniu obecnej gry Amerykanek. Zatrzymanie Ch. wymagałoby innej organizacji obrony a to mogłoby dać miejsce do gry dla pozostałych zawodniczek Wisły... chyba nie ma sensu ryzykować... Zobaczymy jak wyglądać będą mecze w Gdyni... potem to już fizyczna masakra bo mecze są co dwa dni na różnych końcach kraju... jeżeli Omanić nie zacznie grać rezerwowymi będzie miał wielki problem. Na koniec teza o stałości gry Lotosu... tak to dziś wygląda, ale i my mamy słabe punkty. Dla mnie White i Pawlak są graczami nieprzewidywalnymi... na tych pozycja przy praktycznie braku alternatywy jest to duże ryzyko... Lotos może grać dużo gorzej (wiele zależy od Lennox)... choć przy potencjale Wisły nie liczyłbym na to tylko zajął się uporządkowaniem swojej gry. Przy wykorzystaniu 90% swojego potencjału Wisła może być poza zasięgiem Lotosu.
ann pisze:Jelo jeżeli oceniasz Dado po dwóch czy trzech meczach w sezonie to ja Tobie gratuluję "fachowego" podejścia![]()
może powinienem pojechać na najbliższe 2 mecze do Gdyni...
W polskiej lidze nie ma zbyt dużo dobrych środkowych, więc nawet grając słabo ogrywa ligowe przeciętniaki...
__________________________________________
a co do Eli to nie twierdzę, że w tej chwili jest lepsza do Vilipic... Jest całkiem stłamszona i postawiona przed faktem siedzenia na ławce i nie może nic z tym zrobić...
Omanic pozwalał jej grać nawet po 30 minut... z SMS-em czy Cukierkami...
a o Euro to nawet nie mówmy... ile grała?
jelo pisze:ann pisze:Jelo jeżeli oceniasz Dado po dwóch czy trzech meczach w sezonie to ja Tobie gratuluję "fachowego" podejścia![]()
![]()
dziwnym trafem zawsze gdy ją oglądam w akcji gra źle...
może powinienem pojechać na najbliższe 2 mecze do Gdyni...![]()
![]()
W polskiej lidze nie ma zbyt dużo dobrych środkowych, więc nawet grając słabo ogrywa ligowe przeciętniaki...
__________________________________________
a co do Eli to nie twierdzę, że w tej chwili jest lepsza do Vilipic...
Ale Dado się dobrze prezentowała również na euroligowych parkietach, więc nie ma co mówić o środkowych w polskiel lidze.
Ela? Ela wychodzi na 3 minuty i już ma 2 faule... Więc chyba nie jest lepsza...
"... Każda porażka jest nawozem sukcesu ..."
Fufurek pisze:Ela? Ela wychodzi na 3 minuty i już ma 2 faule... Więc chyba nie jest lepsza...
nie twierdzę że jest... zobaczymy w przyszłym sezonie, jeśli Vilipic zostanie w Polsce
uczepiliście się tego jednego meczu! Były przecież inne, znacznie lepsze w jej wykonaniu!
A najskuteczniejszą zawodniczką FGE w rzutach za 2 punkty została przypadkiem... zaliczyli jej pewnie kosze Daliborki
osesek pisze:a przeciwko komu ona grała?? gwieździe Bell?? Jujce... Jelo litosci!!
a jak zagrałaby np 30 minut z CCC nigdy się nie dowiemy, bo... taka polityka...
Fufurek pisze:To nie chodzi o ten jeden mecz, tych mecyz jest więcej. Ela się nie umie znaleźć...
już teraz to się nie dziwię...
Moim zdaniem Wisła (Omanic) zmarnowała Trześniewską i tyle!
wiele zawodniczek marnuje klub z Krakowa (Skorek, Trafimowa, Błaszczak)
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
ogólnie rzecz biorąc łatwo jest powiedzieć "klub marnuje", po części na pewno masz racje w kwestii nie wykorzystania potencjału wymienionych zawodniczek, ale mając skład około 10 praktycznie równorzędnych zawsze tak będzie, że część potencjału nie zostanie wykorzystana, pokaż mi drużynę która wykorzystuje w pełni 10-12 zawodniczek, nie bardzo taka jest na ogół gra w większym wymiarze 8-9 maksymalnie, a jak się jest młodą zawodniczką w klubie w gwiazdami to gra w każdym meczu w wymiarze min. 10 minut nie jest już rzeczą tak oczywistą (owszem możesz powiedzieć, że Lotos potrafił wprowadzić do gry Bibę, Lecie i Paule, jednak nie umniejszając dużych umiejętności tych zawodniczek, do tego potrzeba też chęci trenera
)
Biorąc pod uwagę obecny sezon to można powiedzieć, że Toffi jest potrosze ofiarą przepisu o jednej Polce na parkiecie(co nie oznacza, że uważam ten przepis za zły). Żeby ona mogła grać z boiska musi zejść ktoś z dwójki ADF lub Canty za którą wchodzi Monia lub Ania W. musi iść na 5, i koło się zamyka.
Co do Eli, miała dobry początek, ale od jakiegoś czasu kiedy nie wejdzie na boisko na krócej lub dłużej powstaje duży chaos, faule które popełnia nie wskazują w żaden sposób, iż jest to zawodniczka o tak dużym doświadczeniu i klasie. Ela się pogubiła, dlaczego nie jestem tego w stanie wytłumaczyć, zrozumieć, wydawałoby się że doświadczenie i tyle lat w ekstraklasie powinny procentować. Mówisz ciekawe co by było jakby weszła na boisko na 30 minut w meczu z CCC(zresztą z obojętnie jakim klubem z czołówki), jeżeli wchodzi i w ciągu 5 minut łapie 2 faule wołające o pomste do nieba(np. chwytanie w pół rywalki) do tego nie walczy pod koszem, ba nawet za bardzo nie zbliża się w jego okolice to czy trener jakiegokolwiek zespołu pozwoli sobie na dalszy eksperyment, żeby zobaczyć co z tego wyjdzie dalej....
nie bardzo. Bardzo lubię Ela i przyznam oglądając dawniej jej grę byłam pod wrażeniem, początek sezonu w jej wykonaniu też napawał optymistycznie, ale niestety coś się zacieło...
Biorąc pod uwagę obecny sezon to można powiedzieć, że Toffi jest potrosze ofiarą przepisu o jednej Polce na parkiecie(co nie oznacza, że uważam ten przepis za zły). Żeby ona mogła grać z boiska musi zejść ktoś z dwójki ADF lub Canty za którą wchodzi Monia lub Ania W. musi iść na 5, i koło się zamyka.
Co do Eli, miała dobry początek, ale od jakiegoś czasu kiedy nie wejdzie na boisko na krócej lub dłużej powstaje duży chaos, faule które popełnia nie wskazują w żaden sposób, iż jest to zawodniczka o tak dużym doświadczeniu i klasie. Ela się pogubiła, dlaczego nie jestem tego w stanie wytłumaczyć, zrozumieć, wydawałoby się że doświadczenie i tyle lat w ekstraklasie powinny procentować. Mówisz ciekawe co by było jakby weszła na boisko na 30 minut w meczu z CCC(zresztą z obojętnie jakim klubem z czołówki), jeżeli wchodzi i w ciągu 5 minut łapie 2 faule wołające o pomste do nieba(np. chwytanie w pół rywalki) do tego nie walczy pod koszem, ba nawet za bardzo nie zbliża się w jego okolice to czy trener jakiegokolwiek zespołu pozwoli sobie na dalszy eksperyment, żeby zobaczyć co z tego wyjdzie dalej....
-
kibic23
TVP3 Kraków, czyli żenada!
Może ja niedowidzę, w każdym razie transmisji brak:
http://program.tvp.pl/1,1,000000.html
Paranoja, mecz jedynie na tvp sport, czyli stacji, którą ogląda jedynie korzeniowski z urbańskim, a retransmisja...z dziennym opóźnieniem - albo i nawet dłuższym. Jak można mieć tak głęboko finał MP?
Może ja niedowidzę, w każdym razie transmisji brak:
http://program.tvp.pl/1,1,000000.html
Paranoja, mecz jedynie na tvp sport, czyli stacji, którą ogląda jedynie korzeniowski z urbańskim, a retransmisja...z dziennym opóźnieniem - albo i nawet dłuższym. Jak można mieć tak głęboko finał MP?
- diablewcielone:P
- Kadet
- Posty: 1450
- Rejestracja: 22 października 2005, 10:37
- Lokalizacja: Miasto Krakuff
- Kontaktowanie:
- hellraiser
- Junior
- Posty: 2479
- Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 134 gości



