TS Wisla Kraków-Lotos Gdynia 4-3-WISLA MISTRZEM POLSKI!

Wszystko na temat Tauron Basket Ligi Kobiet

Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba

Marko
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 07 stycznia 2006, 23:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Marko » 28 kwietnia 2007, 15:55

do przerwy to jest 51:38 dla Lotosu... w Wiśle iskrzy na linii Ann - Edo

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 28 kwietnia 2007, 16:53

Gratulacje dla zawodniczek Lotosu. Trudno nie odnieść wrażenia że chyba bardzie chcą zdobyć ten tytuł. No no no... imponują. Wiśle życzę jednak szybkiego odrodzenia i walki do końca po sukces. Jesli Wiślaczki wygraja tą rywalizację zaimponują mi jeszcze bardziej.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
jimmy
Senior
Posty: 3498
Rejestracja: 07 marca 2005, 23:39
Lokalizacja: Kraków

Postautor: jimmy » 28 kwietnia 2007, 17:02

znów porażka, szkoda - ale teraz dziewczyny mają coś do udowodnienia, bo o łysym to już kompletnie nie myślę... Gratki dla Lotosu!! i czekamy na relacje naszych piknikowo-łikendowych wyjazdowiczów!!
Cellar Door
No chyba że tutaj są emeryci, renciści, bądź inne osoby, które mają nadmiar czasu wolnego i szperają od A do Z
Obrazek

Awatar użytkownika
hellraiser
Junior
Posty: 2479
Rejestracja: 17 listopada 2004, 12:04

Postautor: hellraiser » 28 kwietnia 2007, 17:14

Marko pisze:do przerwy to jest 51:38 dla Lotosu... w Wiśle iskrzy na linii Ann - Edo

Mówisz o trenerze i zawodniczce w jednym czyli Ann i prawie trenerze Omanicu.
Myślałem że w pewnym momencie Ann mu ręcznie wytłumaczy na czym polega prowadzenie zespołu...

Ann mi inponuje.O ile pozostałe amerykańskie zawodniczki wykonują b.dobrze swój zawód to ta gra jakby była zwodniczką Wisły od 10 lat i jej symbolem.
U nas taką zawodniczką która zostawia serce na parkiecie jest White.Tylko że ona gra z meczu na mecz coraz słabiej i dzis była najsłabszą amerykanką na boisku.

O meczu wkrótce...
Obrazek

bigbird
Żak
Posty: 316
Rejestracja: 25 marca 2006, 19:31
Lokalizacja: Gdansk Osowa
Kontaktowanie:

Postautor: bigbird » 28 kwietnia 2007, 17:50

Czemu znowu nie grala Lennox?
Jak ochlone to napisze cos wiecej o meczu...

Awatar użytkownika
Fufurek
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 11 kwietnia 2006, 20:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Fufurek » 28 kwietnia 2007, 21:06

Jeszcze do wczorajszego meczu.
Właśnie minęła kronika gdzie Pan Starowicz bardzo skrytykował sędziów, wymieniając ich nazwiska i mówiąc, że są bezkarni i wydrukowali wczorajszy mecz.
Ponieważ był w końcówce faul na ADF i nie było rzutów i dogrywka.
Hmmm? Tak z ciekawości jaka prawda była? :)
"... Każda porażka jest nawozem sukcesu ..."

Awatar użytkownika
Mikey
Senior
Posty: 3547
Rejestracja: 07 czerwca 2004, 10:41
Lokalizacja: Z Lans Ekipy
Kontaktowanie:

Postautor: Mikey » 28 kwietnia 2007, 21:21

Ponieważ w innym temacie zarzuciłem pewnej osobie łatwość w rzucaniu oskarżeń w stosunku do sędziów byloby niesprawiedliwością gdybym przemilczał tą wypowiedź Pana Starowicza. Życzę zwycięstwa w tym finale Wiśle, ale jak słyszę wszędzie "ci wydrukowali, tamci wydrukowali itd" to ręce mi opadają. To zaczyna to być tragikomiczne. Nie można sobie paplać bez konsekwencji, ze ktoś coś wydrukował bo dojdziemy do absurdu. Skoro wszyscy wszystko drukują to skonczmy z rozgrywkami. Ja rozumiem ze wzory idą z góry i jak się słucha naszej władzy vide np. posła Kurskiego to faktycznie co za problem coś komus zarzucic? Potem sie gdzies przeprosi małym drukiem na ostatniej stronie gazety i sprawa zalatwiona. Ważne zeby byl rozgłos. Naprawdę wolalbym zeby Wisła wygrala ten final bez takich pozostawiających niesmak wypowiedzi.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Fufurek
Młodzik
Posty: 738
Rejestracja: 11 kwietnia 2006, 20:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Fufurek » 28 kwietnia 2007, 21:24

Jak już napisałam. Wyniku to nie zmieni i tak dzisiaj przegraliśmy znacznie. Ale zdziwiła mnie taka postawa pana Starowicza, ktory dość kontrowersyjnie się wypowedział. I dość zaskakująco. Dlatego zapytałam :)
Ja też chcę aby Wisła wygrała ten finał bez pomocy i jakiegoś usprawiedliwiania przegranych jeżeli były zasłużone.
"... Każda porażka jest nawozem sukcesu ..."

gosc

gosc

Postautor: gosc » 28 kwietnia 2007, 22:35

Magda pisze:Zobaczycie dziesiaj WISŁA WYGRA i pokaże kto jest lepszy!!!!!!!!!!!
WISEŁKO DO BOJU :twisted:
miałas racje dzisiejszy mecz wylonil lepszego

Marko
Amator
Posty: 101
Rejestracja: 07 stycznia 2006, 23:09
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Marko » 28 kwietnia 2007, 22:42

Moim skromnym zdaniem faulu w sytuacji o której mowa nie było... Całośćwyglądała tak na trzy sekundy przed końcem ADF zebrała piłkę i zobaczywszy ile jest do końca po dwóch kozłach zrobiła dwutakt i chciała rzucić z połowy przebiegająca przed nią White CZYSTO wybiła jej piłkę z rąk. Sędzia Marek Ćmikiewicz stał ok. 2 metrów od akcji. Na lekki (podkreślam lekki) protest ADF zrobił rękami ruch "piłka" i zrobił minę jakby mówił "Pani Aniu przecież było czysto w piłkę" ADF nie polemizowałą z decyzją sęziego. Pan Starowicz w tym czasie stał między ławką Wisły a stolikiem sędziowskim, więc nie miał prawa widzieć czy zagranie było czyste. Przepraszam za nieco literacki opi, ale chciałem oddać "klimat" sytuacji ;) Jeżeli wogóle o coś Wisła może mieć pretensje do sędziów to o piąty faul Holdsclaw. Ręka na biodrze Sales była, ale zdecydowanie można było to pominąć, bo kontakt był znikomy i nie wpływał na grę. Zresztą panowie z gwizdkami mylili się w obie strony i podobnych sytuacji na niekorzyśćLotosu też było kilka.

Awatar użytkownika
Greebo
Weteran kkforum
Posty: 12147
Rejestracja: 27 maja 2005, 20:19
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Greebo » 29 kwietnia 2007, 03:49

Na razie w ielkim skrocie: piatek - mecz cały czas na styku, decydowały drobiazgi. Lotos popelnil o jeden blad mnoej - wygral. Dzis (wczoraj?) niestety zgodnie z naszymi obawami Wisła nie podjela walki, amerykanki byly padniete i mimo przyzwoitej gray Skery i dobrej posatwy Wielebnej pogrom stał sie faktem. Lotos jest juz prawie mistrzem, mam nadzieje jednak ze do Gdyni przejade sie w czwartek raz jeszcze.
... tysiące przejechanych kilometrów ... setki przegadanych godzin .. dziesiątki odwiedzonych miast, stadionów i hal ... jedna trójkolorowa pasja ...

Awatar użytkownika
Marco
Junior
Posty: 2575
Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
Kontaktowanie:

Postautor: Marco » 29 kwietnia 2007, 03:54

Greebo prawie robi wielką różnicę. :))

Jest 1:3 ale do pełni sukcesy brakuje tylko albo aż 1 zwycięstwa. Dopóki piłka w grze...
Obrazek
Obrazek
WislaLive.pl

bigbird
Żak
Posty: 316
Rejestracja: 25 marca 2006, 19:31
Lokalizacja: Gdansk Osowa
Kontaktowanie:

Postautor: bigbird » 29 kwietnia 2007, 07:48

A zatem parę słόw o meczu…
Mecz bardzo dobry, na wysokim poziomie. Lotos zagrał moim zdaniem na szczyt swoich możliwości, Wisła natomiast jest w stanie zagrać o niebo lepiej niż wczoraj. Problem w tym, że Wiślaczki są już chyba podłamane psychicznie i nie wiem czy dadzą radę się zebrać… Może na jeden mecz, ale na trzy – przy takiej formie Lotosu – to bardzo malo prawdopodobne…
A teraz pare indywidualnuch ocen:

Wisła:
Skerovic – nadal jest bez formy, chociaż wczoraj miała już przebłyski… była mimo wszystko jedną z najlepszych wiślaczek na parkiecie.
Vilipic – chyba jednak mają rację ci, którzy mówią, że to jest drewno…
Amerykanki – niby całkiem fajnie, ale to na Lotos za mało… Żeby pokonać Lotos – przy obecnej formie ławki rezerwowych – one muszą zdobywać po 20 punktów, a nie po kilkanaście… Najlepsza była Canty, najsłabsza deForge.
Rezerwowe – tragedia… Żal było patrzeć, jak takie zawodniczki, które są naprawdę dobre, wchodzą na parkiet stremowane i zagubione… Marnowały się przez cały sezon, nic więc dziwnego, że w takich momentach nie są w stanie uporać się z presją… :(
I na koniec najlepsza zawodniczka Wisły – ANNA WIELEBNOWSKA. Jako jedyna grała z pełnią zaangażowania, ofiarnie, no i przede wszystkim skutecznie :D Widać było, że w przeciwieństwie do pozostałych była w pełni zmotywowana i za wszelką cenę pragnęła zwycięstwa. Duże brawa dla tej zawodniczki!!!

Lotos:
Sales – czysta poezja… :D
Riley – to samo…:D
White – bardzo lubię tą dziewczynę, gra z ogromnym zaangażowaniem, ale wydaje mi się, że już najwyższa pora, aby zastąpiła ją Lennox…
Ewcia – coś znowu słabiutko… :(
Lecia – jej skuteczność pozostawała trochę do życzenia, ale grała pewnie i zbierała ważne piłki. Na dzień dzisiejszy prezentuje sie znacznie lepiej od Kobryn…
Pawlak – no niestety nie była to ta sama Paula z Pucharu Polski… ale zagrała całkiem poprawnie (oprόcz jednej koszmarnej straty i kilku innych mniej koszmarnych).
Breitreiner – bardzo, bardzo ładnie :D A mogło być jeszcze lepiej, gdyby tylko częściej do niej podawali…
Troina – też bardzo ładnie.
I to na tyle…

Awatar użytkownika
betti
Senior
Posty: 3625
Rejestracja: 02 lutego 2005, 17:01
Lokalizacja: Świnoujście

Postautor: betti » 29 kwietnia 2007, 07:52

Nareszcie w domu.
Cały czas nie mogę dojść po tym czego musiałam byc świadkiem. Moja wiara padła i to zupełnie. Zawsze byłam optymistką ale teraz pesymistycznym tonem napiszę: mistrzostwa nie zdobędziemy. Może być i tak, że przegramy 1:4. Powodem tego jest, że niestety Wisła nie ma trenera, bo tego pana, który rozp........ naszą drużynę trenerem na pewno nazwać nie można. Moim zdaniem błędem klubu jest niezatrudnienie nowego trenera po porażce w Pabianicach.
W dogrywce kiedy spadła Chamique, aż sie prosiło wpuścić Toffi na Sales, co zresztą krzyczeliśmy. Ale nie, Omanic jest mądrzejszy i wpuszcza Monię. I efekt jest taki, że większość punktów w dogrywce rzuca nam Sales.
No i Szkera. To co zagrała w piatek to wołało o pomstę do nieba. Z tego co słyszałam podpisała juz kontrakt z jakimś innym klubem, ale przecież jeszcze jest zawodniczką Wisły i pieniądze za grę bierze. Pierwszy mecz do wygrania, nawet przy fatalnej grze Szkery, trzeba było tylko robić umiejętne zmiany.
Co drugiego meczu, to niestety nasze zawodniczki już cokolwiek zajechane i trudno było cokolwiek zrobić. W tym meczu Szkera zagrała juz o wiele lepiej, ale niestety to za mało na Lotos. I w tym meczu trener w ogóle nie panuje nad tym co sie dzieje na boisku. Czasy bierze w w takich momentach, że właściwie nie wiadomo po co... Sciąga 3 zawodniczki, a wpuszcza tylko 2. Dobrze, że Szkera wykazała sie przytomnością umysłu i wbiegła szybko na parkiet, bo gralibyśmy w 4. No i jak zwykle problem z jedną Polką, dużo nie brakowało a dach byłby pewny.

PO PROSTU ŻENADA!!!!!!!!!

Ale taki właśnie poziom reprezentuje sobą Omanic.

Myślę, że gdyby ten zespół w finale był prowadzony przez kogolwiek innego wynik też byłby pewnie inny.

A teraz jeszcze słowo o zawodniczkach.
Amerykanki mamy zajebiste, trudno powiedzieć która najlepsza. Jednak chyba Chamique. Występ Wielebnej w drugim meczu super. Dado zagrała nieźle w 1 meczu, w drugim pokazała jaka jest drewniana, być moze był to efekt zajechania po 1 meczu.

I to tyle ode mnie.
Debiutantka Roku!!!

"Rozpędź się a ściana sama Cię znajdzie" - Tomasz M.

Ave Becky!!!

Awatar użytkownika
Siero
Senior
Posty: 3841
Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
Kontaktowanie:

Postautor: Siero » 29 kwietnia 2007, 07:58

ale Krakowie wszystko jest możliwe... mówie o kibicach :wink: że nawet Omanic wam nic nie przeszkodzi....bo nie wyobraża sobie MP w w Gdyni :cry:
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/


Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 103 gości