Plotki i informacje: organizacyjno-sponsorsko/finansowe
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
Plotki i informacje: organizacyjno-sponsorsko/finansowe
3 mln zł na sport podzielone
jg2007-04-24, ostatnia aktualizacja 2007-04-23 20:34
Najwięcej od miasta - po pół miliona złotych - dostaną piłkarze i koszykarki. W zamian mają godnie reprezentować Łódź.
Władze miasta zdecydowały wreszcie o podziale pieniędzy przeznaczonych przez radnych na promocję Łodzi przez sport. Przypomnijmy, że w budżecie zapisano na ten cel 3 mln zł. To największa kwota, jaką kiedykolwiek przekazano na pomoc klubom sportowym.
Od razu powstał jednak kłopot, według jakiego klucza rozdać pieniądze. Rada miejska nie mogła w tym roku zrobić tego bezpośrednio (jak w poprzednich latach), bo na takie rozwiązanie nie godziła się Regionalna Izba Obrachunkowa. Prawnicy wymyślili więc, by rozdzielić pieniądze w przetargu ograniczonym, zapraszając do niego tylko te łódzkie kluby, które dzięki ogólnokrajowym rozgrywkom i zawodom międzynarodowym mają szansę rzeczywiście promować miasto.
Zanim kluby otrzymają pieniądze (nastąpi to nie wcześniej niż w połowie roku), zostaną zaproszone do negocjacji. Raczej nie po to, by mogły dla siebie wywalczyć coś więcej, ale by zgodzić się na warunki stawiane przez miasto. Bo fundusze mogą być wydawane tylko na cele wskazane przez biuro promocji. W tym celu strony będą podpisywać indywidualne umowy, a po wydaniu środków każdy klub będzie musiał się rozliczyć.
Pieniądze dzielił zespół złożony z radnych i urzędników. Najwięcej zyskały oba pierwszoligowe kluby piłkarskie - ŁKS i Widzew - oraz koszykarki ŁKS. Wszyscy otrzymają po pół miliona zł. Następni są rugbiści Budowlanych, dla których przygotowano 450 tys. zł, żużlowcy Orła (300 tys. zł), piłkarze wodni (200 tys. zł) i lekkoatleci z AZS (100 tys. zł). Mniejsze kwoty przypadną też siatkarkom SMS, pływakom Trójki oraz judokom i zapaśnikom.
Mimo tak wielu obdarowanych, w kasie miasta zostanie jeszcze w rezerwie 135 tys. zł. Te pieniądze mogą zostać wynegocjowane w trakcie podpisywania umów z klubami albo zostaną przeznaczone na drużyny, które będą miały szanse promować Łódź w tym roku, a nie zostały uwzględnione w podziale.
W przypadku sportów indywidualnych - jak zapasy, judo, pływanie czy lekka atletyka - wskazano też, na których zawodników przede wszystkim mają być wydawane pieniądze.
- Nie mogę potwierdzić wysokości tych kwot, bo nie mam przed sobą listy, ale nad podziałem pieniędzy dyskutowaliśmy w tak szerokim gronie, że nie sądzę, by coś się zmieniło - mówi Jarosław Wojcieszek, wiceprzewodniczący komisji sportu.
Pierwsze negocjacje z klubami mają się rozpocząć jeszcze w tym miesiącu.
jg2007-04-24, ostatnia aktualizacja 2007-04-23 20:34
Najwięcej od miasta - po pół miliona złotych - dostaną piłkarze i koszykarki. W zamian mają godnie reprezentować Łódź.
Władze miasta zdecydowały wreszcie o podziale pieniędzy przeznaczonych przez radnych na promocję Łodzi przez sport. Przypomnijmy, że w budżecie zapisano na ten cel 3 mln zł. To największa kwota, jaką kiedykolwiek przekazano na pomoc klubom sportowym.
Od razu powstał jednak kłopot, według jakiego klucza rozdać pieniądze. Rada miejska nie mogła w tym roku zrobić tego bezpośrednio (jak w poprzednich latach), bo na takie rozwiązanie nie godziła się Regionalna Izba Obrachunkowa. Prawnicy wymyślili więc, by rozdzielić pieniądze w przetargu ograniczonym, zapraszając do niego tylko te łódzkie kluby, które dzięki ogólnokrajowym rozgrywkom i zawodom międzynarodowym mają szansę rzeczywiście promować miasto.
Zanim kluby otrzymają pieniądze (nastąpi to nie wcześniej niż w połowie roku), zostaną zaproszone do negocjacji. Raczej nie po to, by mogły dla siebie wywalczyć coś więcej, ale by zgodzić się na warunki stawiane przez miasto. Bo fundusze mogą być wydawane tylko na cele wskazane przez biuro promocji. W tym celu strony będą podpisywać indywidualne umowy, a po wydaniu środków każdy klub będzie musiał się rozliczyć.
Pieniądze dzielił zespół złożony z radnych i urzędników. Najwięcej zyskały oba pierwszoligowe kluby piłkarskie - ŁKS i Widzew - oraz koszykarki ŁKS. Wszyscy otrzymają po pół miliona zł. Następni są rugbiści Budowlanych, dla których przygotowano 450 tys. zł, żużlowcy Orła (300 tys. zł), piłkarze wodni (200 tys. zł) i lekkoatleci z AZS (100 tys. zł). Mniejsze kwoty przypadną też siatkarkom SMS, pływakom Trójki oraz judokom i zapaśnikom.
Mimo tak wielu obdarowanych, w kasie miasta zostanie jeszcze w rezerwie 135 tys. zł. Te pieniądze mogą zostać wynegocjowane w trakcie podpisywania umów z klubami albo zostaną przeznaczone na drużyny, które będą miały szanse promować Łódź w tym roku, a nie zostały uwzględnione w podziale.
W przypadku sportów indywidualnych - jak zapasy, judo, pływanie czy lekka atletyka - wskazano też, na których zawodników przede wszystkim mają być wydawane pieniądze.
- Nie mogę potwierdzić wysokości tych kwot, bo nie mam przed sobą listy, ale nad podziałem pieniędzy dyskutowaliśmy w tak szerokim gronie, że nie sądzę, by coś się zmieniło - mówi Jarosław Wojcieszek, wiceprzewodniczący komisji sportu.
Pierwsze negocjacje z klubami mają się rozpocząć jeszcze w tym miesiącu.
Ostatnio zmieniony 29 sierpnia 2007, 14:13 przez simon, łącznie zmieniany 1 raz.
2007-04-25 10:57:00 - sport - Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki
EuroBasket 2009 koszykarzy przybliża się do Łodzi
Oddaliło się od Łodzi piłkarskie Euro 2012, ale realnych kształtów nabiera inna prestiżowa impreza EuroBasket 2009. Za niespełna dwa i pół roku do naszego miasta zjedzie elita koszykarzy. W powstającej właśnie na obiekcie ŁKS hali rozegranych zostanie 9 spotkań grupy półfinałowej. Inna szóstka drużyn rywalizować będzie w Bydgoszczy. Po cztery czołowe drużyny awansują do rundy finałowej w Katowicach. Wcześniej cztery grupy po cztery zespoły rozegrają eliminacje w Gdańsku, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu.
- Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki podpisał zarządzenie dotyczące przygotowań i przeprowadzenia spotkań rundy półfinałowej mistrzostw Europy koszykarzy - poinformowała wczoraj wiceprezydent Hanna Zdanowska. - Nie ma poważniejszych opóźnień w harmonogramie budowy hali. Najpóźniej w maju 2009 powinna być gotowa. Wydaliśmy 26 pozwoleń na budowę hoteli. W tym roku powstaną dwa, w przyszłym pięć, w tym pięciogwiazdkowy, a w roku mistrzostw Europy przybędzie Łodzi trzy i pół tysiąca miejsc noclegowych. O puby, restauracje i galerie handlowe nie musimy się martwić. Inwestycji wymagać będzie natomiast poprawa sieci komunikacyjnej - dodała pani wiceprezydent.
Ideę współorganizowania przez Łódź ME koszykarzy, z którą przed dwoma laty wystąpił prezes ŁZKosz Włodzimierz Narczyński, gospodarze Łodzi zamieniają w czyn.
W krótkim, ale syntetycznym pokazie multimedialnym Marek Maliszewski z PZKosz przekazał wiele interesujących danych, które pozwalają określić skalę spodziewanych korzyści w związku z EuroBasketem 2009. Koszykówka jest w Europie najbardziej popularną dyscypliną sportu po piłce nożnej i wciąż wygrywa pod tym względem z siatkówką. Poprzednie ME w Belgradzie 2005 obejrzało z trybun 156 tysięcy widzów. Turyści zostawiali w każdym mieście organizującym imprezę 500 tysięcy euro dziennie. Łódź może więc oczekiwać trzech milionów euro. Aż 90 procent biletów rozprowadzono w przedsprzedaży. Hale były pełne, a 75 procent widowni stanowili goście zagraniczni. ME 2005 obejrzało 90 milionów telewidzów w 72 krajach. Telewizja wyemitowała 551 programów. Szacuje się, że po spektakularnych imprezach mistrzowskich znacznie zwiększa się ruch turystyczny (od 60 do 200 procent).
- Łódź ma piękne tradycje koszykarskie, przychylnych sportowi ludzi w samorządzie, a wkrótce będzie miała wspaniałą halę - powiedział prezes PZKosz senator Roman Ludwiczuk. - Dlatego tu skierowaliśmy ofertę. Związek stara się o organizcję mistrzostw Europy koszykarek w 2011 roku i jeśli je dostaniemy, to chciałbym, żeby finał odbył się w Łodzi.
Prezes Ludwiczuk wspomniał o tradycjach, ale dzień dzisiejszy łódzkiej koszykówki męskiej rysuje się w szarych barwach. Ta dyscyplina jest w stanie szczątkowym. W słowach pani wiceprezydent zabrzmiały jednak nuty optymizmu.
- Od września rusza nowy projekt dla szkół na Polesiu - powiedziała Hanna Zdanowska. - Powstaną klasy koszykarskie, coś w rodzaju małej ligi. Zainteresowane reaktywacją męskiej koszykówki jest stowarzyszenie ŁKS Basket Women, które ma drużynę żeńską. W tym projekcie widzę szansę na stworzenie w przyszłości męskiego zespołu ligowego.
- Również Polska Liga Koszykówki przygotowuje program dla dużych miast, zachęcający do inwestowania w rozwój koszykówki, bo takie możliwości daje ustawa o sporcie kwalifikowanym - dodał prezes Ludwiczuk. Chodzi głównie o Łodź, Poznań i Śląsk.

EuroBasket 2009 koszykarzy przybliża się do Łodzi
Oddaliło się od Łodzi piłkarskie Euro 2012, ale realnych kształtów nabiera inna prestiżowa impreza EuroBasket 2009. Za niespełna dwa i pół roku do naszego miasta zjedzie elita koszykarzy. W powstającej właśnie na obiekcie ŁKS hali rozegranych zostanie 9 spotkań grupy półfinałowej. Inna szóstka drużyn rywalizować będzie w Bydgoszczy. Po cztery czołowe drużyny awansują do rundy finałowej w Katowicach. Wcześniej cztery grupy po cztery zespoły rozegrają eliminacje w Gdańsku, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu.
- Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki podpisał zarządzenie dotyczące przygotowań i przeprowadzenia spotkań rundy półfinałowej mistrzostw Europy koszykarzy - poinformowała wczoraj wiceprezydent Hanna Zdanowska. - Nie ma poważniejszych opóźnień w harmonogramie budowy hali. Najpóźniej w maju 2009 powinna być gotowa. Wydaliśmy 26 pozwoleń na budowę hoteli. W tym roku powstaną dwa, w przyszłym pięć, w tym pięciogwiazdkowy, a w roku mistrzostw Europy przybędzie Łodzi trzy i pół tysiąca miejsc noclegowych. O puby, restauracje i galerie handlowe nie musimy się martwić. Inwestycji wymagać będzie natomiast poprawa sieci komunikacyjnej - dodała pani wiceprezydent.
Ideę współorganizowania przez Łódź ME koszykarzy, z którą przed dwoma laty wystąpił prezes ŁZKosz Włodzimierz Narczyński, gospodarze Łodzi zamieniają w czyn.
W krótkim, ale syntetycznym pokazie multimedialnym Marek Maliszewski z PZKosz przekazał wiele interesujących danych, które pozwalają określić skalę spodziewanych korzyści w związku z EuroBasketem 2009. Koszykówka jest w Europie najbardziej popularną dyscypliną sportu po piłce nożnej i wciąż wygrywa pod tym względem z siatkówką. Poprzednie ME w Belgradzie 2005 obejrzało z trybun 156 tysięcy widzów. Turyści zostawiali w każdym mieście organizującym imprezę 500 tysięcy euro dziennie. Łódź może więc oczekiwać trzech milionów euro. Aż 90 procent biletów rozprowadzono w przedsprzedaży. Hale były pełne, a 75 procent widowni stanowili goście zagraniczni. ME 2005 obejrzało 90 milionów telewidzów w 72 krajach. Telewizja wyemitowała 551 programów. Szacuje się, że po spektakularnych imprezach mistrzowskich znacznie zwiększa się ruch turystyczny (od 60 do 200 procent).
- Łódź ma piękne tradycje koszykarskie, przychylnych sportowi ludzi w samorządzie, a wkrótce będzie miała wspaniałą halę - powiedział prezes PZKosz senator Roman Ludwiczuk. - Dlatego tu skierowaliśmy ofertę. Związek stara się o organizcję mistrzostw Europy koszykarek w 2011 roku i jeśli je dostaniemy, to chciałbym, żeby finał odbył się w Łodzi.
Prezes Ludwiczuk wspomniał o tradycjach, ale dzień dzisiejszy łódzkiej koszykówki męskiej rysuje się w szarych barwach. Ta dyscyplina jest w stanie szczątkowym. W słowach pani wiceprezydent zabrzmiały jednak nuty optymizmu.
- Od września rusza nowy projekt dla szkół na Polesiu - powiedziała Hanna Zdanowska. - Powstaną klasy koszykarskie, coś w rodzaju małej ligi. Zainteresowane reaktywacją męskiej koszykówki jest stowarzyszenie ŁKS Basket Women, które ma drużynę żeńską. W tym projekcie widzę szansę na stworzenie w przyszłości męskiego zespołu ligowego.
- Również Polska Liga Koszykówki przygotowuje program dla dużych miast, zachęcający do inwestowania w rozwój koszykówki, bo takie możliwości daje ustawa o sporcie kwalifikowanym - dodał prezes Ludwiczuk. Chodzi głównie o Łodź, Poznań i Śląsk.

- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
"Zakłady Farmaceutyczne nie chcą utrzymywać zawodowej drużyny koszykarek. Czy to koniec ekstraklasy w Pabianicach?
– Sponsorujemy klub przez dziesięć lat i chcemy mieć z tego korzyści – tłumaczy Małgorzata Sadzińska, prezes Pabianickich Zakładów Farmaceutycznych Polfa. – Korzyści są, gdy drużyna z nazwą Polfa na koszulkach wygrywa i zajmuje dobre miejsce. A jak jest, każdy widzi.
I dodaje:
- Promowaliśmy Pabianice, a nie leki naszej firmy. Teraz będziemy się angażować w sport młodzieżowy."
źródło:"Życie Pabianic"
Sponsor odchodzi.
Miasto kasy daje-uwaga-23000zł na sezon.
Smutne to wszystko
W tym samym artykule znajduje sie wywiad z dyrektorem klubu p.Grzanką, który mówi:
"Pabianice słyną z koszykówki. Dlatego damska koszykówka w Pabianicach musi istnieć"
I szuka nowych sponsorów. Na jego biurku leżą świeżutkie pisma do Frito Lay Poland, Motyla Kielce, Ceramiki Paradyż.
"-Będziemy grać w ekstraklasie juniorkami
"
-zapowiada Grzanka, choć ma cichą nadzieję na podpisanie umowy z nowym sponsorem.
Wszystko ma sie rozstrzygnąć 6 czerwca.
To stwierdzenie "cicha nadzieja" nie napawa optymizmem.
– Sponsorujemy klub przez dziesięć lat i chcemy mieć z tego korzyści – tłumaczy Małgorzata Sadzińska, prezes Pabianickich Zakładów Farmaceutycznych Polfa. – Korzyści są, gdy drużyna z nazwą Polfa na koszulkach wygrywa i zajmuje dobre miejsce. A jak jest, każdy widzi.
I dodaje:
- Promowaliśmy Pabianice, a nie leki naszej firmy. Teraz będziemy się angażować w sport młodzieżowy."
źródło:"Życie Pabianic"
Sponsor odchodzi.
Miasto kasy daje-uwaga-23000zł na sezon.
Smutne to wszystko
W tym samym artykule znajduje sie wywiad z dyrektorem klubu p.Grzanką, który mówi:
"Pabianice słyną z koszykówki. Dlatego damska koszykówka w Pabianicach musi istnieć"
I szuka nowych sponsorów. Na jego biurku leżą świeżutkie pisma do Frito Lay Poland, Motyla Kielce, Ceramiki Paradyż.
"-Będziemy grać w ekstraklasie juniorkami
-zapowiada Grzanka, choć ma cichą nadzieję na podpisanie umowy z nowym sponsorem.
Wszystko ma sie rozstrzygnąć 6 czerwca.
To stwierdzenie "cicha nadzieja" nie napawa optymizmem.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
Frito Lay to od Laysów, Ceramiki Paradyż to płytki i Motyl to majonezy dla mnie nazwa moze być nawet durex... bo zawsze bedzie Włókniarz... trzeba szukać kasy nie ma bata... fajnie jakby udało się znalesc takiego sredniego sponsora, ktory uratuje Ekstraklase w Pabianicach
mamy kilka młodych dobrych zawodniczek, moze zostanie Renia... teraz najwazniejsza jest kasa kasa.... brzmi moze to tak banalnie, ale taka jest prawda.. kiedys było inaczej każda fabryka dawała składke czy jakos tak.... i kase była teraz.. teraz to są gr. bo 23 000zł to gr na klub w Ekstraklasie..... 
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
- Marco
- Junior
- Posty: 2575
- Rejestracja: 22 października 2004, 17:01
- Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków
- Kontaktowanie:
Ja mam sugestie do kibiców z Pabianic aby usiedli z presezem i potencjalnym sposnorem aby druzyna przystąpiła do rozgrywek pod nazwe Włókaniarz [Sponsor]Pabianice jak my tak jak np Wisła Can-Pack Kraków a jak nie tak to juz niech sie władują na poczatek [Sponsor] Włókaniarz Pabianice, ja swego czasu Platinum Wisła Kraków ale przy tkakiej wersji podejrzewam ze prasa i media podawały by i tak sponsora, a gdy jest na drugim miejscu wymusza to podawanie nazwy+sponsor.


WislaLive.pl
- Viallos
- Administrator
- Posty: 1827
- Rejestracja: 06 czerwca 2004, 23:13
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
BasketFan pisze:W tym samym artykule znajduje sie wywiad z dyrektorem klubu p.Grzanką, który mówi:
"Pabianice słyną z koszykówki. Dlatego damska koszykówka w Pabianicach musi istnieć"
Ja mysle ze to i tak cud ze ta druzyna przez tak dlugi czas na tak wysokim poziomie grala w ekstraklasie. Musimy pamietac ze klub stal sie znakiem firmowym gdy graly w nim wiekszosci wychowanki. Z roku na rok nastepowala degradacja tego zjawiska i w ostatnich latach tylko olbrzymia armia zaciezna stanowila o sile zespolu - w klubie zapomniano takze o szkoleniu - (choc ostatnio cos drgnelo ... chyba), tak wiec wydaje sie naturalnym ze ktos powiedzial basta - koniec dojenia kasy dla jednorocznych gwiazdek.
Popelniono razace bledy w klubie - pozbyto sie ludzi na zawsze kojarzonych z Pabianicami - Jarzynka, Renia, Ela Trzesniewska, czy Sylwia Wlazlak pozostaly dziewczyny ktorych nikt nie zna i nie sa w zaden sposob zwiazane z miastem. Nie dziwi wiec coraz mniej kibicow na trybunach i coraz wieksze niezadowolenie 'starych' kibiców.
Cos mi sie zdaje ze na dlugo pozegnamy sie z porzadna koszykowka w Pabianicach i tylko kolejny cud pomoze nam zostac wsrod najlepszych w kolejnym sezonie.
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
mysle, że i tak prawdziwi kibice będą wiedzieć, że to jest Włókniarz a nie jakis sponsor... czego nie robi się dla kasyMarco pisze:Ja mam sugestie do kibiców z Pabianic aby usiedli z presezem i potencjalnym sposnorem aby druzyna przystąpiła do rozgrywek pod nazwe Włókaniarz [Sponsor]Pabianice jak my tak jak np Wisła Can-Pack Kraków a jak nie tak to juz niech sie władują na poczatek [Sponsor] Włókaniarz Pabianice, ja swego czasu Platinum Wisła Kraków ale przy tkakiej wersji podejrzewam ze prasa i media podawały by i tak sponsora, a gdy jest na drugim miejscu wymusza to podawanie nazwy+sponsor.
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
Energa nowym sponsorem koszykarek
Rekordowo duże wsparcie dla toruńskich koszykarek. Według informacji "Gazety" nowym sponsorem zespołu będzie koncern Energa. Klub może być nawet kandydatem do walki o medale mistrzostw Polski.
To całkowicie zmienia sytuację toruńskiej drużyny. Wiosną spadła z ekstraklasy, a z dalszej pomocy wycofał się dotychczasowy sponsor strategiczny, firma Nova Trading. Teraz drużyna Katarzynek - tak nazywa się po ostatnich zmianach - staje się jednym z kandydatów do walki o czołowe miejsca w lidze. Najpierw działacze zdobyli pieniądze na kupno tzw. dzikiej karty, czyli miejsca uprawniającego do gry w ekstraklasie. Mimo, że zespół w poprzednich rozgrywkach zajął dopiero przedostatnią lokatę wśród najlepszych, wrócił do tego grona dzięki powiększeniu grona uczestników ekstraklasy. Teraz przesądzone jest już, że klub podpisze umowę z nowym sponsorem strategicznym. I to wyjątkowym - toruńska drużyna będzie miała znacznie wyższy budżet niż przed rokiem.
Nowy sponsor torunianek to dostawca prądu, koncern Energa. Warunki pomocy są objęte tajemnicą handlową. Według nieoficjalnych informacji zdobyych przez "Gazetę", Katarzynki otrzymają na pewno większą kwotę niż dwanaście miesięcy temu od firmy Nova Trading. Wtedy przedsiębiorstwo przekazało im ok. 200 tys. zł.
To pozwola działaczom na spokojną budowę nowego zespołu, a także spektakularne transfery. Informacje "Gazety" potwierdza dyrektor toruńskiego klubu Krystyna Bazińska. - Mamy wszystko ustalone i rzeczywiście to Energa zostanie tytularnym sponsorem drużyny - mówi. Koncern chętnie pomaga zespołom koszykarskim. Jest sponsorem ekipy Czarnych Słupsk, pomagał także drużynie AZS Koszalin.
Prawdopodobnie nie będzie to jedyna zmiana. Działacze prowadzą negocjacje z drugą firmą zainteresowaną reklamą na strojach koszykarek. Miałaby również wykupić jeden człon nazwy drużyny. Wtedy budżet klubu byłby znacznie wyższy niż w poprzednim sezonie.
Pieniądze sponsorów przełożą się na transfery w drużynie. Na pewno pierwszym wzmocnieniem zespołu będzie skrzydłowa Emilia Lamparska. To wychowanka toruńskiego AZS, która kilka lat temu - jako jedna z najbardziej utalentowanych zawodniczek w Polsce - przeniosła się do innych drużyn. Ostatnio grała w Polfie Pabianice. Jest również podstawową zawodniczką reprezentacji Polski. Lamparska chętnie zagra w zespole z naszego miasta, bo na początku czerwca wyszła za mąż i kupiła dom właśnie w Toruniu. - Mam także oferty z Lotosu Gdynia, Wisły Kraków i CCC Polkowice, a więc drużyn z podium mistrzostw kraju - mówi Lamparska. Według naszych informacji, po zakończeniu rozmów z nowym sponsorem stategicznym, toruński klub ma największe szanse na zatrudnienie znakomitej skrzydłowej. Wraz z Lamparską do Torunia z Pabianic mają przejść również rozgrywająca Alicja Perlińska oraz nowy trener Dariusz Raczyński. Ten dotychczas był asystentem bardziej doświadczonego Tomasza Herkta w Polfie.
Na pewno w toruńskiej drużynie zostanie ukraińska środkowa Lada Kowalenko, która ma nadal ważny kontrakt. Blisko przedłużenia umowy jest również skrzydłowa Justyna Grabowska. Nie wiadomo, czy rozgrywającą zespołu będzie nadal Beata Predehl. Była reprezentantka Polski otrzymała od działaczy ofertę umowy, ale ciągle zastanawia się, czy ją przyjąć. Duże znaczenie mają odległości. Predehl mieszka nad morzem i dotychczas tylko dojeżdżała na mecze torunianek. Teraz klub chciałby, aby spędzała z drużyną więcej czasu. Niewykluczone, że barwy ekipy z naszego miasta nadal będą reprezentować dwie Amerykanki z poprzedniego sezonu - Ryan Coleman i Michelle Campbell. - Naszym celem jest przynajmniej awans do play-off. Zrobimy więc wszystko, by sztab szkoleniowy i zawodniczki miały jak najlepsze warunki do tego, by zająć się wyłącznie grą - mówi prezes klubu Maciej Krystek.
Pierwszy mecz w Ford Germaz Ekstraklasie torunianki rozegrają 17 października. Podejmą beniaminka ligi, ROW Rybnik.
filip.lazowy@torun.agora.pl
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
Rekordowo duże wsparcie dla toruńskich koszykarek. Według informacji "Gazety" nowym sponsorem zespołu będzie koncern Energa. Klub może być nawet kandydatem do walki o medale mistrzostw Polski.
To całkowicie zmienia sytuację toruńskiej drużyny. Wiosną spadła z ekstraklasy, a z dalszej pomocy wycofał się dotychczasowy sponsor strategiczny, firma Nova Trading. Teraz drużyna Katarzynek - tak nazywa się po ostatnich zmianach - staje się jednym z kandydatów do walki o czołowe miejsca w lidze. Najpierw działacze zdobyli pieniądze na kupno tzw. dzikiej karty, czyli miejsca uprawniającego do gry w ekstraklasie. Mimo, że zespół w poprzednich rozgrywkach zajął dopiero przedostatnią lokatę wśród najlepszych, wrócił do tego grona dzięki powiększeniu grona uczestników ekstraklasy. Teraz przesądzone jest już, że klub podpisze umowę z nowym sponsorem strategicznym. I to wyjątkowym - toruńska drużyna będzie miała znacznie wyższy budżet niż przed rokiem.
Nowy sponsor torunianek to dostawca prądu, koncern Energa. Warunki pomocy są objęte tajemnicą handlową. Według nieoficjalnych informacji zdobyych przez "Gazetę", Katarzynki otrzymają na pewno większą kwotę niż dwanaście miesięcy temu od firmy Nova Trading. Wtedy przedsiębiorstwo przekazało im ok. 200 tys. zł.
To pozwola działaczom na spokojną budowę nowego zespołu, a także spektakularne transfery. Informacje "Gazety" potwierdza dyrektor toruńskiego klubu Krystyna Bazińska. - Mamy wszystko ustalone i rzeczywiście to Energa zostanie tytularnym sponsorem drużyny - mówi. Koncern chętnie pomaga zespołom koszykarskim. Jest sponsorem ekipy Czarnych Słupsk, pomagał także drużynie AZS Koszalin.
Prawdopodobnie nie będzie to jedyna zmiana. Działacze prowadzą negocjacje z drugą firmą zainteresowaną reklamą na strojach koszykarek. Miałaby również wykupić jeden człon nazwy drużyny. Wtedy budżet klubu byłby znacznie wyższy niż w poprzednim sezonie.
Pieniądze sponsorów przełożą się na transfery w drużynie. Na pewno pierwszym wzmocnieniem zespołu będzie skrzydłowa Emilia Lamparska. To wychowanka toruńskiego AZS, która kilka lat temu - jako jedna z najbardziej utalentowanych zawodniczek w Polsce - przeniosła się do innych drużyn. Ostatnio grała w Polfie Pabianice. Jest również podstawową zawodniczką reprezentacji Polski. Lamparska chętnie zagra w zespole z naszego miasta, bo na początku czerwca wyszła za mąż i kupiła dom właśnie w Toruniu. - Mam także oferty z Lotosu Gdynia, Wisły Kraków i CCC Polkowice, a więc drużyn z podium mistrzostw kraju - mówi Lamparska. Według naszych informacji, po zakończeniu rozmów z nowym sponsorem stategicznym, toruński klub ma największe szanse na zatrudnienie znakomitej skrzydłowej. Wraz z Lamparską do Torunia z Pabianic mają przejść również rozgrywająca Alicja Perlińska oraz nowy trener Dariusz Raczyński. Ten dotychczas był asystentem bardziej doświadczonego Tomasza Herkta w Polfie.
Na pewno w toruńskiej drużynie zostanie ukraińska środkowa Lada Kowalenko, która ma nadal ważny kontrakt. Blisko przedłużenia umowy jest również skrzydłowa Justyna Grabowska. Nie wiadomo, czy rozgrywającą zespołu będzie nadal Beata Predehl. Była reprezentantka Polski otrzymała od działaczy ofertę umowy, ale ciągle zastanawia się, czy ją przyjąć. Duże znaczenie mają odległości. Predehl mieszka nad morzem i dotychczas tylko dojeżdżała na mecze torunianek. Teraz klub chciałby, aby spędzała z drużyną więcej czasu. Niewykluczone, że barwy ekipy z naszego miasta nadal będą reprezentować dwie Amerykanki z poprzedniego sezonu - Ryan Coleman i Michelle Campbell. - Naszym celem jest przynajmniej awans do play-off. Zrobimy więc wszystko, by sztab szkoleniowy i zawodniczki miały jak najlepsze warunki do tego, by zająć się wyłącznie grą - mówi prezes klubu Maciej Krystek.
Pierwszy mecz w Ford Germaz Ekstraklasie torunianki rozegrają 17 października. Podejmą beniaminka ligi, ROW Rybnik.
filip.lazowy@torun.agora.pl
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
- BasketFan
- Kadet
- Posty: 1166
- Rejestracja: 24 kwietnia 2005, 12:57
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
Viallos pisze: w klubie zapomniano takze o szkoleniu - (choc ostatnio cos drgnelo ... chyba)
drgnęło, drgnęło...
Ano tak drgnęło, że drużyny młodzieżowe się rozpadają.
Młodziczki nie trenuja regularnie,bo nie ma z kim
Zostać ma tylko kilka najzdolniejszych zawodniczek z drużyn młodziczek i trenować z juniorkami.
Oczywiście nie ma mowy o żaczkach.
Na domiar tego juz głośno i otwartym tekstem trenerki -Nowacka i Stefańczyk mówia o tym, że konczą chrytatywna przygodę z klubem, który od roku nie płaci.
No to kto będzie "wychowywał" tą młodzież-przyszłośc tego klubu
Wszystko chyli się ku upadkowi
P.S.
Dziesiaj już 12 czerwiec, a dyrektor Grzanka zapowiadał, że do 6 czerwca coś się wyjaśni w temacie sponsora strategicznego.
Czy ktos ma jakies newsy w tym temacie
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym
następującym po tym terminie.
Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyn
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
FGE: Ekstraklasa bez Jeleniej Góry?
Już w najbliższy piątek okaże się, czy ekipa AZS-u Jelenia Góra przystąpi w ogóle do rozgrywek Ford Germaz Ekstraklasy.
Piątkowe posiedzenie zarządu AZS-u Kolegium Karkonoskie może rozstrzygnąć o przyszłości zespołu, który ostatni sezon zakończył na ósmym miejscu. Włodarze klubu rozważają nawet możliwość wycofania zespołu z ligi.
- Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi sponsorami i jeśli one nie zakończą się powodzeniem, będziemy musieli podjąć trudną decyzję, bo w piątek upływa termin zgłoszeń do rozgrywek na następny sezon - powiedział Arkadiusz Rzepka, menedżer drużyny.
Źródło wiadomości: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Już w najbliższy piątek okaże się, czy ekipa AZS-u Jelenia Góra przystąpi w ogóle do rozgrywek Ford Germaz Ekstraklasy.
Piątkowe posiedzenie zarządu AZS-u Kolegium Karkonoskie może rozstrzygnąć o przyszłości zespołu, który ostatni sezon zakończył na ósmym miejscu. Włodarze klubu rozważają nawet możliwość wycofania zespołu z ligi.
- Prowadzimy rozmowy z potencjalnymi sponsorami i jeśli one nie zakończą się powodzeniem, będziemy musieli podjąć trudną decyzję, bo w piątek upływa termin zgłoszeń do rozgrywek na następny sezon - powiedział Arkadiusz Rzepka, menedżer drużyny.
Źródło wiadomości: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


- Gwynbleidd
- Kadet
- Posty: 1046
- Rejestracja: 02 lipca 2005, 22:42
- Lokalizacja: Pabianice
- Kontaktowanie:
- patrese
- Kadet
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 stycznia 2007, 21:48
- Lokalizacja: Leszno / Poznań
- Kontaktowanie:
INEA AZS: Nie robimy niczego na kredyt
ostatnia aktualizacja: Czwartek, 2007.06.14 11:49
Firma INEA podpisała dziś trzyletni kontrakt, na mocy którego przez trzy lata będzie sponsorować zespół koszykarek AZS-u. Budżet nie będzie jednak większy, co oznacza, że zabraknie spektakularnych transferów. - Nie robimy niczego na kredyt - wyjaśnia prezes AZS-u, Tomasz Szponder.
Plany są bardzo ambitne. W ciągu trzech najbliższych sezonów, zbudować zespół na miarę medalu mistrzostw Polski. Plan równie ambitny, co trudny do wykonania. Zespoły, które walczyły o medale PLKK, mają przede wszystkim kilkakrotnie wyższy budżet, a co za tym idzie, mają w składzie Amerykanki i reprezentantki Polski.
Władze INEI AZS chcą jednak pozostać "najbardziej polskim" zespołem w lidze i negocjują z polskimi koszykarkami. - Szukamy jeszcze tylko rozgrywającej. Możliwości są dwie: Beata Krupska-Tyszkiewicz i Olena Proszczenko - mówi trener Roman Haber.
- Rozmowy z Katarzyną Dydek (byłaby drugim trenerem) nadal trwają - dodaje Paweł Klepka, prezes INEI AZS. Ale zaznacza też, że to nie jest sprawa priorytetowa i na chwilę obecną sztab szkoleniowy to Roman Haber i Ryszard Cudak.
Na liście koszykarek, które podpisały kontrakty z INEĄ są: Monika Sibora, Joanna Jarkowska, Reda Aleliunaite-Jankowska, Weronika Idczak, Natalia Mrozińska, Małgorzata Myćka, Anna Pamuła i Marlena Wdowczyk. Jedynie cztery pierwsze miały duży wpływ na oblicze zespołu w poprzednim sezonie. Reszta to średniej klasy zmienniczki.
Trener Haber zapewnia jednak, że szanse gry dostaną: Marlena Wdowczyk, Agata Rafałowicz a nawet siostry Pacyńskie. Poziom w/w zawodniczek zweryfikują mecze ekstraklasy.
To czego koszykarkom INEI AZS mogą pozazdrościć zawodniczki z wielu innych polskich klubów, to z pewnością stabilizacja finansowa. Grupa medialna INEA związała się z AZS-em na trzy lata. To oznacza, że zawodniczki nie muszą martwić się o wypłacalność, i to w terminie. - Współpraca w poprzednim sezonie układała się znakomicie. Zaryzykowałem i opłaciło się. Skorzystała i nasza firma i zespół, który osiągnął dobry wynik. Dlatego zdecydowałem sie na współpracę długofalową - powiedział zadolony prezes firmy INEA, Janusz Kosiński.
Sezon PLKK startuje 17. października, ale INEA AZS najprawdopodobniej zagra już dzień wcześniej. Lotos będzie w Lesznie rywalizował o Superpuchar (15. października) i nie chce już wracać do Gdyni. Dlatego poprosił o rozegranie meczu o jeden dzień wcześniej.
www.epoznan.pl
ostatnia aktualizacja: Czwartek, 2007.06.14 11:49
Firma INEA podpisała dziś trzyletni kontrakt, na mocy którego przez trzy lata będzie sponsorować zespół koszykarek AZS-u. Budżet nie będzie jednak większy, co oznacza, że zabraknie spektakularnych transferów. - Nie robimy niczego na kredyt - wyjaśnia prezes AZS-u, Tomasz Szponder.
Plany są bardzo ambitne. W ciągu trzech najbliższych sezonów, zbudować zespół na miarę medalu mistrzostw Polski. Plan równie ambitny, co trudny do wykonania. Zespoły, które walczyły o medale PLKK, mają przede wszystkim kilkakrotnie wyższy budżet, a co za tym idzie, mają w składzie Amerykanki i reprezentantki Polski.
Władze INEI AZS chcą jednak pozostać "najbardziej polskim" zespołem w lidze i negocjują z polskimi koszykarkami. - Szukamy jeszcze tylko rozgrywającej. Możliwości są dwie: Beata Krupska-Tyszkiewicz i Olena Proszczenko - mówi trener Roman Haber.
- Rozmowy z Katarzyną Dydek (byłaby drugim trenerem) nadal trwają - dodaje Paweł Klepka, prezes INEI AZS. Ale zaznacza też, że to nie jest sprawa priorytetowa i na chwilę obecną sztab szkoleniowy to Roman Haber i Ryszard Cudak.
Na liście koszykarek, które podpisały kontrakty z INEĄ są: Monika Sibora, Joanna Jarkowska, Reda Aleliunaite-Jankowska, Weronika Idczak, Natalia Mrozińska, Małgorzata Myćka, Anna Pamuła i Marlena Wdowczyk. Jedynie cztery pierwsze miały duży wpływ na oblicze zespołu w poprzednim sezonie. Reszta to średniej klasy zmienniczki.
Trener Haber zapewnia jednak, że szanse gry dostaną: Marlena Wdowczyk, Agata Rafałowicz a nawet siostry Pacyńskie. Poziom w/w zawodniczek zweryfikują mecze ekstraklasy.
To czego koszykarkom INEI AZS mogą pozazdrościć zawodniczki z wielu innych polskich klubów, to z pewnością stabilizacja finansowa. Grupa medialna INEA związała się z AZS-em na trzy lata. To oznacza, że zawodniczki nie muszą martwić się o wypłacalność, i to w terminie. - Współpraca w poprzednim sezonie układała się znakomicie. Zaryzykowałem i opłaciło się. Skorzystała i nasza firma i zespół, który osiągnął dobry wynik. Dlatego zdecydowałem sie na współpracę długofalową - powiedział zadolony prezes firmy INEA, Janusz Kosiński.
Sezon PLKK startuje 17. października, ale INEA AZS najprawdopodobniej zagra już dzień wcześniej. Lotos będzie w Lesznie rywalizował o Superpuchar (15. października) i nie chce już wracać do Gdyni. Dlatego poprosił o rozegranie meczu o jeden dzień wcześniej.
www.epoznan.pl
SIAMO SEMPRE CON VOI - LECH POZNAŃ


UFFO.PL partnerem beniaminka z Rybnika
Klub Koszykarski ROW Rybnik Sp. z o.o. informuje, że na mocy podpisanej umowy wyłącznym partnerem technicznym naszego zespołu w sezonie 2007/2008 będzie firma UFFO.PL.
UFFO.PL wyposaży drużynę nie tylko w stroje i dresy meczowe, zakres współpracy jest bardzo szeroki obejmuje również m.in.: stroje treningowe, dresy wyjściowe, kurtki zimowe, koszulki polo, torby i plecaki.
UFFO.PL w ubiegłym sezonie dostarczało sprzęt m.in. dla występującego w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet zespołu SMS PZKosz Łomianki, a także 3 klubów w ekstraklasie męskiej (Polpharma Starogard Gdański, Polpak Świecie, Gipsar Stal Ostrów Wlkp.).
Ubiory wykonane będą z dzianin w pełni porównywalnych ze stosowanymi przez renomowane koncerny odzieżowe. Jakość wykonania stoi na wysokim poziomie co potwierdzają referencje udzielone dla UFFO.PL przez kluby, które dotychczas korzystały z usług tej firmy.
UFFO.PL przygotuje również specjalną ofertę dla kibiców naszego zespołu polegającą na możliwości zakupu oryginalnych koszulek meczowych oraz bluz do prezentacji.
- Mam nadzieję, że UFFO.PL to dla nas dobry znak, bowiem w ubiegłym sezonie Dominet Bank Ekstraligi wszystkie drużyny ubierane przez tą firmę zakwalifikowały się do fazy play-off. Jestem pewien, że w naszym przypadku będzie podobnie - powiedział Adam Greczyło, prezes KK ROW Rybnik Sp. z o.o.
W załączeniu projekt strojów meczowych w jakich rybnicki zespół wystąpi w nadchodzącym sezonie.
Klub Koszykarski ROW Rybnik Sp. z o.o. informuje, że na mocy podpisanej umowy wyłącznym partnerem technicznym naszego zespołu w sezonie 2007/2008 będzie firma UFFO.PL.
UFFO.PL wyposaży drużynę nie tylko w stroje i dresy meczowe, zakres współpracy jest bardzo szeroki obejmuje również m.in.: stroje treningowe, dresy wyjściowe, kurtki zimowe, koszulki polo, torby i plecaki.
UFFO.PL w ubiegłym sezonie dostarczało sprzęt m.in. dla występującego w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet zespołu SMS PZKosz Łomianki, a także 3 klubów w ekstraklasie męskiej (Polpharma Starogard Gdański, Polpak Świecie, Gipsar Stal Ostrów Wlkp.).
Ubiory wykonane będą z dzianin w pełni porównywalnych ze stosowanymi przez renomowane koncerny odzieżowe. Jakość wykonania stoi na wysokim poziomie co potwierdzają referencje udzielone dla UFFO.PL przez kluby, które dotychczas korzystały z usług tej firmy.
UFFO.PL przygotuje również specjalną ofertę dla kibiców naszego zespołu polegającą na możliwości zakupu oryginalnych koszulek meczowych oraz bluz do prezentacji.
- Mam nadzieję, że UFFO.PL to dla nas dobry znak, bowiem w ubiegłym sezonie Dominet Bank Ekstraligi wszystkie drużyny ubierane przez tą firmę zakwalifikowały się do fazy play-off. Jestem pewien, że w naszym przypadku będzie podobnie - powiedział Adam Greczyło, prezes KK ROW Rybnik Sp. z o.o.
W załączeniu projekt strojów meczowych w jakich rybnicki zespół wystąpi w nadchodzącym sezonie.
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..
Konferencja - wypowiedzi
Dzisiaj w przestronnych wnętrzach siedziby Grupy INEA, prezes firmy Janusz Kosiński oraz włodarze poznańskiego AZS-u podpisali umowę sponsorską na mocy, której dotychczasowy sponsor poznańskicha akademiczek, wspierać będzie klub przez kolejne trzy lata. Kwota podpisanej umowy została objęta tajemnicą handlową.
Część wypowiedzi można obejrzeć w wersji Wideo na portalu pyra.pl poniżej link:
http://www.pyra.pl/?act=news&more=4814
Dzisiejsze podpisanie umowy poprzedziło krótkie słowo wstępne Prezesa INEI - Janusza Kosińskiego.
- Dziś spotkaliśmy się, by podpisać umowę sponsorską pomiędzy naszą firmą, a sekcją koszykówki AZS. Umowę nie krótko falową, ale aż trzyletnią. Chcemy wspierać klub, chcemy, by odnosił on coraz większe sukcesy. To, że obie strony się zdecydowały, myślę, że jest to dowód na to, że pierwszy sezon, który był przetarciem, był ok. mówił Kosiński. Po chwili dodając. - Drużyna spełnia nasza nadzieje, ambicję.W ciągu najbliższych trzech sezonów chcemy znaleść się w czołówce rozgrywek. Zrobimy wszystko, by spełnieniom tych ambicji, planów pomóc.
Po deklaracji głównego sponsora, na sali rozległa się cisza. Po chwili głos zabrał Prezes AZS - Tomasz Szponder, który nie krył zadowolenia z parafowanej kilka chwil wcześniej umowy. - Bardzo cieszę się z podpisania tej umowy. Środki od sponsora pozwolą na większy komfort pracy, pozwolą podpisywać długoterminowe kontrakty, pozwolą szkolić młodzież . Mam nadzieję, że dzięki funduszom od sponsora utrzymamy dotychczasowy poziom sportowy, a może uda się być odrobinę wyżej.
Po chwili w podobnym tonie wypowiedział się również Prezes sekcji koszykówki AZS - Paweł Leszek Klepka.
- Ogromnie cieszę się z dzisiejszego spotkania, bo po raz pierwszy w połowie czerwca mogę Państwu zakomunikować, że INEA AZS ma już zamknięty budżet. Teraz już wiemy, że mamy solidnego sponsora, jeżeli władze miasta utrzymają dotychczasową politykę finansowania sportu, to możemy myśleć, jak rozwijać koszykówkę kobiecą. Dziś rozmawialiśmy już o dalszych planach rozwoju, o tym jak przekonywać innych sponsorów do inwestowania w koszykówkę. Dziękujemy za zaufanie, dziękujemy za, i prosimy o więcej. - zakończył Klepka.
- Jesteśmy na początku przygotowań do sezonu, jak Państwo się orientujecie ze składu ubyła nam Natalia Waligórska, która będzie występować w Lotosie Gdynia. Trwają intensywne poszukiwania jej następczyni (Beata Krupska - Tyszkiewicz, Olena Proshchenko). Pozostałe zawodniczki są, podpisały nowe kontrakty. Z nowych zawodniczek przybyła nam młoda Małgorzata Myćka, reprezentantka Polski juniorek. Są też prowadzone inne rozmowy (Marczewska, Makowska). Po chwili szkoleniowiec dodał.- Będziemy starali się walczyć o jak najwyższą pozycję. Jak będzie ? Wszystko zweryfikuje liga, boisko.
info www.azspoznan.pl
Dzisiaj w przestronnych wnętrzach siedziby Grupy INEA, prezes firmy Janusz Kosiński oraz włodarze poznańskiego AZS-u podpisali umowę sponsorską na mocy, której dotychczasowy sponsor poznańskicha akademiczek, wspierać będzie klub przez kolejne trzy lata. Kwota podpisanej umowy została objęta tajemnicą handlową.
Część wypowiedzi można obejrzeć w wersji Wideo na portalu pyra.pl poniżej link:
http://www.pyra.pl/?act=news&more=4814
Dzisiejsze podpisanie umowy poprzedziło krótkie słowo wstępne Prezesa INEI - Janusza Kosińskiego.
- Dziś spotkaliśmy się, by podpisać umowę sponsorską pomiędzy naszą firmą, a sekcją koszykówki AZS. Umowę nie krótko falową, ale aż trzyletnią. Chcemy wspierać klub, chcemy, by odnosił on coraz większe sukcesy. To, że obie strony się zdecydowały, myślę, że jest to dowód na to, że pierwszy sezon, który był przetarciem, był ok. mówił Kosiński. Po chwili dodając. - Drużyna spełnia nasza nadzieje, ambicję.W ciągu najbliższych trzech sezonów chcemy znaleść się w czołówce rozgrywek. Zrobimy wszystko, by spełnieniom tych ambicji, planów pomóc.
Po deklaracji głównego sponsora, na sali rozległa się cisza. Po chwili głos zabrał Prezes AZS - Tomasz Szponder, który nie krył zadowolenia z parafowanej kilka chwil wcześniej umowy. - Bardzo cieszę się z podpisania tej umowy. Środki od sponsora pozwolą na większy komfort pracy, pozwolą podpisywać długoterminowe kontrakty, pozwolą szkolić młodzież . Mam nadzieję, że dzięki funduszom od sponsora utrzymamy dotychczasowy poziom sportowy, a może uda się być odrobinę wyżej.
Po chwili w podobnym tonie wypowiedział się również Prezes sekcji koszykówki AZS - Paweł Leszek Klepka.
- Ogromnie cieszę się z dzisiejszego spotkania, bo po raz pierwszy w połowie czerwca mogę Państwu zakomunikować, że INEA AZS ma już zamknięty budżet. Teraz już wiemy, że mamy solidnego sponsora, jeżeli władze miasta utrzymają dotychczasową politykę finansowania sportu, to możemy myśleć, jak rozwijać koszykówkę kobiecą. Dziś rozmawialiśmy już o dalszych planach rozwoju, o tym jak przekonywać innych sponsorów do inwestowania w koszykówkę. Dziękujemy za zaufanie, dziękujemy za, i prosimy o więcej. - zakończył Klepka.
- Jesteśmy na początku przygotowań do sezonu, jak Państwo się orientujecie ze składu ubyła nam Natalia Waligórska, która będzie występować w Lotosie Gdynia. Trwają intensywne poszukiwania jej następczyni (Beata Krupska - Tyszkiewicz, Olena Proshchenko). Pozostałe zawodniczki są, podpisały nowe kontrakty. Z nowych zawodniczek przybyła nam młoda Małgorzata Myćka, reprezentantka Polski juniorek. Są też prowadzone inne rozmowy (Marczewska, Makowska). Po chwili szkoleniowiec dodał.- Będziemy starali się walczyć o jak najwyższą pozycję. Jak będzie ? Wszystko zweryfikuje liga, boisko.
info www.azspoznan.pl
Im bardziej boisz się porażek tym więcej ich ponosisz..
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 110 gości





