Agnieszka Szott była klasą samą w sobie... 100% skuteczności za dwa
Mecze o brązowy medal: CCC Polkowice-AZS PWSZ GorzówWlkp.3-2
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
mecz w czwartek to chyba głupota..Fufurek pisze:Gratulacje dla Gorzowa.
Agnieszka Szott była klasą samą w sobie... 100% skuteczności za dwa
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
Glupota glupota ale meczyk naprawde fantastyczny w wykonaniu AZS-u jeszcze nie moge ochlonac od tych emocji...swietny pojedynek w wykonaniu Agi Szott...taka Pysie chcemy ogladac, ale rowniez inne dziewczyny swietnie sie sprawily i te 3 Madzi Kozdron...normalnie miodzio...teraz trzeba miec tylko nadzieje ze sodowka nie udrzy im do glowy i jutro pokaza kawal dobrego basketu i w poniedzialem jedna z druzyn bedzie fetowac medal...kto zobaczymy, ale ja calym sercem jestem za AZS-em...Do boju do boju AZS
Hic amor, haec patria est. !POLSKA!
Witam serdecznie,
to co dziś ogladałem przeląkło mnie bardzo
Gorzów w całym meczu 65%, ale do przerwy było tego 75%
a my 33... Nie można tak grać w obronie... Nasze panie nie pokazały nic konstruktywnego. Pozostaje żałować, że Tausha szybko łapała kolejne faule, bo bez tego moglibyśmy oglądać troszkę inne widowisko, bowiem ona jako jedyna potrafiła wygrać akcję 'jeden na jeden' w ataku. i gdy piłka jakimś cudem w końcu po 20 sekundach akcji trafiała do niej, to z reguły lądowała także w koszu (te dwa neicelne rzuty w statystykach wręcz 'wykręciły' sie z obręczy). Poza nią trudno kogokolwiek wyróżnić... Ania dogoniła poziomem Verę Bortelovą, choć bardziej ze wzgledu na strasznie słaby mecz tej drugiej... Obie nasze rozgrywajki miały ogromny problem z wyprowadzaniem piłki, przez co nierzadko musiały to robić Coker, Jasnowska czy Carvajal. Inna sprawa to rzuty osobiste... Ja rozumiem, że nigdy nie były naszą mocną stroną, ale w tak ważnym meczu spudłować aż 10 rzutów z linii
Odnoszę wrażenie, że na dziś niemal wszystkie gorzowianki przewidziały sobie "dzień konia". Każda z nich grała jak natchniona, a to co wyrabiała Szott czy Żurowska ...
Mam tylko gorącą nadzieję, że coś takiego się już nie powtórzy, bo chyba nie można zagrać dwóch kosmicznych meczy w dwa dni...
Kubeł zimnej wody chyba się przyda. oby poskutkował na nas pozytywnie i jutro odbierzemy upragnione medale ... jeśli jednak nasza "gra" będzie dalej TAK wyglądała, to chyba czas zacząć poważnie obawiać się poniedziałku...
Gratulacje
to co dziś ogladałem przeląkło mnie bardzo
Odnoszę wrażenie, że na dziś niemal wszystkie gorzowianki przewidziały sobie "dzień konia". Każda z nich grała jak natchniona, a to co wyrabiała Szott czy Żurowska ...
Kubeł zimnej wody chyba się przyda. oby poskutkował na nas pozytywnie i jutro odbierzemy upragnione medale ... jeśli jednak nasza "gra" będzie dalej TAK wyglądała, to chyba czas zacząć poważnie obawiać się poniedziałku...
Gratulacje
- Mikey
- Senior
- Posty: 3547
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
- Lokalizacja: Z Lans Ekipy
- Kontaktowanie:
Nie skreslalbym Polkowic w jutrzejszym meczu i nie lekceważył ich ani trochę. Nie ma nic bardziej zludnego niż mecz rozgrywany na drugi dzien po wysokim zwycięstwie. Moim zdaniem własnie jutro Polkowice maja wieksze szanse na sukces niż dzisiaj. Zespół zwycięski choćby nie wiem jak motywowany gdzieś podświadomie straci instynkt i poczuje się "lepiej", to może byc "gwoźdź" (oby nie do trumny... Pamietam jeszcze mecze finalowe z Olimpią z 95 r. Pierwszy mecz w Lodzi i deklasacja poznanianek, potem porażka w Poznaniu i w meczu nr 3 przyjechał do nas zespól nie do poznania (choć z Poznania
i załatwił nas bez bólu. Mecz nr 5 w Poznaniu przy stanie 2-2 i klęska ŁKS. Na drugi dzien Olimpia gra u siebie i szykuje szampany...Tymczasem LKS już do przerwy gromi Olimpię 20 pkt wygrywajac mecz nr 6 na luzie...
Ot taka przypowieśc ze starych czasów
choc wcale nie tracąca na aktualności. Jeden dzień może zmienić grę drużyny o 180 stopni. Może bedzie tak jutro... 
Ot taka przypowieśc ze starych czasów

-
tomaszek
Myslę że nasze dziewczyny są swiadome ze to tylko narazie jeden mecz wygrany. Po meczu mowiły ze to jeszcze przedwczesna radosc i ze dzis trzeba zagrac jeszcze bardziej zmobilizowanym wiec raczej nie boje sie o ich zaangażowanie i wiare we własne siły. A co do Polkowic to zawsze był trudny rywal i nie ma co ukrywac jest w stanie wygrac na naszej hali. Może wczoraj mecz im nie wyszedl ale dzis znów mecz rozgrywany jest od zera i roznie to moze byc. Ale mam nadzieje ze jednak decydujacy mecz zagramy w Polkowicach.
chociaż moje sympatie medalowe (pomijając ich nieistotność i jakże niskie ciśnienie) są jednak przy Orle - co teraz gorąco chciałbym aby wygrał AZS...
Ps. ...a chodzby i dla Szottki (za to że dzięki niej chyba na 99% mam medal w fantasy PLKK)
pozatym szkoda gracza, który nie unikając gry potrafi utrzymać 100% rzutów z gry i tylko jeden niecelny osobisty (ach szkoda go) - to jest wynik godny nagrody
Ps. ...a chodzby i dla Szottki (za to że dzięki niej chyba na 99% mam medal w fantasy PLKK)
-
Endrju
- Senior
- Posty: 3346
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, 17:53
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp.
- Kontaktowanie:
Mysle ze nasze dziewczyny pokazaly roznice klas grajac konsekwentnie od poczatku do konca, nie popelniajac bledow z Polkowic w ktorych przegrywaly koncowke i przez co zawody trwaja dalej. Przy tak dobrze dysponowanym zespole mysle ze bledow z Polkowic nasze dziewczyny juz nie popelnia i mimo iz to one przegrywaja 1:2 to oceniam szanse 60% na zdobycie medalu dla Gorzowa i 40 dla Polkowic
(Mecze w Polkowicach - wypadek przy pracy)
NIGDY NIE ZGINIE AZS !! NIGDY NIE ZGINIE !!
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów."- Stanisław Lem
- Rosso-Nero
- Młodzik
- Posty: 977
- Rejestracja: 25 grudnia 2006, 19:27
- Lokalizacja: Ujsoły/Kraków
- Kontaktowanie:
Achog pisze:Może ktos podawac wynik?Na PLKK nie ma transmisji live.
Jak to nie ma
- Przegraliśmy, więc naokoło wciąż słyszę ludzi, którzy mówią: ale jesteście starzy. W zeszłym roku wygraliśmy, a ci sami ludzie mówili: ale jesteście doświadczeni - Gregg Popovich, trener San Antonio Spurs
-
Don Igłata
- Młodzik
- Posty: 731
- Rejestracja: 26 lipca 2004, 12:03
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 75 gości







