Plotki i informacje: kadrowe
Moderatorzy: ann, rzymi, paulo2907, przemoe, Kuba
KOSZYKÓWKA ŁKS i Polfa na trzy miesiące przed inauguracją rozgrywek
dziś
Koszykarki ekstraklasy dopiero za trzy miesiące rozpoczynają rozgrywki sezonu 2007/2008, ale w klubach województwa łódzkiego już teraz wiele się dzieje. Znacznie lepsze nastroje panują w ŁKS Siemens niż w Polfie Pabianice.
Dziś oczekiwana jest w ŁKS doświadczona rozgrywająca Olena Proszczenko (168 cm wzrostu, ostatnio Cukierki Odra Brzeg). Wkrótce z Brazylii powróci Renata de Oliveira, z którą negocjacje kontraktowe są zaawansowane i bliskie finału. Sternicy sekcji prowadzą też rozmowy z kandydatkami na pozycję centra.
- Być może jeszcze dziś wpłyną pieniądze, które przelał nam Urząd Miasta Łodzi - mówi trener ŁKS Mirosław Trześniewski. - Pod względem finansowym zamkniemy więc miniony sezon, aby nie pozostały zaległości. Dzięki pomocy wiceprezydenta Marka Michalika pozyskujemy partnerów do współpracy. Drugi rok z rzędu pomaga nam prezes Gillette Konrad Stańczyk i jest szansa, że firma będzie jedynym ze sponsorów strategicznych. Nasze problemy nie są obojętne również szefowi specjalnej strefy ekonomicznej Markowi Cieślakowi - dodał trener.
Z ŁKS odeszły Magdalena Skorek i Olga Żytomirska. Pozostały natomiast inne kluczowe zawodniczki. Do nowego sezonu przygotowywać się już będzie z zespołem szczęśliwa mama Katarzyna Kenig, która niedawno urodziła Maciusia. Wszystko wskazuje więc na to, że ŁKS nie będzie słabszy niż w ubiegłym sezonie, a jeśli wypalą plany transferowe powinien być nawet silniejszy.
Na pewno nie będzie natomiast silniejsza Polfa. Dla pabianickiego zespołu nadeszły trudne czasy. Odeszły Agnieszka Pałka (Wisła), Emilia Lamparska i Alicja Perlińska (obie Nova Trading Toruń). Nie ma też trenerów Tomasza Herkta (Wisła) i Dariusza Raczyńskiego (Toruń).
Nad podpisaniem nowego, obniżonego kontraktu zastanawia się jeszcze Beata Krupska-Tyszkiewicz, a chęć gry w Pabianicach zgłosiła po urlopie macierzyńskim Edyta Koryzna. Z seniorek pozostała więc z ubiegłego sezonu tylko Renata Piestrzyńska.
- Zgłosiliśmy drużynę do rozgrywek i to jest pozytywna wiadomość - mówi dyrektor Zbigniew Grzanka. - Znacznie zmniejszyliśmy zadłużenie, ale długi jeszcze są. Niewykluczone, że nasz wieloletni sponsor Polfa będzie jednak nadal wspierać klub, ale jeszcze nie wiemy w jakim stopniu. Szukamy sponsorów. Nadzieje wiążemy z przychylnym podejściem do naszych problemów gospodarzy miasta.
Polfa nie ma jeszcze nowego trenera. Jedynym z kandydatów mógłby być Leszek Marzec. A może warto sięgnąć po trenerów, którzy niegdyś z dobrymi wynikami prowadzili Polfę: Jacka Dyję lub Adama Ziemińskiego. Ktro wie, czy do powrotu do żeńskiej koszykówki nie dałby się namówić pabianiczanin Wiesław Wincek?
Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki
dziś
Koszykarki ekstraklasy dopiero za trzy miesiące rozpoczynają rozgrywki sezonu 2007/2008, ale w klubach województwa łódzkiego już teraz wiele się dzieje. Znacznie lepsze nastroje panują w ŁKS Siemens niż w Polfie Pabianice.
Dziś oczekiwana jest w ŁKS doświadczona rozgrywająca Olena Proszczenko (168 cm wzrostu, ostatnio Cukierki Odra Brzeg). Wkrótce z Brazylii powróci Renata de Oliveira, z którą negocjacje kontraktowe są zaawansowane i bliskie finału. Sternicy sekcji prowadzą też rozmowy z kandydatkami na pozycję centra.
- Być może jeszcze dziś wpłyną pieniądze, które przelał nam Urząd Miasta Łodzi - mówi trener ŁKS Mirosław Trześniewski. - Pod względem finansowym zamkniemy więc miniony sezon, aby nie pozostały zaległości. Dzięki pomocy wiceprezydenta Marka Michalika pozyskujemy partnerów do współpracy. Drugi rok z rzędu pomaga nam prezes Gillette Konrad Stańczyk i jest szansa, że firma będzie jedynym ze sponsorów strategicznych. Nasze problemy nie są obojętne również szefowi specjalnej strefy ekonomicznej Markowi Cieślakowi - dodał trener.
Z ŁKS odeszły Magdalena Skorek i Olga Żytomirska. Pozostały natomiast inne kluczowe zawodniczki. Do nowego sezonu przygotowywać się już będzie z zespołem szczęśliwa mama Katarzyna Kenig, która niedawno urodziła Maciusia. Wszystko wskazuje więc na to, że ŁKS nie będzie słabszy niż w ubiegłym sezonie, a jeśli wypalą plany transferowe powinien być nawet silniejszy.
Na pewno nie będzie natomiast silniejsza Polfa. Dla pabianickiego zespołu nadeszły trudne czasy. Odeszły Agnieszka Pałka (Wisła), Emilia Lamparska i Alicja Perlińska (obie Nova Trading Toruń). Nie ma też trenerów Tomasza Herkta (Wisła) i Dariusza Raczyńskiego (Toruń).
Nad podpisaniem nowego, obniżonego kontraktu zastanawia się jeszcze Beata Krupska-Tyszkiewicz, a chęć gry w Pabianicach zgłosiła po urlopie macierzyńskim Edyta Koryzna. Z seniorek pozostała więc z ubiegłego sezonu tylko Renata Piestrzyńska.
- Zgłosiliśmy drużynę do rozgrywek i to jest pozytywna wiadomość - mówi dyrektor Zbigniew Grzanka. - Znacznie zmniejszyliśmy zadłużenie, ale długi jeszcze są. Niewykluczone, że nasz wieloletni sponsor Polfa będzie jednak nadal wspierać klub, ale jeszcze nie wiemy w jakim stopniu. Szukamy sponsorów. Nadzieje wiążemy z przychylnym podejściem do naszych problemów gospodarzy miasta.
Polfa nie ma jeszcze nowego trenera. Jedynym z kandydatów mógłby być Leszek Marzec. A może warto sięgnąć po trenerów, którzy niegdyś z dobrymi wynikami prowadzili Polfę: Jacka Dyję lub Adama Ziemińskiego. Ktro wie, czy do powrotu do żeńskiej koszykówki nie dałby się namówić pabianiczanin Wiesław Wincek?
Marek Kondraciuk - Dziennik Łódzki
- tankista
- Żak
- Posty: 426
- Rejestracja: 21 stycznia 2007, 21:56
- Lokalizacja: Gdynia ,Olimpijska 5
- Kontaktowanie:
http://ww6.tvp.pl/7015,20070621515104.strona PO rugbistach jest info o Lotosie i reprezentacji 
- Siero
- Senior
- Posty: 3841
- Rejestracja: 04 października 2006, 13:38
- Lokalizacja: Pabianice (51° 39'N 19° 23'E)
- Kontaktowanie:
tak.... Edyta Koryzna i Renia może jeszcze ktoś i mozna budować drużyne a na trenera proponuje hmmmm Adam Ziemiński ostatnio był trenerem KS HARMATTAN VIANDO GNIEWKOWO w II lidze gr A zajeli 5 miejsce Jacek Dyja prowadzi JAS FBG Sosnowiec z która w tym sezonie wygrał Mistrza Śląska więc myśle, że Leszek Marzec to najlepsza opcjasimon pisze:Nad podpisaniem nowego, obniżonego kontraktu zastanawia się jeszcze Beata Krupska-Tyszkiewicz, a chęć gry w Pabianicach zgłosiła po urlopie macierzyńskim Edyta Koryzna. Z seniorek pozostała więc z ubiegłego sezonu tylko Renata Piestrzyńska.
Polfa nie ma jeszcze nowego trenera. Jedynym z kandydatów mógłby być Leszek Marzec. A może warto sięgnąć po trenerów, którzy niegdyś z dobrymi wynikami prowadzili Polfę: Jacka Dyję lub Adama Ziemińskiego. Ktro wie, czy do powrotu do żeńskiej koszykówki nie dałby się namówić pabianiczanin Wiesław Wincek?
MRKS Włókniarz Pabianice http://mrks.wlokniarz.info/
Powstaje nowa drużyna koszykówki - Edyta Koryzna w Pabianicach
Działacze pabianickiego klubu wciąż rozmawiają z potencjalnymi sponsorami dla koszykarek. Trochę skomplikowały się negocjacje z Polfą i nie wiadomo, w jakim stopniu firma ta będzie wspierała zespół.
Mimo to trzeba też myśleć o budowaniu drużyny i szukaniu nowego szkoleniowca. Kandydatów do prowadzenia zespołu jest kliku.
- Według mnie będzie to na pewno trener z Polski. Po prostu nie stać na zatrudnianie kogoś z zagranicy - powiedział dyrektor klubu Zbigniew Grzanka.
Zespół opuściły trzy kluczowe zawodniczki ze składu w poprzednim sezonie. Odeszły Agnieszka Pałka, Emilia Lamparska i Alicja Perlińska.
Dobrą wiadomością dla sympatyków basketu jest powrót do klubu pabianiczanki Edyty Koryzny, występującej ostatnio w Polkowicach. W minionym sezonie Koryzna pauzowała z powodu urlopu macierzyńskiego.
Władze klubu porozumiały się już z zawodniczką odnośnie warunków kontraktu na przyszły sezon. Ta doświadczona rozgrywająca ma za sobą występ na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney i mistrzostwo Polski z ŁKS.
Nad przedłużeniem kontraktu zastanawia się również Beata Krupska-Tyszkiewicz, która jest już po rozmowach z prezesem klubu Jackiem Stępniewskim.
- Mamy uzgodnione pewne sprawy, ale negocjacje jeszcze trwają. Cieszę się bardzo, że w Pabianicach niektórzy ludzie robią wszystko, żeby uratować tę dyscyplinę sportową. Mimo odejścia czołowych zawodniczek nowy trener będzie w stanie skompletować zespół na pierwszą ligę. Jest przecież w Pabianicach kilka ciekawych młodych zawodniczek - powiedziała Beata Krupska-Tyszkiewicz.
(ROB) - Express Ilustrowany
Działacze pabianickiego klubu wciąż rozmawiają z potencjalnymi sponsorami dla koszykarek. Trochę skomplikowały się negocjacje z Polfą i nie wiadomo, w jakim stopniu firma ta będzie wspierała zespół.
Mimo to trzeba też myśleć o budowaniu drużyny i szukaniu nowego szkoleniowca. Kandydatów do prowadzenia zespołu jest kliku.
- Według mnie będzie to na pewno trener z Polski. Po prostu nie stać na zatrudnianie kogoś z zagranicy - powiedział dyrektor klubu Zbigniew Grzanka.
Zespół opuściły trzy kluczowe zawodniczki ze składu w poprzednim sezonie. Odeszły Agnieszka Pałka, Emilia Lamparska i Alicja Perlińska.
Dobrą wiadomością dla sympatyków basketu jest powrót do klubu pabianiczanki Edyty Koryzny, występującej ostatnio w Polkowicach. W minionym sezonie Koryzna pauzowała z powodu urlopu macierzyńskiego.
Władze klubu porozumiały się już z zawodniczką odnośnie warunków kontraktu na przyszły sezon. Ta doświadczona rozgrywająca ma za sobą występ na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney i mistrzostwo Polski z ŁKS.
Nad przedłużeniem kontraktu zastanawia się również Beata Krupska-Tyszkiewicz, która jest już po rozmowach z prezesem klubu Jackiem Stępniewskim.
- Mamy uzgodnione pewne sprawy, ale negocjacje jeszcze trwają. Cieszę się bardzo, że w Pabianicach niektórzy ludzie robią wszystko, żeby uratować tę dyscyplinę sportową. Mimo odejścia czołowych zawodniczek nowy trener będzie w stanie skompletować zespół na pierwszą ligę. Jest przecież w Pabianicach kilka ciekawych młodych zawodniczek - powiedziała Beata Krupska-Tyszkiewicz.
(ROB) - Express Ilustrowany
-
don.deks00
- Amator
- Posty: 191
- Rejestracja: 23 stycznia 2007, 15:44
- Lokalizacja: .::Leszno City::.
- Kontaktowanie:
Wciąż nie do końca zbudowany jest skład koszykarskiej drużyny Duda PWSZ Leszno. Pojawiają się jednak nowe informacje, a to oznacza, że klub z Leszna nie próżnuje.
Póki co ważne, podpisane już kontrakty posiadają: Agnieszka Budnik, Monika Siwczak, Olga Żytomirska i Martyna Koc. Kontrakt w rękach ma już Marta Żyłczyńska, która przebywa poza Lesznem.
- Tutaj brakuje już tylko podpisu. Lada dzień ten podpis zostanie przez Żyłczyńską złożony. Podobnie jest z Edytą Krysiewicz i trenerem Jarosławem Krysiewiczem. Po powrocie z Krakowa także tutaj zostanie wszystko do końca sfinalizowane - zapewnia Jerzy Pielech, prezes Duda PWSZ Leszno.
Kibiców nurtuje sprawa Amerykanek. Być może do Leszna trafi bardzo dobra koszykarka zza oceanu, która ostatni sezon spędziła w lidze izraelskiej.
- Z tego co wiemy zdobywała tam średnio na mecz po 20 punktów. Miała bardzo dobrą skuteczność procentową, znacznie lepszą od Bell. Zawodniczka ta także świetnie rzuca za trzy punkty. Obecnie przebywa w ojczyźnie, gdzie prawdopodobnie uczestniczy w letniej lidze WNBA - powiedział Zbigniew Król, wiceprezes klubu.
Wspomniana Amerykanka stawia jeden warunek. Musi w nowym klubie być jeszcze jedna koszykarka z jej ojczyzny. Jeśli ta opcja zostałaby sfinalizowana, wówczas w Lesznie pozostanie Carithia Nana Rivers.
Jeśli to wszystko by nie wypaliło (klub czeka za odpowiedzią od wspomnianej Amerykanki, która miała przedstawić swoją ofertę finansową), to w zanadrzu pozostaje dobra koszykarka z WNBA.
Hitem może być zatrudnienie w Lesznie polskiej koszykarki, wychowanki Olimpii Poznań, grającej przez ostatnie trzy lata w lidze uniwersyteckiej w USA.
Klub nie bardzo chciał zdradzić nazwisko zawodniczki dla dobra rozmów. Prawdopodobnie chodzi o Darię Mieloszyńską, będącą w kręgu zainteresowań trenera kadry narodowej Krzysztofa Koziorowicza. Zawodniczkę tę chętnie w swoich barwach widzi też Lotos Gdynia.
W Lesznie miałaby jednak szansę na grę, a w silnym kadrowo zespole znad morza może być z tym problem. To dla tej zawodniczki mocna karta przetargowa, bo koszykarka ta ma ambicje grać, a nie siedzieć na ławie. Prawdopodobnie w piątek wyjaśni się jej status. (andre/fot.andre).
www.panorama.media.pl
Póki co ważne, podpisane już kontrakty posiadają: Agnieszka Budnik, Monika Siwczak, Olga Żytomirska i Martyna Koc. Kontrakt w rękach ma już Marta Żyłczyńska, która przebywa poza Lesznem.
- Tutaj brakuje już tylko podpisu. Lada dzień ten podpis zostanie przez Żyłczyńską złożony. Podobnie jest z Edytą Krysiewicz i trenerem Jarosławem Krysiewiczem. Po powrocie z Krakowa także tutaj zostanie wszystko do końca sfinalizowane - zapewnia Jerzy Pielech, prezes Duda PWSZ Leszno.
Kibiców nurtuje sprawa Amerykanek. Być może do Leszna trafi bardzo dobra koszykarka zza oceanu, która ostatni sezon spędziła w lidze izraelskiej.
- Z tego co wiemy zdobywała tam średnio na mecz po 20 punktów. Miała bardzo dobrą skuteczność procentową, znacznie lepszą od Bell. Zawodniczka ta także świetnie rzuca za trzy punkty. Obecnie przebywa w ojczyźnie, gdzie prawdopodobnie uczestniczy w letniej lidze WNBA - powiedział Zbigniew Król, wiceprezes klubu.
Wspomniana Amerykanka stawia jeden warunek. Musi w nowym klubie być jeszcze jedna koszykarka z jej ojczyzny. Jeśli ta opcja zostałaby sfinalizowana, wówczas w Lesznie pozostanie Carithia Nana Rivers.
Jeśli to wszystko by nie wypaliło (klub czeka za odpowiedzią od wspomnianej Amerykanki, która miała przedstawić swoją ofertę finansową), to w zanadrzu pozostaje dobra koszykarka z WNBA.
Hitem może być zatrudnienie w Lesznie polskiej koszykarki, wychowanki Olimpii Poznań, grającej przez ostatnie trzy lata w lidze uniwersyteckiej w USA.
Klub nie bardzo chciał zdradzić nazwisko zawodniczki dla dobra rozmów. Prawdopodobnie chodzi o Darię Mieloszyńską, będącą w kręgu zainteresowań trenera kadry narodowej Krzysztofa Koziorowicza. Zawodniczkę tę chętnie w swoich barwach widzi też Lotos Gdynia.
W Lesznie miałaby jednak szansę na grę, a w silnym kadrowo zespole znad morza może być z tym problem. To dla tej zawodniczki mocna karta przetargowa, bo koszykarka ta ma ambicje grać, a nie siedzieć na ławie. Prawdopodobnie w piątek wyjaśni się jej status. (andre/fot.andre).
www.panorama.media.pl
sorry za błedy leci spontan
Kibiców nurtuje sprawa Amerykanek. Być może do Leszna trafi bardzo dobra koszykarka zza oceanu, która ostatni sezon spędziła w lidze izraelskiej.
- Z tego co wiemy zdobywała tam średnio na mecz po 20 punktów. Miała bardzo dobrą skuteczność procentową, znacznie lepszą od Bell. Zawodniczka ta także świetnie rzuca za trzy punkty. Obecnie przebywa w ojczyźnie, gdzie prawdopodobnie uczestniczy w letniej lidze WNBA - powiedział Zbigniew Król, wiceprezes klubu.
to pan Król nie wie czy zawodniczka, którą chce zatrudnić gra czy nie gra w wnba?
"Powiem Ci, to zapomnisz. Pokażę- zapamiętasz. Zainteresuję cię- wtedy zrozumiesz."
don.deks00 pisze:
Kibiców nurtuje sprawa Amerykanek. Być może do Leszna trafi bardzo dobra koszykarka zza oceanu, która ostatni sezon spędziła w lidze izraelskiej.
- Z tego co wiemy zdobywała tam średnio na mecz po 20 punktów. Miała bardzo dobrą skuteczność procentową, znacznie lepszą od Bell. Zawodniczka ta także świetnie rzuca za trzy punkty. Obecnie przebywa w ojczyźnie, gdzie prawdopodobnie uczestniczy w letniej lidze WNBA - powiedział Zbigniew Król, wiceprezes klubu.
Wspomniana Amerykanka stawia jeden warunek. Musi w nowym klubie być jeszcze jedna koszykarka z jej ojczyzny. Jeśli ta opcja zostałaby sfinalizowana, wówczas w Lesznie pozostanie Carithia Nana Rivers.
Jeśli to wszystko by nie wypaliło (klub czeka za odpowiedzią od wspomnianej Amerykanki, która miała przedstawić swoją ofertę finansową), to w zanadrzu pozostaje dobra koszykarka z WNBA.
Na jakiej popzycji gralaby ta amerykanka?
pozdrawiam
___________________________
KSODRABRZEG
Kuba1992 pisze:don.deks00 pisze:
Kibiców nurtuje sprawa Amerykanek. Być może do Leszna trafi bardzo dobra koszykarka zza oceanu, która ostatni sezon spędziła w lidze izraelskiej.
- Z tego co wiemy zdobywała tam średnio na mecz po 20 punktów. Miała bardzo dobrą skuteczność procentową, znacznie lepszą od Bell. Zawodniczka ta także świetnie rzuca za trzy punkty. Obecnie przebywa w ojczyźnie, gdzie prawdopodobnie uczestniczy w letniej lidze WNBA - powiedział Zbigniew Król, wiceprezes klubu.
Wspomniana Amerykanka stawia jeden warunek. Musi w nowym klubie być jeszcze jedna koszykarka z jej ojczyzny. Jeśli ta opcja zostałaby sfinalizowana, wówczas w Lesznie pozostanie Carithia Nana Rivers.
Jeśli to wszystko by nie wypaliło (klub czeka za odpowiedzią od wspomnianej Amerykanki, która miała przedstawić swoją ofertę finansową), to w zanadrzu pozostaje dobra koszykarka z WNBA.
Na jakiej popzycji gralaby ta amerykanka?
pozdrawiam
___________________________
KSODRABRZEG
Zapewne 3-4.
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
- Z tego co wiemy zdobywała tam średnio na mecz po 20 punktów. Miała bardzo dobrą skuteczność procentową, znacznie lepszą od Bell. Zawodniczka ta także świetnie rzuca za trzy punkty. Obecnie przebywa w ojczyźnie, gdzie prawdopodobnie uczestniczy w letniej lidze WNBA - powiedział Zbigniew Król, wiceprezes klubu.
Z tego co wiemy...
prawdopodobnie uczestniczy...
świetnie rzuca za 3pkt...
miała bardzo dobrą skutecznośc procentową...
Panie Król... jakby to powiedziała moja Pani polonistka (zresztą świetna):
"operujesz frazesami chłopcze "
poki co to takie gadania w stylu Króla
to z tego opowiadania można wywnioskować, że zakontraktowano zawodniczkę bo widziano jej statystyki (już gdzieś to przerabiałem)
- mati
- Kadet
- Posty: 1704
- Rejestracja: 07 czerwca 2004, 17:22
- Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
- Kontaktowanie:
Washi pisze:mati pisze:
Panie Król... jakby to powiedziała moja Pani polonistka (zresztą świetna):
"operujesz frazesami chłopcze ";)
poki co to takie gadania w stylu Króla
t
dobre dobreFajna polonistka hahahahaha
jeszcze moge dodac co mówiła moja druga polonistka w liceum do mnie (nie tylko oczywiscie;) ) co pasuje do tej wypowiedzi p. Króla:
"A ty mateusz jak zwykle sobie siedzisz, patrzysz w okno... tekstu nie masz, książki pewnie też nie? ooo długopis wzieleś to juz cos... pewnie nie za wiele odpowiesz mi na temat tego zagadnienia?"
-
Gość
Te wypowiedzi, jak co, to odnosiły się do Ciebie Mati nie ? A więc wszystko co tak skrytykowałeś w "niegramotnej" wypowiedzi Pana Króla, rozumiem, że wspaniale zrozumiałeś
Widocznie ten styl był specjalnie użyty chyba właśnie dla Ciebie ...
A tak na serio, chyba się czepiasz ze względów prywatnych i trochę złośliwych.... ale co tam trzeba przyłożyć leszczyniakom nie ? Pozdro dla reszty niezłośliwych
A tak na serio, chyba się czepiasz ze względów prywatnych i trochę złośliwych.... ale co tam trzeba przyłożyć leszczyniakom nie ? Pozdro dla reszty niezłośliwych
-
tomaszek
Anonymous pisze:Te wypowiedzi, jak co, to odnosiły się do Ciebie Mati nie ? A więc wszystko co tak skrytykowałeś w "niegramotnej" wypowiedzi Pana Króla, rozumiem, że wspaniale zrozumiałeśWidocznie ten styl był specjalnie użyty chyba właśnie dla Ciebie ...
A tak na serio, chyba się czepiasz ze względów prywatnych i trochę złośliwych.... ale co tam trzeba przyłożyć leszczyniakom nie ? Pozdro dla reszty niezłośliwych
A ty widze nawet nie masz odwagi sie ujawnic tylko piszesz anonimowo. I chyba jestes bardziej zlosliwy niż mati. Wypowiedz pana Krola jest nie tylko w opini Matiego ale pwenie i duzej wiekszosci forumowiczów smieszna. Prawdopodbnie,przypuszczalnie... itp,itd. - Typowa wypowiedz polskiego prezesa. Zenada i brak profesjonalizmu. I dlatego mając takich dzialaczy jestesmy daleko w tyle za reszta europy. Bo naszym działaczom dupy sie nie chce ruszac tylko cos gdzies uslysza albo zobacza i juz kupuja. A efekty tego sa w wiekszosci przypadkow mierne. Typowe Polskie myslenie.
Wróć do „Aktualności Ekstraklasa”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 130 gości





