Czas przyłączyć się do apelu
Toffi zostań w Wiśle!!!
Kolejne echa wczorajszego wieczoru....
Wisła - Lotos okiem Roberta Korzeniowskiego
Autor: Jarek Kowal
- Jest z nami również dyrektor TVP Sport, Robert Korzeniowski - zagrzmiał spiker przed sobotnim spotkaniem finałowym Wisła - Lotos. Wtem momentalnie odezwały się gromkie brawa, ale i... głośne gwizdy. Jak to odebrał sam zainteresowany? Co sprowadziło czterokrotnego mistrza olimpijskiego na halę przy ulicy Reymonta?
No właśnie - co Roberta Korzeniowskiego łączy z koszykówką kobiet? - To wszystko, co może łączyć kibica, który ogląda wiele dyscyplin sportu. - mówił SportowymFaktom- Poza tym, z koszykówką kobiet łączy mnie dodatkowo wspólny start z drużyną koszykarek na igrzyskach w Sydney. Tam sobie wzajemnie kibicowaliśmy, a w Spale wspólnie się przygotowywaliśmy jeszcze przed igrzyskami.
Poza tym, najlepszy polski chodziarz przyznaje, że od dawna kibicuje krakowskiej Wiśle - na ile mogę (niestety rzadko, bo w większości mieszkam w Warszawie) odwiedzam halę w Krakowie. Zanim jednak jeszcze pracowałem w telewizji, zaglądałem tutaj na mecze koszykówki - mam wiele znajomych w tej drużynie - przyznał.
-Ostatnim elementem, który powoduje, że tutaj jestem jest fakt, iż jest to jednak ważny finał, który transmituje przecież telewizja polska i ja za tą transmisję jestem odpowiedzialny. Oczywiście moja rola, roboczo, nie jest tu istotna, ponieważ są wydawcy, są operatorzy i dziennikarze, którzy przygotowują transmisję. Niemniej jednak, uważam, że warto, jeśli tylko jest taka możliwość, zaakcentować swoją obecność.
Krakowskim kibicom od dawna nie podobały się decyzje Telewizji Polskiej o transmisjach spotkań z udziałem ich ulubionej koszykarskiej drużyny kobiet. Jako, że Robert Korzeniowski jest szefem redakcji sportowej TVP, nie zabrakło przy jego nazwisku licznych gwizdów. Najlepszy polski chodziarz ze spokojem podszedł do całego incydentu
- Myślę, że ci, którzy gwizdali dobrze wiedzą, dlaczego gwiżdżą. Myślę, że taka jest kolej losu i jeżeli człowiek naraża się na to, że pracuje w mediach, musi liczyć się z tym, że przez dużą część będzie nielubiany - mówił - Ja nie mogę ignorować tego, że ci ludzie gwiżdżą, ale jednocześnie jestem do tego zmuszony, ponieważ oni nie zdają sobie sprawy z tego jak wygląda taki rynek, ile można pokazywać, ile nie można, jaka jest rola telewizji, i tak dalej. Nie moją rolą jest wyjść i zrobić tu wykład na temat transmisji telewizyjnych. Tego ludzie nie zrozumieją, oni kierują się zwykłymi emocjami.
Na koniec zapytaliśmy Roberta Korzeniowskiego o wrażenia, jakie pozostawił na nim ostatni, siódmy mecz finałowy - Był to kawał dobrej sportowej roboty. Była to naprawdę koszykówka na najwyższym poziomie. Bardzo emocjonujący, ze świetnym zwrotem w ostatniej kwarcie. Mógł on się przecież zakończyć nieoczekiwanie, negatywnie dla Wisły. To wszystko to, czego sport potrzebuje - ekscytował się dyrektor TVP Sport.
Zmiana trenera w Krakowie! Herkt za Omanicia?
Autor: Jarek Kowal
- Jak się pan czuje jako zwycięzca? - zapytał Elmedina Omanicia, trenera Wisły Can-Pack jeden z kibiców - fajnie - rzucił krótko Omanić, lecz w jego głosie dało się usłyszeć nutkę goryczy. Informację o jego odejściu potwierdził już sam trener oraz klub. Nadal jednak nie wiemy kto zastąpi serbskiego szkoleniowca. W kuluarach mówi się, że będzie to Tomasz Herkt, szkoleniowiec pabianickiej Polfy.
- Tak, to był mój ostatni mecz z Wisłą - przyznał Elmedin Omanić, obecny jeszcze trener kobiecej drużyny koszykówki Wisły Can-Pack. Mimo zdobytego mistrzostwa klub nie przedłuży kontraktu z Omaniciem. O tym, że będzie to ostatni sezon trenera z Bośni i Hercegowiny mówiło się od ładnych kilku tygodni. Teraz mówi się, że nowym trenerem Białej Gwiazdy będzie Tomasz Herkt. Czyżby doniesienia znów miały się sprawdzić?
Powyższej tezy nie potwierdza szef sekcji koszykówki w Krakowie - Piotr Dunin-Suligostowski - Jest paru kandydatów, żadnej decyzji jeszcze nie podjęliśmy - kiedy podejmą? - Nie chciałbym bawić się w jakieś wyliczanki, uważamy jednak, że nie może się to stać zbyt późno. Zespół należy w miarę wcześnie skomponować, żeby móc w miarę wcześnie przygotowywać się do sezonu. Będziemy więc chcieli jak najszybciej, ale na pewno nie będzie to żadna raptowna, gwałtowna, nieprzemyślana decyzja - zapewniał Dunin-Suligostowski.
Co natomiast z Elemedinem Omaniciem? - Nie mam jeszcze żadnych planów, na razie odpoczywam. Może teraz przejąłbym jakiś męski zespół? Z kobietami jest bardzo ciężko - śmiał się sam zainteresowany.
- Dziękuję wszystkim za współpracę - zakończył Bośniak.
SportoweFakty.pl
Trudno nie odnieść wrażenia ,że Herkt to wariant nr2 ,a na szczycie rankingu jest trener zagraniczny....
