Washi pisze:
Jestes jej chlopakiem, ze sie oburzasz o cos takiego?
Miala ciezka kontuzje, a zawodnicy po ciezkich kontuzjach moga byc podatni na kolejna. Tak bylo juz z wieloma zawodniczkami i zawodnikami, nie twierdze, ze musi ale moze byc i z pania Alicja. Oczywiscie zyczymy wszyscy jej wszystkiego najlepszego
1.A co cię interesi kim dla niej jestem? Może bliską rodziną a moze zupełnie jej nie znam. Nie widzę zresztą związku pomiędzy moim postem a potencjalnymi moimi z nią relacjami.
2.Oburzam się bo produkujesz bzdurne wywody. Jeśli nie czaisz różnicy między słowami "łapie kontuzje" (co już jest nadużyciem) a "złapała ciężką kontuzję" to nie mamy o czym rozmawiać.
3."Podatni na kolejne"? A na jakiej podstawie tak twierdzisz? To jakaś nowa reguła lekarska? Zawodniczka po dobrze przeprowadzonej rekonstrukcji więzadeł ma większe szanse na dotrwanie bez kontuzji tychże do końca kariery niż ta która ma "zjechane", ale "niekontuzjowane" wcześniej więzadła przez x lat. Twoją tezę o szczególnej "podatności" kontuzjowanych wcześniej zawodników na kolejne urazy można śmialo wystrzelac przykladami świadczącymi o czymś zupełnie odwrotnym. Podatność konkretnego organizmu na kontuzje to jedno a zależność kolejnych kontuzji od poprzedniej to drugie i jest ... nijaka. Nie ma tu żadnych zasad. Z tego co wiem Alicja nie wyróżnia się ponad stan ani in plus ani in minus. Nie przypominam sobie żeby była osobą szczególnie kontuzjogenną. Odkąd gra w ekstraklasie zlapala jedną paskudną kontuzję i nie przypominam sobie zeby po jej wyleczeniu "łapała" "coś" notorycznie. A pisanie "na zaś" ze innym się to zdarza jest lekko nie na miejscu.





